Rezolutny chłopak z tego malucha ;) Nie domaga się wypuszczenia z mieszkania? A jak z imieniem - dasz mu jakieś tymczasowe?
Co do tej kocio-psiej gromadki, to wiadomo - wszystkim pomóc się nie da, choć serce się kroi :(
Ja się jednak upieram przy swoim. Bo przecież gdyby nie Ty, to kto by dokarmiał tych biedaków, kto by myślał o sterylce, kto walczyłby z sąsiadami??? Świętokrzyskie - z tego co wiem - to rejon, generalnie, dość nieprzyjazny zwierzętom :(
Jesteś Elu dla tych bezdomniaczków Aniołem:loveu:
Strasznie żal tych biedaków, ale wszystkich przygarnąć człowiek nie jest w stanie...:shake::-( Jest możliwość bezpłatnych sterylek na tym terenie? Masz kogoś do pomocy w łapaniu?