Jump to content
Dogomania

Isabel

Members
  • Posts

    14993
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Isabel

  1. Pola i Boluś już w swoim domku :) Ja też będę miała fotki :)
  2. U mnie nie ma problemu z kwiatkami, bo ich po prostu, z braku miejsca, nie mam. Natomiast musiałam pochować wszystkie rzeczy, które stały na półkach w zasięgu łapki Migotki, bo je strącała. W łazience też musiałam pochować wszystko, co mogłoby się rozbić, zostały tylko plastikowe butelki, które zrzuca razem ze szmatkami, gąbkami itp. do wanny. Ale to już jej wolno ;)
  3. Radzio - ale z niego przystojny kawaler! :) Jest prześliczny :) U mnie by ten wrzos nawet chwilę nie postał, przy Migotce musiałam wszystko pochować. A Rudolfowi naprawdę się udało - ma swoich Dużych, swojego Maluszka, i nawet swojego psa :)
  4. W ogłoszeniach Marcelki wyświetleń szybko przybywa, ale nie przekłada się to na telefony. Te, które są, to albo domy wychodzące, i jeszcze daleko od Krakowa, albo garsoniery, albo poddasze z oknami w ukośnym suficie (czyli kotka widziałaby tylko niebo i nic poza tym), albo ludzie mają się jeszcze namyśleć i już po raz drugi nie dzwonią. Dora też ma zapytania, podaje mój nr telefonu, ale nikt potem nie dzwoni.
  5. Ta szylcia to dziecko Gracji, jedno z pięciorga, pojechała do DS w Warszawie chyba we wrześniu :)
  6. Nikt do mnie nie dzwonił w tej sprawie. Zresztą nie wiem, czy dogaduje się z psami, bo aktualnie nie mam psa.
  7. Ja miałam czarnego kotka o tym imieniu, z Dogo, był u mnie na DT i został na stałe. 10-letni kotek, po zmarłym opiekunie, przeżył u mnie jeszcze ponad 6 lat. Był uroczy, super łagodny, żył w idealnej zgodzie z moimi 3 kotami i 2 psami :) Wspominam go zawsze z rozrzewnieniem. A sunia jest prześliczna, do tego z charakteru - pies idealny :)
  8. Ja już tych nietypowych uszek nawet nie zauważam, dla mnie zrobiły się one całkiem normalne ;) Migotka ma w sobie niespożyte pokłady energii, nawet jak dla młodego kotka. Jest super, hiper żywiołowa, chociaż przy wczorajszej sesji fotograficznej zachowywała się całkiem przyzwoicie :) Dużym plusem jest to, że nie ma w sobie ani grama agresji, jest bardzo przymilna, towarzyska, ufna, ale na kolanach usiedzi tylko chwilkę - nie ma czasu, musi dalej pędzić i psocić. No i jak tu jej nie kochać? :)
  9. Bardzo dziękuję Baltimoore za zrobienie fotek Migotki (Marcelki), zwłaszcza, że specjalnie przyjechała w tym celu do Krakowa :)))
  10. Nie, nie znalazł. Rudaska najpierw ja miałam na Kraków, teraz jest na Warszawę, ale jakoś nie ma szczęścia :( Ja zawsze mówię, że my organizujemy transport, jest to kwestia kilku dni, i to załatwia sprawę :)
  11. Jako Filemon ogłaszany jest na mój nr telefonu, na Kraków. Był jeden odzew, ale dom wychodzący, na wsi.
  12. Ja mam też Grację na mój nr telefonu, na Kraków, ale do tej pory nie było żadnego zapytanie w jej sprawie. Może Warszawa będzie szczęśliwsza?
  13. Z nowymi zdjęciami byłby kłopot, bo musiałabym prosić któregoś z synów, a przy ich trybie pracy jest to problematyczne. Te fotki, które są, są całkiem ładne, nic lepszego nie będzie, bo mała jest w ciągłym ruchu. Może w grudniu coś się ruszy z adopcjami.
×
×
  • Create New...