-
Posts
1471 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kordonia
-
[quote name='Rybc!a']Dzisiejszy dzień nie zaczął się dobrze. W nocy policja przywiozła nam owczarkowatego, młodego samca, który dostał dziś imię '' AGENT '' :) Zamieszkał w boksie nr 15, dzieli go z OSKAREM ( od Sary ) . [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/112/d8318c346dec198d.jpg[/IMG][/URL] (...)[/quote] Agent, a tak naprawdę Pudzian został odnaleziony dziś przez swego włascciela :D :D :D
-
Pies IDEAŁ- zrównoważony,bardzo mądry ADAM- w nowym domu ! :)
kordonia replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://upload.miau.pl/3/210053.jpg[/IMG] -
[quote name='Rybc!a']Ale przecież istnieje możliwość darmowej sterylizacji PO adopcji?[/quote] No tak, bedzie taka możliwosc od czerwca, ale to nie to samo, bo większosc wetów z naszego miasta przekonuje ludzi,ze suka musi urodzić raz, "dla zdrowotności",wiec kogo posłucha właścicel? Poza tym wielu ludzi boi sie opieki pooperacyjnej, i na pewno chętniej braliby suki JUŻ wysterylizowane.
-
[quote name='Rybc!a'](...)Zaczęli przychodzić wolontariusze. Na spacerze byli dziś: Grubcio, Kaspar, Nero, Madzia, Aba, Bajaderka, na chwilę też Gaduła . :) (...)[/quote] Na spacerku byli jeszcze Adam z Kiribati :) BYłam w schronie już po siódmej- w drzwiach minęłam sie z naszą wetką, która mimo wolnych dni przyjeżdża codziennie do Melektry, kotki Gazy i suki z rzeki. Nie zrobi soebie ta dziewczyna nigdy wolnego ;) Rano było fajnie, bo chłodno jeszcze, i Adam z Kiribati, i moją Sabcią przy okazji, latały jak młode dziki po rzece i lesie :lol: Skoczek straszliwie mnie prosił,z ebym wyszła z nim na dwór, ale nie miałam juz czasu. Trochę biedny jest,z e jego buda została przesunięta w lewo- mniej ludzi teraz go zaczepia, bo trzeba wejsc na trawę,z eby do niego dojsc, ale trudno, musi to przezyć. Cieszę sie ze względu na Zoroo, ale szkoda Rity, ona miała mniejsze szanse :(
-
Ale miasto przeciez sterylizowała [B]PO[/B] wzięciu psa i to [B]TYLKO [/B]na zyczenie własciciela, wiec nie rozwiązuje to problemu sterylizacji suk zaciążonych i "rasowych" :( A sterylka to podstawa, choćby dlatego, co piszesz Charly,z e wystarczy, żeby jakaś częśc suk od nas urodziła i odchował młode, a wszystko traci sens. Punkt 4 umowy adopcyjnej jest wazny, oczywiscie, ale nie słyszłam,zeby było to jakoś kontrolowane, a tym bardziej egzekwowane, niestety. Poza tym wysterylizowane suki o wiele łatwiej i szybciej znajdują domy- u nas w schronisku przeważają suki, bo ludzie wolą brać psy. Natomiast wszystkie wysterylziowane suki w mig znajdują domy. Ech, marzenie.
-
[quote name='natalia_aa']Z tego, co wiem obowiązkowa sterylizacja i kastracja to punkt 4 OTOZ'owskich umów adopcyjnych, więc żaden problem odgórnie narzucić właścicielowi taki obowiązek i to skontrolować. [B]Ale przecież schronisko ma podpisaną umowę z weterynarz na kilka/ kilkanaście (nie wiem ile aktualnie) sterylizacji/kastracji miesięcznie, trzeba to wykorzystać [/B]i w ramach tego przynajmniej na razie robić te zabiegi, zwłaszcza przy psach rasowych, w typie ras, sukach, które trafiają do schroniska z cieczką i psach, które zamieszkają na dworze, czy będą miały wybieg... Sporo miast ma też program tańszych sterylizacji i kastracji w konkretnym miesiącu, Łódź miała bodajże marzec, Gdynia kwiecień, może i Elbląg ma taki program, sporo osób, które adoptowało psiaki na pewno chętnie, by z tego skorzystały.[/quote] Na 5 zabiegów miesięcznie. I niekoniecznie są to kastracje/sterylizacje, bo jesli trafi sie składanie złamanej nogi, to już o jedną sterylkę mniej. Z tego powodu np. suki, od maleńkiej ciązy przebywające u nas, musiały urodzić. Wszystko rozbija sie o pieniadze. Na pewno lepiej wysterylizowac sukę w ciazy, kundla, niz nieciężarną rasopodobną. Też uwazam,z e wszystkie suki powinny iśc wysterylizowane, i "rasowe" psy równiez, ale jak na razie wydaje sie to nierealne.
-
[quote name='Rybc!a']Pan mówił, że ma 2 lata i że jest z hodowli, ale nie mógłby być wystawiany, bo ma domieszkę jakiegoś persa, czy coś takiego. Mniejsza z tym. Jest przepiękny. Pan się popłakał, gdy go oddawał. Chciał przywieźć też psa, mix labradora z dalmatyńczykiem. Wybiliśmy mu ten pomysł z głowy. Powodem oddania psa było.. gubienie sierści.. Na szczęście facet zrozumiał, że i z tym można się uporać.. No cóż.[/quote] Fajna to hodowla, hehhe, raczej pseudohodowla :roll: Jezu, nad jednym sie popłakał, a drugi (tez niezła mieszanka) teżmu już zaczał przeszkadzac, bo gubił siersc. Błeee A kotek ma już dom :D :D I to jaki :)
-
Pies IDEAŁ- zrównoważony,bardzo mądry ADAM- w nowym domu ! :)
kordonia replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://upload.miau.pl/3/209006.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/209008.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/209010.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/209012.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/209014.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/209016.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/209018.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/209020.jpg[/IMG] -
Pies IDEAŁ- zrównoważony,bardzo mądry ADAM- w nowym domu ! :)
kordonia replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Dziś na spacer ze mna poszła Młoda Kiribati ze starym rozwydrzonym Adamem :) Wytaplali sie w rzece, wymazali sowją wolontariuszkę w błocie, galopowali, tarzali sie :) Cuda dwa :) Dziś Kiribati była bardziej śmiała, moze to obecnosc i przykład Adama to sprawił. [IMG]http://upload.miau.pl/3/208990.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/208994.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/208992.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/208996.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/208998.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/209000.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/209002.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/209004.jpg[/IMG] -
[IMG]http://upload.miau.pl/3/209006.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/209008.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/209010.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/209012.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/209014.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/209016.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/209018.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/209020.jpg[/IMG]
-
Dziś na spacer ze mna poszła Młoda Kiribati ze starym rozwydrzonym Adamem :) Wytaplali sie w rzece, wymazali sowją wolontariuszkę w błocie, galopowali, tarzali sie :) Cuda dwa :) Dziś Kiribati była bardziej śmiała, moze to obecnosc i przykład Adama to sprawił. [IMG]http://upload.miau.pl/3/208990.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/208994.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/208992.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/208996.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/208998.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/209000.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/209002.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/209004.jpg[/IMG]
-
Stało sie to tuż po tym jak weszłam do schronu, wiec od tamtej chwili chodze jak nakręcona, tak sie cieszę :D :D :D Potem poleciałam z Kiribati i Adamem do lasu, w tym czasie przyszli ludzie i wzięłi szczeniaka Napoleonkę. Kiedy już miałam wychodzić, przyszedł pan, który ma od nas kota Lekarza z kolegą po koteczkę :) Wybrał sobie Tiffany: [URL="http://upload.miau.pl/show.php?u=3/208984"][IMG]http://upload.miau.pl/3/208984m.jpg[/IMG][/URL] Co za cudny dzień :D Ciekawa jestem, co dalej dziś bedzie :)