Jump to content
Dogomania

Luzia

Members
  • Posts

    8128
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Luzia

  1. i na jakich zasadach to obowiązuje? Nie że chcę kota czy coś, tylko ciekawam :evil_lol:
  2. Wolę piwnice niż strych, na to drugie wejdę tylko jak ma okno i to w środku dnia :siara: Tak z ciekawości w hodowli kotów obowiązuje coś takiego jak warunek czy współwłasność? :)
  3. [quote name='Vectra']Luzia , ale przy głupiej zabawie , dokładnie takie same zasady obowiązują. Szczególnie jak moich piesków biegnie 6 za jedną piłeczką :grins: muszą być sterowalne głosem i muszą myśleć - bo gdyby tego nie robiły , to by w gipsie kończyły.[/QUOTE] nie chodziło mi o Twoje stado ;) Zasada zabawy w grupie to już w ogóle wyższa szkoła jazdy, w mojej wypowiedzi chodziło o kogoś kto ma jednego pieska i od tak bez celu rzuca mu piłkę czy dekiel jak dobrze zaprogramowany automat (mam taki widok codziennie między 7.30 a 8.00) i nie widzi różnicy między czymś robionym z głową, a takim durnym rzucaniem. Równie dobrze można kupić psu wyrzutnie - nie zauważy różnicy :lol:
  4. [quote name='Amber'] :evil_lol: Oczywiście są psy, które potrzebują tej pracy więcej, a inne mniej, ale podniecanie się, że dysk rzucony w lewo czy w prawo to taka wielka różnica mnie śmieszy.[/QUOTE] jeżeli dla kogoś frisbee to tylko rzucanie talerzyka, które dla psa nic nie wnosi to nie jest to żadna różnica. Tak samo jak dla szarego kowalskiego nie ma różnicy pomiędzy krową rasy Angus a Hereford, ot krowa jak krowa. Ale jeżeli ktoś podchodzi do tego troszkę konkretniej to wie, że każdy rzut/sekwencja/skok psa itp różni się od siebie diametralnie. Bo A. każdy wymaga działania innych partii mięśni u psa, co pomaga spalić się fizycznie B. wymaga myślenia od psa przez co spala go psychicznie C. wbrew pozorom pomaga psu ogarnąć mózgownicę w wysokim pobudzeniu, bo nie biega od tak przed siebie tylko musi zwracać uwagę na wiele rzeczy jednocześnie co poprawia kontakt właściciela z psem w ekstremalnych sytuacjach. Przynajmniej ja tak to widzę ;)
  5. Na tym drugim filmiku pies początkowo Cię zignorował, nie powinnaś do tego dopuszczać. Jeszcze jedna rada, ja przywołasz psa i pochwalisz zwalniaj go jakąś komendą, na przykład "biegaj", żeby nie nauczył się wesoło pląsać, podbiegać zjadać co mu dasz i biec dalej :) Wtedy puki go nie zwolnisz wymagaj, żeby trzymał się blisko.
  6. miesiąc? To ile one mają, wyglądają na co najmniej trzy :evil_lol: Dobrze w takim razie zapraszam :grins:
  7. [quote name='Kaaasia']Nie każdy ma takiego cela :eviltong:. Pare razy rzucałam w psa i nigdy efektu nie było :roll:[/QUOTE] mi się nigdy nie udało trafić :evil_lol: Ot rude jest zbyt zwinne i zawsze pięknie się uchyla :lol:
  8. To ja biorę Carlę :loveu: Z psami damy radę, będę je w kenelu trzymać to będą bezpieczne :lol: Przesyłka kurierem czy pocztą? Można za pobraniem?
  9. [quote name='dog193']Są dwie Carmen? :hmmmm: Luzia, która ci się podoba? :evil_lol:[/QUOTE] ops :evil_lol: chciałam zabłysnąć imieniem :lol: no dobra ta piąta od lewej, znaczy 3 od prawej, to jest ta między Charlim a Coco Chanel :evil_lol: Ha wybrnęłam :diabloti: Za wprowadzenie mnie w błąd Aga poproszę któregoś gratis :lol:
  10. no i 30 minut nauki i zabawy może być trochę męczące, dlatego może być znudzony i próbować szukać rozrywek na własną łapę :)
  11. Po pierwsze nie puszczaj psa jak nie masz 100% pewności, że wróci. Nie przychodzenie na zawołanie jest o tyle problematycznie, że jest czynnością samo nagradzającą się, czy pies posłucha czy nie zawsze będzie miał z tego korzyść. Proponuję wprowadzić gwizdek ( nie musi to być żaden ultradźwiękowy, wystarczy zwykły tylko w miarę trwały), żeby nie "spalać" komendy powrotu w codziennych sytuacjach. Zaczynamy od "włączenia" gwizdka, czyli robimy kilka sesji ( max 5 min żeby pies nie był znudzony), na zasadzie pies siedzi przed Tobą, gwiżdżesz w sposób który jest dla Ciebie wygodny ( ważne żeby za każdym razem robić to podobnie, np. jak ustalisz dwa krótkie gwizdy, zawsze muszą być to dwa krótkie gwizdy ;) ) i od razu dajesz smakołyk, na początku ćwicz w domu gdzie jest mało rzeczy które psa rozproszą. Na zasadzie gwizd - pies popatrzy - dajesz smaka. Gdy reaguje na gwizdek siedząc przed Tobą, podnosisz poprzeczkę i gwiżdżesz jak jest 2-3 m. od Ciebie, ważne żeby w tym czasie nie zajmował się czymś wybitnie ciekawym, jak tylko popatrzy wyciągasz rękę tak żeby podszedł i wziął nagrodę. Gdy w domu jest w 100% odwoływalny ( to jest zawsze najprostsze ), przenosisz się na ogród. Tu zasada jest podobna, na początek najważniejsze to używać gwizdka tylko jak masz 100% pewności, że pies zwróci na niego uwagę, a nie na przykład jak jest zajęty obszczekiwaniem kogoś za płotem. Jak już osiągniesz 100% przywołania na ogrodzie w różnych sytuacjach ( pies wącha, pies sika, pies śpi, bawi się itp), wychodzisz za ogród i od nowa ;) Znów na początku gwiżdżesz jak masz pewność, że wróci ( na przykład jak spokojnie sobie truchta ) i powoli podnosisz poprzeczkę. Ważne żeby wszystko robić krok po kroku, żeby dobrze utrwalić każdy etap nim przejdziesz do następnego. No i najważniejsze - puki nie nauczy się wracać w 99 przypadkach na 100 ( jest to możliwe :lol: ), trzymasz go na lince, żeby nie mógł uciec. Jeżeli lubi się szarpać, bawić czy aportować możesz tego również używać jako nagrody. Ważne jest też stopniowanie nagradzania, jak wraca do Ciebie ociągając się chwalisz ale mało wylewnie, gdy wróci od razu biegiem, dajesz garść przysmaków, szarpiecie się i bawicie chwilę dłużej, coś na prawdę ekstra żeby opłacało mu się wracać :) Żaden ze mnie psi psycholog, ale miałam podobny problem ze swoim ;)
  12. W takim razie podoba mi się jeszcze Carmen :grins:
  13. to teraz przedstaw je imionami po kolei :lol:
  14. pierwszy z lewej najlepszy :loveu:
  15. [url]http://i216.photobucket.com/albums/cc26/Izabela124/New%202013/Obraz2835.jpg[/url] okropny ten jest :eviltong: bez obrazy :evil_lol: [url]http://i216.photobucket.com/albums/cc26/Izabela124/New%202013/Obraz2899.jpg[/url] ten ma mega grzywę i te plamki :loveu: Grzywki nie uczulają prawda?
  16. [quote name='Victoria']bo ty gupia jestes moglas miec borderka a jakiegos pudla se wzielas :diabloti:[/QUOTE] Tylko nienormalni i niezrównoważeni psychicznie biorą borderka i są w związku z tym szczęśliwi :evilbat:
  17. Moim zdaniem z naturalnymi uszami fajnie, ale ogon najfajniejszy ciachnięty :loveu:
  18. [quote name='monia&nero']Pacjent w rejestracji: Pacjent : Chcialbym umówić się do okulisty Recepcjonista: wizyta 2 maja 2018 roku Pacjent: a na która godzinę? Recepcjonista: Panie przecież to za 5 lat teraz chce Pan wiedzieć na którą godzinę? Pacjent: No wie Pan tak bo na 12 mam laryngologa więc wolałbym wiedzieć...[/QUOTE] haha Lubię to! Co do kolejek to ostatnio dowiedziałam się że jako zasłużony dawca krwi mogę do wszystkich specjalistów zapisywać się poza kolejką :crazyeye: Ciekawe ile w tym jest prawdy :evil_lol:
  19. to moja jakaś wybrakowana, bo ganianie bez celu po krzakach w ogóle jej nie bawi :grins:
  20. Uważam że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, jeszcze 3 miesiące temu sama kłóciła bym się, że podwórko to dla psa za mało... Teraz mam pieska z pierwszej grupy i widzę, że nie ważne jak długi będzie spacerek o charakterze tuptania młoda będzie człapać koło mnie i to niezbyt szczęśliwa. A wystarczy odrobina uwagi, zabawy czy powtórzenie durnych sztuczek a piesek ze szczęścia aż promienieje. Nie mówię tu o fakcie zmęczenia, ot samej radości dla psa z danej czynności. Każdy pies jest inny i porównywanie jednego psa do drugiego trochę mija się z celem. Tak samo każdy ma swój sposób spędzania czasu ze swoim pupilem, jednego cieszy szlajanie się noga za nogą przez 10 km, drugiego zabawa na własnym podwórku, najważniejsze to tak dobrać sobie kompana żeby wszyscy byli szczęśliwi :) Co do piesków TTB to mimo, że sama mam psy to jak widzę takowego w parku czy na łąkach bez smyczy to mam lekkiego stresa, bo wiem, że niestety większość z nich to nie wychowane potworki, a jak już czegoś uczone to tylko nienawiści do innych przedstawicieli swojego gatunku. Co nie znaczy, że jestem uprzedzona do rasy, wręcz przeciwnie :loveu: [SIZE=1]I dobry wieczór bo jak do tej pory bywałam tu jako tajniak [/SIZE]:oops: [SIZE=1]Na szczęście mnie nikt tu nie lubi więc większość pewnie tego nawet nie przeczyta :lol: [/SIZE]
  21. Nie będę dla jednej osoby się ze zdjęciami babrać :eviltong: Heav dziś stanęły uszy... jak wróciłam z pracy to były stojące, teraz już klapciate :lol:
  22. Dokładnie, mam ustawione 10 na stronę, niezmiennie od 2006 ;)
  23. Aha :) Dzięki za rady, będę miała na nią oko. Co do tego jak wygląda to zdjęcia troszkę oszukują, fakt nie jest szkielecikiem, ale żebra bez problemu się wyczuwa. Do pulpeta na pewno jej daleko :lol:
  24. [quote name='Szura']Wiesz, ale Yuki do tego zjadł dziś np. trzy parówki. :lol: Choć to raczej ekstremum nawet jak nas, zazwyczaj tych smaczków jest znacznie mniej. Jednak co najmniej 3 razy w tygodniu dostaje konga z mięsem, serem, kiełbaską itd, nie ograniczam się. Jak w zoologu znajdę piękną wędzoną nogę wołową albo raciczkę, to też Yuki ma co robić, jak sam zostaje. :evil_lol: Oba psy karmę intuicyjnie, na oko, żeby ani grube, ani głodne nie chodziły. :P Nutra jest wysokoenergetyczna, ona jest zalecana dla szczeniąt, suk w ciąży/karmiących i psów aktywnych. Jak uznasz, że chcesz zmniejszyć dawkę, a pies będzie głodny, to można na początku zalewać karmę i z ryżem podawać, czy innym wypełniaczem. I stopniowo schodzić z objętości, żeby się żołądek przyzwyczaił. EDIT: z tego co pamiętam, to Tonic ProPlanu dostawał jakieś 80, może 90 gram, ale też wtedy więcej biegał na spacerach niż obecnie.[/QUOTE] No to młoda też dostaje coś ekstra zawsze, co dziennie około 200 gramów surowizny, parówki, ser, pasztet na sesje... A i tak jest chudzielec :evil_lol: [quote name='Unbelievable']250 dostaje moja dorosła sucza zapierdzielająca całe życie : P z resztą nutry też tyle dostawała jako szczeniaczek po 5 miesiącu jakoś, ale ona była wiecznie chuda, bo, jak wyżej, zapierdziela całe życie[/QUOTE] No to mojej motora w tyłku też nie brakuje :lol: A po 5 miesiącu jakoś jej zwiększałaś dawkę? Czy została przy tych 250 i tak jest do teraz?
  25. [quote name='Victoria']no i mamy siedemdziesiątą :evil_lol: teraz moge iść spac, dobranoc :eviltong:[/QUOTE] gunwo macie a nie 70 :eviltong: 173 strona jest osioły :diabloti: [quote name='Victoria']gdzie to sie przestawia xd?[/QUOTE] wchodzisz w ogólne ustawienia w profilu i tam masz taką rubrykę "Ilość postów na stronę:" i wybierasz czy chcesz 5, 10, 20, 30, 40 czy 50 :)
×
×
  • Create New...