-
Posts
8128 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Luzia
-
dokładnie! Często psy odnajdują się po dłuższym czasie, ale odnajdują ;) najważniejsze to nie tracić nadziei i szukać wszędzie gdzie tylko można
-
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
Luzia replied to betty_labrador's topic in Galeria
[quote name='betty_labrador']domyśliłam sie :cool3: ważne że już wiesz :D Bedziesz w sobote na P.M.?[/QUOTE] teraz już wiem, jeszcze dodatkowo doczytałam hehe nie ;) -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Luzia replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='Majkowska']sytuacja z wczoraj : Wkurzona wymawiam TŻtowi wszystko co tylko się da. On siedzi na fotelu nieporuszony i grzecznie wysłuchuje mojego szczekania. Gdy kończę rzuca z ironicznym uśmieszkiem : " kooocham cię". Na te słowa Waldek spogląda na niego czułym wzrokiem i zaczyna merdać do niego ogonkiem, po czym wkłada mu łeb pod rękę i się przytula. Za dużo ten pies kapuje, naprawdę ;) Stoi z boku podsłuchując a potem wtrynia się w nasze prywatne rozmowy :lol: Moja Waldunia :loveu:[/QUOTE] ja tak zawsze mojej mamie robię :diabloti: ona się na mnie wydziera a jak kończy to ja podsumowuję sprawę krótkim " ja też Cię kocham " :diabloti: -
[quote name='Ania :)']Dokładnie. [B]klaki91 [/B]spróbuj karmić syfem jakiegoś duzego molosa, chociażby doga niemieckiego. Gwarantuję, że po kilku miesiącach w fazie wzrostu będzie miał pokrzywione łapy właśnie przez niedobór odpowiednich witamin i karmy. Poza tym witam się i chciałam napisać, że młoda jest bardzo fajna :) Z ostatniego zdania wnioskuję, że chcesz by młodej uszy stały ?[/QUOTE] Witam i dziękuję :) Podobają mi się stojące uszy u psów, ale jakiegoś ogromnego parcia nie mam, jak będą stały będzie super, jak nie to też nic się nie dzieje :) [quote name='Naklejka']Czy ja wiem, Jetsan był na Acanie a problemów nie brakowało :roll:[/QUOTE] mojemu Pamirowi też Acana nie służyła, a była jedną z droższych karm które mu kupowałam, o dziwo najlepiej wyglądał i trawił Brita ( tego tańszego) :)
-
[quote name='betty_labrador']a nie sądzisz że Acana lepsza w składzie? I do tego co mówisz czyli że nic sie nie stanie jak przez rok poje suchą karmę-może nie, ale... przecież to co jemy(i zwierzęta) nie jest bez znaczenia bo kumuluje sie w organizmie powoli, powoli... To tak jak masa ludzi karmi koty , psy byle jaka karmą bo myślą że nie warto wydawać dużo na karme, skoro ją lubia i jedza, i nic sie nie dzieje, a jednak... nagle koty, psy(z przewagą na koty z tego co obserwuje) po wielu latach zaczynaja poważnie chorować-koty na nerki, guzy, psy na nowotwory i inne. Koty w szczególnosci są podatne na odwodnienie a jak na złość karmi sie je suchymi karmami, a później jak zachorują karmami suchymi weterynaryjnymi ... i koło sie zamyka stajkąc sie coraz bardziej ciasne i zawiłe. Ludziom oczywiscie sie tego nie przetłumaczy bo wiedzą swoje no i weterynarz wie lepiej niż jakas pani ze sklepu zoologicznego. Ja nie mówie że Twojej suni sie coś stanie, bo nie zawsze tak sie dzieje, ale może jesli sucha narazie to coś o lepszym składzie? Acana, Orijen etc ? tzn mówie o karmach bezzbożowych ;) Bedziesz na P.M w sobote? :)[/QUOTE] No wiesz, moja Funia ma 18 lat, jako szczyl zapewne była jakimś wiejskim burkiem, wątpię że wtedy jadła kawior, u mnie przez większość swojego życia wcinała resztki ze stołu, jakieś mięsa, ryż, makaron, innymi słowy wszystko co było pod ręką ;) Potem jakiś czas ( dla własnej wygody ), jadła suchą karmę, teraz wróciłam do mięsa z wypełniaczami i jest ok. Nie ma żadnych problemów. Purinę poleciła mi hodowczyni bo to mała jadła u niej, nie chciałam jej z dnia na dzień zmieniać diety ( po raz kolejny ;) ) dlatego zamówiłam pro plana, następny worek zamówię już coś innego ;) Wiem że się nie powinno ale poza suchym dostaje tez surowe mięso, karmę mięsną, wszelkie parówki, pasztety, ser biały, jaja itp. Na razie nie wygląda żeby coś jej brakowało :) Nie, nie będę męczyć małej, to jednak za daleko dla takiego szczylka :cool1: [quote name='Angi']A ja wychodzę z założenia, że jak zwierze ma zachorować to zachoruje. ;)[/QUOTE] teoretycznie tak, ale karm na psa na przykład samymi kośćmi czy chlebem to wiadomo że szybciej wykituje niż taki co na przykład resztki zjada :evil_lol: [quote name='betty_labrador']nieprawda-nie wszystko jest spowodowane obciążeniem genami... na to co sie dzieje z naszym/zwierzęcym organizmem ma wpływ geny i środowisko (w tym żywienie) pół na pół (tak nas tez uczyli na studiach Zootechniki i też tak wszedzie czytam w publikacjach o żywieniu czy chorobach, lub życiu zwierząt i inne). Dlaczego ludzie ktorzy siedza w temacie właściwego żywienia wycofuja z menu pszenice, mąkę, mleko? i zastępują to warzywami, owocami, rybami, orzechami, straczkowymi itd? Dlaczego(widzialam na własne oczy) ludzie którzy maja /mieli problemy zdrowotne np otyłość , cukrzyca, bolące kolana czy problemy z trawieniem-dochodzą do siebie w wysokim procencie dzięki diecie pozbawionej żywności przetworzonej i bez pszenicy, cukru i mleka? :) przerabiam ten temat -żywienia na sobie, na psach kocie i uważam że nie ma tu w niczym ściemy.[/QUOTE] To jakim cudem na wsiach psy dożywają 10, 15 a nie raz i 20 lat? A na pewno nie jedzą super zbilansowanych karm, mam ciotkę na wsi, fakt pies dostaje żarcie 3x dziennie ale nikt mu nie układa diety według tabelek. Jak był szczyl wcinał chleb z mlekiem + jakieś resztki ( bez kości), teraz ( ma jakieś 4 lata ), zjada wszystko, łącznie z gotowanymi kośćmi z kury ( swojskiej ), mięso, ziemniaki, buraki, wszelkie zupy - wet go widzi raz do roku na szczepieniu. Poprzedni ich pies ( duży mix ) żył prawie 14 lat :) Jeszcze wcześniejszy dobił 16 :lol: [quote name='vege*']Oj tak border charakterem idealnie pasuje do Luizy :diabloti:[/QUOTE] :loveu: No to teraz mam świadka :evil_lol: [quote name='agaciaaa'][URL]https://lh4.googleusercontent.com/-CSQKryPH07U/UhrtPoY3Y-I/AAAAAAAAC4M/LSnqqWJdrZ4/w1169-h877-no/P8250156.JPG[/URL] jakie fajne kropelki za ogonkiem :lol:[/QUOTE] ogólnie te zdjęcia super wyszły :loveu: w tą niedziele powtórka, z tym że tym razem zabieram też Pamira :multi: [quote name='klaki91']takie tam gadanie moja druga suka od urodzenia żre gotowane żarcie bez żadnych suplementów, czasami dostanie suchych chrupków wątpliwej jakości i leci jej 14 rok życia, ma się dobrze, w życiu na nic nie chorowała. A jej rodzeństwo w większości już po drugiej stronie W rodzinie mam jeszcze kilka innych takich przypadków, ironia losu że najszybciej zmarła suka ONa karmiona dobrze zbilansowaną karmą ściąganą specjalnie zza granicy. Jeśli psy karmione dobrymi karmami dożywają takiego wieku jak psy karmione "syfem" to chyba jednak nie jest to jedynie kwestia żywienia ;) wiadomo, że odgrywa dużą rolę, ale moim zdaniem bardziej w sensie jakości kłaków, skóry, zębów, może przyczyniać się do zachorowania ale niekoniecznie je powodować[/QUOTE] No dokładnie, choć i tak sądzę że jednak suche będzie lepsze niż barf gdzie młoda może nie dostać tego co powinna, w tak młodym organizmie braki szybko wychodzą :roll: [B]Młodej zaczynają stawać uszka :loveu: [/B]
-
Dzięki za rady w takim razie kupujemy normalne :) A jakiś konkretny model? Czy na początek obojętne?
-
Purinę Pro Plan
-
Jaki model polecacie dla 11 tygodniowego szczylka do nakręcania na dysk? Coś w miarę wytrzymałego ale nie jakoś mega twardego :)
-
to przynajmniej tyle :grins: choć czasem lepiej żyć w błogiej nieświadomości :siara:
-
[quote name='lucky23']Jakaś firma szyje ten model obróżek (odblaskowa taśma + wzorek) na szerokość 1 cm / 1,2 cm / 1,5 cm ? Bardzo mi się podoba ten wzorek, ale na Xenę rozmiar 2 cm / 2,5 cm są za wielkie :placz:[/QUOTE] z tego co się orientuję to Paw Style Dog ( zdjęcie ) i Dog Style - tzw. hurtta stajl :)
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Luzia replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
to fakt, pytanie o cenę to moim zdaniem jest nie zbyt taktowne ;) Ale hodowla to raczej nie jest jakaś straszna tajemnica, no ale każdy ma swoje przekonania i swoje racje :cool1: -
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
Luzia replied to betty_labrador's topic in Galeria
Dzięki :) Nie chciało mi się szukać :lol: -
nienawidzę Cię :eviltong:
-
normalnie, bierzesz dobry zamach i hyc :diabloti: Miłość do wody ma po mamusi :lol:
-
kocie ? chyba w marcu :evilbat:
-
[quote name='Majkowska']Jaka mordka cudna tej czarnej suni :loveu: Wytuliłabym ją i wycałowała ten siwy pysio :) Bardzo piękna historia, z rodzicami to tak jest, chyba trzeba ich brać z zaskoku zawsze i stawiać przed faktem dokonanym. Pieska też masz ślicznego. Taki trochę ala collie, śliczny, miło patrzeć na jego uśmiechniętą mordkę :) Czemu mnie tu jeszcze nie było? :O[/QUOTE] Ja to robię codziennie :loveu: choć czasami daje mi popalić :evil_lol: No ja tak robię od zawsze i jakoś się sprawdza, o Pamirze mama dowiedziała się na dzień czy tam dwa przed jego przyjazdem do mnie, tylko z Heaven głowę jej trułam od maja, że borderek to, czy borderek tamto :diabloti: Musiałam ją psychicznie przygotować na szczeniaczka :cool1: No w typie BC już mi parę osób podpowiedziało ( 5 lat żyłam w nieświadomości ) :evil_lol: Poza tymi dwoma od 1.5 tygodnia mam jeszcze jednego psiaczka ( pierwsza strona nie uzupełniona :oops: ), suczkę borderka - Heaven :loveu: Oj tego to ja nie wiem :diabloti: ja waszą galerię oglądam z ukrycia :eviltong: [quote name='Angi']jeszcze nie masz sprzętu :>[/QUOTE] nie mam i raczej do świąt się nie dorobię :grins: [url]https://lh4.googleusercontent.com/-CSQKryPH07U/UhrtPoY3Y-I/AAAAAAAAC4M/LSnqqWJdrZ4/w1169-h877-no/P8250156.JPG[/url] :diabloti: [url]https://lh3.googleusercontent.com/-i__tdCcVWUU/Uhrtomw0QpI/AAAAAAAAC48/tfchlZn6Zlw/w1169-h877-no/P8250163.JPG[/url] [url]https://lh5.googleusercontent.com/-a8ctbBuMB4c/UhrtnfRFWSI/AAAAAAAAC40/iupwDV8CmGY/w1169-h877-no/P8250164.JPG[/url]
-
o kurde... i te jej ruchy :diabloti:
-
Taki wilk w naturalnym środowisku to musi być coś pięknego :)
-
Jak ja wam zazdroszczę :placz:
-
Nie no psisko piękne, niech mu taki włos zostanie :loveu::diabloti:
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Luzia replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Majkowska']Ludzie tak często odpowiadają na takie pytania wymijająco. Niby odpowiedział a jednak nie do końca. Tak jak np " mam go od takich ludzi którzy hodują te psy". albo " mam od pana który ma jego matkę". I czasem już lepiej nie pytać dalej, bo się automatycznie wchodzi na wojenną ścieżkę. Zresztą dojście do prawdy jest zazwyczaj cięzkie bo jak ktoś kupuje psa z pseudo to nigdy nie mówi wprost że to piesek bez rodowodu tylko zawsze jest tekst typu że ten pies jest z hodowli, ale takiej małej, domowej, nie takiej dla zarobku tylko takiej do kochania...itd.[/QUOTE] No dokładnie, co innego jak ktoś nie chce powiedzieć, a co innego jak wpada w dziwną - hmmm jak by to nazwać panikę? - gdy pyta się o hodowlę ;) Ja tam nie jestem jakiś fanatyk rasowców, ale zapytałam z ciekawości a tu gość od razu zaczął się plątać bo nie wiedział co powiedzieć :lol: [quote name='Majkowska']Generalnie to nie chodzi tu o ocenianie, komentowanie, gnojenie ich i wmawianie im ze kupili "podróbę" "kundla" itd. Czasem człowiek widzi psa i mu się zwyczajnie podoba i chce wiedzieć skąd. Czasem się zna np hodowlę, albo chce się nabyć takiego psa. To nie musi być pytanie się o rasę, rodowód czy cenę bo chce się kogoś oczernić. Mnie np to zwyczajnie interesuje skąd kto psa ma i bardzo lubię słuchać historii że np ktoś go zobaczył i zakochał się tak strasznie że musiał go mieć :) A w psach bez rodowodu głównie chodzi o to że pochodzą z pseudohodowli, rozmnażalni, od ludzi którzy je zwyczajnie krzywdzą rozmnażając bez żadnej wiedzy. Może też ludzie sobie z tego sprawę zdają i dlatego nie chcą się przyznawać że wzięli psa z takiego źródła. Czasem też pada tłumaczenie że oni właśnie tego pieska uratowali a nie tak jak "my" kupujemy sobie odchuchanie pieski z papierkami...[/QUOTE] Lubię to :) -
Nie no, był okres jak mój rudy ważył 22,5 - wyglądał gorzej niż ja teraz ( tak wiem - dziwne, ale da się ) :diabloti:
-
MI ten pierwszy, na tym drugim dziwnie te łapy przednie wyglądają, takie ucięte ( mimo że ich nie widać )
-
Ja kiedyś też mogłam spać do 11-12 i starym psom to nie przeszkadzało, ale od kiedy mam tego małego lejka, muszę się zrywać o 6 żeby nie narobiła :lol:
-
To jest DONek? Strasznie słabo ofutrzony :lol: