-
Posts
8128 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Luzia
-
[quote name='Pixeloza']Pragnę zauważyć, że podobnie jak [B]Victoria[/B] przesadziliśmy z kwarantanną... na polecenie weta z resztą :mad: Biorąc pod uwagę ze wychodzisz od początku to w wieku pół roku powinna już nie sikać :grins:[/QUOTE] Mam nadzieję :evil_lol: [quote name='BBeta']Klejem do tkanin? :diabloti:[/QUOTE] No słyszałam o tym kleju, tylko co ja mam jej do tego ucha wsadzić? Wkładkę do butów? :evilbat: A poza tym to mój musk to już totalnie się wyzbył szarych komórek, bo od jakiegoś czasu nałogowo oglądam serial na TVN - Wawa Non Stop :diabloti: Musze poszukać numeru telefonu do mojego psychiatry :siara:
-
dzięki :) jutro w takim razie na spokojnie ogarnę temat :)
-
[quote name='xxxkaluniaxxx']Normalnie taśmą tkaninową do kupienia w aptece :evil_lol: [URL]http://p.alejka.pl/i2/p_new/57/03/3m-viscoplast-plaster-polovis-tkaninowy-5m-x-25mm-2_0_b.jpg[/URL] ja mam taki :lol: Tu na przykładzie bullka stojące ;) [URL]http://www.youtube.com/watch?v=rmAhvSxDJ0A[/URL] pies ma w tym łazić teraz nie pamiętam 2-3? dni i robisz dzień odpoczynku by żadne dziadostwo się nie przypałętało do uszu :lol: i znowu kilka dni i dzień odpoczynku :lol:[/QUOTE] Nie no bc ma inną budowę ucha, z nim to raczej nie przejdzie ;) Poza tym przy jej sierści na uszonach nie wyobrażam sobie używać do tego takiego zwykłego plastra :evil_lol: [quote name='Pixeloza']hmm... Pixel co prawda robił dłuuuuugo w domu (bo głupia ja posłuchałam jeszcze głupszej pani weterynarz :mad:) ale tylko raz zdarzyło mu się w pomieszczeniu, w którym przebywał. Tak naprawdę problem sikania wyeliminował całkowicie wyjazd na Chańczę (w wieku 9 mies. zaczął jarzyć, ale jeszcze posikiwał :mad:) od tamtej pory zdarzyło się tylko 1 siusiu, które było wynikiem tego że szczylkowi nie chciało się iść na dwór "bo mokro" :mad: Zobaczysz, nauczy się ;) Skoro mojemu głupolowi sie udało to twojej mądrali też się uda :evil_lol:[/QUOTE] Do 9 miesiąca? Eeee to spoko, mamy jeszcze dużo czasu :diabloti::diabloti:
-
Ale ogólnie łatwy do ogarnięcia? Bo jeszcze nigdy nie bawiłam sie w takie klocki na poważnie, a mam jedne filmik w planach
-
Ja też uwielbiam taką pogodę, nie za zimno, nie za ciepło - tak w sam raz :) Niedyspozycji szczerze współczuję, wiem jak to jest, u mnie szczególnie kiepsko jak pogoda ujowa :roll: 4 km w 2,5 h? Coś wolniutko, albo tylko Ci się wydaje że tak mało :evil_lol: Ja też kiedyś myślałam że moje wieczorne spacerki to max 2 km, a teraz od kiedy używam endomondo, okazuje się że min to 6 :lol:
- 78403 replies
-
W czym obrabiałaś filmik?
-
[quote name='Izabela124.']No ja święta też nie jestem :evil_lol:[/QUOTE] HA! Wiedziałam :lol:
-
PudLove czyli życie zwariowanego pudla i reszty gromadki
Luzia replied to Aleksandrossa's topic in Foto Blogi
Szetland to nie koń, ino stan umysłu :diabloti: Znałam w życiu jednego takiego, powiem szczerze wolała bym żeby na mojej drodze stanęło stado ogierów niż jeden taki wredny pokurcz :evilbat: -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Luzia replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Ja tak zamykam znaczki do mercedesów :diabloti: Znaczy ostatnio już nie, ale swojego czasu, miałam dość pokaźną kolekcję :D -
Ja tam swoim siostrom nie żałuję jak zasłużą :eviltong: Od tego jest rodzeństwo :diabloti:
-
ale z niej pannica się robi :loveu: Szkoda że taka jednolita :evil_lol:
-
nie chodzi o to czy dobrze zmniejsza czy źle, tylko te wszystkie internetowe programy do obróbki bardzo psują jakość ;) Lepiej samemu zmniejszyć, dodać ostrości, kontrastu i co tam trzeba i dopiero na hosting wrzucać :)
-
haha muszę ogarnąć naukę takich śmiesznych sztuczek, to miła odmiana po chodzeniu przy nodze i innych nudach :lol:
-
hahaha nie ma to jak dżentelmen :loveu: :diabloti:
-
[quote name='Izabela124.']Dzieci się teraz nie bije, to nie mogę oddać :eviltong: [/QUOTE] A kto tak powiedział? :siara:
-
PudLove czyli życie zwariowanego pudla i reszty gromadki
Luzia replied to Aleksandrossa's topic in Foto Blogi
Co to za nowy domownik? Bo mnie ciekawość zżera :eviltong: -
Będziesz potem te mlecze sprzedawać :grins:
-
Ja myślę że jak nauczysz go żeby inne psy ignorował i skupiał się na Tobie, to spokojnie może zostać tak jak jest. Jak się nie rzuca z ryjem do wszystkiego co ma cztery łapy to nie ma tragedii :) ONki ( szczególnie psy ), nie należą do takich co loffciają wszystkie pieseczki :loveu:
-
Kleszcze w natarciu widzę :shake: To jakaś masakra :) Co to za zawody? :)
-
Oj tam... Pierd*l szkołę - usztywniaj mlecze :evilbat:
-
Jeśli chodzi o głupie rzeczy to ja mojego Pamira bardzo długo oduczałam kradzieży jedzenia z szafek, na szczęście się udało :) No ale sama zrobiłam też głupotę, bo nauczyłam go otwierać drzwi i szafki, teraz przy szczeniaku często się to na mnie mści :evil_lol:
-
[url]http://i1149.photobucket.com/albums/o591/dorowa1/IMG_7941.jpg[/url] wow cóż to za psisko? Jest podobny do suki mojej ciotki - Koli :) [url]http://tspz.pl/images/adoptowane/147/3_2.jpg[/url] Wyciachany jest? Może by z tego dzieci były :lol: W jakim programie zmniejszasz zdjęcia?
-
Wow ta błękitna jest po prostu zajebi&*a:mdleje:
-
[quote name='a_niusia']moj szczeniak ma teraz 5 miesiecy i jako jedyny z moich 3 psow lala w klatce. oczywiscie poczatkowo zalamalo mnie to, bo sadzilam, ze bedzie mega ciezkoz nauka czystosci skoro moj piesek jest brudasem. tymczasem greta nauczyla sie wolac siku w wieku 3,5 miesiaca sama z siebie i nigdy juz nie zrobila siku w domu od dnia, gdy pierwszy raz zawolala. wiec to pocieszajace:))) jesli chodzi o kupe w klatce w nocu to moze ja za wczesnie wieczorem karmisz? lepiej jest karmic szczeniaka stosunkowo pozno, zeby kupa 'byla gotowa" na rano a nie na srodek nocy.[/QUOTE] No dla mnie nie specjalnie, bo moja już od miesiąca leje w klatce i nie specjalnie się przejmuje że potem łazi po tych siuśkach :eviltong: No też to podejrzewałam, dlatego teraz ostatni posiłek dostaje o 16 + smakołyki ale to nie jest jakoś specjalnie dużo. Ostatni spacer ma ok 23-24, no ostatnio to wychodzę z nią jeszcze o 3 w nocy, ale to niewiele daje, o ile od północy do 3 wytrzymuje, o tyle od 3 do 6 nigdy :roll: [quote name='motyleqq']Etna dłuuugo lała w domu, ale z emocji, a nie dlatego, że nie mogła wytrzymać. np rano nie nasikała nigdy, zawsze czekała i nadal czeka, aż się wstanie. trudno było z tym walczyć, mała nie była, ciężko było ją wziąć na ręce i wynieść na dwór, skoro mieszkaliśmy na 8 piętrze :diabloti: chyba dlatego tak długo to trwało. przestaliśmy się bawić z nią w domu, potem jeszcze sikała jak ją wywalaliśmy z pokoju za piszczenie przy klatce z szynszylem... jak oduczyła się piszczeć, nie musieliśmy jej wywalać to nasze problemy się wreszcie skończyły ;-) a dywan nadawał się tylko na śmieci :evil_lol:[/QUOTE] No u mojej to nie kwestia emocji, ot po prostu nie widzi potrzeby trzymania, jak ma ochotę to sika i tyle :lol: No u nas dywan został tylko w dużym pokoju gdzie zawsze jest pod nadzorem i w pokoju mamy gdzie nie ma wstępu, wszystkie inne pościągałam :evil_lol: [B]Kto wie jak kleić borderkowi uszy? :diabloti::diabloti:[/B] Haha najlepsze, młoda jest princes, i gardzi skórką od jabłka, jak dostaje kawałek, pięknie wyjada miąższ, a skórę roznosi po domu :evil_lol: