Pitty
Members-
Posts
1292 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pitty
-
Staruszek Bary - ratujmy jego życie! (str.5) / za TM :(
Pitty replied to MałGośka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
...................nigdy nie wiadomo:cool3::razz::shake: -
[quote name='klaragniezno']NIE - dopóki są przepełnione schroniska u na s w Polsce..... mam nadzieję że kiedyś to się zmieni.....[/quote] Zgadzam sie. Wiem ,ze nigdy nie kupie rasowego z rodowodem , bo po pierwsze jest mi to zupelnie obojetne-jakis tam okreslony wyglad czy charakter. I mimo , ze mam w domu juz dwa schroniskowce ,nie moge zapomniec tych wszystkich biedakow za schroniskowymi kratami...:-( Psi przyjaciel to psi przyjaciel.A "kundelki" sa przepiekne ,bo niepowtarzalne:loveu:.
-
Ja ostatnio wpadlam w pulapke lenistwa i co drugi dzien jem frytki.:oops:Niezbyt zdrowo...Kupilam jedna ksiazke kucharska i tam jest mnostwo przepisow;zaczyna sie od zup - konczy na chlebie i bezmiesnej alternatywie na grila.Duzo potraw kuchni wschodniej.Problem polega na tym , ze trudno niektore przyprawy dostac. Isabel ,masz racje -wlasna fantazja jest najlepsza.
-
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Pitty replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Dziekuje Kochani:loveu: i dobrej nocy Wam zycze.Do jutra. -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Pitty replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
.....................:modla: ...........................:-( .................................:dog::iloveyou: :Dog_run: -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
Pitty replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A czy mozecie na watku Szarika linke umiescic o Niewidzialnej i Tarnowie:modla:? -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Pitty replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Zdjecie nr.1 pieknie oddaje ten moment , kiedy psiaki z zachwytem czekaja , zeby dorwac sie do zabawki.Te blyszczace,"dzikie" oczy i do tego usmiech.Uwielbiam to. Piekne zdjecia , szkoda , ze ze mnie taka sierota (lub po prostu ignorantka,leniuch ?) i nie moge na watku Bandiego tak czesto zdjeciami uszczesliwiac. A jezyk/zabawka , jak dlugo przetrwa u Was ? Bo u mnie przewaznie zostaje po pol godzinie zabawy unicestwiony. -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Pitty replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Za Duze Serce I Cierpliwosc. -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
Pitty replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Napisze jeszcze raz: Czy ktos z Tarnowa lub okolic moze pomoc Agnieszcze-Malek ?? Tutaj , na 104 stronie Seaside umiescila linki. Niewidzialna/ Serduszko mi peka.....:sadCyber: :-( -
On nie moze tego przezyc , bo jak sie poznalismy to jeszcze bylam miesozerna:lol:
-
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Pitty replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Podziwiam Was. -
Porzucona na ulicy, popisana markerem,...Figa wróciła do właściciela
Pitty replied to agnieszka30's topic in Już w nowym domu
......................:happy1: -
Zosiu - moj maz jest rzeznikiem i kucharzem ; trzecie pokolenie w rodzinie.Mozesz sobie wyobrazic , co on przezywa :evil_lol::evil_lol: ?
-
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Pitty replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Chania tez sie czasami tak bezczelnie rozpycha , ze my lezymy na jednej stronie , a ona ma cala polowe dla siebie....:evil_lol: Po przywiezieniu jej ze schroniska , poszlismy dosc wczesnie spac , bo bylismy wtedy zmeczeni podroza i calymi emocjami.Weszlam do sypialni , a ona juz lezala kolo Wilego , zwinieta w maly klebuszek i machala tylko koncowka ogonka , tak w stylu: prosze , pozwol mi spac z wami.Tak mnie to wtedy wzruszylo , bo ona znala nas dopiero pare godzin i juz tyle zaufania.:p Bandi nie wchodzi do lozka wcale.Od pierwszego wieczoru kladzie sie na kocyku obok lozka ( po mojej stronie:p).Ale musze sie przyznac, ze jak mam czas i ogladam jakis film , to klade go obok siebie na kanapie.Uwielbiam sie do niego przytulac. -
[quote name='akucha']Moje siedzą na fotelach i kanapie... potrafią jeść z widelca :oops: :scared: Że ja to napisałam... Moja Chania tez potrafi jesc z widelca ( nie uczylam jej tego).Ale jak elegancko!Tak delikatnie chwyta zabkami kawalek i zdejmuje z widelca.To trzeba zobaczyc:lol:
-
Robie bardzo podobnie,tylko ryz biore zamiast kaszy i cebule szkle razem z drobno pokrojonymi pieczarkami.Jajko , bulka tarta , uformowac i zawijac. Z serem jeszcze , nie probowalam.Ciekawa jestem-zrobie tak nastepnym razem.Ten sam farsz nadaje sie tez doskonale do nadziewania papryki. Kuchnia wegetarianska jest naprawde bardzo dobra i roznorodna.
-
Zefirek niezwykły psiak znalazł nowy dom za granicą :)
Pitty replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
[quote name='anula1959']Zefirku kochany , bedę cię nieustannie podnosić , aż do skutku![/quote] Ja tez !!!!!!!!!!! -
STARUSZEK CYGANEK - po dłuuuugim oczekiwaniu MA SWÓJ DOMEK!!!
Pitty replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Kto otoczy miloscia starszego pieska , ktory tak bardzo tego potrzebuje ?:candle: -
Sochaczewski "HUZAR" nareszcie ma komu służyć! :-)))
Pitty replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Ja tez nie widzialam ...:oops: -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
Pitty replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kolezanki z pracy ( majace dzieci) mowia mi zawsze , ze milosc do dziecka i martwienie sie o ich dobro ,zdrowie itd.nie da sie z niczym innym porownac - nawet z psem.Trudno mi to ocenic , bo my dzieci nie mamy jeszcze ,ale skoro tak naprawde jest , to ja chyba tez :stupid: kiedys . Bo juz ta milosc do Chani i Bandiego mnie czasami "przerasta" ( w pozytywnym znaczeniu). Willi czesto mi powtarza:"zachowaj troche dystansu , bo jak sie cos stanie , to serce ci peknie".On mial kiedys dobermana , od szczeniaka.Niestety musial po 4 latach uspic z powodu raka.Bardzo to przezyl wtedy i powiedzial sobie , ze juz nie chce wiecej psa.Dlatego tak ciezko bylo mi namowic go na kolejnego.Jak razem zamieszkalismy to ja od razu chcialam zrealizowac moje stare marzenie (moja Mama byla zawsze absolutnie przeciw) , ale niestety zajelo mi to 3 lata (!!!!) zanim zgodzil sie na psa (Chanie).A teraz 2 psy , 2 kroliki...Jak to sie mowi: "najpierw maly palec,potem cala reka".:lol: Chociaz powiem szczerze, z krolikow nie jest specjalnie zadowolony i co roku przed Bozym Narodzeniem musze nasluchac sie makabrycznych zartow o pieczeni nadziewanej boczkiem i jablkami:pissed: - czytaj: Denis i Lucy:krolik::krolik: