karcia
Members-
Posts
302 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by karcia
-
no wiec wlasnie!!!! to jest CUDO. prosimy o tymczas ktory wykapie, pobawi sie w fryzjera i wtedy juz wszystko pojdzie gladko - bo to sliczny pies !!!!!
-
o ludzie:):):) jaka ona jest kochana. zazdroszcze Ci bardzo ze masz u siebie takiego aniolka ;) i wlasnie Aga juz domki ma obstawione, z czego jeden na moje oko brzmi rewelacyjnie. domki sa doswiadczone w bokserach; wiec wszystko super. jeszcze dojdzie do tego, ze sie beda bic o ta chudzinke:) a my zrobimy casting na najlepszy domek. ale jaja ;) kurcze gdybysmy jej nie wyciagnely z tego schronu wtedy kiedy to zrobilysmy to kiepsko by bylo ....
-
jak sie miewa nasza bidulka? lepiej juz troszke chociaz?
-
:modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla:
-
S.O.S. !!! ludzie pomocy. PROOOOOSZE!!!!!!!!!!!!!
-
[size=5]prosimy O Domek !!!![/size]
-
ja wysalalam na bokserywpotrzebie juz ze trzy dni temu
-
Witam wszystkich:) Sunia ktora przedstawie, nie jest rasowym sznaucerkiem, ale ma wedlug mnie duzo ze sznaucerka. Taka sporo przerosnieta miniatura; albo maly sredniak. Ja mialam przerosnieta miniaturke i ta sunka mi ja przypomina ... te oczka ... nie wiem czy ona naprawde taka slodka, czy moze dlatego tak mi w sercu utkwila bo podobna do mojej suni, ktorej juz ze mna nie ma. w kazdym razie jesli ktos moze ja wziac do siebie na tymczas chocby. BLAGAM wezcie. Prosze popytajcie, pooglaszajcie. sunia trafila do schroniska z dwoma szczeniaczkami, szczeniaczki poszly w swiat, a sunka z izolatki do boksu. Potrfaila sobie od srodka otworzyc drzwi od boksu i przylatywala cala szczesliwa witac sie z ludzmi. Jest przeurocza, taka wdzieczna i karna i kochana. Ona chce po prostu zeby ktos przy niej byl, bo sama sie boi. Trafila do suczek ktore ostatnio zagryzly swoja kolezanke; dlatego bardzo sie o nia boje. patrzylam dzis jak sobie radzi z innymi psami, jest przerazona, jak tylko widzi czlowieka to od razu z nadzieja patrzy. Boje sie, ze jako taka slabiutka sunka, moze byc celem agresywniejszych suczek. Bardzo bardzo bardzo Was prosze, znajdzie jej dom, to naprawde cudowny, sliczny, kochany i wierny piesek. Jest mlodziutka, ma z roczek, moze dwa nr do mnie 604698148 [IMG]http://img299.imageshack.us/img299/9933/pict0051pv3.jpg[/IMG] [IMG]http://img299.imageshack.us/img299/6241/pict0053wl1.jpg[/IMG] [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/1585/pict0001mj8.jpg[/IMG]
-
[quote name='anhan1']Po wtepnych oględzinach: - psinka ma chore uszy (jutro zobaczymy co to takiego siedzi w środku), - małżowiny uszne poranione i pokryte mnóstwem małych strupków, - ma bardzo brzydkie odleżyny, - po kąpieli wyszło wiele ranek na całym ciele (wcześniej ukryte pod małymi i większymi strupkami) - oczka ropieją, - zęby czyste, ale pościerane (tak jak u psow, które bawią się kamieniami), -[/quote] no ona kamykami uwielbia sie bawic, patyczka zignorowala, ale jak znalazla cegle, to musiala ja wziac ze soba do izolatki, bo inaczej to chybaby sie swiat zawalil ;) jak jelitka?
-
ojjjj a te wymioty to myslisz ze bardziej od choroby lokomocyjnej? czy ten gorszy scenariusz?
-
[quote name='anhan1']Dojechaliśmy. Napisałam całe sprawozdanie z podrózy...ale mi się skasowało.[/quote] no nie! to jak bedziesz miala chwilke to napisz jeszcze raz, chociaz w skrocie :)ciesze sie, ze juz na miejscu jestescie. Jak suni sprawy jelitowe?
-
sunka juz pojechala do wroclawia, wlasciwie to juz powinna tam byc :) miala dzis straszliwe rozwolnienie, mam nadzieje, ze to nie parwo; ktore u nas szaleje, generalnie nie wymiotowala, humorek miala swietny, tylko ta biegunka ...:/ pielegniarz mowi, ze zjadla dzis duzo kaszy; a po kaszy tak sie dzieje czesto - i faktycznie widac to po boksach, wszedzie rozwolnienia, ale nie az takie jak u boksi. Trafila w doskonale rece :loveu::loveu::loveu: test na parwo zostanie zrobiony; dzis dostanie tez kroploweczke, bo sie na pewno odwodnila ta biegunka. przebadana bedzie porzadnie no i naprawde dobrze to wyglada. sunka chuda strasznie, ale przekochana, bylam tam ze 4 godziny przed jej odjazdem i bylysmy na niejednym spacerku razem, tak sie przyzwyczaila, ze jak ja zostawialam w izolatce to wariowala. Jest naprawde przeurocza, napatrzec sie nie moglam. baaaaardzo lagodna. do samochodu wsiadla bardzo ochoczo, a w nowym koledze charcie, ktory po nia przyjechal zakochala sie na zaboj:) takie tance odstawiala ze hoho. Generalnie jestem dobrej mysli, bo nawet jesli to parwo, to wczesne stadium i sunke sie wyleczy na bank jakby co; jest w bardzo dobrych rekach; jest cudowna wiec wspanialy domek dla niej powinien sie znalezc. a teraz zabijcie mne, ale zapomnialam aparatu :oops: wiec zdjec nie bedzie
-
czegokolwiek trzeba szukac :) a najlepiej oczywiscie domku stalego
-
anhan1 ja jutro wezmie na tymczasowy tymczas :):):) :loveu::loveu::loveu: ja jutro od postaram sie byc w schronisku i wszystko zalatwie; no chyba ze sunia znajdzie jakis domek do tej pory. mam nadzieje, ze jutro juz wszystko bedzie ok z moja babcia i mi sie uda tam od rana poleciec. zdam oczywiscie relacje
-
no ciezko z babcia na ten temat rozmawiac; ona lubi zwierzeta, ale nie lubi ich w domu .... awantura wczoraj byla starszna i niestety nic nie wywalczylam oprocz tego ze sie na mnie obrazila :/ babcia mi sie rozchorowala i musze z nia do lekarza leciec; i nie wiem czy uda mi sie do sunki dzis pojsc, wszystko zalezy od tego jak sie babcia bedzie czula; ale postaram sie bardzo. dzwonilam w kazdym razie do schroniska, sunka jest jeszcze w izolatce; wiec nei jest tragicznie; ma tam byc, dopoki to tylko bedzie mozliwe;
-
nie, naprawde nie moge tak postapic :/ troszke jeszcze poprosze babcie; ale juz mi glupio, tyle walk stoczylam i za kazdym razem jak pytam o jakiegos innego psa to maja mnie w domu za coraz wieksza idiotke ;)
-
[IMG]http://img357.imageshack.us/img357/1691/pict0014zx3.jpg[/IMG]
-
slicznosci .. ja caly czas mysle co by tu wykombinowac, nie macie pojecia jak starszie bym chciala wziac ja do domu, wykapac i wsadzic na fotel i glaskac i tulic .. tzn pewnie macie pojecie jest naparwde kochana [IMG]http://img162.imageshack.us/img162/4171/pict0015lf8.jpg[/IMG]
-
sunia jest w schronisku tydzien w porywach do dwoch tygodni; nie wiem jak trafila, ale byla w bardzo dobrym stanie; to nerwy ja chyba tak wykanczaja :/ babcia jak ja zobaczy na zdjeciu to raczej bedzie niewzruszona (tzn wzruszy sie, ale nie pozwoli); musialaby ja na zywo zobaczyc; ale przeciez jej nie przyprowadze do domu skoro tego nie moge zrobic :/ ehhh jak jakas gowniara sie czuje:/ (nie obrazajac "gowniar" :):):) ), a nia nie jestem ...
-
Onek kochany w wielkiej potrzebie *** za TM ;(
karcia replied to karcia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
takich bid niestety jest tam kilka ... wiec zawsze jest co ratowac musimy sie dogadac; omowic szczegoly co do planu B tego tytulowego psiaka nie ma juz - wiec albo to byl ten; albo go ktos adoptowal. sprawdze to, postaram sie dokopac w papierach -
[quote name='malagos']Karcia, a mozesz jej dać coś do jedzenia, wiesz, takiego domowego, gotowanego? :cool1: Strasznie mi jej żal...[/quote] postaram sie jutro:) a jak nie bede miala czasu ugotowac to przynajmniej jakas wypasiona puszeczke jej kupie;) jakbym wiedziala ze ktos ja wezmie w ciagu tygodnia to latwiej by mi bylo ublagac babcie i ja wziac juz jutro do siebie. szlag mnie trafia dziewczyny ze nei moge tego zrobic ;( mam warunki, tylko babcia mi nie pozwala; boi sie, ze juz na zawsze zostanie
-
pluszowego kroliczka, anie kaczuszke :) przepraszam za to faux pas
-
jest kochana, ma 3 lata, starsznie schudla w schronisku i trzeba ja jak najszybciej wyciagnac. oczywiscie zero agresji, bardzo ladnie chodzi na smyczy, lubi sie poprzytulac i bardzo garnie sie do czlowieka. jak ja darpalam po brodzie i do niej gadalam to ogonek nie przestawal jej chodzic. Wyglada starsznie, jest baaarzo chuda, cala sie trzesie i pojekuje :/ zrobilam co moglam czyli nakarmialam, wyszczotkowalam, poprzytulalam i udalo mi sie zalatwic dla niej izolatke; ale to raczej tylko do jutra, dalam jej tam kocyk i kaczuszke pluszowa do zabawy.. wiec do jutra jest jej cieplo i spokojnie. bardzo prosze chociaz o domek tymczasowy sunia jest w schronisku w Jeleniej Gorze moj nr 604698148 [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/9040/pict0017to8.jpg[/IMG]
-
Onek kochany w wielkiej potrzebie *** za TM ;(
karcia replied to karcia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
kochane, nie wiem czy to byl TEN piesek, w kazdym razie nie udalo sie [*] odszedl wczoraj :-( naprawde dziewczyny nie mam pewnosci czy to ten psiak czy bardzo podobny; jak bede miala troszke czasu w schronisku to sie dokopie, czy ten nasz zostal moze adoptowany, a to byl jakis inny tylko bardzo podobny, bo i tak moglo sie zdarzyc ... w kazdym razie ta bida ktora widzialam juz biega mam nadzieje, ze koncu szczesliwa z innymi psiakami ... zdrowa i silna i kochana ... :-(:-(:-(