-
Posts
830 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kobold
-
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
romenka a jak smakowal rosolek?? No niestety bardzo duzo kobiet ma niskie cisnienie w ciazy i w zwiazku z tym dolegliwosci typu bole glowy, zmeczenie,sennosc i takie tam inne wg. facetow "smieszne rzeczy". A mowia ze ciaza to blogoslawiony stan Mnie to tez nie ominelo bo ja to cale zycie mam niskie cisnienie :eviltong: -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ooooo.... wrocilo a i romenka napisala :p ja naprawde nic nie bralam zadnych uzywek nic.Tu przed chwila nie bylo zadnych postow Masz racje romenka polz sie i odpoczywaj to jest dla Ciebie bardzo wskazane -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:ghost_2::ghost_2::ghost_2:no i mam za swoje.... zezaro post byl i wyparowal :crazyeye: -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cos nam Dogo znowu "siada" :roll: wczoraj bylo tu wiecej postow a dzisiaj znikly :crazyeye:np. od pucka69 byl a go nie ma :shake: czary zlosliwych chochlikow :evil_lol: A jak tam dzisiaj Dianeczka? Jak minela Wam noc?? Czy wszystkie dziewczyny wypoczete :p -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No dobrze, ale musi byc przeciez sposob na to by dowiedziec sie na 100% czy Dianka ma chlamydie, grzyby i inne paskudy. Mozna ja odrobaczyc i odpaskudzic z innych brzydow ale pewnosci nie masz czy sie ich pozbyla, wiec trzeba sprawdzic, no nie wiem jak......kal do badania, krew czy wymaz z pyska???? Przeciez wet musi podac Ci jakie sa sposoby by to sprawdzic??? -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
pieeekneeee obie a jak fajnie wygladaja obok siebie Dianka jak Guliwer a Romcia Krasnalek -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No, to nie dosyc, ze walczysz z okrutnymi chorobskami :angryy:, to jeszcze sajgon masz z "babami" co to maja wysoce rozbudowane poczucie wlasnosci:evil_lol: A tak na marginesie ;) nie wiem moze mi umknelo w czytaniu :roll: co slychac w sprawie obrzydliwych chlamydii :angryy: i innych paskudow i tu chodzi mi nie o Dianke tylko o CIEBIE ?? A Romcia przesliczna, wyglada jak aniolek w twoim lozeczku :loveu: -
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Kobold replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witaj Filipku,witaj Dorotko,troche mnie u Was nie bylo ale przyczyna ta byla niezalezna ode mnie :shake: Balam sie wejsc na watek,wiedzac jak bardzo zle jest z Filipka zdrowiem. No a teraz po przeczytaniu nie wiem sama, czy cieszyc sie czy smucic.Filipek chodzi z Twoja pomoca, slabiutko bo slabiutko ale chodzi.Natomiast Twoje zdrowie zostalo masywnie nadwyrezone :-( Jestes tam sama, choc wielu z nas tak bardzo by Ci chcialo pomoc.....niestety,wiecej jak podtrzymywac Cie na duchu i wspierac finansowo zrobic nie mozemy :-( Jakie to wszystko niesprawiedliwe na tym swiecie.Sorry Dorotko bo zamiast Cie pocieszac to smutasuje ale sama mam dola sorry.:-( Jedyne co moge zrobic to odwiedzac Was tu na watku i byc z Wami myslami.Trzymaj sie Dorotko jestes naprawde wspanialym CZLOWIEKIEM ! -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No nareszcie Dogo dziala :lol: Nie bylo mnie troche u Dianki i musze doczytac co sie tu na watku wydarzylo ;) ale juz widzialam zdjecia Dianki piiiieekneee :loveu: -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie dziala!!!!!!!!!!:angryy: :angryy: -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Romenka jak dobrze, ze jestes :lol: dzieki za wiadomosci,odpocznij teraz, bo to byl dla was bardzo meczacy dzien. Glowa do gory musi byc w koncu dobrze. -
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Kobold replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:-( :-( :-( :-( :-( tam mi przykro Dorotko,tak strasznie mi Was zal :-( :-( :-( :-( :-( -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Masz racje ja tez. I to coraz bardziej, ta cisza jest niepokojaca. -
[B]la_pegaza[/B] masz racje ja sklaniam sie ku temu, ze psiakowi zaszkodzily kosci drobiowe w formie lapek, skrzydelek, grzbietow itp. Tak jak mowilam zoladek musi sie uspokoic bo psina moze byc juz odwodnona.Najlepiej teraz nie eksperymentowac :shake: [B]@marmara_19[/B] wroc pare postow do tylu (str.101) to przeczytasz tam na temat miesa swinskiego.Ja nie podalabym nigdy !!!!!!
-
Tak jak pisalam wczesniej, im dluzej pies byl na suchym czy puszkowym zarciu tym dluzej trwa proces tzw. oczyszczania. U szczeniaczkow, ktore nie dlugo jadly karme jest on bardzo krotki a nawet go nie ma.Ale jak zwykle mamy tu do czynienia z zywym organizmem i tak jak u ludzi nic nie jest jednakowe. Moge sobie wyobrazic, jak bardzo to przezywasz,ze twoj pupil ma takie sensacje, tym bardziej,ze z tego co pamietam to 4-miesieczny szczeniaczek :loveu: Masz racje wroc do tego co nie powodowalo takiego roztroju. Potem pomalu odstawiaj suchy pokarm i przechodz na calkowice gotowane np.ryby, mieso,ktore moze byc pol twarde do tego warzywa+ ryz, ziemniaki lub makaron, wszystko b.miekko ugotowane i najlepiej zmiksowane (oczywiscie nie mieso ;)). Pomalu wkraczaj z surowym miesem ale kosci szczegolnie drobiowych unikaj. Do obgryzania daj psu gicz cieleca z chrzastkami. Oczywiscie jak mina sensacje zoladkowe ;) Pamietaj najpierw wykluczasz suchy pokarm ew.puszki pozostajesz na gotowanym a potem stopniowo wkraczasz do gotowanego z surowym.Kosci u niektorych psow powoduja biegunki a u niektorych zatwardzenia i badz tu madrym :eviltong: A co do podawania takich przypraw jak curry czy imbir to bylabym bardzo ostrozna z uwagi na podraznienia (takze i u czlowieka) blony jelitowej. Czosnek podajemy tez z umiarem max.1x tyg.i obserwujemy psa czy nie ma po nim sensacji. Dla niektorych psow a takze ludzi jest on czynnikiem alergicznym :crazyeye: Rodzynki i winogrona to absolutne [B]TABU[/B] !!! Jak podaja Instytuty Weterynarii: Amerikanische Animal Poisons Control Center i Britische Institut Veterinary Poisons nawet male ilosci moga spowodowac zejscie smiertelne psa wyniku trwalego i calkowitego uszkodzenia nerek. Dawka jaka musi zjesc pies niestety nie jest znana ale przyjmuje sie ze 11 g na kilogram ciala powoduje zatrucie.I jak to zwykle w zyciu bywa, nie u wszystkich psow dawka ta sie sprawdza.To samo jest z czekolada .Zawarta w niej substancja toksyczna Theobromin (znajdujaca sie w ziarnach kakaowych i ich skorupce) jest dla psa trujaca. Smiertelna dawka to 100-200 mg na kilogram wagi psa :-( Oto zawilosci zycia :roll:
-
aha i jeszcze jedno zrezygnuj moze na razie z podawania surowych jarzyn.Gotuj jarzynki z mieskiem jako baze rosolowa i do tego ryz (jarzyny i ryz musza byc b.miekkie) gotuj tylko gora na dwa dni, wiem, ze to duzo pracy ale przy tych sensacjach zoladkowych musi byc swieze.No i odpusc narazie jajka :p z surowego tylko czyste miesko w malych porcjach zadnych kosci do czasu kiedy psinka pozbedzie sie biegunki.Potem wszystko wprowadzasz pomalutku obserwujac psa.No to trzymam kciuki.
-
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
@zurdo ty sie zajmij lepiej swoja Fuksiasta Ksiezniczka bo tez z tego co wiem :eviltong: musisz ja targac, bo tez jest chora bidulka.I z tego co wiem :eviltong: nie jest tez za wesolo u Was.Te wasze skroty mnie kiedys wykoncza.Pojelam juz co to TZ i inne myslowe naprzelajowce a RC domyslam sie, ze Royal Canin.Sprobuje cos wymyslec :cool3: -
[B]@baltazar[/B] mam pytanie podajesz psiakowi zapewne tez surowe kosi?? Jakie?? Jak psiak je te kosci ?? Ja mam mala sunie,ktora juz calkowicie przestawilam na barf. Mialam rowniez problemy z biegunka a takze z wymiotami. Mimo prawie dwumiesiecznego sledzenia w necie wszystkiego na temat BARF-u mialam wrazenie, ze dobrze sie do tego przygotowalam. Wiedzialam. ze psy moga reagowac biegunka i wymiotami ale widok mojego 3,5 kilowego psa, ktory wymiotowal sluzem i mial silna biegunke wywolal u mnie atak paniki no i zawedrowalam tez tutaj w poszukiwaniu rady :lol: Odstawilam kosci,ktore moj pies lykal lapczywie w calosci, teraz juz nie jest taka dzika .Przez dwa tygodnie podawalam serce cielece lub wolowe na zmiane z wolowina i cielecina (surowe).Rano dostawala dobrze ugotowany ryz z tartym jablkiem wg. psa bleeeee :shake: ale polane krwia bylo juz jak cie moge, zjadala ;) a wieczorem czyste miesko mniammniam.:cool3: Po pewnym czasie ok.tyg.wprowadzilam surowe jarzyny tez wg.suni bleee ale ze zmielona wartobka wciagala :eviltong: Dolegliwosci ustapily ale musze przyznac (moj psiak przez prawie dwa lata byl na suchym i puszkach), ze prawda jest, iz przestawienie psa na barf trwa bardzo dlugo.Mam tu na mysli dolegliwosci zoladkowe, jelitowe, uwalnianie gazow,przykry zapach z pyszczka itp. Wg.ekspertow zwiazane jest to z toksynami zawartymi w chemicznie uzdatnianym zarciu suchym czy puszkowym. Im dluzej pies byl na takim zarciu tym dluzej trwa uwalnianie owych toksyn i reakcja organizmu na nie. Moj pies barfuje z przeogramna radoscia, chociaz problemy mamy z warzywkami nadal bleee.Ale sa sposoby by ja wykiwac.Je w tej chwili wszystko od drobiu poprzez wolowinke lub dziczyzne (uwaga musi byc badana ;)) Z ostroznosci by sie "odkurzacz" nie udusil, kosci typu kurczakowe byly na poczatku mielone a teraz sa porcjowane, tak by jak je polknie, nie udusila sie przy tym.Ale nauczyla sie juz, je gryzc:multi: Najwiecej o BARF-ie wyczytalam na stronach niemieckich. Podstawa jest,ze jak juz sie calkowicie przejdzie na surowe to nie powinno sie podawac suchego,gdyz ma to zly wplyw na czynnosci trawienne u psa. Surowy pokarm pies wchlania szybciej niz suchy i w innym PH.To tak w ogromnym skrocie. Jajka podaje sie ze skorupka (zmiksowane) ale bez bialka!!! Bardzo waznym elementem w zywieniu jest podawanie ekstraktow ziolowych, sproszkowanych alg (kelp), olej najlepiej z siemienia lnianego, ostow, ogorecznika a takze tran.Codziennie powinno sie podawac tez wit.C od 50-400 mg w zaleznosci od wielkosci psa lub jej zamiennik np.w postaci ekstraktu dzikej rozy.O jednym trzeba pamietac, ze kupujac tego typu mikroelementy kupujemy je tylko w sklepach dla ludzi!!!! Chodzi tu przede wszystkim o kontrole na zawartosc metali ciezkich. W produkcji zywnosci dla zwierzat nie istnieja prawie zadne normy i kontrole :crazyeye: FAKT!!! Tak wiec moja rada dawaj dwa do trzech posilkow bardzo lekkostrawnych z gotowanym miesem unikaj suchego pokarmu i pomalu (jeden maly posilek) wprowadzaj surowe mieso narazie bez kosci :p Oczywiscie przestrzegaj norm i ilosci podawanych pokarmow wg. wagi psa :p
-
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Kobold replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie bylo mnie troche i przyznam sie ,ze wchodzilam tu ze strachem ale tez z nadzieja, ze moze...... a tu ...:placz::placz::placz: nie dosyc,ze Fillipe slabiutki, to jeszcze na dodatek Dorotka sie rozchorowala :placz: :placz: i ta bezsilnosc, ze nie mam jak pomoc :placz: Wiec moge tylko modlic sie i zyczyc Wam z calego serca, zeby ta " zla passa " nareszczie sie skonczyla!!!! Aha i Juleczka prawie bym o Solenizantce zapomniala. Buziaki i spoznione zyczenia to dla Niej -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sorrki,niestety nie bylo mnie przez dwa dni, z przyczyn ode mnie niezaleznych :shake: teraz probuje przebrnac przez wiadomosci, ktorych nie znalam. Doczytalam sie ,ze romenka nadal odczuwa bole,co mnie bardzo niepokoi. Domyslam sie, ze dzwigasz psa sama, mimo, ze ci nie wolno :angryy: Dianka slaba i ma tez bole ale nie wiadomo czy spowodowane zmianami w kregosupie,czy tym nieszczesnym drutem?? Oddycha tez zle, wiec do tych wszystkich nieszczesc, pewnie cos z sercem lub plucami ?? Jest pod opieka dobrego weta ale jak juz pisala zudro opinie tutaj sa podzielone :roll: Martwie sie tez tym, ze romenka nie powinna sie forsowac mam tu na mysli wysilek fizyczny.Dzwiganie psa takiego jak doberman w jej stanie jest nie tylko nie wskazane ale i niebezpieczne.Ja sama niestety jestem zbyt daleko, by moc taka pomoc zaoferowac ale moze znalazlaby sie jakas dobra ciotka,ktora pomogla by romence przy wyprowadzaniu psa Wystarczy, ze stress ja wykancza a to tez nie jest wskazane. Pewnie o czyms zapomnialam, albo pomieszalam wiec sorrki ale musialam sprawdzic co u innych bidul slychac a tam tez tylko rozpacz i choroby :placz: -
Z tym nie przejmowaniem sie to mocno bym uwazala :cool1: Przepis mowi wyraznie, ze pies w aucie musi byc w taki sposob zabezpieczony, by nie stwarzal zagrozenia ani podczas jazdy ani w czasie kolizji :roll: W niektorych landach policja jest poblazliwa i konczy sie na pouczeniu a gdzie indziej juz na mandacie.To jednak jest pryszcz w porownaniu z tym, co grozi kierowcy, gdy spowoduje wypadek.I nie wazne jest, kto mial wine.Wtedy zaczynaja sie naprawde schody i to bardzo strome.Z udowodnieniem tego, ze pies nie byl "przeszkoda czy bezposrednia przyczyna " :roll: podczas kolizji czy stluczki mamy zerowe szanse, jesli nie byl on odpowiednio zabezpieczony.Klopoty z ubezpieczalnia i odszkodowaniem...wole nie mowic :placz: Pies musi jechac w transporterze badz klatce, ktora jest odpowiednio przymocowana do siedzenia,lub bagaznika.Jezeli jedzie w bagazniku bez klatki ,to przestrzen miedzy bagaznikien a kabina musi byc zagrodzona krata metalowa, badz siatka nylonowa z tzw. atestem TÜV.Mozna tez psa przewozic na siedzeniu w specjalnych "psich pasach bezpieczenstwa" i jest to najtansza wersja. Sa tez specjalne krzeselka dla psow typu Doggy Safe,to dla tych co wola "ta inna wersje" :eviltong: No to szerokiej drogi :p
-
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Kobold replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Boze dziekuje Ci !! Mnie tylko o te malenka iskierke chodzilo.Dorotko ja wiem,ze to kropla w morzu ale nadzieja jeszcze sie tli, jeszcze nie zgasla.Nawet nie wiesz jak cie rozumiem :glaszcze: -
[B]Agnieszka76 [/B]zdjecia poprosimy pysiaka z bliska..z bliska pleaseee [URL="http://www.gratissmilies.de/smileys_smaulies1.html#"] [IMG]http://www.gratissmilies.de/smilies/smaulies1/anbet.gif[/IMG][/URL] [URL="http://www.gratissmilies.de/smileys_smaulies1.html#"][IMG]http://www.gratissmilies.de/smilies/smaulies1/anbet2.gif[/IMG][/URL] mozesz robic w dzien, zeby mu nie walic blyskiem po slipkach [URL="http://www.gratissmilies.de/smileys_smaulies1.html#"] [IMG]http://www.gratissmilies.de/smilies/smaulies1/diabolo.gif[/IMG][/URL] [URL="http://www.gratissmilies.de/smileys_schockiert.html#"][IMG]http://www.gratissmilies.de/smilies/schockiert/schokiert_61.gif[/IMG][/URL] A co do filmiku to tez chetnie popatrzymy [URL="http://www.gratissmilies.de/smileys_smaulies2.html#"] [IMG]http://www.gratissmilies.de/smilies/smaulies2/blick.gif[/IMG][/URL]tu masz link,dziewczyna tez wstawila,w tekscie znajdziesz odnosnik do stronki [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2760075&highlight=film#post2760075[/URL]
-
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Kobold replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Patrz Dorotka,Dianka straszy :evil_lol: pewnie nie wie dziecko,ze ty Hosske masz w zanadrzu Wypuscimy Hosske ale beda jaja Jak ci juz bedzie lepiej i ty i Dianka dojdziecie troche do siebie, poczytaj opowiesci z piekla rodem o Hossce. Dorota ma w niebie nie tylko jedno miejce ale juz co najmniej 10.