-
Posts
702 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by saganka
-
Margolka tak ujela jedna z naszych "szwajcarek" za serce, ze chce Margolcie wziac jak najpredzej na stale do domu :-) Pani mieszka w Nowym nad Wisla (kuj.-pommorskie). Prosi o jak najwiecej informacji na temat suni, zeby sie dobrze przygowtowac na jej przyjecie. Sunia mialaby za towarzysza mlodego bernenczyka i jak znam zycie, podporzadkowala by go sobie jak cielaczka. Teraz musimy tylko zorganizowac jakos transport dla sunieczki!!
-
Kolejne malutkie dziecko wyrzucone w lesie... JUŻ W SWOIM DOMKU :)
saganka replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Ja widzialam.... Moj Dudus jak go przynioslam tak mial... Dokladnie zywe wylazily. I odrobaczany byl kilka dobrych razy... Ula, jakby bylo trzeba odrobaczyc to malenstwo czyms ekstra, to ciotka-klotka Saganka funduje, tylko daj znac ile. -
Kolejne malutkie dziecko wyrzucone w lesie... JUŻ W SWOIM DOMKU :)
saganka replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
One sie dogadaja, spoko.. Sliczne cielatko, ale widac, ze chyba male nie bedzie , prawda? A moze to kwestia towarzystwa - tamto znowu takei male, ze proporcje sie mi poplataly :-) -
NIestety nie... Ale mam znajoma, ktora jest.
-
Na wyzelkach sa nie tylko mysliwi. [url]http://www.wyzly.pl/modules.php?name=Forums[/url]
-
Sluchajcie, a na forum wyzelkow dalyscie ogloszenie?
-
Bez papieroska da sie zyc, mowie Wam... :-D A Ludzkie Dziecko podmienione!! Jakies takie wielkie!!
-
Tess! Przykro mi!! Ale dysplazja to nie wyrok! Pogadaj na szwajcarach z Natalia od Galwina, jej pies mial operacje!! Na pewno Ci dobrze poradzi.
-
Sluchaj, zadzwon do dr Neski, ona konsultuje nawet przez telefon, powie Ci czy tok leczenia jest ok. I co mozecie psu gotowac, zeby pomoc, a nie dobic. Na poprzedniej stronie jest telefon do niej. Teraz tak konsultuje sunie znajomej z Bydgoszczy.
-
NO fajnie, a foty gdzie?? Upadla madonno (niezle Hanek!!), widzisz - dobrze jej tam! I juz bedzie szczesliwa, jak to w dobrej bajce . I zyla dlugo, zdrowo i szczesliwie :-D
-
A kastracja by nie pomogla? Obu? I czy to nie jest czasem tak, ze jeden, niekoniecznie ten, ktory przewodzi, jest glaskany, pocieszany bardziej przez Panstwo? Czesto to wlasnie prowadzi do walki pomiedzy psami. Zaklocanie relacji przez czlowieka.. Ja nie mowie, ze ludzie maja sie dac im zagrysc, ale one jakos tam sie po swojemu komunikuja ze soba, pewne zasady ustalaja. Jesli ten leonek czuje sie pewniej, a widzi, jak tamten dostaje wiecej od Panstwa, to pewnie chce przywrocic normalne relacje.. NIe myslcie, ze sie madrze, ale tak mi sie przypomniala historia z ksiazki "O psie, ktory kochal zbyt mocno".... Bardzo podobnie tam bylo.... I taka sytuacje da sie uporzadkowac, wystrczy tylko temu agresorowi pierwszemu dawac miche, pierwszego miziac, nie pocieszac tamtego po awanturze. Wtedy nie bedzie nic musial naprawiac na wlasna reke, ze tak powiem..
-
Ja daje zawsze calosc - mam psa ktory wazy 44 kg i daje taki co jest do 60 kg.
-
A to tylko wskazuje na to, jak powinnismy obserwowac nasz psy. Czasem mozemy im w ten sposob zycie i zdrowie uratowac.
-
Sluchaj, to bardzo dobrze, ze mocznik nisko! A kreatynina? ALT jest do 50, ale 70 to naprawde niewiele! AST jest do 37. Rozbieznosci moga byc przez rozne jednostki. To co ja Ci podaje to U/L. Mocznik norma to 20 - 45 mg/dl, kreatynina powinna byc 1 - 1,7. Moj jak mial babeszjoze to mal mocznik cos kolo 70. Ze plytki niskie, to normalne przy tej chorobie niestety. Ale rzeczywiscie ma niezle te wyniki jak na babeszjoze, bedzie dobrze, zobaczysz!!