[quote name='Asiaczek']Nie mamy innego wyjścia:)
A, ostatnio uslyszałam, że wartośc hodowli nie mierzy sie ilością zdobytych pucharów i tytułów (sic!), ale.... szybkościa sprzedawanych szczeniąt.... Do tego doszlismy w hodowli...?!?!?!? Aby jak najszybciej sprzedac?!?!?! a co z planami hodowlanymi, co z poprawianiem rasy...?!?!?! Jak widac, wszedzie kasa, kasa, kasa.....
I niech mi nikt nie mówi, że to normalne.
A dodatkowo, to właściciele psów z tej konkretnej hodowli dzwonia potem do mnie i pytają o podstawowe rzeczy, bo.... właściciel nie potrafi nic konkretnego powiedzieć! Masakra, i tek ktoś nazywa siebie hodowca...?!?!?! Ludzie...
Pzdr.[/QUOTE]
Asiu, szkoda glukozy....
Ja o wilczych i ich hodowlach już nic nie mówię....
A to nie są hodowcy, tylko producenci.