Jump to content
Dogomania

Sabina02

Members
  • Posts

    9458
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Sabina02

  1. [quote name='mazurowka']Przez przypadek trafiłam na wątek i zafrapował mnie powyższy wpis. Pięć lat temu zaadoptowałam z rzeszowskiego Kundelka moją suczkę, a mieszkam w Lublinie - nikt mi nie robił z tego powodu żadnych problemów. Pracownicy schroniska pilotowali nas przez telefon, kiedy zgubiliśmy się w Rzeszowie, a całą wizytę wspominam bardzo miło. Czy od tamtego czasu zmieniły się zasady adopcji w Kundelku?[/QUOTE] Tak, ale musialas odebrac psa osobiscie. Niektore schroniska zezwalaja na transport psa do nowego domu po uprzedniej wizycie przedadopcyjnej i wlasciciel nie musi sie stawiac osobiscie po psa. Nie kazdy moze jechac po psa, szczegolnie jesli jest to daleka odlegosc, wiec o ile adopcje z innych województw nie sa niemozliwe, to jednak sa one bardzo utrudnione.
  2. Ah, zapomnialam dodac ze Nela przez 3 dni bierze Panacur na odrobaczenie i antybiotyk na te zęby przed czyszczeniem. :)
  3. [quote name='Ayame Nishijima']Super wieści! To prawda, Nela jest bardzo grzeczna. Cieszy tez, że jest w tak dobrej formie. :) Trzymajcie się ciepło, Dziewczyny! i poproszę przytulasa dla Neli :) super fotki! Widzę że jednak nie zalujesz Neli spacerow :)[/QUOTE] Przytulas dla Neli od Ciebie bedzie napewno. :calus: Tak, Nelka byla na dlugim spacerku we wtorek i w srode, bo mialam wolne z pracy. Niestety codziennie takich spacerow moje sunie nie maja, bo czesto wracam z pracy pozno i zrąbana, a reszta rodziny jest leniwa i caly psi obowiazek spada na mnie. :oops: Niemniej jednak maja takie dlugie spacery conajmniej 3-4 razy w tygodniu. [quote name='Elisabeta']Miło poptrzec z rana na takie fotki. :-) Nelunia jest śliczna, mądra, grzeczna, a teraz jeszcze zdrowa jak rybka i... młódka. :loveu: Widzę, że w końcu amerykańska zima odpuściła. Oj, mieliście w tym roku... ;)[/QUOTE] Nawet nie mow Elisabeta! :splat: Wczorajszy dzien to dla nas byly upaly, bo bylo ok 5c na plusie. Prawie cala jednak zime -10c, -15c to byl standardzik. :shake: [quote name='halcia']Super ze mała zdrowa i jeszcze "odmłodzona" :)Moja Ecia jest chyba jednak mocno przygłucha.[/QUOTE] Sama bylam zdziwiona Halciu, ze wet Nelke na tak malo okreslil. Ja zamierzalam adoptowac seniorke, a tu masz! Myslalam ze Nela ma conajmniej 10-11 lat. Ale nie zaluje ze jest ze mna, bo ją poprostu uwielbiam. :loveu: W czerwcu bede w Polsce, mam nadzieje ze sie spotkamy, no i ze bede miala okazje poznac Etke, bo mam mega sentyment do niej. :)
  4. Gosiu, a gdzie Martunia teraz sie kreci? Podobno juz nie w tej samej okolicy?
  5. Zapisuje watek, pozniej poczytam. Piesek cudny! :loveu:
  6. Dzisiaj bylam z Nelka u weta i mam cala mase dobrych wiesci! :) Juz w ten wtorek mala bedzie miala sterylke i czyszczenie zabkow za jednym zamachem. Zacma jest w bardzo poczatkowej fazie i Nelunia widzi bardzo dobrze. Na zabieg zacmy jest duzo za wczesnie na tym etapie. Poza tym Nelunia jest zdrowa jak ryba! Wet ja zbadal i poogladal i stwierdzil ze nie ma 10-ciu lat. Ocenil ja na 7-8 lat i wpisal rok urodzenia 2007 w dokumenty. :) Nela miala rowniez zrobione trzy szczepienia i pobrana krew do badania przed sterylka. Powiem Wam ze Nelunia byla bardzo grzeczna u weta. To jest niesamowicie kochane zwierzatko! :loveu: Grzeczna, ufna i cierpliwa. Nie moglam wybrac sobie lepszego psiaka! Jest poprostu niesamowita! :loveu: A oto foteczki z dzisiejszego spacerku: :) [IMG]http://s26.postimg.org/x1o2r3ort/photo_5.jpg[/IMG] [IMG]http://s26.postimg.org/ugdwpua09/photo_2.jpg[/IMG] [IMG]http://s26.postimg.org/4nin7817t/photo_4.jpg[/IMG] [IMG]http://s26.postimg.org/du0xui6g9/photo_3.jpg[/IMG] [IMG]http://s26.postimg.org/sajlvc6jt/photo_1.jpg[/IMG]
  7. [quote name='Elisabeta']Szalona Wiewiórka jest bardzo mądrą sunią.:smile: Tak szybko wszystko załapuje... Zwłaszcza smakołyki. :evil_lol: Niech nadrabia za te lata w schronie. Wszystkiego dobrego dla Ciebie, Sabina, dla Neli i dla całej Waszej Rodzinki. Będę tu zaglądac od czasu do czasu. :loveu:[/QUOTE] Dzieki Elisabeta! :)
  8. [quote name='Klementynkaa']wydarzenie MARTY na FB: [URL]https://www.facebook.com/events/548925731893896/?context=create&source=49[/URL] proszę udostępniać, zapraszać itp. im więcej osób zobaczy tym większa szansa, że sunia się znajdzie![/QUOTE] Marta juz ma wydarzenie, ale drugie nie zaszkodzi. :) [URL]https://www.facebook.com/events/246521288864226/[/URL]
  9. Chcialam jeszcze wszystkim Wam podziekowac za zagladanie tutaj i kibicowanie Neluni w jej drodze po nowe zycie. Dziekuje za kazda rade, za kazde mile slowo i za wsparcie. :loveu:
  10. [quote name='halcia']Pokaż jej dolara :diabloti:to ją moze przekona ;)Czekam na dc relacji :)A Kasie Daisy tez tak ustawiała?[/QUOTE] Dolar ja nie przekonal, ale smakolyk owszem. ;) Tak, Kasie tez Daisy ustawiala na poczatku, ale trwalo to nie dluzej niz tydzien, wiec mysle ze tu bedzie podobnie. :) [quote name='Malgoska']Jak dobrze, że wszystko się ułożyło. Teraz Nelunia pokocha swoją nową Panią i będą wszyscy żyli długo i szczęśliwie. Trochę się martwiłam o te dokumenty tzn ich brak, ale wiesz, i tak byś ich nie dostała :( w powiecie krakowskim panuje wścieklizna (było obwieszczenie), wystawianie świadectw dla zwierząt towarzyszących jest wstrzymane :( Wszystkiego dobrego dla Neli i całej rodziny. Czekam na fotki Twojego zwierzyńca.[/QUOTE] Paszport i tak nie byl potrzebny, ale kopia e-maila sie bardzo przydala, a mialam ja dzieki Twojej interwencji. :) [quote name='Ayame Nishijima']Mogłas nie pisać, że płakała cała drogę... Ja słyszałam cosię działo i celowo się nie oglądałam, ale cały dzien byłam rozbita. Czułam się, jakbym Ją porzuciła, choć to absurdalne. Ale mój hipokam uparł sie walić impulsami tak wściekle, że zagłuszył logike kory mózgowej. Teraz widać szczęście. Rzeczywiste szczęście. Zwłaszcza na drugim zdjęciu :) U mnie dlużej trwało, zanim zobaczyłam tak radosny pychol. hihi i cały czas w tej chustce?[/QUOTE] Ja celowo od razu Ci tego nie mowilam zeby nie bylo Ci przykro. A teraz z Nela jest z godziny na godzine coraz lepiej. :) Na spacerku to hasala jak szczenior, a domu tez zaczyna podchodzic do mnie i sie przytulac. Nie martw sie Ayame, bedzie dobrze. Prawdziwa krzywda dzieje sie tym psiakom, ktore pozostaly za kratami schroniska. :( W domu nie zakladam chustki, ale zalozylam jej na spacerek tak zeby czula sie bezpieczniej. :)
  11. [quote name='Malgoska']wygląda na zadowoloną ;)[/QUOTE] Teraz tak, ale powiem Ci ze moja mama mowila mi ze jak wziela Nele od Ayame to Nela bardzo plakala za Ayame w drodze na lotnisko. :(
  12. [IMG]http://s26.postimg.org/ctim4z221/k20.jpg[/IMG] [IMG]http://s26.postimg.org/d8tvxznzd/710_295013807265851_956524133_n.jpg[/IMG] [IMG]http://s26.postimg.org/8bgbcvm09/6tgz.jpg[/IMG]
  13. Bylysmy dzisiaj na pierwszym spacerku i rzeczywiscie Nelunia je uwielbia. :loveu: W domu nie czuje sie pewnie, ale na spacerku byla w swoim zywiole! :) Poczatkowo szla na linkowej smyczy, ale nawet na smyczy sie pilnowala i ogladala za mna, wiec po jakich 15 minutach spuscilam ja ze smyczy. A to foteczki ze spacerku: [IMG]http://s26.postimg.org/mpjp4m7u1/ddd20.jpg[/IMG] [IMG]http://s26.postimg.org/ls4349hk9/image.jpg[/IMG] [IMG]http://s26.postimg.org/x70k8vtwp/image.jpg[/IMG] [IMG]http://s26.postimg.org/g42dr42ll/20pppppp.jpg[/IMG] Wielkopies: :evil_lol: [IMG]http://s26.postimg.org/5eooyuqsp/20p.jpg[/IMG]
  14. [quote name='halcia']Szukają DT w okolicach W-wy.Z tego co pamietam,nie chciały sie zgodzic na DT daleko,takiego które by było poza zasięgiem ich kontroli.Dobrze,ze chociaż działają z Balbinką,ze pracują z nią.Drobne postępy juz są :)[/QUOTE] Dokladnie tak bylo Halciu.
  15. No juz odespalysmy i jestesmy po sniadanku. :) Teraz Nelunia sobie spi w na podlodze w miejscu, ktory sobie ulubila. Torba lezy w fajnym, zacisznym miejscu, jednak Nela ją kategorycznie odrzucila. :niewiem: No, ale od początku... Podroz samolotem przebiegla bez zadnych problemow i pod wzgledem dokumentow i pod wzgledem zachowania Nelki. Mama powiedziala ze Nela to Aniol nie pies. :angel: Siku ani kupki w samolocie nie bylo, nawet nie zalatwila sie po wyjsciu z lotniska, dopiero to zrobila u nas na ogrodku. Moja mama spryciula zalatwila sobie wozek inwalidzki na lotnisku, z czym wiaze sie pierwszenstwo odprawy celnej i wyjscia. Tak ze ledwo z siostra zajechalysmy na lotnisko to mama wyszla, a zwykle sie troche czeka. Jak zajechalysmy do domu to najpierw pozwolilismy Neli obczaic dom bez obecnosci moich dwoch suniek zeby nie bylo za duzo wszystkiego na raz. W tym czasie TZ zabral sunie na pole. Po jakies chwili sunie wrocily i o ile Maja podbiegla do Neli, powachala ja i poszla dalej, o tyle Daisy odrazu chciala pokazac kto tu rzadzi, a Nela tez jej nie pozostawala dluzna. Udalo mi sie jednak rozbroic to spięcie i teraz obie sunie poprostu schodza sobie z drogi. W nocy Nela miala biegunke (zapewne na tle nerwowym, bo wczoraj wieczorem kupa byla ladna). Wstalam rano i zobaczylam brzydka kupe na parkiecie tuz obok dywanu. Dzieki Bogu o dywan nie zachaczylo. ;) Moja Kasia miala to samo po przyjezdzie. Jak nie minie jej ta biegunka za pare dni, to wezme ja do weta, choc narazie nie chcialabym jej tym stresowac. Za chwile ide z dziewczynami na spacer, to porobie dla Was fotki. Aha, Nela awansowala z bycia tym mniejszym psem w domu, na najwiekszego. :evil_lol: Tak, tak Nela jest wieksza od mojej Daisy i Majki. :) A tak w ogole to nie wiem dlaczego, ale wolam Nele imieniem mojej poprzedniej suni Kasi [*]. Wciaz tesknie za Kasia moja... :( [B]Ayame[/B], zycze Ci szybkiego powrotu do zdrowia kochana. [B]Malgos[/B][B]ka[/B], dziekuje Ci za poruszenie kwestii dokumentow dla Neli, bo choc passport rzeczywiscie nie byl potrzebny, to jednak pracownicy Lufthansy nie mieli o tym pojecia. :niewiem: Dopiero pomogl ten e-mail, ktory dostalam od lotniskowego weta z Monachium, bo Ayame go wydrukowala dla mojej mamy. Gdyby nie Ty, to nie nawiazywalabym kontaktu z Monachium. [B]Doda_[/B], jak pisalam moj poprzedni post to u nas byla 21:44, bo u nas juz byla zmiana czasu na letni, wiec chwilowo jest miedzy nami 5, a nie 6 godzin roznicy. ;) Narazie jedna fotka. Pierwsze kroki Neli na Amerykanskiej ziemi jeszcze na lotnisku. Biedulka jeszcze przerazona. :sad: [IMG]http://i58.tinypic.com/6eqctv.jpg[/IMG]
  16. Nelka jest już ze mną! :multi: Wszystko poszło bez problemów. Jutro napisze wiecej, bo teraz mamy tu dużo wrażeń. :)
  17. [quote name='halcia']No to czekamy na przylot i pierwsze wrażenia ,Twoje i malucha.Ta co nie dane jej było zostac" amerykanką" śpi słodko wcisnieta za moimi plecami :)i chrapie.Obie trzymamy kciuki.[/QUOTE] Ecia ma szczescie Halciu, mowie Ci... ciezkie jest zycie emigranta. :evil_lol:
  18. No prosze, prosze... Czyzby zaczelo im zalezec??? [URL]https://www.facebook.com/#!/events/478051145681463/?ref_newsfeed_story_type=regular[/URL]
  19. [quote name='betkak']Warto było sprawdzić rzekome postępy Balbinki. Więc P. Anna wogóle nie wiedziała co jest co bo mi powiedziała, że ktożś z dogo polecił jej DT, którego właściciel jest zagranicą, a teraz mam jasność, że chodziło o Ciebie i Kasie Przystal a to 2 różne osoby. SKARANIE BOSKIE Z TYMI LUDZIAMI[/QUOTE] Wiesz, nasza rozmowa byla na priv na FB i powiem Ci ze wyraznie napisalam jej co i jak. Nigdy nie twierdzilam ze to ma byc DT u mnie. Pewnie czytala co drugie zdanie i wysnula wlasne wnioski. :shake:
  20. Wlasnie sprawdzalam lot na stronie Lufthansy, tam jest mapka trasy samolotu i gdzie on sie w tym momencie znajduje. Wyglada na to ze Nelunia leci teraz nad Irlandia. :) [URL]http://www.lufthansa.com/online/portal/lh/us/info_and_services/flightinfo/arrivals_departures/application/!ut/p/c5/04_SB8K8xLLM9MSSzPy8xBz9CP0os3hnf0PLMI9QZzNzb29DA0d_J093F2dnM2d3A6B8JE55b2MDArq99KPSc_KTgPaEg2zGrdbACK-8t58BfnknAvqNofoNcABHA30_j_zcVP2C3IjKYM_MgHRHRUUAALl4JQ!!/dl3/d3/L0lDU0lKSmdrS0NsRUpDZ3BSQ2dwUkNncFJDZ3BSQ2dwUkNncFJDZ3BSQ2dwUkNTQS80S0tDQUFBUUlFQ0Jnd1FLQ0JBQUFFR0hCaHdJTUlBaVFva0tCRWpRWTBHQkdpdzRzT0JGandFOEJCSGlJa2lKQkVUSVV5RkJHU28wcU5CRlRvTTZEQkhSWkFRQUprdyEvNEMxYjlXX05yMGdERVNaSUpSREVTWk1KUWlreVVTakZKazRsQktUSkpLS1VtVFNVTXBNbGtvNVNaUEpRS2t5UlNpVVJJX0EhLzdfQ08xOVZIVUM2N0tLMTBBT0JJR0RDQzI2TjYvbElnTjg4MTk3MDAwMy9pYm0uaW52LzI1NjMyMjEyMTI5NC9mbGlnaHROdW1iZXJQYXJhbWV0ZXIvNDEyL2phdmF4LnBvcnRsZXQuYWN0aW9uL2RldGFpbHNBY3Rpb24vZGVwYXJ0dXJlQWlycG9ydENvZGVQYXJhbWV0ZXIvTVVDL2FpcmxpbmVEZXNpZ25hdG9yUGFyYW1ldGVyL0xIL2Fycml2YWxBaXJwb3J0Q29kZVBhcmFtZXRlci9FV1IvZGF0ZVBhcmFtZXRlci8yMDE0LTAzLTE3IDE5OjU1L2NvbW1hbmQvY21kU2hvd0RldGFpbHMvYXJyaXZhbERlcGFydHVyZVBhcmFtZXRlci9B/[/URL]
  21. Ayame, jesli kiedys bedziesz w naszych okolicach, to oczywiscie serdecznie zapraszamy. :) Nela pewnie padnie z zachwytu, a i nam bedzie milo Cie goscic! :) Mama z Nelka juz sa w drugim samolocie. Odlecial na czas, bez opoznien, czyli paszport dzieki Bogu okazal sie niepotrzebny. :)
  22. Ayame, napisalam "ostatni etap", bo nikomu malej juz nie oddam... :nono: Ale mam nadzieje, ze ten etap bedzie baaaaardzo dlugi. :) Skoro moj wujek do Ciebie nie wrocil, to znaczy ze Nelka w tej chwili jest juz w Monachium. :) Wylądowaly o 14:37 czasu lokalnego, a odlatują z Monachium o 15:30. :) Kaori jest cudna!!!!! :loveu: Teraz nareszcie szop jest tylko dla niej. Wygląda jakby chciala powiedziec: "no wreszcie pozbyli sie tego 1/6 psa". Haha!!!
  23. Właśnie sie obudziłam i od razu sprawdzam wieści. Wiedziałam ze Nelce nie bedzie łatwo rozstać sie z Tobą Ayame, :( ale nie martw sie, będę się nią dobrze opiekowała. :) Teraz czekam na przyjazd mamy z Nelunią, napisze jak tylko będę mogła. Jeszcze raz dziękuje Tobie i Twojemu chłopakowi za przyjęcie Neli pod swój dach, za troskliwa opiekę nad nią i za tak obszerne relacje z fotkami na dogo. :loveu: No to rozpoczyna sie ostatni etap życia dla Neluni. Obiecuje ze wszystko co złe w jej życiu jest już poza nią. :) Oczywiście nie mam tu na myśli pobytu Nelki u Ayame, bo tam miała jak w raju, lecz życie jakie miała wcześniej.
  24. Ufff, jestem! Ale emocje! No coz, wyglada na to ze jestem skandalistka! Haha! Ayame, widzisz? Przerazilas Elisabete... Pewnie pomyslala ze Ci powiedzialam ze Nelki nie biore. :evil_lol: Wlasnie skonczylam gruntowne sprzatanie na przyjazd Nelki. Ciesze sie ze mala juz wyzdrowiala. Ayame, nigdy nawet mi nie przyszlo przez mysl ze Nela ma u Was źle, wrecz przeciwnie. Spadlas mi i Nelce jak Aniol z nieba. Nie wiem jak mam Ci dziekowac za Twoja bezinteresowna pomoc. Sama mam psy i dobrze wiem jaki to obowiazek. Nie smialam Cie prosic o nastepne 4 miesiace (potenjalnie), bo nie chcialam naduzywac Twojej dobroci. 4 miesiace to sporo czasu, wiec bardzo Wam dziekuje ze nie oddalibyscie Nelki do hotelu na ten czas. Jutro wstaje do pracy o 7 rano. U Was juz bedzie 12 w poludnie (u nas juz byla zmiana czasu na letni, dlatego jest w tej chwili 5 godzin roznicy, bo normalnie to jest 6). Nelka juz pewnie bedzie wtedy na lotnisku. Jak tu wejde jutro, to pewnie beda juz jakies wiesci od Ayame z wizyty mojej mamy i wujka. :) Moja mama ląduje w USA w poniedzialek o godz. 20:00 czasu lokalnego, w Polsce to bedzie juz 1:00 rano wtorek. Jak tylko bede mogla to napisze jak Nelka bedzie juz ze mna. Mysle ze bedzie to ok 2:00 rano, bo jeszcze mama z Nela musza przejsc przez odprawe celna, itp. Trzymajmy kciuki za podroz Nelki! :)
  25. Oj dziewczynki, wszystko czytam. Jestem teraz w restauracji z rodzina, wiec nie bardzo mogę pisać, ale jak wrócę do domu to tu wrócę. ;)
×
×
  • Create New...