Jump to content
Dogomania

anka11

Members
  • Posts

    1388
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anka11

  1. może zaproponuj jakąś wywoławczą haha aa.. tylko nie wiem, czy będzie mnie na nie stać.... bo tera to nie ma nawet 150 na zlot, a co dopiero milion na drzwii... chyba, że mi je zostawisz i jak uzbieram to za JAKIŚ czas kupię :evil_lol: [QUOTE]Jak by do mnie wyciągnął rękę z ekranu to bym tak spier*&^%$# że już bym była po drugiej stronie globu [/QUOTE] haha! ej, ale szczerze to ja go HEJTUJE tylko dlatego bo to mi się podoba i lubię. trza se czasem z kogoś pożartować a tak ogólnie to mam w noosie co on tam se robi i w pewnym sensie nic do niego nie mam ;d może to trochę głupie, ale co tam :eviltong:
  2. nie wiem jak Wam, ale mi poszło okropnie! historia to moja słabsza strona, gorsza niż kurde matma! :( chociaż rozprawka na plus...
  3. [QUOTE]Boże uchowaj! Z kogo jak z kogo, ale ze mnie to lepiej żebyś przykładu nie brąła A co jesteś zainteresowana kupnem? [/QUOTE] hahaha, e tam na pewno dobra z Ciebie dziewczyna :diabloti: a drzwi... przynajmniej trochę by wniosły coś do mojego nudnego domu :lol: [QUOTE]hahaha pozdrawiam ja tak myślałam że fajnie by było na to iść całą klasą, po wcześniejszym 'biforku'[/QUOTE] haha dzięki! właśnie my chciałyśmy razem z klasą, ale nasz pan wychowawca się nie zgodził ale wiecie, czułam się jak na koncercie w pewnych chwilach, a jak bieber wyciąga rękę z ekranu - bezcenne :loveu: hahhaha
  4. [QUOTE] jak jest większo kałuża to sie musi położyć tak że ino łeb wystaje żeby uszu nie zatopić a właśnie jak z praniem, z polarem nic sie nie dzieje bo boja sie, że zrobi sie dziadoski[/QUOTE] hihi, Wena ma dokladnie tak samo - mamy taką ulubioną wielką 'kałuże' na łące i jak tylko się zbilżamy to ciągnie jak opętana, a później hop i 20 minut się w niej wyleguje w tych glonach ;) ja prałam wszystkie akcesoria nara w pralce razem z butami i tyllko te ostatnie się trochę rozwaliły :evil_lol: a polarek dalej jest taki sam. Nie wiem, co prawda jak by wyglądał po kilku takich praniach, ale po jednym jest ok.
  5. my też się witamy coby potem widzieć znajome twarze(własciwie pyski :lol: ) na zlocie :) [url]http://i51.tinypic.com/4h9lbb.jpg[/url] ale świniocha z niego :loveu: :evil_lol: Od tera będę na bieżąco, bo wszystkich stron nie chce mi się przeglądać hihi co do activdogów to my też latamy po kałużach i błotach tyle, że w szelkach. I chciałam napisać, że to gorzej, ale jak to woli - Bono jak widać preferuje utaplanie buźki, więc i przy okazji może szyjkę, a Wena uwala się i zażywa kąpieli błotnych na leżąco :diabloti: ale plus jest taki, że łatwo się pierze ;)
  6. [QUOTE]Niestety żadnego polecić nie mogę, bo sama od 2 lat szkieł w okularach nie wymieniłam choć wiem że już dawno powinnam[/QUOTE] ojć, to nie idę! będę brała przykład ze starszej :cool3: jak Ci się kiedyś znudzą, wystaw na allegro - zbijesz fortunę :diabloti:
  7. spacerowe czy domowe? :)
  8. a mi się właśnie małe/mniejsze psy podobają w takich obrożach ;)
  9. zedytowałam, bo chyba chodziło Ci bardziej o konkretne rzeczy, a ja napisałam tak ogólnie, chociaż nie wiem :lol: Wena też tak ma, ale w większości na duże psy. W takich sytuacjach nie ma chyba za dużo do robienia.. chyba, że wzięcie na rączki i "oj tytytyyt! Pamiś jak tak możesz" :evil_lol:
  10. [QUOTE]najwyżej przez pierwsze dwa/trzy dni będziemy mieć koncerty, kiedyś w końcu stracą głos[/QUOTE] pocieszające :) fajnie, że macie takie podejście, bałam się, że będziecie przeciwne hihi :) myślę, że jednak będzie lepiej, tzn. jeden dzień będą trwały te koncerty hehe [QUOTE]Ja przeczytałam a potem obejrzałam tylko dlatego że wszyscy o tym trąbili na wszystkie strony byłam po prostu ciekawa czy to rzeczywiście warte zachodu A co robicie żeby ją tego oduczyć ?[/QUOTE] i co warte? :lol: mamy dwa kursy 'szkoleniowe'. Tzw. psiaki rozrabiaki - przedszkole dla psów powyżej 5msca i spotkania psijaciół, socjalizacyjne - uczymy się chodzenia na luźnej smyczy, dogadywanie się z psami, omijania ich i różnych przeszkód. Widać efekty. Oczywiście większość to zadanie domowe, ale bardzo są pomocne takie lekcje i porady Pani, która te kursy prowadzi :) a konkretnie głównie ignorujemy, w zależności - jeśli na smyczy staramy się omijać psy, odwracać się od niej, druga metoda to przysłanianie jej lekko oczu lub stawanie między drugim psem, a nią, odwracanie uwagi. Tera uczyliśmy się takiego czegoś w rodzaju "uwaga" tylko, że cmoknięcie. Dzisiaj to wykorzystałam. Pies cały czas patrzył się na mnie, ale nieszczęśliwie ten drugi zaczął szczekać i było już gorzej :P
  11. sorry, nie docieniłam Was jeśli chodzi o oglądanie ambitnych filmów heheh
  12. [QUOTE]Oj ja i tak radzę Ci na wszelki wypadek wybrać się do okulisty[/QUOTE] no dobra, zastanowię się ;D a drzwi widziałam stronę/dwie wcześniej :diabloti: [QUOTE]Ja zawszę jak oddaję zwierzę boję się po prostu tego że nigdy nie mam pewności czy dobrze trafi [/QUOTE] ja bym się bała, że bym żadnego nikomu nie oddała heehe
  13. Weeena się nazywa :) tak, ja ciągle przypominam mamie o kasie i wie, że do 16 ma wpłacić, więc wpłaci, pilnuję tego :) [QUOTE]Ja zawsze najpierw zaczynam od książki o ile to możliwe oczywiście[/QUOTE] ja również, ale zmierzch mnie nigdy nie interesował. Na film poszłam bardziej tak jak na biebera(nikogo nie obrażając :P) z Weną coraz lepiej jest. Szybciej się uspakaja, tylko też zależy od danego psa. Gorzej jest ze starszymi albo takimi co mają ją w duu..ie, no i jak jest na smyczy to wtedy nie ma zmiłuj.. i jak już się poznają to tylko ganianie jej w głowie :)
  14. ja nie czytałam ksiązki tylko film oglądałam orginalny :) [QUOTE]Ups... To mój Pamir też nie pojedzie... Ma to samo... Jak chce zwrócić na siebie uwagę to non stop ryja drze i nie da się go zatkać w żadne sposób Wszystkie znane nam psy już się przyzwyczaiły, ale rzeczywiście dla postronnych może być to denerwujące. Ot i cały zlot stanął nam pod znakiem zapytania[/QUOTE] możemy zrobić też na odwrót - pojedziemy i będziemy mieć wszytko gdzieś - w końcu w grupie raźniej :evil_lol:
  15. [QUOTE]Jak nie masz wielkiego byka to moja pomoże jej się uciszyć [/QUOTE] zależy dla kogo :) ja już się przyzwyczaiłam i dla mnie jest średnia. Ty chyba też nie masz małego psa, więc może jesteś przyzwyczajona. Ona ma ok. 65cm w kłębie [QUOTE]akurat to widziałach i śmiołach sie durś:Evil_lol: tam aktor jest fajny to jest Liam z 90210[/QUOTE] tak, wiem właśnie, chociaż nie oglądam 90210, ale dużo ludzi się tym podniecało :D ja też się smiałam, ale mimo wszystko i tak nie wiem co taki niby-film robił w kinach haha ;)
  16. [QUOTE]O boże nie wypaliło Ci oczu?[/QUOTE] haha, nie! jeszcze się pochwalę, że to było 3D :diabloti: koleżanka mnie na uro zabrała :evil_lol: [QUOTE]Cały czas niestety nie bo boję się Pamira który otwiera drzwi, on raczej nic nie zrobi ale Leah już na pewno Puszczam je tylko jak jestem w domu, ale klatę mają ogromną więc myślę że nie mają powodów by narzekać [/QUOTE] aa :) no właśnie, fajnie mają ci co mają taki od razu zrobiony pod szczurzaste pokój<czyt. bez jakiś niebezpiecznych kablów, szczelin, psów hehe> :lol: ja też miałam dużą, taką wolierę dla ptaków zrobioną dla szczurów, ale i tak było mi ich szkoda, bo przez alergię nie mogłam już z nimi tak obcować, np. brać je do kaptura, gdzie kochały spać (i sikać :loveu:). [QUOTE]To przynajmniej tyle Ja sobie nie wyobrażam oddać zwierzaka, już na prawdę musiała by to być ostateczność - sprawa życia i śmierci[/QUOTE] dokładnie! nawet nie patrząc na to, że się przywiązujesz do zwierza, tylko na to, że trza być odpowiedzialnym. Skoro se bierzesz zwierzątko, to mimo wszystko powinieneś robić wszystko, co w twojej mocy, żeby nie oddawać. Poza tym straszliwie wstyd mi by było przed sobą i innymi, gdybym jakimś cudem musiała się ich pozbyć. Inna sprawa, jak np. człowiek nie potrafi się zajmować zwierzątkiem i dla jego<zwierza> własnego dobra lepiej, żeby je oddał ale mimo to, nie wiem co bym zrobiła jakby rodzice kazali je oddać... chyba bym ich dręczyła, aż by się zlitowali
  17. tera moda na wampiry... ja za to polecam 'film' vampires suck - bardzo głupi hihi [QUOTE]A czemu miał by nie jechać?[/QUOTE] bo jest dużym szczekaczem :) przez pierwszy dzień by wszystkie psy obszczekiwała<zwłaszcza te, które się nią nie interesują>, a nie chcę psuć nastroju Zlotowiczom - denerwujące heh. Prawdopodbnie jej to nie przejdzie, bo jak to ocenia nasza Pani od 'szkolenia' ona z nimi w taki dziwny sposób rozmawia, tak jak człowiek.<a przecie psy nie gadają ze sobą szczekaniem> Ale wierzę, że przynajmniej znajdziemy jakiś sposób, żeby to trochę złagodzić.
  18. czemu? ja mam nadzieję, że mój pies ze mną pojedzie... bo mimo wszystko będzie mi smutno i pusto bez niego :(
  19. [QUOTE] Dlatego stwierdziłam że to hańba po kimś takim zwierze nazywać [/QUOTE] e tam, ja ostatnio byłam w kinie na ""justin bieber - never say never" było super :diabloti::diabloti: a Twoje mają cały dzień pokój dla siebie? :) kiedyś na forum ogoniastym czytałam, że niektórzy puszczają swoje po całej chałupie. Ja niestety miałam ograniczone możliwości i tylko pod moim okiem mogły latać po pokoju, bo miałam za dużo zakamarków, żeby móc je zostawić bez opieki. No, niestety... ale na szczęście rodzice nie kazali mi ich oddawać, więc dożyły swoich lat u mnie. [QUOTE]Pomimo tego że w zimie jak były te mrozy to potrafiłam wyjść z domu w podkoszulku i bluzie a na to zakładałam kurtkę która wiecznie porozpinana W moim mniemaniu szaliki są bleee o czapkach to już nie wspomną.[/QUOTE] nikt Ci nie mówił, że poteeem na starość odbije Ci się to na zdrowiu? :evil_lol::evil_lol:
  20. nie strasz.... ja większośc lektur nie pamiętam w ogóle- nawet z trzeciej klasy, więc jak takie zadanie dadzą to polegnę
  21. o, to super :) mi się wydaje, że te domki i tak się trochę pozmieniają, ale zobaczymy :)
  22. hihi, wszyscy się tak pocieszają ;) ale nasz próbny moim zdaniem był dość łatwy... więc mogą zrobić trudny haha z humana najbardziej przejmuję się długą formą, że walną coś z lekturą, a ja nie będę pamietać coś/czegoś o jakimś bohaterze..
  23. dobrze nam pójdzie wszystkim - jestem tego pewna hahahha :D
  24. [QUOTE]Justyn już się Jazz nazywa z racji tego że dowiedziałam się skąd się wzięło jego pierwsze imię a raczej po kim[/QUOTE] po kim? na myśl mi przyszedł od razu bieber :evil_lol: [QUOTE]Sambor, Odi, Elza i Leah Dobrze naliczyłaś [/QUOTE] wow, a w sumie bardziej strzelałam :) jej, szczury są fantastyczne :loveu: :loveu: szkoda, że masz tak mało tych fot.. ja miałam 3 chłopaków z interwencji, właśnie albinosa, kaptura czarnego<największy świr, nie mogłam go w ogóle przekonać do ludzia, ale bardzo się przywiązałam do jego 'głupkowości'..> i berkshire czarnego. jak dorosły dostałam alergii - nie mogłam ich w ogóle dotykać... i teraz mogę sobie pomarzyć o posiadaniu takiego zwierzątka :( także nacieszam oczy ze zdjęc hihi
  25. świetną ma brodę :loveu: :loveu: a co do egzaminów - ja se zrobiłam test z gazety wyborczej, co prawda tylko humana, bo na matme jakoś nie miałam już siły hahahah EDIT PRZEPRASZAM! matematyczno-przyrodniczy :D:D
×
×
  • Create New...