-
Posts
6215 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Chefrenek
-
[quote name='sodalis']Zgłaszasz normalnie i dostajesz ocenę dyskwalifikującą, lub jakąś inną niską nie dopuszczającą do użycia w hodowli. Z tego co ja się orientuje to żeby szczeniak nie mógł dostać się na wystawę trzeba mu wpisać w metrykę NIE WYSTAWOWY, a najlepiej jeszcze stosowną umowę z nabywcą takiego szczeniaka spisać, bo znam przypadek zignorowania przez Związek takiego wpisu i normalne wystawienie psu rodowodu, jego rejestrację i przyjmowanie zgłoszeń na wystawę.[/quote] No właśnie o to mi chodziło. Czyli generalnie po jakiego wała rejestrować psa, który na wstępie dostanie dyskw.:evil_lol:
-
[quote name='Julka']I tu się myslisz... "niehodowlany" nie wyklucza Cię z wystaw! Tylko z rozmnażania i hodowli.[/quote] Hmmm a jak sobie wyobrażasz wystawy z psem np. z dyskwalifikującym umaszczeniem?:crazyeye:
-
Chesti a jakie leki mu dajesz?
-
W ogóle to wyszło tak jakby ta yorka miała mieć dzieci z koleżanką.:diabloti:
-
[quote name='darunia96']ja·nie·roznmnarzam!pytalamsie·bo·kolezanka·pierwszy·rz·bedzie·sunie·zapladniac!:angryy::mad:[/quote] Pisałaś że rodzice mają to w planach.:razz:
-
[quote name='maksiu']Nic nie pisalam, bo bylam na weekendzie w domu, a tam nie mam dostępu do neta, ale pisze dlatego aby zapytac znow o tą chorobę. Otóż mój Maksiu był taki wesoły, zdrowy, miał apetyt i cały czas szalał, w tym sęk, że jest cały czas na antybiotykach, czy możliwe jest, że gdyby miał tą achalazje wrodzoną lub z innej przyczyny, to czy na lekach może być zupełnie zdrowy, bez żdnych objawów?? jak nie dostaje leków, to jest gorzej, ale już nie tak strasznie jak na początku...[/quote] Obserwując mojego psa stwierdzam, że to nie jest możliwe. A czemu on antybiotyki bierze? Na to są inne leki przecież.:roll:
-
Nie wiem czy ktoś to wstawiał czy nie ale może Wam się przyda.;) [url]http://www.laboklin.pl/pdf/pl/wetinfo/aktualnosci/2008_02_Cushing.pdf[/url]
-
[quote name='Madallena']Czy psiak został zgłoszony na event? ([URL="http://www.przytulpsa.pl/event"]www.przytulpsa.pl/event[/URL])[/quote] Nie:shake:
-
[quote name='_ChiQuiTa_']Z domku jak na razie nici. Pisałam na wątku Pekińczyków, nie wiem czy czytałaś. Otóż bardzo chcieli Pekińczyka po tam jak im przedstawiłam, ze Pekińczyki są stare i potrzebują dużo opieki i spokoju a 6 letni chłopiec nie jest najlepszym kumplem wstrzymali się z decyzją i poczekaja aż chłopak podrośnie wtedy zastanowią się nad odpowiednim psiakiem dla niego... A czy na niuńka już jacyś chętni są??[/quote] Brak chętnych.:shake:
-
[quote name='WeronikaM'][SIZE=2][B]Wie ktoś coś na temat tej belgijskiej karmy ???[/B] [/SIZE][SIZE=2]SKŁADNIKI: [B]suszone mięso 25-30%, półprodukty zwierzęce, zboża, półprodukty warzywne, tłuszcze i oleje, witaminy i minerały[/B], [COLOR=Teal][B]utleniacze dopuszczalne przez UE.[/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=2] Żadnych barwników i środków konserwujących.[/SIZE][/quote] Ja nic nie wiem ale analizując składniki to jedna wielka niewiadoma. Jakie mięso, zboże etc? To samo utleniacze. Brak szczegółowego składu.:cool1:
-
[quote name='brosse0606']zawsze mnie smiesza te imiona i tytuly dla psow z rodowodem.... bywa ze szczeniak ma ich kilka....wierze ze jest w tym jakis sens...:) moze mojej Divie wymysle jeszcze ze dwa :evil_lol:[/quote] Imiona i przydomki to tak jak nasze imiona i nazwiska. Dzięki temu wiem, że ojcem powyższego malucha jest Lord a nie Ciapek spod płota itp, itd.;) Co za tym idzie mogę sprawdzić rodowód na parę pokoleń wstecz oraz cechy jakie niosą rodzice.;)
-
Jedzonko - czyli to co buldożki lubia najbardziej!
Chefrenek replied to Viris's topic in Buldog francuski
[quote name='brosse0606']ostatnio kupuilam lrozone miesko dla psa.... lezalo miedzy miesem dla ludzi i tak tez podobnie wyglada.... na opakowaniu pisze ze 100 procent miesa i w skladnikach nic innego nie napisali, bez konserwantow itp itd... dolaczono tabele jak karmic WAGA PSA MIESO RYZ LUB MAKARON WARZYWA 5 KG 100 G 75 G 60 G 15 KG 200 G 150 G 120G 30 KG 400 G 250 G 200 G dodam ze miesko jest w formie 10 stekow, 100g kazdy... [B]CZY KTOS SIE SPOTKZL Z CZYMS TAKIM????[/B] Divie smakuje ale czy nie lepiej kupowac takie miesko dla ludzi skoro cena i wyglad podobne? a tabela wydaje mi sie ok i wedlug niej robie zarelko tylko ze porcja, ktora mi wychodzi i tak jest dzielona na trzy, bo gotowane to jeden posilek na dzien- reszta suche :) i tu drugie pytanko [B]JESLI JEDEN POSILEK JEST GOTOWANY TO NIE MUSZE DODAWAC[/B] [B]WITAMIN???[/B] skoro ma pozniej suche.... a jesli tak to jakie kupujecie???[/quote] Jeśli cenowo przedstawia się tak samo to kupowałabym ludzkie.;) -
[quote name='Basia i Barni']obawiam się ,że wszystko jest możliwe :roll: jezeli to nie jest prawda to gratuluje wyobraźni . a zresztą poczekamy ,aż wróci ze szkoły(może to gimnazjum) i cos więcej napisze :diabloti:[/quote] No to ja się pytam, gdzie wtedy byli rodzice?:diabloti:
-
A jak dla mnie to prowokacja. Bo niby co kupił sukę i na drugi dzień już ją Husky pokrył? A może suka już przed zakupem była w ciąży? Generalnie cała historia kupy się nie trzyma.:diabloti:
-
[quote name='oranginaab']Dzień dobry, ja właśnie zakupiłam małego pieska tej rasy, jadę po niego za tydzień pod Częstochowę. Jest pieskiem rodowodowym i kosztował mnie 2500, ale nie zastanawiałam się ani chwili czy kupić rasowego czy nie.Odłożyłam kasę i jestem zadowolona, że poczekałam. Już nie mogę się doczekać.[/quote] No to pochwal się jak już będzie u Ciebie. Czy to może taki jasny pręgus z Lublinieckiej Sfory?:cool3:
-
Ja to stosowałam na coś innego i wydawało mi się, że działa.:razz: Na chorobę lokomocyjną jest coś takiego jak cerenia ale to tylko po konsultacji z wetem.;)
-
[quote name='aina155']80 kg to jest waga labradora? :crazyeye:[/quote] No właśnie. To 2 razy ponad normę. A może to dowód na to, że mięcho jest faszerowane nie wiadomo czym?
-
Buldożki i Buldogi do Adopcji - wątek zbiorczy !!!!
Chefrenek replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
[quote name='mortikia']Podobno psiarze ze sobą współpracują? Szkoda, że nie w tym wypadku. Widzę, że nikt nie raczy odpisywać na niektóre pytania..... Niczego konkretnego o psach nie można się tu dowiedzieć, więc i pomóc z domami nie ma jak - chyba, że wy pomocy nie potrzebujecie....:cool1: Dziwi mnie ogłaszanie psa do adopcji z zaznaczaniem, że "łatwo go nie oddamy". Dlatego więcej psów do was zgłaszać nie będę, bo ciężko potem uzyskać info na ich temat. Życzę ''fundacji" (modne słowo i robi wrażenie;)- mnie tutaj bardziej odpowiadałoby "kółko wzajemnej adopracji":oops:) powodzenia.[/quote] Mortikia a jakiego to psa zgłaszałaś bo ja przypominam sobie tylko buldożka, który w tajemniczych okolicznościach wylądował w jednej w warszawskich lecznic.:cool1: -
[quote name='xxxx52']Mieszkam na wsi ,zaden pies nie moze: caly dzien szczekac,nie moze biegac bez linki,nie moze byc uwiazany przy budzie,kojce sa nie zabronione,ale organizacje sprawdzaja robia nie umowione kontrole (kojcow u nas nie ma na wsi),czy kojce sa wystrczajace duze i czy pies z kojca zabierany jest do domu,na spacer.Od 22-7 rano psy musza byc w domu ,nie moga szczekc. To taka dygresja jezeli chodzi o szczekanie i przepisy.[/quote] No właśnie a Twój sznaucer szczeka o czym sama wspomniałaś w jakimś tam wątku.:eviltong: Karjo2,:diabloti:
-
Buldożki i Buldogi do Adopcji - wątek zbiorczy !!!!
Chefrenek replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asta17']Nie ma co eksperymentować! Pewnie psa Twojego brata zna, a ten będzie dla niego obcy! [B]Ludzie zastanówcie się czasami nad swoimi decyzjami! :shake:[/B][/quote] Przyganiał kocioł garnkowi.:diabloti: -
Jedzonko - czyli to co buldożki lubia najbardziej!
Chefrenek replied to Viris's topic in Buldog francuski
[quote name='brosse0606']Purina PRO PLAN dla szczeniakow alergikow.... ktos ta karma karmil swoja psiurke???[/quote] Ja dawałam tylko tą wersję zwykłą. Było ok. -
[quote name='maksiu']Kupiliśmy tego pieska na "psiej giełdzie", nic nie wskazywało na to,że może być chory, nie wiem czy właściciele wiedzieli o tej chorobie. Zaraz jak przywieźliśmy go do domu, biegał po podwórku, tylko jedyną rzecz jaką zauważyliśmy bylo to, że jak poszedł spać leciała mu ślina z pyszczka, zaczął wymiotować 3 dnia i wtedy zaczeły się wzywania wet. Achalazję można rozpoznać wtedy gdy sie zmienia pokarm z płynnego na stały (tak czytałam), a ta kobieta mówiła, że jadł kaszę i mięso, więc myślę,ze powinna już coś zauważyć. Pierwszy wet powiedział, że to mu przejdzie, dostał jakieś zastrzyki i kroplówkę, w zasadzie nie potrafił pow, co mu jest dokładnie, mówił,że to mozliwe,że sie zetknął z innymi psami, w domu mam jeszcze 2 kundelki. Po 2 dniach znów przyjechał i znów mu dał kolejne zastrzyki, stwierdzając, że boli go gardło. Ale poprawy wciąz nie było widać. Są chwile kiedy Maksiu szaleje, jest wesoły a później zaraz smutnieje,ma apetyt ale nie może dużo zjeśc, ma taki atak, jakby chciał wymiotować, dławi się własną śliną. W końcu zadzwoniliśmy do kolejnego wet, i powiedział, że Maksiu ma zwężenie przełyku, dał mu kolejne zastrzyki mówiąc, że przejdzie mu to z wiekiem, a te zastrzyki mu rozszerzą, pomogą. W nocy maksiu był bardzo niespokojny, prawdopodobnie główka go tak bolała od tych lekarstw, że zaczął nią uderzać o podłogę, mama juz nie może patrzeć na jego cierpienie. W końcu po kolejnej konsultacji u jeszcze innego wet, powiedziano,że w takim przypadku może mu pomóc tylko zabieg, który nie jest 100% gwarancją.. Co mamy robić, już sama nie wiem... Czy istnieje rzeczywiście taka możliwość, że z wiekiem mu przejdzie?? co mamy teraz robić, czytałam,że należy takiego pieska karmić na stojąco, żeby miał przednie łapki w górze, czy to pomaga, jeśli ma faktycznie tą achalazję to czy może z nią normalnie żyć bez zabiegu?? Pozdrawiam, Aneta[/quote] Fakt może wyrosną ale nie musi. Co do samej achalazji najniebezpieczniejsze jest ryzyko zakrztuszenia się wymiocinami, w efekcie zachłystowe zapalenie płuc. Piszesz, że piesek uderzał głową o podłogę. To też bym zbadała bo achalazja to wada genetyczna, która może (ale nie musi) ciągnąć za sobą inne wady. Czy operacja pomoże? Mi wet odradził operację aczkolwiek wszystko zależy od umiejscowienia "rozszerzenia". W tym celu trzeba zrobić rtg z kontrastem. Niektóre psy lepiej reagują na pokarm stały, inne na płynny. Mój np. ma problem z wypiciem wody, lepiej "przechodzi" przez niego pokarm stały. Wskazane karmienie na podwyższeniu. Generalnie psa nie można zostawić samemu sobie, są różne leki, które choć trochę mogą stymulować przełyk. Współczuję Wam. To bardzo uciążliwe schorzenie.:-(
-
[quote name='maksiu']Hej, jestem nowym uzytkownikiem tego forum, mam 10 tygodniowego owczarka niemieckiego i wlasnie sie dowiedzialam, ze ma achalacje przełyku, przez 2 tyg zaden z wet nie wiedzial co mu jest i dostawal za kazdym razem jakies lekarstwa, kroplowke, ze juz biedaczek nie moze tego zniesc. Jeden z weterynarzy powiedzial, ze ma zwęzenie przełyku, czytalam tu wiele postow, ale chcialabym sie dowiedziec, gdzie takie zdjecie rtg z kontrastem mozna zrobic, ile kosztuje taki zabieg?? czy jest taka mozliwosc w krakowie?? tak bardzo chce pomoc mojemu maksiowi a nie wiem jak:-( Pomozcie, Aneta[/quote] Jak jesteś z Krakowa to w krakvecie na pewno zrobią to rtg z kontrastem. Koszt myślę, że ok 100 zł. Co do achalazji w tym wieku to trzeba dokładnie przebadać psa bo najpewniej jest jakaś przyczyna dla której ta achalazja powstała.
-
[quote name='zaba14']owszem w kazdej, ale nie w takiej liczbie jak u wilczarzy, wystarczy poczytać jak hodowcy kryją siebie na wzajem w tej rasie.. a przynajmniej było tak 2 czy 3 lata temu .. jak psy ktore sa nosicielami, kryja suki..[/quote] A w innych rasach to święci siedzą?:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
[quote name='mala_czarna']O rany. 3 dzień nie je, wymiotuje, a Ty nie idziesz z tym do lekarza? :([/quote] No właśnie:cool1: