-
Posts
6215 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Chefrenek
-
Średnio, doszedł kaszel i zapowietrzanie. Jutro rano idziemy do lecznicy. Jestem ciekawa jak Wasze bf zniosły Sylwestra? U mnie totalna olewka.
-
[B]Agama [/B]miałam takie przeczucie, że o tym napiszesz.
-
A mój bierze ranigast i gasprid. Bardzo dory był methoclopramid ale niestety działał tylko przez tydzień. Ostatnio coraz częściej słyszę o tym problemie u buldożków. Chyba mają delikatne żołądki. Zastanawiam się czy to się nie zrobiło od suchej karmy. teraz jest na gotowanym i jest znacznie lepiej.
-
On czasami ma coś z krtanią, obrzęk. Być może cofanie jedzenia się do tego przyczynia, podrażnia gardło. Zobaczymy we wtorek, rano pojadę to mojego weterynarza. Dobrze, że z Dorką już lepiej.
-
A więc mamy czekać do wtorku. Jakby coś się działo to albo wet przyjedzie do domu, albo poójdę do lecznicy całodobowej którą mam pod blokiem, ale do niej nie chodzę bo generalnie są mierni i wszyscy się skarżą. Ps. narazie jest lepiej oddycha w miarę normalnie, apetyt ma, szurny jest. Dziękuję za słowa otuchy. Jakby było bardzo źle to nie będę czekać. Wydaje mi się, że on całe życie będzie miał problemy z gardłem. A jak Dorka?
-
Dziękuję [B]Mada [/B]obawiam się, że to coś poważniejszego. Po 10 dniowej kuracji byłoby ok. A tu wszystko od nowa. Jemu się jakiś obrzęk w gardle robi. Najgorsze jest to, że jeszcze ma żołądek nie wyleczony a tu następne choróbsko. Jestem załamana. Jedynym pocieszeniem jest to, że je i jest żywy. Nikt by nie powiedział, że coś mu dolega.
-
O zym ja słyszę. Tedzio i alkohol...nieładnie :):):)
-
A mój Chefren chory jest. Idziemy zaraz do lekarza. Najgorsze jest to, że w zeszłym tyg. wziął już serię antybiotyków. Niestety problem powrócił. Całą noc nie spałam, czuwała przy nim tak ciężko oddychał. Obawiam się, że on ma jakiś wielowad.
-
Jedzonko - czyli to co buldożki lubia najbardziej!
Chefrenek replied to Viris's topic in Buldog francuski
Mój też by wszystko jadł, ale mu nie wolno. -
Ludzie nie wiedzą jakie psy mają.
-
Rzecznie o buldogach ale warto się pośmiać. [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/451229_bernenski_pies_pastewny_szczenieta.html[/URL]
-
Jedzonko - czyli to co buldożki lubia najbardziej!
Chefrenek replied to Viris's topic in Buldog francuski
[quote name='Hebulka']ojej :-(,a jak to się obajwia ?[/quote] Najpierw był kaszel a później doszło ulewanie. Teraz bierze leki i jest lepiej.:multi: -
[COLOR=purple]SUPEROWE[/COLOR] wieści. Teraz będzie lepiej. Za jakiś czas zapomnicie, że Dorka miała zabieg.
-
Jedzonko - czyli to co buldożki lubia najbardziej!
Chefrenek replied to Viris's topic in Buldog francuski
Wtórne rozszerzenie. Leczenie może potrwać nawet kilka LAT. -
Jedzonko - czyli to co buldożki lubia najbardziej!
Chefrenek replied to Viris's topic in Buldog francuski
Ja na razie nie daję suchego bo mi weterynarz odradził (Chefren ma problem z żołądkiem) -
Jedzonko - czyli to co buldożki lubia najbardziej!
Chefrenek replied to Viris's topic in Buldog francuski
Cześć Karola. Z tych dwóch to polecam proplan, sama podawałam (z jagnięciną). A ona nic nie chce jeśc w ogóle??? -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Chefrenek replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='aśka-od-dagona']Tak ale to nie człowiek leci z mordą/zębami na mojego psa;) a faktem jest ze nam takie sytuacje zdażają się częsciej z małymi psami...i zeby nie było ze jestem wrogiem kurdupli, to informuje uprzejmie, ze oprócz sporej, czarnej i złej maszyny do zabijania posiadam również niezywkle dystyngowana i delikatna sunie, która wyżej wymienionemu potworowi z dużym zapasem pod brzuchem przechodzi. Terra: Sorry, ale ja nie będe potem leczyć łap mojego psa. Przepraszam bardzo, ale mój jest na smyczy i w kagańcu i mam pełne prawo nie zgadzać sie na obecność innego psa. a jak własciciel leci sobie w kulki i olewa, to innej opcji nie ma.[/quote] Zgadzam się. Wielkość nie tu nic do rzeczy. Właścicel ma obowiązek pilnować zarówno małego jak i wielkiego. Niestety do niektóryc nie dociera o czym przekonuje sie kilka razy dziennie. Jeszcze potrafia straszyć, że samochód zniszczą i takie tam. -
[quote name='Hebulka']Hebci nie........mojej ręce tak...:oops::oops::oops:[/quote] Ale się uśmiałam :lol: :lol: :lol:
-
Mój tak robił jak miał pół roku. Uciekałam przed wszystkimi psami. Na szczęście wyrósł z tego.
-
Buldożki są takie "skaczące". Do mojego sąsiada przyjeżdza buldog. Jak spotka mojego to tylko jedno ma w głowie - "gwałt"
-
[quote name='Olivka']Niestey nie masz racji.Niektórym psom Łapy potrafią się nieźle pocić. Tak jak pisałam, pies oddaje ciepło nie tylko językiem i nosem, ale także błonami śluzowymi między opuszkami.[/quote] Pies nie ma gruczołów potowych więć nie może sie pocić. Pies ziaje -tak oddaje ciepło. A oglądałeś te łapki. Może tam jakiś stan zapalny się zrobił. Czy pies je liże?
-
[quote name='Hebulka'] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a4b9f8e4683eca39.html"][IMG]http://images1.fotosik.pl/320/a4b9f8e4683eca39.jpg[/IMG][/URL] [/quote] To jest przęśliczne. Mopsiki są stworzone do zdjęć.
-
Pies się nie poci. Jeśli łapki są kudłate to zbierają wilgoć. Wytnij włosy, które tam są a po spacerze wycieraj łapy. A i jeszcze jedna rzecz. Psom też zdarza się wejść w koopę.
-
Jest to coś dziwnego. Może lepiej skonsultować się z innym? Wymioty po narkozie tak długo by nie trwały.
-
Jedna z moich mopsic miała sterylkę (chorowała na ropomacicze) nie miała drgawek ani nie wymiotowała. Dzwoniłaś do swojego weterynarza?