No już wróciłam od lekarza. Chefren ma obrzęk gardła i temperaturę. Dostał zastrzyk, następny we czwartek. Po kuracji scannomune i zobaczymy co dalej.
Niestety z krótkonosymi to jest tak, że całe życie pracują na to by umrzeć na serce. Moja mama mówi, że one i tak już swoje życie przeżyły. gdyby było coś do zrobienia to nie wahałaby się ani chwili.