Jump to content
Dogomania

hanka456

Members
  • Posts

    5564
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hanka456

  1. Oby było wszystko w porządku.
  2. To, że sw. Franciszek działa to pewne, ale poszukał ten święty dzielną pośredniczkę i zagadał w ogóle do tych co umieją słuchać świętych o pomoc dla biednej psiej matki. Jest również taka anonimowa kurierka Franciszka, co chadza ścieżkami którymi inni nie chadzają i wynajduje bidy bid.
  3. Kacper przebywa w Łodzi u Krystyny, która od długiego czasu starała się mu pomóc w schroniskowym życiu. Gdy zdarzył się ten wypadek podjęła decyzję o zabraniu Kacpra do siebie. Krystyna jest osobą nie znana na Dogo, ale kocha te niechciane i zapomniane całym sercem. Uratowała juz ich wiele. Kacper w tej chwili jest kolejnym psem któremu ratuje życie. Nigdy o nic nie prosiła ale ta sytuacja jest zbyt poważna aby mogła podołać jej sama, dlatego zwróciła się do nas o pomoc a my z taką prośbą zwracamy się do Was. Kacper miał przepisane 3 rodzaje kropel na ten moment w tym również sztuczne łzy. Codziennie chodzi do pobliskiej lecznicy na zmanę opatrunku. koszty nie są małe, ale Kacper równiez nigdy o nic nie prosił. Dla Kacpra prosimy i my i bardzo byśmy wszyscy chcieli aby udało mu się przechytrzyć tragiczny los.
  4. Dopiero teraz mogę spokojnie coś napisać. Wróciłam do domu przed godziną. Sporo czasu spędzam w schronisku ale do rzeczy. Gdy zobaczyli lekarze w Warszawie pacjenta Kacpra zaniemówili i za chwilę w milczeniu bardzo dokładnie go zbadano. Dopiero po tygodniu bardzo srupulatnego zakrapania oczu, gdy stan zapalny zostanie opanowany i na skutek podawania atropiny gałki oczne przestaną go straszliwie boleć byc może uda się tzw. "powrót" gałek ocznych na właściwe miejsce i jest nadzieja, że powieki właściwie się ułożą. Jest to tylko przewidywanie ponieważ organizm Kacpra jest bardzo osłabiony i walczy na dwóch frontach. Po tygodniu zaleznie od stanu jego zdrowia lekarz podejmie decyzje o zaszyciu powiek bądź nie. zaszycie powiek będzie czasowe, a działać będzie jako naturalny bandaż i opatrunek. Po penym czasie konieczny jest jeszcze jeden zabieg ponownego otwarcia oczu. Ale to dopiero okaże się za tydzien. Na ten moment Kacper jest bardzo dzielny. Spokojny i prawdziwie kochany. dreptał dzielnie do gabinetu, poniewaz nie widzi stara się rozpoznawać znajome głosy i w ich kierunku zmierza. W samochodzie przytulał sie słodko i ufnie. Rana jest "paskudna", codziennie ma zmieniane opatrunki. Tak jak Ewatonieja pisała i Ania wszystko co zechcecie ofiarować Kacprowi możecie słać na konto moje lub Ani lub adres Ewatonieji, zawsze do Kacpra dojdzie. Na wszelki wypadek podaję mój adres: 93-161 Łódź Naruszewicza 15/179 Powiem jeszcze tylko tyle, że jestem bardzo wruszona tym, że tak wiele osób przejął los tego psiaka, który naprawdę bardzo Was potrzebuje.
  5. Zaraz jadę po Kacpra i wyjeżdżamy do Warszawy. Wizyta na 20.20. Jutro napiszę co zostało powiedziane. Jednak juz teraz dziękuje Wam wszystkim .
  6. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/201/53f4dedb135d8c7f.jpg[/IMG][/URL] Kacper w kąciku czeka na swoje Anioły.
  7. Harnaś przesłodki na domek czeka.
  8. [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10008321#post10008321[/url] Wątek Kacpra, co o pomoc prosi.
  9. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/201/15177b9fd83581b7.jpg[/IMG][/URL Pomóżmy Kacprowi zobaczyć słońce.
  10. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/228/800d16d378e0fbb3.jpg[/IMG][/URL] Nie można nic wiecej powiedzieć. Tylko tyle: Oto Kacper.
  11. O banał zakrawa stwierdzenie, że schroniska w Polsce są przepełnione. Dramat przebywajacych tam zwierząt jest ogromny, cierpienie wylewa się z boksów i klatek. Każdego dnia kończy się życie anonimowego psa, który niejednokrotnie jest tylko numerem. Takim numerem był również Kacper, gdy zamieszkal w łódzkim schronisku. Jego numer to: 2834, a dzień w którym stał się tym numerem to 38 sierpień 2006 roku. Od tego czsu minęło już sporo dni i nocy. Otrzymał imę od Pani, która jako wolontariusz dawała mu tyle ciepła i miłości ile tylko mogła w siermiężnych warunkach schroniska. Każda pomoc na wagę złota, przyjeta będzie z ogromną wdzięczności Ale pewnego dnia Kacper przeżył horror. Znienacka na skutek nieszczęsliwego wypadku zaatakowa go inny duży pies. Kacper był bez szans. To, że żyje zawdzięcza swojemu silnemu instynktowi życia i wysiłkom ukochanej Pani co czuwała nad nim. Jednak na skutek ogromnych ran i wielkiego stresu Kacper traci wzrok. Wstepna diagnoza brzmi: Obustronne owrzodzenie rogówki, perforacyjny wrzód nabłonka rogówki, obustronne entropium wtórne. Grozi mu to utratą obu gałek ocznych i ślepotą. Ostatnią deską ratunku jest dr Jacek Garnacarz. Dzisiaj Kacper jedzie na konsultację, co będzie potem zobaczymy. Jednak Kacper prosi Was wszystkich o pomoc i wsparcie. Czyni to skromnie, cichutko , bo jeszcze nigdy o nic nie prosił.
  12. Uniknęły śmierci, ale czy znajdą domki?
  13. Kacper jest umówiony na dwadzieścia po ósmej wieczorem.
  14. Harnaś był dzisiaj ze mna na spacerze i zachowywal się na medal. Myslę, że onubzdurał sobie, że jest ważny i bedzie bronil swoje ciocie. Tak sobie mysle, że przyjaxnie by potraktowal swojego Pna i był mu wierny do grobowej deski i za niego zycie by oddal. Tak jak Harnaś Janosik jest dumny i niezalezny. Jak kocha to całym sercem i podzielil je na dwie cześci jak na razie.
  15. Karat jest najbardziej zrównowazonym psem w Łodzkim schronisku. Mam wrażenie, że jest najbardziej rozumny i silny, a jednoczesnie delikatny. Spacerowanie z nim to sama przyjemność. Karat jest przytulaśny i piękny, ma dużo z labradora, jest opiekuńczy i spokojny. 0 agresji i ocean spokoju w oczach. Karat jest najwspanialszym psem po Tajdze jakiego miałam przyjemność poznać.
  16. Potrzebny transport na jutro do Warszawy z Lodzi i oczywiscie powrót dla Kacpra, psa z łodzkiego schroniska. Kacper zostal dotkliwie pogryziony, dlugi czas walczyl o pozostanie po tej stronie tęczy, chyba się udało ale poszły oczy. Na jutro umowiona wizyta u doktora Garncarza na 20.20. Pomoc potrzebna.
  17. Jamnisia dzisiaj zamieszkała w zagródce z innymi psiakami. Czuje się w niej bardzo dobrze.
  18. Harnaś szuka domku, kochanego.
  19. Życzę Bumerkowi samych radosnych psich dni.
  20. No to epopeja Rufusa zakończona.
×
×
  • Create New...