Jump to content
Dogomania

hanka456

Members
  • Posts

    5564
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hanka456

  1. Jutro jak mi głowa nie odmówi posłuszeństwa (zostawiłam aparat w schronisku) to pokażę zdjęcia dwóch "wielkich" bid. Jedna i druga bida jest rozczulajaca, jedna duża, a druga malutka.
  2. Ta sunia, o którą pytałaś Jolu, jest malutka i leciutka. Jest urocza i słodka. Nie może zostać samotna. Ona dosłownie drży jak liść na wietrze gdy sie na nia patrzy.
  3. Harnaś miał dzisiaj zrobione piękne zdjęcie przez Asię. Mam nadzieję, że niedługo bedą mogli je wszyscy zobaczyć.
  4. Rabbi cieżko wzdychał. Nic tylko buda i buda.
  5. Fiona niestety nie będzie widziała na chore oczko, ale zabieg odbędzie się.
  6. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/193/2bd2650c39017cd0.jpg[/IMG][/URL] I jeszcze z tego samego boksu sunieczka. Nie mogłam jej zrobić inaczej zdjęcia, bo przybiegała do ręki i za wszelka cenę chciała się tulić. Wszystkie mieszkają w pawilonie nr 7 boks 8. Miała siostrę bliźniaczkę, która została adoptowana i wyjechała do Holandii, a ona maleńka została.
  7. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/212/dd439ce69e249bc3.jpg[/IMG][/URL] Absolutnie wycofany. Żadnej nadziei?
  8. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/211/1202f96d661b6931.jpg[/IMG][/URL] Są w schronisku bidy, malutkie, stareńkie, które pokornie czekają na jeden promyk słońca. Ten Szaraczek ma ok. 15 lat. Dzisiaj, pospacerował troszkę i niestety musiał wrócic do boksu.
  9. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/211/6bdec7ce0a48c295.jpg[/IMG][/URL] Czasami cuda się zdarzają. Na zdjęciu jest Pusia, niespełna dwuletnia sunia, która została przyjęta do schroniska w katastrofalnym stanie. Połamana. Widać ślady po operacji, wyjęto jej niedawno gwóźdź. Pusia do końca życia pozostanie nie w pełni sprawna. Ale dzisiaj ktoś wzruszony jej losem zaproponował jej dom. Dobrzy ludzie jednak czasem się zdarzają.
  10. Marianek znalazł dom. A właściwie dom znalazł Marianka. Przyjechała Pani samochodzikiem, stanęła pod furtką i obwieściła, że przyjechała po Marianka Sierotkę i tak oto cudny psiak wsiadł do samochodu, najpierw na tylne siedzenie, a później przesiadł sie na przednie i pojechał ze swoja Panią do domu. Owczarek z zakrwiawionymi łapami został wczoraj adoptowany.
  11. Nie wiem czy nie jest za słaba na sterylizację, a poza tym. Chyba zbyt mało czasu zostało.
  12. To nie może tak być aby Karat umarł ze smutku.
  13. URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/192/c05c48e284503c16.jpg[/IMG][/URL] Tak sobie Harnaś wygląda zza węgła oczekując spotkania z człowiekiem.
  14. Wesołkowi oczko dzisiaj zostało zakropione. Lekki stan zapalny. Może zdrapał, może zapruszył. W każdym razie dziś było lepiej niż wczoraj. I był na spacerku. Jednak, naprawdę dom jest mu bezwględnie potrzebny. Szkoda go. To pies, który umie sie zaprzyjaźnić z prawie każdym. Dzisiaj widziałam jak wylizuje mordkę swojemu sąsiadowi po prawej stronie.
  15. Fiona czeka na wizytę, po której bedzie wiadomo czy jej oczy bedą zdrowe. Razem z nią pojechał niewidomy bokser i jeszcze jeden Niuniek, co wielkie kłopoty miał z oczami.
  16. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/193/6fda3b2adc8dda5d.jpg[/IMG][/URL] Ta maleńka kropeczka z daleka to Stefan, co ciągle wypatruje. Kogo? Może po prostu śladu na horyzoncie człowieka.
  17. Szkoda, bo klejnoty też piękne.
  18. Wyjazd w czwartek, w Warszawie na 17.00 powinna byc Fiona. W kazdym razie Fiona ma sie o tyle lepiej, ze oko nie dokucza jej bardzo, ale nie wyglada to jednak najlepiej. Ale to tylko nasza laicka obserwacja . Zobaczymy co powie lekarz.
  19. Harnas dzisiaj rowniez był na spacerze. Cieszy sę jak mały psiak. Jest radosny, ufny, lagodny i czeka wyraźnie daje sygnały, ze nie stracił nadziei. Warto mu pomóc, napewno nie mozna go zostawić aby następne sześć lat czekał tylko na co w tym wypadku...
  20. Ten pies mieszka przy budzie przy kociarni. Potrzebuje pomocy, chudy i poraniony.
  21. Powiem tak, gdy patrzę na Stefana, to krwawi mi serce.
  22. Fionka czuje sie o całe niebo lepiej. Wczoraj była na wieczornym spacerku. trzeba było ją powstrzymywać aby nie szlała, bo to dla niej niekoniecznie wskazane. Ale prowokuje do zabawy i nie chce zrezygnować. Mam nadzieję, że stanie sie cud albo p. doktor cudu dokona i Fiona będzie prawdziwie zdrowa.
×
×
  • Create New...