Jump to content
Dogomania

izulkabu

Members
  • Posts

    1150
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by izulkabu

  1. Mimo że masz już DT to do góry, niech Cię ktoś wypatrzy :)
  2. [quote name='Paola06']Płaczę ,i teraz w zupełnej samotnosci-nie jest mi wstyd. Domek jest super.Potem opiszę ale chcialam napisać coś dla Kwazia-wiem że to zrozumiecie..: Wygrzewałeś się w słońcu mojego serca-bo tego bylo Ci potrzeba. Owinąłeś mnie złotą pogodą swego ducha. Nie wiem czy świat będzie uboższy,na razie niewiem. Trochę jest chlodniejszy o te twoją radość bezgraniczną. Trochę jest cichszy,bez tych dreptań i pomrukiwań szczęśliwych. Ale nie zastygnie,nie zakrzepnie-bo jesteś w moim sercu i w mej duszy teraz zapłakanej........[/quote] :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( to ze wzruszenia
  3. [quote name='amikat'][COLOR=red][B]Kwaziu kochany - już w nowym domeczku!!!![/B][/COLOR] Oleńko - nie płacz już więcej - jest w dobrych rękach. Dobrze zrobiłaś wybierając ich na opiekunów. [/quote] Tak myślałam że Ola nie będzie w stanie nic na razie napisać, samej mi się chce płakać i dlatego że Oli jest smutno :-( i ze wzruszenia że Kwaziu ma własną na zawsze rodzinę :loveu: Olu wszyscy Ci jesteśmy wdzięczni za to że tyle dla niego zrobiłaś a ja szczególnie za to że mogłam tą mordzię kochaną poznać osobiście :glaszcze: Trzymaj się Olu i prosimy o wieści z nowego Kwazkowego domku
  4. [quote name='Norbitka']Dzisiaj niedziela. a ona znow zagonila mnie do pracy ........ [/quote] Samuelku ale Ty to chyba lubisz ;) Bo lubisz Norbitkę prawda :lol: Tylko pilnuj żeby sie nie przepracowała :)
  5. [quote name='magda3232']pani beatko jestesmy juz po wizycie pani marty teraz czekam na panstwa decyzje jaka by ona nie byla jest mi bardzo milo ze moglam poznac samuella i pania i uszanuje kazda pani decyzje bez jakichkolwiek pretensji z mojej strony:lol:[/quote] No to trzymam kciuki :) i jeszcze raz serdecznie pozdrawiam :)
  6. Dorf po nowy domek i odpowiedzialnego właściciela hop
  7. [quote name='Paola06']Izaulkabu,szeleczki od Was będą u mnie do odebrania:lol: [/quote] Olu, chcemy żeby szelki zostały u Ciebie, tak czynnie działasz z piesiami, że na pewno przydadzą się u Ciebie bardziej i może skorzysta z nich jakiś inny podopieczny :) MOżesz je zostawić lub komuś przekazać, niech się noszą na zdrowie ;) Pozdrawiam i czekam ze wszystkimi na pomyślne wieści z wizyty :loveu:
  8. [quote name='magda3232']dziekuje za zrozumienie i czekam na decyzje od pani pozdrawiam :lol:[/quote] Myślę, że nie powinna się Pani czuć urażona, choć żal na pewno uzasadniony. Tak wielu ludzi pozostawia puste obietnice, że dziewczyny i mnie również ogarnęło zwątpienie, ale myślę że nikt do Pani nie czuje absolutnie żadnej urazy, dziękujemy że się Pani odezwała na forum :lol: W przypadku niepewności człowiek snuje różne domysły, zgodzi się Pani ze mną ? A wtrącenie o szczeniaczkach, którejś z dogomanek czyba tez nie miało na celu celowego urażenia Pani, poprostu zdarzają się i tacy ludzie którym głównie o to chodzi. Życzę wszystkiego dobrego, zdrowia dla syna i zapraszamy na dogomanię :lol: dzieje się tu wiele rzeczy i wiele można się dowiedzieć :lol: I oczywiście czekam na wieści jak powiodła się wizyta :)
  9. [quote name='joaaa'] Ale prawdę mówiąc, to pewna ujma na moim honorze! Bo jak to ja, fachowiec i takie problemy! :cool1: [/quote] Oglądałam kiedyś na Animal Planett program gdzie behawiorystka przyznawała się że wszystkim pomaga ale jej pies to całkiem co innego nie da się ułożyć :evil_lol: :lol: Piesio zjadał cukier ze stołu, i bodajże grzyby ;) i nie dał się oduczyć ;) NIe pamiętam już jak się skończyło ale chyba dali radę :)
  10. Trzymamy trzymamy :) Czy ktoś może mi poradzić jak zmienić tytuł wątku ? hmmm jeszcze sobie nie radzę :(
  11. [quote name='Norbitka']W pewnym momencie zerwał się kontakt. Ja nie dzwonię bo uważam, że jesli komuś zależy.... Były dwa terminy, gdzie znajoma miala sprawdzić domek, ale państwo byli nieuchwytni. Na dziś był planowany transport. Nie rozumie tej ciszy i starciłam zaufanie przez to. Sytuacja jest też taka że na kastrację i leczenie po zabiegu wydałam 229zł... miałam obiecane pokrycie połowy kosztów... dzisiaj cisza. Cisza zrobiła sie wogóle od czasu gdy powiedziałam, że na drugi dzień sami idzie na zabieg. Nie rozumie sytuacji..[/quote] No i widzisz Norbitko :) nie opuściły Cię cioteczki Samuelowe :) I nadal będziemy Cię wspierac duchowo również :roll:
  12. Kochani a moze zmienić tytuł wątku ... ? Potrzebny domek na stałe
  13. [quote name='mama_Dorota']No cóż, po Samuelku byłyby piękne szczeniusie :diabloti: A mógłby być już u mnie...:-( Teraz niestety za późno, Dimka-Brylancika nie oddam za żadne skarby świata. :placz:[/quote] Właśnie przez nieodpowiedzialność niektórych ludzi ich puste obietnice dochodzi do tego, że potencjalne domki "uciekają" :-( Sami jest piękny i na pewno znajdzie się ktoś kto go w końcu pokocha... Tak żałuję że nie mieszkam w domku :bigcry: :bigcry:
  14. [quote name='Norbitka']W pewnym momencie zerwał się kontakt. Ja nie dzwonię bo uważam, że jesli komuś zależy.... Były dwa terminy, gdzie znajoma miala sprawdzić domek, ale państwo byli nieuchwytni. Na dziś był planowany transport. Nie rozumie tej ciszy i starciłam zaufanie przez to. Sytuacja jest też taka że na kastrację i leczenie po zabiegu wydałam 229zł... miałam obiecane pokrycie połowy kosztów... dzisiaj cisza. Cisza zrobiła sie wogóle od czasu gdy powiedziałam, że na drugi dzień sami idzie na zabieg. Nie rozumie sytuacji..[/quote] Najgorsza jest niepewność :( nawet jeśli się rozmyślili to powinni dac znać...brak mi słów i wcale nie dziwię się, że straciłaś zaufanie. Skoro jest tak jak mówisz to nie dobrze moim zdaniem. Szkoda Samcia, bo na pewno się do Ciebie przywiązuje coraz mocniej i będzie mu potem jeszcze trudniej... Dlaczego ludzie są tak nieodpowiedzialni... W takim razie trzeba zrobić zrzutkę, co Wy na to Samuelkowe cioteczki ? Ja deklaruję się na styczeń, w grudniu już nie dam rady :(
  15. [quote name='Paola06']Szkoda siaka ale co jutro,musimy go odebrac o 10.I co dalej???????????????? Help!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/quote] Hmmm, Szopienice to w ogóle taka dziwna jak dla mnie dzielnica, wiem że nie można generalizować...ale... i jakoś nie wiem czy wierzyc w tego psa z ulicy, chyba że go widziałaś.
  16. [quote name='Norbitka']Nic nie wiem ..........[/quote] Hmmm...ale Samuela nie ma juz na stronie adopcyjnej :shake: dlatego myślałam że to kwestia omówienia szczegółów, czyżby coś nie wyszło ? :-(
  17. [quote name='Norbitka']U nas w sumie bez zmian. Obrzek chyba zaczyna się cofać, jednak jeszcze jest. Samuel dostał antybiotyk(3 zastrzyki). Ogólnie jego stan jest dobry, jest radosny, je i cieszy się życiem tyle, że brak mu kochajacego stałego domku.[/quote] Życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia :lol: A co z domkiem w Żywcu ?
  18. Dzień dobry Samuelowi i samuelowej pani Norbitce :) Poprosimy o wieści :)
  19. [quote name='Łaciata Aga']ja mam podobny problem, bo moja sunia usypia ładnie u siebie a w nocy jak już wszyscy spią to wybiera sobie łóżko, ładuje się do niego i smacznie sobie śpi... i jak ją tego oduczyć??? (czasami nawet nie czujemy jak wchodzi do łóżka)[/quote] Hehe jakbym to ja o swojej Saruni pisała :evil_lol: tyle że ja czuje jak mi nogi w nocy dretwieją jak je koniecznie chce "ogrzać" kładąc się centralnie w ich poprzek :evil_lol: ale i tak ją kocham :lol: niech sie kładzie.... a słyszałam że właściciele psów dzielą się na dwie kategorie 1. Ci którzy spią ze swoimi psami 2. Ci którzy się do tego nie przyznają :evil_lol:
  20. Oczywiście czekamy na wiadomości :)
  21. [quote name='Koperek']Na dobranoc- Jak zwykle będziemy czekać z utęsknieniem na wiadomości Kwazkowe!:lol: Paola06 wymamlaj tego Pięknisia od ciotek wroclawskich!:p[/quote] To raczej Kwaziu wymamla swoją Panią za jej dobre serce :evil_lol: a to potrafi robić suuuperowo :evil_lol:
  22. aż mi się łezka ze wzruszenia zakręciła :( , Asiu i Beatko DZIĘKUJĘ :calus:tak się martwiłam :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose:
×
×
  • Create New...