Jump to content
Dogomania

basia0607

Members
  • Posts

    6623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basia0607

  1. Cudnie wspaniele ! 100 lat niech żyja ludzie , którzy zechcieli pomóc Burszynowi. Moja Sara podobnie rusza jedną łapą, może i dla niej zaświeci slońce.
  2. Boże ! aż ich tyle ? Z ich urody niebawem nic nie zostanie i nikt sie nie zorientuje co sie mieści pod kupą śmierdzacych dredów. Goniu, każdy musi miec opis i dużą fotkę. Spaniele w schronisku- koniec świata !
  3. Ja też się piszę na kawkę z pradem ! a co do mojej intuicji, myślalam, że masz chotę wziąśc jaminczą babcie do siebie na dożywocie. Małgoniu, widzialas moją niecnotę- ratlerka.
  4. Dajcie zdjęcie tej dogowatej suki na portal miejski, może ktoś ją pozna ? Wydawanie szczeniaków chyba jest wstrzymane, tak ? Trzeba pomyslec o kontrolach poadopcyjnych aby psy z deszczu nie trafiły pod rynne. Tak jak pies wzięty z tego schroniska do mojego miasta. Nie moge sobie dać rady z idiotą , facetem.
  5. Jest konkretna pomoc dla jamnisi , kto podejmie następne kroki ?
  6. Florida, skąd go wytrzasnelaś ? ?
  7. Nie wydawajcie swoich pieniedzy. Myślę , że wszystko będzie na miejscu.
  8. Niom , upijamy się z Gutkiem co noc ! nie ma nic slodszego jak podpity jamniczy staruszek. A całuśny a przymilny , nie ważne , że 2 zęby i zamglone oczy. Serce sie liczy, serce jak ... no nie wiem co ? wymyśl coś w swoim stylu , Majgo.
  9. A mój 100 -letni Gucio śpi ze mną , plus 3 inne jamnisie. Gucia w nocy wynoszę na si ..a potem popić i tak co noc .:evil_lol: Małgoniu czy ja wiem po co wybierasz się do Łodzi ? czy moja intuicja mnie zawiodła ? ha, ha..
  10. Wielkie zmniany, dobre decyzje. Jestem szczęsliwa, że udalo mi sie zainteresowac konkursem Animalsów i sprawa została sfinalizowana. Tylko musimy im pomóc , jest duzo problemów , dużo pracy. Na razie jest rozgardiasz ale po malutku wszystko się unormuje. Czy już w budach jest sloma ?
  11. Zdjęcią są, dziekuje bardzo. Ta droga wiedzie do Przytuliska, o każdej porze jest cudownie, Często ją przechodzą jelenie , daniele i sarny. Na 2 fotce Fifulek po kapieli. 3 zdjęcie specjalnie zrobilam przy bucie aby pokazać wielkośc pieska.
  12. Znam wątek Czekusia i ubollllewam nad nim. U nas sypie a moje psy w boksach nie maja dachów. Patrzę przez okno o jest mi z tym żle. Dyzio , ten mial szczęście. Nie dosyc , ze nie marznie , to trafil na cudownych ludzi. Tak, tak Marysiu i Tomku, pisze o Was !
  13. Sunia dzisiaj podczas uciskania przezemnie palców chorej lapy, podciagneła ja pod siebie.Takie lekkie uciskanie powoduje , ze wraca krążenie.Jestem dobrej mysli, humor mi wrocił i aby go uwieńczyc pojechalam do Przytuliska po ratlerkowatego dziadunia. Jest juz wykąpany, oczko zakropione, szampon przeciwpchelny nie wybił tabunu pcheł. Komu moge przslać fotki dziadulka- Fifulka aby je wkleil ?
  14. Iza jak widać nie zna uroków dogo ! Nerwami daleko nie dojdziesz. Dzięki Frotko.
  15. Serce sie kroi, patrząc na nią. Kto jej pomoże ? ja mam w domu 4 jamniki w tym dwa tymczasy , inaczej już by była u mnie. Tz-towi nie pokazuje bo poleją się łzy !
  16. Sliczna i taka zagubiona.
  17. Pamintom ! Ale zasypało, nie dojadę. Nie wiem kiedy porobie biedakom fotki. Szukam usilnie tymczasu, chociaż temu staruszkowi, ale nic nie znalazlam.:placz:
  18. Trzymam kciuki za Parysa . Lata leżenia pod plotem zostawiły piętno. Mam taką sama biedę u siebie, moja leżała tydzień w rowie.
  19. Byłam rano u suni. Gdy mnie zobaczyła cieszyla sie bardzo, jej focze ciałko falowało ze szczęscia. Wylizala mnie gdzie popadlo.Wet. już jej prześcielil poslanie bo było mokre po nocy. Koopy nie zrobiła ale ona leżała bez jedzenia tydzień więc jelita są puste. Wet/ mówie do niego mój św, Frańciszku !/też ją pokochał i powiedzial , że jej nie uśpi gdybym nawet go o to blagala. Drugi raz u suni nie byłam bo od rana byłam w Elbląskim schronisku. Animalsi je przejeli i zaczyna sie nowa dobra era dla przebywających tam zwierząt. Pracy mnóstwo.
  20. Wedlug mnie to nie przepuklina. Rozrośniety guz sutka. Kurcze , ona nie może tak żyć. Na pewno swego pana kochała najbardziej na świecie a on tak ją tak potraktował. Czy może ją zdiagnozować dobry wet. ?
  21. Moja labladorka była bezpieczna póki mysliwi sie nie dowiedzieli, że probujemy ją odłowić. U tego, ktory ją zatrzelil bylam 3 razy w domu prosilam aby nas zawiadomil gdy psica sie pokarze. Nie dali jej szansy, dobrze, że wyjelismy z lisiej nory jej szczeniaki. Do kamery telewizji Olsztyn ktorą na mysliwych naslalam, łowczy powiedział, że suka robiła ogromne spustoszenie w zwierzynie łownej. Chamy i degeneraty.Suka była tak chuda , że nie miała siły biec.
×
×
  • Create New...