Jump to content
Dogomania

Beata R

Members
  • Posts

    195
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Beata R

  1. Witaj, mam suczkę 18 miesięcy ja walczę z alergią atopową od wiosny tego roku. A zaczęło się jak pewnego dnia wiosną wytarzała się w jakimś świństwie :eviltong: kilka razy z rzędu i musiała być kąpiel. Wtedy myślałam że to od szamponu. I pojawiły się straszne krosty na łokciach a później palce i brzuch, a był taki moment kiedy coś ją uczuliło tak że aż spuchł jej cały pyszczek. Ale to w skrócie. Zaczęło się od maści i czegoś w rodzaju oxykortu( nie pamiętam nazwy) –to było ze sterydem :shake: . Ale krótko to stosowałam. Później antybiotyk i wtedy pomogło na 2 tygodnie. Ale później znowu wystąpiło, lekarz kazał zmienić karmę, ale nie było żadnej poprawy drapała się, gryzła. I znowu zapalenie ucha. Powiedział że jest alergiczna, a że to się zbiegło z pierwszą cieczką i sterylizacją no i to paskudztwo w którym się wytarzała i stwierdził, że to obniżyło jej odporność. Lekarz nie wykonał żadnych innych badań wtedy- to był błąd:shake: . Aż pojawiła się w nocy opuchlizna pyska i pilnie na pogotowie i chyba Los tylko tak rządzi, że trafiłam na dyżurze Panią WSPANIAŁĄ DOKTOR, która od razu jak zobaczyła co się dzieje to: badanie sierści na nużeńce, świerzbowce ( zapomniałam tez dodać, że jeszcze było zapalenie ucha ) i inne pasożyty ; I oczywiście zeskrobiny na grzyby i inne bakterie i drożdżowce, które powodują takie swędzenie. Międzyczasie odpowiednie preparaty zapobiegające, ale już nie sterydy!! Źle działają np. na wątrobę i wiadomo są złe. Po badaniach okazało się że jest wrażliwa na drożdżaki, i jakieś bakterie odpowiedzialne za zapalenie płuc-choć płuca są ok.( nie powiem nazwy bo musiałabym mieć całą historię ) ;-)) i najważniejsze, że nie było grzybicy- na wyniki grzybicy trzeba czekać 4 tyg. Teraz jest wszystko zaleczone ale muszę zwracać uwagę, ae jak np. się gryzie czy drapie i sa zaczerwienienia w postaci krostek to od razu działać, bo inaczej roznosi się po ciele. Boże jaki ona miała brzuch, jak po ospie !!! A ta opuchlizna ? To nawet nie da się opisać. Obyło się bez sterydów i antybiotyków dalej. Ale okazał się po tych wszystkich przejściach, że to raczej atopowe uczulenie, czyli bakterie, grzyby, pleśnie, drożdżaki które wiosną uaktywniają się wszędzie. Teraz jest trochę spokoju, a pani Doktor powiedziała że zimą powinno się uspokoić, tak jest, chociaż małe krostki czasami się pojawią, ale wtedy odpowiedni środek i goi się. Czekamy co przyniesie znowu wiosna i lato ;)))??? Oby było dobrze, w najgorszym wypadku konsultacje z dermatologiem pieskowym i odczulanie, ale to w najgorszym przypadku, bo niestety też kosztuje ;((( Ale są trzy rodzaje uczulenia: [LIST] [*]pokarmowe to raczej chyba wiesz; odpowiednia dieta, ale czytałam że ulga dopiero po ok. 6 tyg. tzn. widoczna oprawa następuję, podobno najmniej uczula z suchego Royal dobrana, mnie też lekarz powiedział że wystarczy ż jakiego składnika jest za dużo i może uczulać, nawet dla Royal i nie należy przesadzać np. suche i puszka czy gotowane jednocześnie, [*]to po ukąszeniu pcheł czy kleszczy, które pozostawiają alergeny w skórze i niestety to swędzi, tu nie wiem co stosować, ? [*]i właśnie atopowe, pojawia się między 2 a 7 rokiem życia i może trwać do końca życia ale wtedy występują na skórze właśnie zaczerwienienia, krosty, wyłysienia, pies oprócz drapania gryzie się, wylizuje np. między palcami co prowadzi do uszkodzeń i infekcji bakteryjnych, czochra się o różne przedmioty, tak było u mojej; [*]i jakieś pasożyty które powodują również swędzenie.[/LIST]Najgorzej określić co uczula, ale pasożyty najłatwiej przez badanie sierści i skóry. Później jeśli nie to tzn. że może pokarm, ale jak zauważysz to co ja zauważyłam, ze nasila się na wiosnę to może to być atopia. Nie należy wpadać w panikę i paranoję, ale smarować, smarować, długo trwa kuracja nawet po 14 dni i 30 dni. A jak widzisz u mojej SABCI dopiero teraz odczuwam ulgę, chociaż już się przyzwyczaiłam i wiem jak walczyć, może nie do końca, bo lekarz powiedział, że jak będzie nasilenie to musi ON zadziałać, a w ostateczności antybiotyk. Lekarz musi wykluczyć te oczywiste, oby to nie atopia ;((( bo mówię Ci nie jest lekko zanim nie opanujesz jak reagować. Leki- jutro mogę Ci podać jakie stosowałam i jakie są w pogotowiu, bo nie pamiętam. Chociaż to wszystko na receptę albo tylko z tych dla piesków. Z powszechnie dostępnych to jak powiedział mi lekarz, jeśli nie ma uszkodzeń skóry na świąd FENISTIL GEL – w aptece- tani, jak są strupy to już po infekcji i jeśli nadal nie pojawiają się nowe, można ALANTAN -krem to na regeneracje naskórka. Reszta to po badaniach, bo np. te na drożdżaki ( drożdżaki strasznie swędzą) jeśli ich nie ma mogą przyczynić się np. jeśli jest grzybica do jej powiększenia, niektórych nie można razem stosować. Głowa do góry, najważniejsze nie poddawać się !!!! Z tym można walczyć!!!! Polecam [URL="http://www.alergia.org.pl/lek/archiwum/00_03/choroby_psow.html"][COLOR=#800080]http://www.alergia.org.pl/lek/archiwum/00_03/choroby_psow.html[/COLOR][/URL] [URL="http://www.vetpol.org.pl/ZW2006/2006_08_zmiany_histopatologiczne_skory.pdf"][COLOR=#800080]http://www.vetpol.org.pl/ZW2006/2006_08_zmiany_histopatologiczne_skory.pdf[/COLOR][/URL]
  2. :multi: Nie było mie przez weekend a tu takie super wieŚCI :multi: :multi: Zawsze wierzyłam w Łosieczkę :loveu: :loveu: :loveu: wiedziałam że jesteście kochane i że sie uda :biggrina: . JA mogę zdeklaraować wpłaty dla CZarnuszka ale dopiero od stycznia:oops: bo mi się już limit wyczerpał w tym miesiącu:razz: . Łosiek jesteś SUUUUPER:lol:
  3. [quote name='andzia69']wiecie co? ja do teraz nie wierzę - wczoraj dostalam namiary na jedną osobę, która chciała przygarnąć biedę i nieśmiało zaproponowałam jej szczeniorka z niedorozwiniętą łapką - taką przykurczoną, nie chodzi na nią - i wiecie - stał się cud - pani zdecydowała się dac domek maluchowi!!!!I dziś maluch zamieszkał w Krakowie!!!! Jeśli ktoś ma serce to nie będzie mu rzeszkadzać i kulawy i bezłapki i głuchy i ślepy - tylko trzeba mieć DUZE serce:loveu:[/quote] Przeciez on taki cudny i jak napisała andzia69 są jeszcze kochający ludzie, moi sasiedzi w bloku tez kochają swoją sunię "KULAWKĘ":loveu: uratowaną po poważnym wypadku i u niej nawet gorzej bo nie może stawać na łapce i też nie można już operować, ale widać jakna spacerach sie uśmiecha :p i jest szczęśliwa.:multi:
  4. i podnoszę. na allegro 305 wyświetleń ale nie ma zapytań, koniecznie do góry i [B]grosiki potrzebne dla CZARNUSZKA[/B]
  5. Sabeczko do góry, grosiki na Hotelik PROSIMY!!!
  6. podnosze, CZarnuszka, trzymaj się, POMOC, POMOC!!
  7. pomyślałam, że może wysłąc info do ludzi z listy protestacyjnej i ewentualnie do prowadzących portal na którym protest został opublikowany z prośbą że poszukujemy osób do współpracy w promocji schroniska w Suwałąkach, tylko pewnie jakiś kontakt tel. czy e-mail'owy by się pzrydał ? Co myślicie
  8. Sabinka, domke potrzebny, do góry. A może Ktoś jeszcze jakiś grosik dorzuci :p
  9. [quote name='emir'][B]NIE UDALO SIĘ ZABRAĆ ŻADNEGO PSA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/B] Jadwiga ( w obecności burmistrza, pow.lek.wet. mecenasa i pracowników urz.miasta uczestniczących w spotkaniu)stanowczo odmówiła oświadczając,że mam zakaz zbliżania sie do schroniska i zabierania psów, bo ona znów wezwie policje przeciwko mnie; Szczeniaki w liczbie 8 również tam zostały! W warunkach w jakich tam są i "pod opieką" Jadwigi ich szanse na przeżycie są żadne! Poinformowałam wszystkich tam zebranych, że jesli choć jeden szczeniak z tych 8 padnie skieruje przeciwko Jadwidze A.kolejne zawaidomienie o popełnieniu przestępstwa Postępowanie administracyjne zmierzające do odebrania psów Jadwidze jest w toku; Wobec nieludzkiej postawy Jadwigi, która leczy swoje chore ambicje kosztem cierpienia psów - jestem bezradna. mam tylko nadzieję, ( ponieważ dochodzenie p-ko niej toczy się) ,że sąd właściwie oceni jej działania. Do czasu rozstrzygnięć prawnych Fundacja EMIR wycofuje się z wszelkiej pomocy ; EMIR[/quote] „[COLOR=black][FONT=Verdana]Pajunia, jest niestety tak, jak pisze Olga To schronisko jest na straty - tam sie NIC nie da zrobic Wczoraj dostalam maila od Jadwigi, ze od tygodnia karmi psy za swoje pieniadze - ja osobiscie karmie moje psy za moje wlasne pieniadze od czasu, kiedy do mnie przyszly i sie nikomu tym nie chwale I szczeniaki dostaja coprawda rozcienczone mleko, bo na nic innego nie ma poieniedzy, ale maja okragle brzuszki..... No comments.... Ja sie wycofuje z wszelkiej pomocy wegrowskiemu schronisku Glowa muru nie przebijesz. Bede pomagac nie tam gdzie jest zle, a tam gdzie jest dobrze - bo to znaczy ze jest tam porzadek i pieniadze sa dobrze wykorzystane. Budy ze szwedzkich darow, na 28 psow, nadal stoja przed schroniskiem Czyli nie sa potrzebne....”[/FONT][/COLOR] Przyznaję że nie przeczytałam wątku od deski do deski, bo w pracy mnie gonią. Ale… Dlaczego ta kobieta- J. nie chce sobie pomóc, nie mogę tego zrozumieć????? Staram się wspierać Emir bo uważam, że ma słuszność we wszystkim co robi. Jakie argumenty wymyślić na tę kobietę- J. ???:cool1: Może już były takie rozwiązania brane pod uwagę, ale pomyślałam, czy pomogłoby w sądzie jako dowód przeciwko kobiecie- J. np. zeznania osób zaangażowanych, wolontariuszy, dowody dotyczące właśnie wszystkich darów dla Schroniska i udokumentowana postawa tej kobiety- J. ? Podpisy osób- wszystkich darczyńców i sprzeciwiających się działaniom kobiety- J.? Tyle starań ze strony ludzi którzy chcą pomóc ……………….. a kobieta- J…… ? Zabrakło mi słów. Nie znam prawa na tyle bym mogła swobodnie dyskutować w tej kwestii, wyczytałam że to prywatna posesja i jak rozumiem dlatego tak trudno o wyrwanie maluchów. ………………………………………………………………. :shake: :shake: :-( :-( :-( :-( :-( :-(
  10. larysa konto [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=23645&page=30[/URL] na poście nr 1 w tytul eprzelewu podaj "Bernardyny Emir" Maluchy zdrówka, zdrówka, DO góry
  11. na allegro 100 wyświetleń jednak nie mam żadnego zapytania, dalej do góry
  12. Podnoszę MALUCHA CZARNUCHA, ON CZEKA NA pomoc!! DOMEK POTRZEBNY!!
  13. i podnoszę , potrzebna pomoc
  14. MAlUCHU CZARNY trzymaj się już 12 wyświetleń na Allegro :lol:
  15. tylko do Łosiek, Kochana:p głowa do góry, nie smuć się moz ejakoś poradzimy;) . Ja kiedyś też dostałam po piętach od DOGO :mad: bo nie poszłao do końca wszystko po mojej myśli i INNYCH zainteresowanych też, trudno nie mamy na pewne sprawy wpływu, nie możemy nikogo do niczego zmusić, każdy ma swoje zdanie i nalezy to uszanowac, chociaż chciąłoby się ze wszytkich sił by było jak najlepiej, chciałaś dobrze. Musimy jednak nie przestawać, bądź z nami dalej. A jeśli Maltanka się zgłosi i będzie mogła dać pomoc, można zrobić próbę na akceptację z jej suczką.
  16. na [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=27419[/URL] mapa DOGO jest nowy wpis o pomocy, nowa dobra duszyczka z Radomia nik:Maltanka Woj. mazowieckie Radom nick - Maltanka GG 6855515 e-mail [EMAIL="d.palinska@wp.pl"][B]d.palinska@wp.pl[/B][/EMAIL] NET - stały dostęp DTA - pod pewnymi warunkami ( mam małą suczkę bardzo bojaźliwą) AUTO - prawie zawsze Transport - Stała trasa Radom - Grójec ( 2x w tygodniu) FOTO - ap. cyfrowy Domek, ogródek, garaż Wysyłam do niej e-mail, Gucio podaję do Ciebie kontakt może to szansa na ratunek, proszę ja nie mam GG skontaktujcie się z nią na GG
  17. Link [URL="http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=147865334"][B][COLOR=#0000ff]http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=147865334[/COLOR][/B][/URL] Jeśli coś poprawić to prosze o info.
  18. ja moge teraz wystawić na allegro, zdjęcia pobiore z wątku, tylko do kogo tel. proszę podajcie nr na [EMAIL="b_rogala@go2.pl"]b_rogala@go2.pl[/EMAIL] Ja bym w tytule wątku podala "[B]POMOC-Potrzebny TYMCZAS-RADOM, ON-kowaty na ulicy"[/B] albo może coś w tym styli zeby bylo wiadomo że nie ma gdzie się podziać :-( Roześlę wiadomośc po znajomych z Radomia. Żeby było szybciej podam na razie moj adres e-mail, tylko ja n anecie do 15:30 bo w pracy
  19. ... i Maluchy do góry, wracajcie do zdrowia
  20. ufam że ci ludzie poczują sprawiedliwość:mad: tę od losu i jeśli prawo nie, to życie wymierzy właściwą karę jakie kochane :-(, MALUCHY Oczywiście dołączam się :loveu: Trzymajcie się MALUCHY, dziś wpłacam.
  21. owszem rozumiem, możesz wierzyć bądź nie, ja sama też byłam rozczarowana, dlatego Przeprosiłam, nie oczekuję na głaskanie:shake: Ale jak powiedziałm nie chcę się sprzeczć bo inną mam naturę i do rozmowy musiałby włączyć sie znajomy, bo to co pisałam to jego słowa. I mozliwe że jak pisała Czarodziejka może wystraszył się, trudno biorę całą winę na siebie.
  22. [quote name='pidzej']Myślę, że nie ma porównania, kilka lat w schroniskowym hałasie, bez spacerów, bez człowieka a kojec, nawet kojec, w ciszy, z codziennymi spacerami i na pewno czułością, opieką, spokojem. lepiej więc zostawić go w schronisku do końca jego dni? w 1000 razy gorszych warunkach.... Jaguś kochanie:shake:[/quote] Z całego serca dołączam się i jak tylko będę mogła pomóc w inny sposób nie licząćjuż na nikogo napewno nie odmówię. Jak już pisałam [B]czegoś mnie to nauczyło tzn. ograniczonego zaufania do ludzi i to któryś raz z rzędu-nawet przyjaciół i min. sprawdzania wszystkiego dokładnie przed podjęciem decyzji. [/B] Gdyby to był moj dom.........i tylko ode mnie zależało, ale tak nie jest. Nie chcę się wykłócać, ja nie powiedziałam że lepiej zostawić Jagusię w schronisku :shake: . Ja byłam przekonana że się uda. Pidzej każdy ma indywidualne zdanie i ma do tego prawo, nie zapominaj o tym i jako ludzie poważni czy chce my czy nie, musimy to uszanować. Oczywiście spodziewam się przykrych słów i macie do tego prawo.
  23. i ode mnie poszło 50zł dziś. KOCHANE KOBITKI JESTEŚCIE
  24. Na początek, przepraszam Jagę i wszytkie KOCHANE Dziewczyny, że zawiodłam.:oops: :-( :-( :-( Nie dogadałam wszystkiego z moim Znajomym u którego miała być Jagusia, tzn. dzień wcześniej mówiłam to co zdążyłam się dowiedzieć z forum i widział jej zdjęcia, bo w mojej ( nie mojej ) kawalerce nie byłoby szans i wczoraj po rozmowie tel. z Tiger rozmawiałam też z Nim już dokładnie. Powiedział mi, że bardzo docenia i szanuje pracę jaką wkładają tak dobrzy ludzie i tu nie chodzi o przejazd, o jej urodę bo psa nie wybiera się dla jego urody, ale dla miłości, o to że mogłaby załatwiać się w domu, ale wie jak psy są traktowane w schroniskach, jak bardzo czują się zawiedzione, widział jak kiedyś było na Paluchu parę lat temu, jak jeszcze Kierownictwo oszukiwało, dziś jest już lepiej. Według niego pies, który żyje w zamknięciu ( chociaż mówiłam że Jaga była wyprowadzana) już tak długo załamuje się całkowicie i jego psychika się diametralnie zmienia i nie wiadomo jak się zachowa wyrwany tak nagle ze świata w którym przez te lata żył, powiedział że nigdy w życiu nie zamknie psa w kojcu bo kiedyś stracił psa przez kojec i jak przyznał przez swoją głupotę i do dzisiaj nie może sobie tego wybaczyć, chociaż ma już innego psa i wie że dla schronisk to niestety jedyne jak na dzień dzisiejszy rozwiązanie, chociaż chciałoby się aby mogły żyć swobodnie na wybiegach. Powiedział, mi że jeśli nie wierzę że tak może być to żebym porozmawiała z lekarzem który zajmuje się psychiką psów na pewno wiele mi się rozjaśni. Według Niego za każdym razem kiedy nawet pies jest odwiedzany i później na dłużej zostawiony w boksie, to za każdym razem niestety czuje się pozostawiony. To są Jego słowa, nie mogę niestety siłą próbować, ani też oszukiwać, to nie mój dom i on ma główne zdanie. Gdyby to wszystko ode mnie zależało, to można by było chociaż spróbować, tak też Mu powiedziałam, ale on mi odparł, że jak nie zaakceptują się psy, to zamykanie Jagi w kojcu nic ejj nie pomoże, kolejny raz pies poczuje się porzucony. Jest mi niezmiernie przykro, że tak się to potoczyło :-( :-( :-( :-( :-( , jest mi niezmiernie wstyd, że dorosła KOBITA a nie dogadałam wszystkiego na 100%, że przez to wszystko narobiłam nadziei. Moge powiedzieć jeszcze tylko jedno, to lekcja, która nauczyła mnie bardzo wiele. Wybaczcie proszę.
×
×
  • Create New...