-
Posts
195 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Beata R
-
lizanie łap to też mże być uczulenie, moja tak lizała że później były rany i oczywiście infekcja, tu może nie być krostek, ale jak tylko pojawi się zaczerwienienie to powinno suię zareagować, u mnie lekarz podał: jesli nie widać uszkodzenia skóry tzn. pękanie, i gorzej, i grzybicy mialam mamść-nie pamiętam nazwy:cool3: , mogę sprwdzić, ale np. ALANTAN krem doskonale regeneruje naskórek, to na bakterie i drożdżaki, ALE!!! NIe można jej stosowac przy grzybicy, jeśli uszkodzenia są, czy krwawienia to VAGOTYL, działa bakteriobójczo, grzybiczobójczo, dobrze lecza sie tego typo sprawy, ale niestety ni emoż ewylizywać-skarpetki- moj patent jeśli na palcach liże, żeby się nie ściągala, przyszyłam gumkę-coś w rodzaju rękawiczek na sznurku,tak bo można ją założyć przez grzbiet i dodatkowo zawinąć plastrem. Leki przepisuje lekarz. Najtepiej nie pozwalać lizać, moja jak zostawała sama chodziła w skarpetkach:razz: . Alantan też łagodzi pordażnienia i goi.
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Beata R replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='Mośka']Witaj Beato R :razz: Dzieki za probe wsparcia Wegrowa. Mysle,ze najlepiej bedzie jak wrzucisz kontakt na te osobe na moje PW a my pociagniemy sprawe dalej. DZięki,, już wysłałam:lol: -
MOja też miała ten aerozol i objawy ustąpiły na 2 tyg. po zako nczeniu kuracji, ale niestety później powróciły:shake: . Tego leku nie można długo stosować, bo to sterydy, ale myślę z eto wiesz:razz: ,u mnie po tym wszytkim tez jeszcze był antybiotyk, który pomógł znowu na krótko:cool1: i niestety trzeba było wykonać badania pasożytknicz-bakteriologiczne i mykologiczne, bo wetka nie wiedziła co może przepisać:roll:, Acha, zauważ czy w miejscach w których się drapała nie pojawiły się zaczerwinienia i krostki lub wyłysienia, bo to nie tak od razy widać, na początek tylko swedzi , a jak już zaczerwienienie czy krostka to oznacza już infekcję i trzeba natychmiast działać. Życzę aby było wszytko dobrze.:p Pozdr.
-
moja też miąła zastrzyk jak była opchlizna- bo to też uczulenie było i wszystko minęło ale przy tym przez tydzień lekarz kazał podawać wapno w płynie to dla dzieci, syrop jest słodki i sunia chętnie to jadła i rzeczywiście drapanie ustało. A jak z tym uczuleniem od pchełek? Czy wet coś na to dał?
-
Sochaczewski "HUZAR" nareszcie ma komu służyć! :-)))
Beata R replied to Marka's topic in Już w nowym domu
też, pomyślałam o tym by może Ktoą chodził i podawał Huzarkowi lek, ale rzeczywiście, musiałby sie przyzwyczaić , moja sunia też chorowała długo na oczy i trudno było na początku, ale musze powiedzieć że smarowanie pomogło tylko na ok. 1 miesiąc :shake: , tylko krople które brała przez aż miesiąc pomogły i mmay już pół roku spokoj. Ale trzeba je podawać właśnie regularnie. Kochany Huzarek, wierzę, że się uda i Ktoś cię pokocha. PODNOSZĘ -
Podnoszę, moż eKTOŚ jeszcze wrzuci do SKARPETKI ;) Ja na koniec roku będe miala jakąś premę-chyba, to mogę dopiero wtedy ;))
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Beata R replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
kochani, otrzymałam wiadomość na e-mail od pewnej osoby, któr anie podaje imienia, że czesto bywa w Węgrowie i chce zaoferować surowe mięso i kości 40 kg i kilkanaście paczek kaszy, tylko ja nie wiem jaka teraz jest sytuacja, czy jest gdzie głównieto mięso surowe oprzetrzymać i do kogo podać ewentualnie kontakt, mogę wysłać na PW adres do tej osoby lub proszę o info do kogo można podac tel. -
Sochaczewski "HUZAR" nareszcie ma komu służyć! :-)))
Beata R replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Hej HUZARKu, może wystawiś na allegro? Co myślicie?:razz: Tylko jaki tekst proponujecie? Foto wezmę z wątku. -
JA mam Amiderm-mleczko, smarujemy wszytkie krostki ale to min. 7 dni i 2x dziennie lub 14 dni 1x dziennie. Szybko zasychają i nie sączą się. To kupuje się u weta, duża butelk astarcza na dłużej. Ale to na małe powierzchnie, jak było dużo był sprey
-
trzymam MOCNO, KOcham te wszytkie FAFLUUNKI :loveu:
-
[quote name='.Ania.']Ja już naprawdę nie rozumiem, tyle czasu to już trwa. Było tyle skarg, interwencji, a schronisko nadal istnieje. Już prawie rok minął jak zabierałyśmy z malawaszką chore, zamarzające szczeniaki...a tu nadal nic. Dramat. Niestety nawet jak się ich zmusi, żeby poprawili warunki w schronisku, to nie zmieni sie ich mentalności. Oni po prostu nie cierpią zwierząt. Czy ktoś był w ogóle ostatnio w Ol ?[/quote] hmmmm???? :-( :-( :-( A KTO WYDAJE POZWOLENIA, KUŹ...............
-
k..... szl.................:angryy: dziada w:mad: jeśli to prywatne schronisko, to sytuacja podobna jak w Węgrowie i kobiata niejaka Jadzia też nie pozwala, sprawa trudna, ta sprawa też w sądzie, ale sprawę zgłosił EMIR i Władze -Burmistrz coś działają, tylko Emir działa jako Fundacja. Nie wiem jak to prawnie musi być? Jak też jest z przejmowaniem takiego schroniska??? Tylko tu Władze muszą współpracować. A Kto zgłosił Olkuskie Schronisko do sądu? Jeśłi policja chce wsółpracować, nie ma siły która mogłaby zabraniać tam wejść, nakaz itd.........................................................:razz: :angryy: Nie wiem jaki sprawy w toku, ale to znaczy że coś robią, myślę, że dowody i dowody i nie odpuszczać, może do pana Charłacza napisać o poradę ? Dobrze że chociaż dzieciaki w szkołach chcą pomagać, to ważne, następne dowody, a ten ów dziad-kierownik, czy rozlicza się ze swoich np. dochodów- skarbówka................. a raporty - może na to też trzeba zwrócić uwagę ........może to pomoże w sprawię?
-
musisz to kontrolować, za każdym razem kiedy zobaczysz ze się gryzie lub drapie, jeśli pojawią sie krosty lub zaczewienienia w tych miejscach to mnie wetka przpisała Amiderm płyn-mleczko do smarowania. Ale to się kupuje u weta
-
[quote name='yewcia1']Moja sunia tez alergiczka i najgorzej jest w lecie. Dostala sterydy w zaszczyku, po dwóch dniach zaczeła brać ludzkie ( zapomniałam nazwy) po skończonej kuracji minelo, a potem znowu wróciło. U suni byly takie małe plamki czerwone na skórze, trwało to ok 2,5 miesiąca- tak jest każdego lata:-( Wet mówił, zeby prać sunię mydłem siarkowym.[/quote] To mamy ten sam problem, ja już nauczułam się z tym żyć :p chociaż ostatnio po takiej wysypce i opuchliźnie moja wetka powiedziała że jak wiosną sie nasili znowu badania na alergeny by się przydały, ma nadzieje że nie będzie tak źle:razz: bo to kasą :shake:, ale nie poddajemy się :lol:
-
JA chodze do dr Gójskiej w Wa-wie na Gagarina, trafnie pokierowała moją sunią alergiczką i swędzenie ustało, chociaż jak stwierdziła to pewnie atopowa alergia która uaktywnia się wiosną :shake: teraz zima i tylko niewielkie krostki, czeka mnie pewnie i tak wizyta u dermatologa i moż etesty, ale nie specjalizuje się w dermatologii chociaż bardzo pomogła i to bez sterydów, ale niestety cały czas kontrola musi być, ona też powiedzial że może mi polecić dermatologa, ale może Wy znacie Kogoś ? Kto pomógł i nie zdarł ?:razz: Niestety tę dolegliwosć dłogo podobno się leczy i czasmi do końca życia.
-
a zna ktoś do brego Dermatologa:razz: w Warszawie lub okolicy
-
podobnie jak w wątku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=35590[/URL]
-
o jak CUDNIE:Cool!: , BUZIAKI WIELKIE Dla Was :calus: i FAflunków
-
Kaleki doberman ze schroniska w Żyrardowie - już w nowym domu.
Beata R replied to mirka-ela's topic in Już w nowym domu
trzymaj się MAluchu, do góry -
Nooo!! trzymam kciuki, będzie dobrze:p
-
Taks ma też rację, że stres i zmiana warunków i żywienia może powodować taki odruch, nawet jak mówiła moja wetka np. pozostawianie psa na długo w domu w samotności. Też jestem za tym żeby na początek wyeliminować pasożyty. A jak nie ma poważnych uszkodzeń skóry i nie występują krostki to może jeje to przejdzie? Nie wiem jak to jest z uczuleniem na pchełki, jak to się leczy, gdzies o tym czytałam ale nie mogę sobię przypomnieć, że pozostawiają w skórze ślinę i to może uczulać nawet jeśli już ich nie ma.
-
no i oczywiście nie pozwalać np. wylizywać, moja chodziła w skarpetkach :lol: w domu, bo na spacerze nie będzie się interesować napewno. hmmmm, co jeszcze,???? CZy wykluczył lekarz uczulenie na ukąszenia pcheł? AAAA ważne, czy to nie grzybica, ale to dopiero można stwierdzić po badanich zeskrobiny, zakładją hodowlę na 4 tyg. Jeśli ma np. sączące się krosty to można kupic VAGOTYL i rozcieńczyć, ja miałam np. 1tyżeczka preperatu na 30 łyżeczek wody, tak przygotowana miksturę można stosować przez 7 dni, jeśli zostaje, trzymać pod przykryciem. Jak zejda strupy to ALANTAN. Sprawdzając włos pod mikroskopem- lekarz, może sprawdzić też czy nie ma pasaożytów na skórze.
-
ważne by lekarz odpowiednio pobrał zeskrobinę, najwięcej jak się da i z kilku miejsc, tak mówił mój lekarz, mówił że czasami jak pobierze sie za mało i niewłaściwie to może nic nie wykazać badanie.