Jump to content
Dogomania

halcia

Members
  • Posts

    16421
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by halcia

  1. Tez uwazam , ze w Mielcu nie ma warunkow do wyprowadzania psow!Zaprzyjazniony wet. uwaza tez ,ze wyprowadzanie powinno byc regularne przynajmniej raz w tyg,ale nie w miel.warunkach.
  2. Wczoraj odwiedzilam schr.w Mielcu.Potwierdzono ze Pimpek poszedl do adopcji.
  3. Przepraszam , nie sprawdzalam pryw.poczty.Bede moze jutro a jak nie to w srode i upewnie sie.
  4. Znam Rutke ze sch.dosc dlugo/jezdzimy tam z Becia,Albiemu/Mysle ze ona byla kopnieta bo uwielbia tarmosic buty,sznurowki.Jest to do wyeliminowania bo to madry psiak A wracajac do miednicy,to najbardziej brakowalo kamery.Ona lezacw miednicy pila wode a wychodzilo to w okolicy brzucha,bo byla zwinieta w klebek.Plakalysmy ze smiechu.No i sama odpowiedziala na pytanie czy lubi wode.Kierowniczka tez plakala prz rozstaniu z nia.To jest kochana bardzo przylepna sunia.Becia pewnie doda ze calusna tez.Louve jestes wspaniala.Dobrze ze tacy ludzie sa przeciwwaga dla tych co porzucaja.oby ich ilosc byla coraz wieksza.Juz rycze sorry.....
  5. W zdjeciach specjalizuje sie Becia,widzialam ze robila.Pozdrawiam
  6. Bylam w Mielcu,B.serdecznie przyjeta,przez WSZYSTKIE Panie oraz Kierownika.Owczarek o ktorego pytala Albiemu ma ok.8-10lat, sidaja mu tylne lapki,tzn,kilka krokow i przysiada.Obecnie jest w boksie.
  7. Spacerku nie bylo,bo duzo innych spraw wyszlo ,przepraszamy ,ale dobra wiadomosc.Podzedl do siatki pomizia sie chwile i usiadl metr dalej i pozowal Beci do zdjecBardzo spokojnie wszystko.My bylysmy skolowane ,bo ponad godz.zajal gosc usilujac wcisnac 2 piekne psy do sch .twierdzac ze stara wlascicielka umarla.Po przycisnieciu go przez Kier.przyznal sie ze to jego wlasne!!!!!!!!Odjechal, ale co zrobi?trzeba tez bylo po wsi szukac uciekinierki ,ktoramiala przyjechac na tymczas do Rz-wa/Rudka krzywy ryjek/PRZEPRASZAMY,ALE TO ZE PODSZEDL SIE MIZIAC USPOKOILO NAS ZE NIE TAKI DZIKI.
  8. Ja tez rycze o czym juz wiecie.Z takich powodow moge ryczec codziennie.Ta sunia tak pragnela bliskosci czlowieka.Ato ze mozemy ja odwiedzic to pelnia szczescia.Marzylam zeby byla blisko,pracowalam nad znajomymi,ale oni jeszcze nie pogodzili sie ze smiercia swego psa.Wierzylam ze znajdzie sie ktos,kto jak ja zobaczy nie pojdzie dalej.........i tak wlasnie bylo.Kocham tych ludzi i wszystkich ktorz szukaja i znajduja w schroniskach.I dziekuja.M Y IM DZIEKUJEMY!!!!
  9. Dropiata lawia byla kolezanka Puchara ze schroniska!i dalej ma tam siedziec???????????????????
  10. A Ewatr by tam nie poweszyla czy p.Derwiszowa nie bedzie piszczec ze kasiore podzieli z Mielcem?
  11. Sama radosc!ale czy ona moze jeszcze wypiekniec?To juz u Beci byl cud natury.Chyba ze rozkwita,bo wie ze jest kochana,ato podobno dodaje urody.
  12. Pyta ktos o nasza cuna zlakniona pieszczot dropiata Lawie????Nie wiedza ludzie co traca!!!!!!!Milosc obustronna gwarantowana!
  13. Kasie nie sadze zeby sie zniechecily,po prostu tez musza pomyslec o sobie.Pracuja zeby miec kase,jak wiekszosc studentow,a przynajmniej nie wyjechaly na stale i jest nadzieja na drugi rok.Fanty tez mam,bo zbieralam caly rok.Becia tez cos ma.Moze jak to polaczymy.....
  14. Potwierdzam, bede w piatek w Mielcu.Naspotkanie oczywiscie jestem chetna.Co do zbiorki kasy na wystawie obawiam sie ze musimy miec zezwolenie.CO innego sepic na znajomych.W czw.jedziemy z Becia do Orzech.w piatek latam po mieleckiej sluzbie zdrowia,ale do schr.zagladne,tylko nie wiem o ktorej wroce gdyby mialo byc spotkanie ,ale 18-19 na bank bede.W niedz tez jade do Mielca.Dajcie znac troszke wczesniej o spotk.Licze na Becie ze jak sie zagapie to mi da znac.Albiemu moze zapytac jakie formalnosci odnosnie zbiorki kasy trzeba zalatwic,ale obawiam sie tez ze wejdziemy w droge "Kundelkowi"co moze nie byc mile widziane.Myslalam o lazeniu ze skarbonkami w mielcu ,na Dni Mielca np.jednakowe skarb.z pieczatka schroniska?
  15. O kazdego warto walczyc,byle kochajacych domow starczylo,odleglosc tez ma znaczenie....czemu tym psiakom domy trafiaja sie tak daleko?Tu ludzie nie maja serca czy co?
  16. Dzwonilam do Kasi L.odzyskala dawny nr tel.Mowila,ze przynajmniej by chciala pokazac film ze schr.bo na wiecej nie bedzie miala czasu.Ja myslalam np o kilku skarbonkach z pieczatka schr.ale nie wiem czy to ma sens,bo potem moga sie znalezc nieuczciwi i zbierac niby na schr.
  17. Pamietajcie tez o dropiatej z Orzech.Wiem ze Baton i Rudka maja mniejsze szanse/chociaz niekoniecznie/i glupio sie dopominac o adopcje zdrowej pieknej suni,ale ONA tak pragnie pieszczot,milosci,CZLOWIEKA,a siedzi w schr.dlugo,bez ruchu,w tym betoniaku........
  18. TO i tak na "oko"bo z wazeniem zajmie chyba miesiac.W sierpniu tez szczepienie ale jak mina upaly.Bede juz bywac w Mielcu bo Mama wraca ze szpit.Na trzecia podwojna budetez mam troche uzbierane.Pozdrawiam.
  19. Jesli mozna doradzac,to mam propozycje zalozenia w rest.pabach skarbonek,ktore odbieraja i przeliczaja na miescu te same osoby,nastepnie pokazania poswiadczen ze schr.o dostarczeniu bud/nam robi stolarz bez kosztow vat/a odbiera ktos ze schr.Zbieramy tez na liste od znajomych,ktorzy sa pewni ze te pieniazki ida na zakup bud.Mozna sprobowac w szkolach/nawet niech dadza dzieci po 1 zl./a dzieci bedzie 100.....
  20. Strasznie sie ciesze ,ze jest tak kochana.Bo to ze jest radosna i skora do harcow bylo widac juz w schronisku.
  21. Albiemu,odnosisz niesamowite sukcesy.Duze psy,wspaniale domy.Jak wydrzemy wszystkie z Orzech. to jeszcze 500 z Mielca.Dasz rade !!!!!!!!!!!A wieczorami pisz wspomnienia o tych wszystkich pieknych adopcjach.
  22. KasiaSz w Angli ,przypuszczam ze cale wakacje.Kasi L.skradziono tel.ma prace w Kat.na tel grzecznosciowy nie udalo mi sie jej zlapac.Zostawilam swoje namiary jej mamie z zaznaczeniem ze chcemy pomagac.Pani L.powiedziala ze cos moze da rade ale nie na taka skale jak w tamtym roku.Dobre i troche ,by ludziom utrwalalo sie w glowie ze sch.jest i pomoc potrzebna.
  23. Moja Nutka ma fochy zawsze po moim pobycie w sch.Nie pasuje jej to ze tulilam inne psiaki.Albiemu informuj co dalej!
  24. JA tez sie troche udupilam ale o tym opowiem jak wpadne.Tymcz dalej szpital w Rz. Czy Kasie cos szykuja czy cisza?Jedna za granica ,druga pracuje w Katowicach.Dzwonilam do domu,rozmawialam z mama Kasi.Aodnosnie tych psiakow,bez wyroku sadu nie bylo chyba koniecznosci ich zabierac!To straszne,dla psiakow, schroniska i pewnie wlasciciela.Kierownikutrzeba sie nauczyc mowic N I E albo zaprosic Straz zeby wskazala wolny boks!!!Czy oni o0bejrzeli kiedys to schronisko?Widzieli ten scisk!?!
  25. Kasie, Kasie!!!Odezwijcie sie!Dzialacie na rzecz sch.na dni Mielca?Fanty nam zalegaja ,checi mamy,ale zero wiadomosci.............
×
×
  • Create New...