Jump to content
Dogomania

halcia

Members
  • Posts

    16421
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by halcia

  1. Pogubiłam sie,szwy nowe przecież jeszcze są?Telefon znalazłeś?Odsypiajcie ile wlezie!Pozdrawiam.
  2. O Wy zdrajcy 'LUSTERECZKO,POWIEDZ PRZECIE KTO NAJPIEKNIEJSZY...AMON!!! ale Lusia milutka domek potrzebny.
  3. Dzwoniłam przed chwila,ale tylko po to byś po sygnale doszedł gdzie jest tel.,chyba,ze zgubiłes go nie na swoim terenie.Nie wywołuj wilka z lasu,że sie wali wszystko.Awaryjnie mam jakąś stara nokie w domu.
  4. Znasz hasło/ "prawie " robi wielka róznice/ Ja nie mówie o drzemce "zajaca" tylko spaniu!ale myśle że jeszcze ze 2 dni i bedzie 100% pewności ze możeci spać snem kamiennym.Z tym lizaniem bym uważała zależy z jakim zaangażowaniem sunia to robi,jeśli delikatnie i chwilke,pewnie tak,ale jak uporczywie i mocno,długo i jeszcze ją szwy zainteresują?
  5. To nie jest 4 pracowników na tej samej zmianie,cały poprzedni rok 2 ciagnęło zmany 24 godzn na przemian a trzeci felerny albo pił ,albo rzucał zwolnieniem.Wierz mi ciężko im było strasznie.W schr.był jeden który miał sprzątać,dać jeść, nalać wody szlaufem podejsc do bramy bo ktos przyjechał,oprowadzić,bo ktos chciał adoptować,odebrać telefon ,bo dzwoni A wczesniej jeden z nich był kierownikiem ,który normalnie harował ,nie siedział za biurkiem bo psy by padłyz głodu zmiennik,nie robił nic,był "ustawiony'
  6. Nas jest 5 ostatnio przybyła nam jedna/adoptowała sunie/,nie zawsze udaje sie nam jechać razem/z różnych przyczyn:2 auta,jedna studia zaocz.jedna pakują do pracy,ja mam matke b.chora itp/Jesli robimy akcje "karemienie ,poprawianie bud staramy sie jechać w wiekszej grupie,jesli po psiaka jedzie dwie.O finansach Ci nic nie powiem,bo jesteśmy wol.i różnych głupot wysłu****emy.Dziadek nie jest strasznie stary/ok 60/ale głuchy, nie obrotny,powolny,jak sie mu powie to zrobi,ale psów sie boi,jak sie gryzą nie słyszy ,z własnej woli nie robi chyba nic,jak go o cos prosimy zrobi,ale ten człowiek absolutnie się tam nie nadaje,a umowe ma na rok/to zatr.z interw..czy cos takiego,ze ktos tam cos ,dopłaca/My mamy ok 75 km dodając korki na drodze 3 godz schodzi tam i spowrotem jechac.Ostatnio pomagał kolega,który ma 150 km w jedna strone.O becnie ma b.chorego psiaka,więc jemu musi poswiecic czas.
  7. Nim Ojciec wróci,zrobisz pewnie,a jesli siadło samo z siebie to co ma sie czepiać.Dobrze ,ze Zrapus ma sie lepiej to najwazniejsze.Załóz jej kołnierz to sie przynajmniej wyśpisz,bo będzie bezpiecznie dla niej.Chyba ,że uparciuch sie złosci albo denerwuje z kołnierzem.Tak czy inaczej ma sie ku lepszemu,co ogromnie cieszy!!!Pozdrawiam serdecznie.Wymiziaj Zdrapke.
  8. NIby ciut lepiej ale powolutku to idzie.Uprzątnięte wysypisko,ogromne,smierdzące zniknęło i to jest duży sukces,ale psy dalej mieszane,przenoszone niby sie sterylizuje,ale dużo suczek było ciężarnych,a teraz jest b.duzo szczeniaków."Sary"nie ma/niby/ ale nowego tez nic,kto byłby odpowiedzialny,raz mówia,ze przejmie miasto/kurator/,potem inaczej,trudno nam coś powiedzieć na pewno.NO,jeszcze gnaty zniknęły, ale przy głuchym dziadku,psy nawet wody nie mają.
  9. Wielkie dzięki,bo gary im sie "posypały"łatają dziury,ale to na chwile przecież.Miski do jedzenia Kierownik kupuje,ale gary to zbyt duży koszt,a tańsze plastiki psiaki gryzą.
  10. Amonku,kiedy będziesz miał domek i tego co cie kocha,głaszcze,tuli,rozmawia z tobą...
  11. A co mu te uszy tak śmiesznie poszły do przodu? to też po myciu?:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  12. WIem,że to głupio zabrzmi,ale Ty nie możesz myśleć,że nieszczęscia sie bedą ciągnęły,bo to podobno je wywołuje.Trzeba zakodować BĘDZIE DOBRZE.Jeszcze raz przepraszam jeśli ,brzmi to głupio,ale podobno pozytywne myślenie może zadziałać cuda.
  13. Zdjęcia robisz piekne,Tania tak niepozornie wyglądała w schronie,a tu cudo!
  14. Jak znajdziesz chwileczke,napisz nawet króciutko.Czy ranka sie goi?Mówiłes ,ze nóżka goiła sie długo,tu cięcie rozległe,więc wiadomo,będzie to trwało.ale jak odbierasz po niej,z obserwacji?Wierz mi,ze jestesmy dalej,ale blisko was,moze to doda Ci odrobinke sił.Ja wczoraj wypieściłam Amona,ale zawsze nam ogromnie smutno po rozstaniu,nie wiem komu bardziej.Jak tylko cokolwiek Ci trzeba daj znać.Pozdrawiam serdecznie,bądzcie zdrowe i tłuste,jak mawia kumpel.
  15. Ja dziś rozmawiałam z Kierownikiem,mówił ,że paczka z garnkami i kocami doszła /chyba z Wałbrzycha?/ja tu tez montuje gary ,pytałam kiedy będą w Rzeszowie,to im przekaże,albo podrzuce w poniedziałek.Na złomie,też obiecali odkładać.
  16. Zgadza sie,pies nie odsłonił by brzuszka,gdyby czuł sie zagrożony.JA tylko mam stresa ,ze on ma i czeka,a z drugiej strony nigdy nie stawiał oporu,gdy wracaliśmy z wycieczek,jakby wiedział,ze tam musi wrócić.AMONKU!!!!
  17. Nie zdążyłyśmy go odwiedzić,a w drodze powrotnej martwiłyśmy sie,że może nie mieć jak kiedyś wody.W sadzie biega też dzikuska,młoda /wyrosnięty szczeniak zimowy/i ma o wiele lepiej niż w boksie gdzie inne jej dokuczały,ale ludzi sie też boi od szczeniaka.
  18. Biedaku,teraz ktoś cie musi tu wypatrzyć,bo w schronisku jesteś na samym końcu.
  19. Oj czekamy ,czekamy,pozdrowienia dla was i miziaki dla psiaków.
  20. Figarku,żal mi cie ,ale sam tez sobie namieszałeś,chyba,że wyczułeś,że to nie ten dom
  21. On nawet nie taki szorstki,twardą ma siersć,ale miłą w dotyku,wracał na moich kolanach,bardzo grzecznie siedział,a co najlepsze tuz przed jazda uwalił ogromną k...jakby wiedział że czeka go podróż.
  22. Miał chłopak rozterke :jeść czy sie miziać,więc jadł szbko,tulił sie chwile i znowu jadł,zjadł sporo,pomimo zapewnień,że jadły.Ubaw mam zawsze,jak wywraca sie ,żeby miziać po brzuszku,ale to nam zawsze wychodzi jak za obustronnym porozumieniem,a psisko jest wtedy szczęśliwe.On podobno przywieziony jest z Jarosławia/jesli wierzyć ich informacjom/Przekochany,rozumny pies!!!
×
×
  • Create New...