Jump to content
Dogomania

halcia

Members
  • Posts

    16421
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by halcia

  1. Alysia ,dzięki za informacje.Ja Amona straszne kochałam i dlatego dopytywałam,bo wierze zze mu dobrze.JAk wczoraj byłam w schr.gdzie psy z głodu znowu zaczynaja sie gryzć,to nawet nie teskniłam za nim tylko czułam szczęście,ze go tu już nie ma.Cudnego Figaro tez.Sa kolejne 2 młode,amonkowate.Liczyłyśmy na spotkanie z nowym kierownikiem,ale niestety nikogo nie było.Kierowca próbował rządzić nami,ale został"krótko"potraktowany i właziłyśmy wszędzie,gdzie była taka potrzeba.Panowie z MPGK,przysłani przez miasto kosili trawe,co nie poprawiło ogólnego wygladu.Psy głodne i chude, jak dostały wode,to piły prawie do dna.Zaczepiłam weta,bo wracał ze schr.On jest wg mnie pełen dobrych checi ale nie wskazuja mu psów chorych i potrzebujacych pomocyMurzyn ma zaropiałe oczy,że ledwo widzi na nie.Janusz przemywał mu woda jak był na zmianie,ale weta do niego pewnie nie zaprowadzono
  2. Aga wielgaśne dzięki,że sie odezwałas.Ta pomoc będzie olbrzymia ulga,bo zanim to schronisko dojdzie do normalnego stanu,to chwilę pewnie zejdzie.Tam trzeba normalnych odpowiedzialnych ludzi.Niestety potwierdzam,ze maluchy zostały zjedzone przez głodna sunie,nastepna sunia w ciąży.Maluchy leżały w tym co ostatnio im wymieniłyśmy,czyli od 3 maja.Suka tak głodna/miała 11 małych/,że wyjadła to było dla maluchów/nie dopuściła ich do miski/a bułke trzymała w zębach przez pół godz.sprzątania,zeby ja potem zakopac w budzie na zaś./widać to na zdjęciach /POtem najedzona lizała nas nieśmiało i tuliła sie w podziece.Janusz miał wole,wiec boksy tonęły w g...Kierowca mężczyzna/zatrudniony w schr./ stał i głupio sie nam przygladał,szlauf lezał obok,ale nie schylił sie ,żeby nawet nalać psom wody,a był niezły upał,a w betoniakach"piekarnik"Kenzo,wychudzony niesamowicie,siersć z niego odpada,bo to nie jest normalne linienie!Rozpacz!Pierwszy raz "dziadek"pracował ale on tak powolny ,ze szkoda mówić!A wode nawet jak lał poganiany przez nas,to tak ,ze niekoniecznie trafiała do oddalonej miski,ot szedł ze szlaufem i tu troche,tu troche,a ze nie do miski?Lał?lał!Ręce opadaja.
  3. Był na spacerku,miski pomyłam,chłopaka na niego namawiałam.Kenzo strasznie wychudzony,na początku jakby przestraszony.POtem z chęcią sie miział.Na spacerku idealny,powolutku,spokojnie.Wspaniały pies.
  4. Figaro nie ma,mam nadzieje,że tym razem trafił dobrze i nie wróci,ani nie ucieknie.Do Kenzo zadarłam chłopaka,zaprezentowałam psa,może go za tydz.wezmie.Kenzo jakiś wystraszony i bardzo wychudzony.Bardzo.SierSć potwornie wychodzi.Poświęciłam mu troche czasu,był zadowolony,na spacerku też
  5. nie zauwazyłam Szpilki,ćwiczyła aerobik,by być widoczna,ale dojechałyśmy.Wody w miskach brak,kto na zmianie?Głuchy.Ale dziś ruszał sie powoli,coś sprzątal.
  6. Dzwoniłam,odebrałas wiadomosć?Pod jednym względem jestem soldny kierowca,nie gadam przez komóre jak jade,wiec rano 8-8.30 pilnuj telefonu ,zadzwonie,Drugim autem jedzie Becia ,Agnes i Neczka obie mamy chleb i miesowięc musimy jechac na dwa.
  7. A zamknety jak zaden inny.Maleńki boks,a biedaktak pragnie wolności.
  8. DZisiaj był artykuł w Wyborczej.Schr.ma przejać miasto ,/to wstydu chyba sobie nie narobią złym prowadzeniem/a koniec kierowniczki ,podobno tuz,tuz.Wyborcza pisze o nowym kierowniku.Ma sie to zmienić w sierpniu.Zobaczymy,na szybko mamy troche mięsa i chleba,karmimy jutro.
  9. Kenzo,może jutro sie uda spacerek i zdjecia,zdecydowanie,za długo tam siedzisz .
  10. Figaro,teraz ty bedziesz oczkiem w głowie,choć Kenzo i dropkowate też.Mozesz liczyć ,ze suchej karmy nasypie ci na zapas,bo apetyt masz.A skakać mozesz po Szpilce,pozwalam.
  11. Szpilka,to jedziemy z piskiem,bo to ja sie po Ciebie zatrzymuje.Boję sie,ze to miejsce przegapie,ale moze sie uda.Chcemy wyjechać ok.8.30-9 bo rano Lidl ma nam wydać mięcho,a czynny jest od 8.myśle,ze 9.45 czuwaj na parkingu.Na pierwszych swiatłach w Jarosławiu puszcze sygnał.Jak wyrusze wczesniej z Rzeszowa albo cos sie zmieni tutaj,to rano zadzwone.
  12. Ok,jeśli w schr.bedzie podobna porobimy zdjecia
  13. Jak mi żle,a żle, bo jutro jedziemy do Orzechowców i nie wiadomo co zastaniemy,prawdopodobnie wygłodzone psy,to ja jak w dym na ta stronke ,bo tu ukojenie i radocha pewna.Dzięki ,za te piekne zdjęcia.
  14. Ja to samo Szpilka.A biedny Figaro to tez już pewnie skóra i kości+ wyszczotkowane ,piekne futro i coraz wiekszy smutek na pieknym pysiu.
  15. Włączyłam wizualizację przystojny,wręcz piękny,:multi:zna 4 języki, pol., ang., niem.,holenderski,:multi:słucha uważnie,kontaktowy,życzliwy,serdeczny,no....może pisać by nie umiał,:eviltong:siedziec za biurkim na pewno i lepiej by wygladał i nie dziamolił by bezużytecznie.:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  16. A o kierowniku nic nie wiemy.Były przymiarki do jednego młodego człowieka,który rożwazał taka mozliwosc i miał opinie b. dobra,kiedys tam pracował,ale im dobrzy pracownicy i spostrzegawczy nie byli "na rekę'Być moze to on,ale my to ,że jutro ma być nowy wiemy z gazety.
  17. Alysia,czy Ty masz mozliwosć widywać mojego Amonka,albo jakieś przecieki?W sprawie transportu nie mam możliwości.Moge tylko goraco dziękować za pomoc nam.W arykule piszą"...i skargi z całego świata".Ten cały swiat dla nas to Ty.Jestem pomaranczowa od spodni po czółko,bo mięsko na grila jest zawaliscie pomarańczowei staram sie to spłukać.Becie czeka to samo,jesli dostanie dzis.
  18. Szpilka,te do Orz.nie wiem,a te co zamawiałam do Mielca 380.ocieplane 5 cm st.i z papą i impregnowane.Jedziesz jutro? artykuł w Wyborczej,shcr.przejmuje miasto,jutro nowy kierownik.Mam nadzieje,ze zgodził sie facet o którym słuchy chodziły.Ciekawe jak nas przyjma,bo jutro moze być niezły galimatias.Oby był Janusz.Mam pieczywo a na jutro obiecane mięso,ale nie okreslono ile.Dali by dużo mleka,ale nie wiem,suczkom pewnie by sie przydało,a maluchy nie wiem czy nie dostana rozwolnienia.Brać?Maluchom gotuje ryz z kurczakiem i marchewka.
  19. Spakowany i wyjechany?Bo trzeba nam dużej "bandy" do Orzechowców na sobote.Karmienie i robienie psiakom zdjeć.Zdrapeczku,masz w końcu fuksa i tak trzymaj,ku radości Rafała i naszej
  20. Słoneczko,żle sie dzieje w Orzechowcach,dobrze ,ze przynajmniej o ciebie jestem spokojna,gdybyś tam był,kolejne 5 kg niedowagiTęsknie,ale to nic,wazne,że tam cie już nie ma.Choc,za biurkiem,nie wiem ,czy nie byłbys mądrzejszy,a bo boksu wsadziła bym zarzadzajaca
  21. Oczywiście,ze jakby co ,o Janusza i Mariana musimy walczyć.Kochają psy,nie boją sie i co ważne WIDAĆ że psy ich lubią ,a tego sfałszować sie nie da!!!Emilia ,budy w sklepach są b. drogie.Stolarzy znamy 2 ,wychodzi to taniej ale w sezonie cięzko zamówić,mają full roboty,głównie altanki.Ja do Mielca zamawiałam zawsze koniec pazdz.i wtedy były szybko i w terminie.Wczoraj właśnie byłysmy pod Tarnobrzegiem u stolarza,dał termin na początek lipca.Cena małej nieocieplanej 220 duzej 280 jesli ocieplenie+100 zł.Sa nie impregnowane,dach drewniany bez papy.Z bajerem"podpalane"
  22. Nie liczcie na piękne zdjecia,bo robiłam je ja.Nie pomyślałam też,że do wklejania.Ale Zorka to żywioł,kręcidupka,wszędzie jej pełno.Cały czas witała ,adorowała nas po kolei i znowu i znowu nie pomijając żadnej z nas.Śliczna,zadbana,kochana.
  23. I czy te zmiany wreszcie będą,czy tylko je zapowiadają,bo to trwa i trwa ,a tam ciągle bieda i...
  24. A jak przygotowują do adopcji J A K !!!!!!!
×
×
  • Create New...