-
Posts
16421 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by halcia
-
SZpilka,tak właśnie pomyslałam,zeby skoczyć do Orzech.w sobote z rańca,ze 2 godz porobic zdjecia,napasć sunie matke i małe jesli beda i brudne se przyjedziemy tu do mnie.Wode mam ,reczniki tez...Nie wiem co na to Rafał i Żaba.Jak Rafał przyjedzie ze Zdrapką,mozemy sie w Rzeszowie przesiasc do mojego auta, podjechać do Orzech.i wrócic,chyba sie zmiescimy/zakładam,ze:Ty,Rafał,Żaba ,ja i Zdrapka.Jechał będzie Żaba moim do Rzeszowa.A tu dojdzie do nas Kasia i Asia?Co Wy na to?Do reklamówki ciuszek na przebranie i wszystko ustalone?
-
Bardzo sie ciesze,że Alysia poznała jednego z psiaków którym pomaga.:multi:Ale po co sadziła kwiatki przed jego wizytą?:evil_lol:Czekamy na zdjecia,a Amon żarłok niech przystopuje z jedzonkiem,bo straci piekną sylwetke.Amoniu,jak ja się ciesze,ze tak dobrze trafiłes.:multi::multi::multi:
-
Alysia,bardzo sie ciesze że poznałas osobiscie "mojego"cudnego Amona,on jedzenie był w stanie tylko na pieszczoty zamienic.Wtedy w schronisku brakowało mu i jedzenia i pieszczot.Amon jeszcze uwielbiał słuchać poleceń,czekał wręcz na nie i zadziwiał mnie posłuszenstwem.Mam nadzieje ,że IKe jest z niego dumny.A ty wiesz jakim wspaniałym psiakom pomagasz.Wszystkim Wam jeszcze raz wielkie dzięki.
-
To mogło sie cos stac wczoraj lub wczesniej.Trzymajmy kciuki by to nie było nic powaznego.Ma upragniony domek,niech ma i szczeście biedak.
-
Moze próbował sie wydostac i bez skrupułow został trzasniety bramka,tam wszystko mozliwe.Oby nie było nic powaznego.
-
Gorsze rzeczy mi przyszły do głowy,że młody zrobi sobie luzik,bo były karmione przeciez widział,a dziadek wiadomo,nawet jakby miał 72 godz.i chciał to nie wyrobi w tym tempie w którym sie porusza,a Janusz dalej na urlopie a Marian w szpitalu.Głód i smród pewne.
-
Kenzo ... pies idealnie grzeczny!- w NOWYM DOMU
halcia replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
Do boksu po Kenzo,poszedł piękny owczarek niemiecki.Dobrze bo ma duzy boks,zle,bo na szarym koncu,mało kto tam zaglada ,z jedzeniem niestety tez. -
Tz wziął,bo mieliście zawaliste zdjęcia we dwoje:multi:To jak biegniecie......wymiekam,śliczne,nawet ładniejsze niz Tania w biegu!:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Gratuluje Wam i psiakom.
-
Chyba jednak lubie ryczeć,ale z radości!Cudownie.Szpilka zagladałas do suni z małymi?Kto był na zmianie?
-
Frodo w Orzechowcach - muszę uciec aby przeżyć! MA DOM!!
halcia replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
Frodo,cz ty juz uwierzyłeś ,że złe minęło?Cieszymy sie wszyscy. -
Shelty z Orzechowiec po latach cierpienia w schronisku MA DOM !
halcia replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
W góre Dinusia,Neczka czy mogę załozyc banerek wg Twojej instrukcji jak przy zdjęciu banerka?Myśle,ze Figaro na 100% znalazł dom i moge zmienic,ale nie umię.Jesli to proste prosze o instrukcje na PW. -
Frodo w Orzechowcach - muszę uciec aby przeżyć! MA DOM!!
halcia replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
Maleństwo tez jechało pieknie,co chwile do niego gadałam i ciągle glaskałam malą słodyczke,zżygało sie jak dojeżdżałam do beci i wlazło w to.Na kazde hasło "co slicznoto "wystawiało malenki zadowolony łepek i patrzyło uwaznie. -
Frodo w Orzechowcach - muszę uciec aby przeżyć! MA DOM!!
halcia replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
Neczka w schronie syf brud i głód,ale wczoraj nie miałam siły pisac,bo mnie aż telepałoTwierdzono np,że psy nakarmione,głodne nie sa,tylko pies jest taki,ze będzie"chlał az padnie"-to powiedział."fachowiec" kierowca pełniacy obowiązki kierownika,który nie wiem czy w życiu pogłaskał psa ,a po szlauf nawet sie nie schyli,bo po co?Wczorajszy wyjazd kosztował nas sporo nerwów! -
Przemyśl - Pani Roma i jej 30 psów potrzebuja pomocy i DT! -Aktualizacja
halcia replied to gagata's topic in Już w nowym domu
Ja mam na ogrodzie ognik,to pierwsza zima kiedy nie przemarzł,co roky odbijał od ziemi.Wczesniej pisałam o rdescie,pomyliłam chyba z berberysem,bordowy kłujący szybko rosnie w żywopłot,przycinany gęstnieje. -
Oczywiście beciu,Ty przyjechałas pózniej,a poczatek był taki.Pan z Jarosławia przywiózł dziewczyny/nowe wolont./i powitany był długim przedstawieniem przez prezeske Sary"ę ą"Po jego wyjezdzie zaatakowano nas od razu,ze psy nakarmionei jesli bedziemy sie wtrącac i karmić,wchodzić do boksów wezwą policje.Kierowca teoretyk "p.o."powiedział ,że jak zobaczy u którejś aparat wyrzuci.Praktycznie nic nie było wolno i platałysmy sie wkurzone jakiś czas.Janusz nie był na zmianie tylko ściągniety z urlopu do pomocy,bo Marian w szpitalu.Psy głodne wbrew zapewnieniom,bo próbowały sie gryzć przy karmieniu/jak ci wyjechali/nawet te ,które wczesniej cienia agresji nie wykazywały.Gdy poszłam karmic maluchy i chuda suczke ,Janusz stał obok przerazony jej zachłannoscia i maluszków/one to wchłonęły w sekunde/za chwile przyszła prezeska i powiedziała mi ,ze wezwie policje,bo psy były karmione i nie sa głodne./Przyjechała minute przed nami,bo jak nadjeżdzalyśmy zastanawiałam sie czyje auto wjechało/Szpilka z Żabą cały czas sprzątali i dla tego za chwile było lepiej.Karmić zaczęłysmy po ich wyjeżdzie i psy rzucały sie na jedzenie.Niektóre psy miały zmiane boksu bo stało 30 cm wody i błotnistej brei a psu widać było tylko błyszczące oczy.Dłubałysmy kijami odpływy.Straż miejska jeżdzi podobno 3x dziennie,ale co sprawdzą,czy pracownik trzezwy i podobno czasem kazali zostawić karmienie i sprzątac.W niektórych miskach była kasza,ale za świezosć i jakosć głowy nie dam.Jeśli garnki były czyste to dlatego,że z dziewczynami myłyśmy i zmieniałysmy wode.Prezeska twierdzi,ze miasto prosi ją by została przynajmniej do lipca.Ogólnie nieprzyjemnie i troche czasu zmarnowanego.Jak dla nowych dziewczat pewnie szok z podejsciem do nas,bo pracy i błota się nie bały.
-
Amonku,w Orzechowcach jest Monia/od Amonia/niesamowicie podobna do ciebie tylko sunia i jeszcze niewyrosnieta.Patrze na nia i nie wiem śmiać sie czy płakać.Wypisz wymaluj szczeniak Amonek.Amon rządy w schr.coraz głupsze,dobrze że masz domek i nie jesteś na nie skazany.Prezeska sie uaktywniła po latach niebywania i....ręce opadają.
-
Niesamowita pieszczocha przytulak.Gdy siedziała z Zorką i dostawały jedzenie,to nawet Zorka pieszczocha jadła,a czarna Zara wolała sie tulić i wykorzystac moment,że w boksie jest ktoś do kogo sie moze przytulić.Bardzo dzis jestem zmęczona pobytem w schr.,głównie głupota prezeski Sary i p.o."kierownika "kierowcy,który nawet nie wiem czy w życiu pogłaskał psa a teorie ma tak durne,że szkoda stronki.