Wyniesiona za teren schroniska sprawiła duzą,miła niespodzianke.Szła pięknie,zainteresowana psiakami które nam towarzyszyły,nawet były momenty jakby chciała sie bawic.Jeśli przystawała lub przysiadała,były to krótkie momenty.Bała sie auta,moich szybszych ruchów,ale ogólnie zrobiła kawał drogi w normanym tempie.Uszy postawione,merdanie ogonkiem,to juz kolejne COŚ.Ona ma piekną sylwetke.