Oooo...zaraz zmowa.
Ja ciagle czekam az sie zglosi ten wlasciwy dom Figowy.
Ale okres okoloswiateczny nie jest dobry do zmiamy domu, ani dla psa ani dla przyslego opiekuna.
Wiec...spokojnie i cierpliwie...czekamy :)
Mysle, ze kazdy dzien Figi u Ciebie to dar dla jej przyszlego opiekuna.
Bo ona z kazdym dniem spedzonym w Twoim domu nabiera zaufania i ujawnia swoje zalety, ktorych nie bylo widac u zabiedzonego, zaleknionego psa, jakim byla zaraz po znalezieniu.
[quote name='Evas']Chciałabym wstawić zdjęcie, jak Figa się poddaje, chyba oddaje nasz stan ducha.[/QUOTE]
Czy o to Ci chodzilo?
[img]http://upload.miau.pl/2/12330.jpg[/img]