tosunia
Members-
Posts
46 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tosunia
-
W sumie, nie wiem, gdzie to napisac. Podobno zdarza sie to psom ras polnocnych. Ale chodzi o kota :) Kociakowi 5-miesiecznemu zrobilo sie bialo lusterko nosa, z dnia na dzien znikl z niego kolor. Moze ktos wie, z jakiej przyczyny tak sie moglo stac ? I czy mozna cos zrobic, zeby ten kolor wrocil ? Poza tym kociak jest calkowicie zdrowy.
-
Anno...czemu nie mozna wykopac ARKI z miau, tak jak ja wykopali z dogo? Zglosic do moda, ew skrzyknac sie w wiecej osob zeby zglosilo. Od wielui stron juz i od wielu dni watek boguszewicki zostal zamieniony w awanture z ARKA. Cala energia na to idzie. No moze nie do konca cala, ale zdecydowanie za duzo. ARKA wylacznie przeszkadza, najwyrazniej taki jest jej cel. A proszona o pomoc drwi sobie. :(
-
Tak, juz sie orientuje, ze to nie jest choroba skory tylko cos o wiele powazniejszego. Ale nie umiem znalezc nikogo kto mialby z tym doczynienia. Nie bardzo wiadomo co robic z takim psem...na trazie to szczeniak, ale chcialabym wiedziec, jakie sa prognozy na przyszlosc.
-
No jeszcze sprobuje, moze ktos cos wie :)
-
Na weterynarii to prawie nikt nie zaglada...:(
-
Dzieki, napisalam :)
-
Tak, bylam juz u weta, w tym tygodniu mamy nastepna wizyte, ale na razie nie bardzo wiadomo co to jest, dlatego szukam kogos, kto moze sie z taka choroba zetknal.
-
Czesc. Nie wiem, gdzie mam to napisac. Piesek ma nastepujace objawy: bardzo latwo i czesto sie kaleczy. Najdrobniejszy uraz skory skutkuje powstaniem duzej rany. Rany goja sie dobrze, ale ciagle powstaja nowe. Dodatkowo wystepuja obrzeki stawow konczyn, bardzo duze. Moze ktos zetknal sie z taka choroba, wie co to moze byc, wie, jak to leczyc i czy w ogole sie leczy ?
-
[quote name='Evas']To raczej do mnie powinno być tosuniu:p..."Evas bierz się do roboty", co biedna Sabcia może zrobić. Czas odnowić ogłoszenia, pewnie pospadaly, dzisiaj kończy się allegro, czyli trzeba dać następne. Wiem, że szuka się czasami długo tego właściwego domku, kilka mies..ale cieżko nie poddawać się i ciągle szukać.[/QUOTE] Ale jak dpingowalam Sabcie, to i na Ciebie podzialalo..:)
-
Figa - delikatna, wrażliwa - kochamy się - zostaje
tosunia replied to Evas's topic in Już w nowym domu
[quote name='Evas'] Zdenerwowanie zdarza się każdemu..mi też :) patrze wtedy na Figę, na jej minę..i mówię do niej..nooo, nic takiego sie nie stało Figuniu..to nie na ciebie, i przytulam ją.[/QUOTE] To ja w nastepnym zyciu poprosze, zebym byla Twoim psem :scared: -
:) No tak. Dzieki
-
[url]http://internet.hovet.pl/index.php?ramka=opis-towaru&id_smb=649[/url] Konkretnie na wspomaganie wydalania moczu i plukanie organizmu :)
-
[quote name='tosunia']Witam wszystkich Czy ktos moze wie, ile kosztuje Phytophale dla psow? Scisle biorac, chodzi mi dla duzych psow, tabletka na 7 kg wagi. A czy jest moze w jeszcze wiekszych dawkach w 1 tabletce?[/QUOTE] Jeszcze raz...moze jednak ktos kupowal i pamieta?
-
Witam wszystkich Czy ktos moze wie, ile kosztuje Phytophale dla psow? Scisle biorac, chodzi mi dla duzych psow, tabletka na 7 kg wagi. A czy jest moze w jeszcze wiekszych dawkach w 1 tabletce?
-
Figa - delikatna, wrażliwa - kochamy się - zostaje
tosunia replied to Evas's topic in Już w nowym domu
[quote name='Evas']Tosuniu :p masz rację, oczywiście. Trzeba brać pod uwagę włąsne możliwości, oraz nastawienie osób mieszkających pod jednym dachem. Tylko że nie zawsze jest tak, jak się planuje i jak powinno być racjonalnie.[/QUOTE] Zgadza sie...czasem jest tak jak "wyjdzie" Tylko ze jest roznica miedzy zaopiekowaniem sie psem "bo tak wyszlo" a swiadomym wzieciem zwierzatka (jakiegokolwiek, niekoniecznie psa) wbrew jasno wyrazonej woli osoby, z ktora sie mieszka...prawda? -
Figa - delikatna, wrażliwa - kochamy się - zostaje
tosunia replied to Evas's topic in Już w nowym domu
[quote name='Evas']Teoretycznie - racja. Ale jest też inne podejście - ja to chcę i będę tak robić, żeby było możliwe. [/QUOTE] Ktos kiedys powiedzial, ze wolnosc jednostki konczy sie tam, gdzie zaczyna sie niewola drugiej jednostki (albo cos w tym sensie). Nie mieszkam sama i musze uszanowac wole pozostalych, pelnoprawnych wspolmieszkancow. Podejscie "ja to chcę i będę tak robić, żeby było możliwe" jest dobre na krotka mete. Jak kazde narzucanie swojej woli....zazwyczaj zle sie konczy. -
Figa - delikatna, wrażliwa - kochamy się - zostaje
tosunia replied to Evas's topic in Już w nowym domu
[quote name='Evas']Tosuniu - chcieć to móc :painting:[/QUOTE] Niestety nie zawsze. Jest kilka rzeczy ktorych nie moge miec, chociaz bardzo chce, i mimo staran nie widze sposobu zeby je osiagnac. Wiec pozostaje sie pogodzic z losem i robic dobra mine do zlej gry :) -
Figa - delikatna, wrażliwa - kochamy się - zostaje
tosunia replied to Evas's topic in Już w nowym domu
Niektorzy by chcieli, ale nie moga...:( -
Figa - delikatna, wrażliwa - kochamy się - zostaje
tosunia replied to Evas's topic in Już w nowym domu
Oooo... Jaki ladny wierszyk... Specjalnie dla Fioguni... Mam nadzieje, ze Evas jej przeczytała :) -
Figa - delikatna, wrażliwa - kochamy się - zostaje
tosunia replied to Evas's topic in Już w nowym domu
Prosze...jaka jestem malutka psinka...tylko kawaleczek fotela mi potrzeba do szczescia :) [img]http://images3.fotosik.pl/258/5ee8ff68e7f7a2d1.jpg[/img] -
Figa - delikatna, wrażliwa - kochamy się - zostaje
tosunia replied to Evas's topic in Już w nowym domu
No...mnie to nikt nie przekonywal, nawet odwrotnie, byli chetni na szczenmiaczki po Suni... Ale jakos, na szczescie, zrezygnowalam :) -
Figa - delikatna, wrażliwa - kochamy się - zostaje
tosunia replied to Evas's topic in Już w nowym domu
[quote name='Evas']Blisko mnie mieszka większość kundelków. Suczki często są sterylizowane, kotki też. Ludzie nie chcą mieć problemu ze stadem psów pod drzwiami w mieście, to jest uciążliwość dla właściciela i dla sąsiadów. Kastrowanie psów to rzadziej, najczęściej z powodu wielkiego temperemantu, problemu z utrzymaniem w domu, agresją lub chorobą. Czasami ludzie chcą mieć słodkie szczeniorki dla samego "mienia", ale jak sobie uzmysłowią, ile to pracy, problemów i potem trzeba znaleźć te "dobre ręce", rezygnują.[/QUOTE] Masz racje... Jak moja sunia byla piekna i mloda, tez myslalam zeby miala szczeniaczki...nawet juz byl kawaler upatrzony. Wlasciwie nie wiem, czemu zrezygnowalam z tego pomyslu...chyba wlasnie wizja znajdywania domow dla kundelkow mnie powstrzymala :) -
Figa - delikatna, wrażliwa - kochamy się - zostaje
tosunia replied to Evas's topic in Już w nowym domu
[quote name='HebaNova']...a może Figunia nie ma ochoty na przeprowadzkę :p :cool3: albo TEN domek jeszcze jej nie zauważył, czasem troszkę to trwa[/QUOTE] Eee...Figa na pewno ma ochote na wlasny domek juz na zawsze. I domek ja zauwazy. Juz jest coraz blizej. -
Figa - delikatna, wrażliwa - kochamy się - zostaje
tosunia replied to Evas's topic in Już w nowym domu
Jest domek. Juz na nia czeka. Tylko musi trafic na Twoje ogloszenie...zobaczyc Figunie.