-
Posts
4585 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aga-ta
-
Po 6 latach, adoptowany jako szczeniak, WRACA Z ADOPCJI!!!
Aga-ta replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jagienka']Rodzina Bariego napisala do karusiap sms, że Bari jednak jedzie z nimi do Anglii.[/QUOTE] lepiej byc nie moglo:) -
pitbull red nose - wyeksploatowana ofiara pseudo? Tofi za TM [*]
Aga-ta replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Bob juz nie jest w hotelu, aktualnie jest w DT (mieszka na Ruczaju) :) -
[quote name='hop!']Efka w drodze do nowego domu. Ludzie bardzo fajni - obiecali, że napiszą i prześlą zdjęcia. :) Efi była trochę wystraszona i zdezorientowana, ale powinna dość szybko zaaklimatyzować się w nowym domu.[/QUOTE] bardzo sie ciesze:multi: szczescia piesku:)
-
pitbull red nose - wyeksploatowana ofiara pseudo? Tofi za TM [*]
Aga-ta replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Felka z Bagien']A jakiej karmy potrzeba? Sorry, ale nie doczytałam,a mam 7,5 kg karmy RC dla nerkowców.[/QUOTE] Fufa nie potrzebuje karmy dla nerkowcow, ale bardzo chetnie ja przyjme dla Boba [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238697-posokowiec-BOB-Znaleziony-w-Swieta-jest-bardzo-chory-POTRZEBNE-WSPARCIE[/URL] -
Skrajnie wyczerpany Fred - już radosna psia dusza w NOWYM DOMKU!
Aga-ta replied to keria's topic in Już w nowym domu
[quote name='keria']Fredzik w nowym domu!!! Fajna rodzina, poznałam syna tej pani podszedł do Fredzika bardzo delikatnie, myślę że się dogadają. Fredzik coś przeczuwał, tak strasznie się do mnie tulił. Jak zauważył, że się zbieram do wyjścia to zaczął piszczeć :shake:poprosiłam panią, żeby zagadała go jedzonkiem. Dostał wątróbkę na miskę a ja czmychnęłam cichutko. Starałam się nie rozczulać bo jakbym zaczęła płakać to bym nie mogła przestać. Fredzik mi tak ufał :placz: Bardzo się cieszę, że znalazł taki dobry dom! Pani sama zaproponowała, że zadzwoni do mnie jutro i powie jak mój podopieczny się zadomowił. Oby tylko za bardzo nie piszczał i szybko przywykł!:oops: Fredziku bądź szczęśliwy.:loveu:[/QUOTE] ale fajnie - Fredzik w swoim domu:multi: (choc rzeczywiscie idealnie komponowal sie ze stadkiem;) ) -
pitbull red nose - wyeksploatowana ofiara pseudo? Tofi za TM [*]
Aga-ta replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
tak, karma dotarla:) Jeszcze raz SERDECZNIE DZIEKUJEMY:Rose::Rose::Rose: Fufka [IMG]http://i50.tinypic.com/9ixyk4.jpg[/IMG] -
[quote name='hop!']Rozmawiałam z panią przed wizytą - była zachwycona Kirą, pełna entuzjazmu i nie widziała żadnych przeszkód. Miała porozmawiać z rodziną i dać odpowiedź. Następnego dnia zadzwoniła do Iwony z informacją, że jest zdecydowana na adopcję. Odbyła się wizyta - szkoda, że nie uczestniczył w niej pan, który najwyraźniej ma inne wymagania dotyczące psa. Pani ochłonęła, przemyślała i pewnie pod wpływem pana zrezygnowała z adopcji. Oczywiście miała do tego pełne prawo. Nikt nie wywierał na niej presji i nie oczekiwał przytakiwania. Jednak są nieścisłości w tym, co mówiła pani np. Iwonie mówiła, że ma kota, a mnie powiedziała, że zamówiła kota w schronisku i dopiero będzie go miała za jakiś czas. Pani jest skłonna zaadoptować suczkę - nawet 4-letnią, ale musi się trzymać domu i nie wychodzić na zewnątrz nawet wtedy, gdy brama jest otwarta. Dobrze by było, żeby suczka była na miejscu w Krakowie i można ją było poznać. Aga-ta jeżeli masz odpowiednie kandydatki i uważasz, że dom jest dobry i odpowiedzialny, to nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś je pani zaproponowała. Tylko dobrze by było spotkać się również z panem i poznać jego stanowisko. Prześlę Ci zaraz maila do pani.[/QUOTE] chyba sie zle zrozumialysmy. Napisalam tylko to co ja wiem na ten temat (bez emocji) i nie twierdze, ze tylko ja znam prawde. Uwazam, ze pani dobrze zrobila rezygnujac, a nie, ze polece tam z innym psem...
-
[quote name='hop!']...... Dzisiaj, gdy poinformowała mnie, że rezygnuje z adopcji Kiry, powiedziała też, że rozmawiała z mężem i pies musi się trzymać domu, bo będzie trochę w domu, trochę na zewnątrz, a brama często jest otwarta. Podobno z poprzednim psem były kłopoty - coś mi się wydaje, że skończył tragicznie lub zaginął.[/QUOTE] pani miala jamnika, ktory w wieku 13 lat zachorowal, byl leczony i, gdy leczenie nie przynosilo juz efektu zostal uspiony (ksiazeczke maja do tej pory). Pies mieszkalby w domu, ale mialby byc rowniez wypuszczany sam do ogrodu. Pani miala sobie przemyslec przez noc, czy zdola za kazdym razem wychodzic z psem i pilnowac go w ogrodzie i miala porozmawiac z mezem, czy bedzie pilnowal bramy. Pierwsze slysze, ze brama bywa czesto pozostawiona otwarta. Ta kobieta nie miala zlych intencji. Powiedzialysmy jej o swoich obawach, ona przemyslala i stwierdzila, ze nie podola - i po to sa wlasnie chyba wizyty. Uwazam, ze bardzo dobrze sie skonczylo, gorzej by bylo gdyby obiecywala "gruszki na wierzbie", we wszystkim przytakiwala, a potem zycie potoczyloby sie innym torem...
-
[quote name='bea100']Jestem u Boba. Wielki mój szacunek, że uratowałyście mu życie... Proszę nr konta i dane (wpłacam na poczcie)- choć jakimś groszem wesprę na leki czy co tam najbardziej potrzebne...[/QUOTE] Bea, bardzo dziekuje, zaraz wysle PW:loveu: [quote name='Iza_Bella']wsparcie finansowe zostało udzielone, datek czeka w Arwecie.[/QUOTE] Izo, dziekuje bardzo za wpsarcie, juz odebrane:calus: Rozliczenie bede robic w pierwszym poscie
-
[quote name='fizia']Bardzo się cieszę, że Mela znalazła taki fajny Dom. Tylko Juruś bidula nie ma się z kim bawić :( Pani Ewa napisała, że proponuje zabawę Jej dziewczynkom, ale niestety nie są chętne. probowalysmy namowic panstwa na Jurusia, ale Mela jechala juz jako drugi pies, wiec nie bylo takiej opcji... niestety...(bo rowniez marzyl mi sie dla nich wspolny dom) [quote name='elaja']Zapraszam Wszystkich na wydarzenie zagłodzonej jużaczki https://www.facebook.com/events/133656613462250/ ale fajnie, ze jej sie udalo! widok pisny to obraz nedzy i ropzaczy:sad: a, czy suczka ma mozliwosc z Emira trafic do domowego DT, czy oni po wyleczeniu sami beda juz jej szukac domu stalego? [quote name='elaja']Zadzwoniła dzisiaj pani w sprawie adopcji ........Daisy :crazyeye: Całkiem fajnie brzmiała , obiecałam , że znajdziemy jej odpowiedniego kandydata . Aga-ta wysłałam kontakt na priv :lol: Elu, dziekuje bardzo:loveu: dzwonilam juz do pani. Przeslalam jej inne psiaki, powiedziala, ze jak jej sie ktorys spodoba bedzie dzwonic
-
[quote name='jovana']Minkę ma na razie niezbyt szczęśliwa i wygląda na zagubioną, ale za parę dni przekona się że wszystkie zmiany w jej życiu idą ku dobremu i zobaczymy wreszcie uśmiechnięty pycholek. Powodzenia w nowym domku, Melusiu! p.Ola mowi, ze Mela juz dzis bawila sie w domu zabawka, wiec chyba pierwszy stres juz za nia:) Zapraszam do posokowca Boba. POTRZEBNE WSPARCIE http://www.dogomania.pl/forum/threads/238697-posokowiec-BOB-Znaleziony-w-Swieta-jest-bardzo-chory-POTRZEBNE-WSPARCIE?p=20280280#post20280280
-
Swiateczne porzadki. Znaleziony 26 grudnia przez Soeme w lesie - przemarzniety, zapchlony, zarobaczony biegal wzdluz ulicy. Do samochodu wskoczyl sam - to bardzo przyjacielski pies, caly czas tuli sie do czlowieka. Trafil do hotelu dla psow, ale niestety wolny byl tylko kojec zewnetrzny, w ktorym Bob zupelnie sobie nie radzil. Jakims cudem udalo sie znalezc dla niego DT. Bob ma chore nerki, codziennie musi dostawac kroplowki i oprocz tego inne lekarstwa. Psiak ma ok. 10 lat, odlezyny, wylysialy grzbiet, ale z badan wynika, ze nie ma grzyba, czy nuzycy. Prawdopodobnie jest to uczulenie na pchly (bo psiak byl naprawde okropnie zapchlony). AniaB bedzie jezdzila do DT robic psiakowi kroplowki. Niestety nerki to nie jedyny problem Boba. Ma rowniez trudnosci z chodzeniem, placza mu sie nogi, ma trudnosci z wejsciem na kanape, sika jak dziewczynka. Wbrew pozora jest bardzo energiczny i silny (szczegolnie widac to na spacerach, bo strasznie ciagnie). W mieszkaniu jest bardzo grzeczny, zachowuje czystosc. Caly czas chcialby siedziec na kolankach, chyba wydaje mu sie, ze jest jamniczkiem :) Jest tak ujmujacy i kochany w kontakcie, ze chyba kazdemu mieknie serce. BARDZO POTRZEBNE JEST NAM WSPARCIE a tekze POMOC W SZUKANIU DOMU. Kontakt: 887878707, agata-gaw@wp.pl [SIZE=2]Rozliczenie: wydatki 280 zl - badanie krwi (biochemia, morfologia), wymaz z uszu (posiew), badanie kału, kroplowki, wlewy, leki 10 zl dziennie za utrzymanie w DT (od stycznia 2013r) 23.01.2013 - 08.11.2013 290 x 10 = 2 900 zl dlug - 80 zl Leczenie Boba/Homera opłaca Fundacja Posokowców wplaty 16.01. Iza_Bella - 30zl 17.01. Soema - 280 zl bea100 - 30 zl Iza_Bella - 20zl bea100 - 20zl bea100 - 50zl bea100 - 40,50 zl (bazarek) ludwa - 8 zl (bazarek) Gruba Berta -17 zl (bazarek) iwoniam - 22 zl (bazarek) irysek - 51 zl (bazarek) bea100 - 45,50 (bazarek) jola_li - 10 zl _Aga_ - 20,50 zl (bazarek) eski - 10,50 zl (bazarek) Bob zaraz po znalezieniu
-
pitbull red nose - wyeksploatowana ofiara pseudo? Tofi za TM [*]
Aga-ta replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
jowano, melduje, ze przyszlo mi na konto 20zl od p. Magdaleny. SERDECZNIE DZIEKUJE:) -
[quote name='Dogo0707']Bardzo prosze o jak najwiecej info o Rudasku - tym rudym szorściaku z chorym oczkiem, od Aga-ta która go widziała bezpośrednio ! Jest sponsor na pierwszy mc hotelikowania więc bardzo prosze wyciągajcie go stamtad. Kto pomoże w transporcie ? Gdzie go zawieźć do lecznicy ? Pomóżcie :modla:. moge powiedziec tylko tyle co udalo mi sie zaobserwowac przez kraty. Rudasek wyglada na bardzo sympatycznego psa, daje sie glaskac, podbiega do krat i cieszy sie na widok ludzi. Wydaje mi sie, ze to naprawde fajny psiak. Jezeli przywieziemy go do Krakowa, zbadamy w lecznicy - kto za to zaplaci? (chodzi mi oczywiscie o koszty weterynaryjne). Do jakiego hotelu psiak ma trafic? co sie z nim stanie, jezeli przez miesiac nie znajdzie domu? [quote name='elaja']Przesyłam pozdrowienia od Śniezki -Mony z noworocznego spaceru :lol: i spóźnione życzenia fajnych nowych domków dla wszystkich naszych podopiecznych :lol: ale fajnie widziec Sniezke/Mone taka wyluzowana i zadowolona u boku swojej panci:) super!:) [quote name='AniaB']nooo, planu jeszcze nie ma..:oops: ale pewnie jakis trzeba bedzie skonstruowac...;) Tymczasem, w oczekiwaniu na plan, zrobiłam bazarek dla naszej Tusinki, która dla bezpieczeństwa musi miec usunietą również druga listwę mleczną..:( http://www.dogomania.pl/forum/threads/238657-Perfumy-Hermes-Caleche-super-hit!!!-teczki-filcowe!!!-do-20-01-2013-na-Tusie-z-NT zaraz ide na bazarek - przynajmniej podbije;)
-
pitbull red nose - wyeksploatowana ofiara pseudo? Tofi za TM [*]
Aga-ta replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
[quote name='jovana']Ona wcale nie jest malutka. To dobek taki okazały. nie widzialam jeszcze takiego dużego chłopaka. Sunia jest całkiem odpowiedniej wielkości :-), choć przy nim rzeczywiście wygląda jak kruszyna ;-)[/QUOTE] Kramer jest rzeczywiscie duzy, ale "mala" daje sobie rade;) [IMG]http://i47.tinypic.com/6s9l4h.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/14cfdw7.jpg[/IMG] [quote name='paoiii']Przed chwilą kurier przywiózł mi jeden worek karmy 7,5kg prawdopodobnie bedę miala dzis także drugi więc będę dzwonić do Ciebie Aga-ta jak z odbiorem :)[/QUOTE] super, w takim razie czekam na wiadomosc:)