-
Posts
4585 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aga-ta
-
piaskowa SAVANA szuka domu...... już OD ROKU . ma dom
Aga-ta replied to missieek's topic in Już w nowym domu
missieek, zaraz Ci wysle na PW 3 numery do osob, ktore chca adoptowac sunie. Domy te nie sa sprawdzone, ale moze ktorys okaze sie tym wlasciwym dla ktorejs z panienek:kciuki: -
KRAKÓW --- Malutki Majki --- tymczas okazał się domem na stałę
Aga-ta replied to qroqiet's topic in Już w nowym domu
jak sie miewa Majki? -
Znajdzmy mu dom- Pedro czeka z utesknieniem na dom-kraków-i ma dom :)
Aga-ta replied to Anais_BG's topic in Już w nowym domu
trzymam kciuki za nowy domek dla Pedrusia:kciuki: -
KRAKÓW-dwie różne suczki, ten sam los...JUZ W NOWYCH DOMACH:)
Aga-ta replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Berni pojechala dzis do nowego domku:multi: :loveu: :multi: Bedzie mieszkac w Krakowie ze wspaniala rodzinka, ale o szczegolach napisze karusiap, bo to ona z Madzia odwozila Barnisie. Zdjecia zrobimy w tygodniu:loveu: -
[quote name='_bubu_']Biedny Ciapuś :( Tyle już przeszedł i kolejne nieszczęście :( Trzymaj się dzielnie pieseczku i zdrowiej. Wspaniale Agatko , że Ciapuś może być teraz u Twojej Babci. Do kiedy może tam zostać? Nie rozumie takich ludzi :shake: Tymbardziej , że zaproponowałaś pomoc w leczeniu. Totalnie nieodpowiedzialna kobieta. No ale tego się nie dało przewidzieć. Czy ona zadzwoniła sama czy to wyszło przypadkowo przy wizycie?[/quote] ona sama nie zadzwoniła:shake: Naprawde brak mi slow dla takich ludzi...Jeszcze babsko mialo pretensje, ze pies jej kaszle po nocach i w ogole nie szczeka:angryy: Przeraza mnie jej brak zrozumienia dla starszego psa, biorac pod uwage, ze jej poprzedni pies zmarl dozywajac pieknego sedziwego wieku:shake: Ciapus ma sie aktualnie calkiem niezle u mojej babci, ale niestety nie moze u niej zostac, bo babcia ma dwa razy wieksza suczke od Ciapka, ktora nie toleruje innych psow (to jest sunia po przejsciach, przez poprzednich wlascicieli byla przetrzymywana w piwnicy i teraz ma troche "zwichrowana" psychike). Psy musza byc izolowane od siebie i osobno wyprowadzane na spacery. Dlatego jak tylko pozalatwiam pare waznych spraw zabieram Ciapka do siebie i zostanie u mnie do czasu znalezienia nowego PRAWDZIWEGO domu.
-
Niestety nie mam dobrych wiadomosci...:( Zabralam Ciapka z jego "nowego domku":angryy: Rozchorowal sie i pani nie zamierzala go leczyc:shake: Jeszcze tak niedawno mowila nam, ze ma weta tuz za rogiem, wiec z opieka weterynaryjna nie bedzie problemu. Ale jak widac problem jest i dla tej kobiety jest to problem nie do przeskoczenia. Najgorsze jest to, ze to nie brak pieniedzy kieruje ta baba (zaproponowalam, ze zajme sie calym leczeniem), ale brak checi. Rece opadaja i plakac sie chce. Nie chcialo mi sie nawet sluchac tego co miala pozniej do powiedzenia. Mam dosc wysluchiwania ******* i bezsensownego gadania "trzy po trzy". Juz w trakcie adopcji za duzo sie tego nasluchalysmy, gdy opowiadala jak to Ciapus bedzie mial u niej wspaniale, bedzie spal w lozku, pil wode przegotowana...bla,bla, bla...Babsko powinno zostac akwizytorem, bo wcisnela by kazdemu wszystko:angryy: Moze bym jej nabluzgala, ale jak zobaczylam Ciapka gardlo mi scisnelo i jedyna mysla bylo tylko to zeby znalezc z nim od tej baby jak najdalej. Jak przyszlam lezal sobie na lozku i chyba nawet sie nie spodziewal, ze wlasnie kolejny raz stracil dom:-( Babsko chcialo mi jeszcze dac jego karme i kostki do gryzienia, ale powiedzialm jej zeby przekazala to na bezdomne psy i dosadnie zaznaczylam, zeby nigdy wiecej nie odwazyla sie dzwonic w sprawie adopcji psa, bo wlasnie znalazla sie na czarnej liscie i zaden pies nie zostanie jej wydany, tak jak nie powinien byl trafic do niej Ciapek. Ciapus teraz jest u mojej babci. Ma zaawansowane zapalenie oskrzeli. Moja ciocia chodzi z nim codziennie do weta na zastrzyki. Leczenie potrwa jeszcze ok. 10 dni. Strasznie kaszlal, moja babcia w pierwszym momencie myslala, ze to astma, ale teraz po zastrzykach jest juz lepiej, wiec na pewno Ciapus z tego wyjdzie.
-
Kraków - szczeniak na środku ulicy!JUZ W NOWYM DOMU!
Aga-ta replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
to jest najwspanialsza wiadomosc dzisiejszego dnia:multi: Kasia, Kaja juz w domku:loveu: :multi: :loveu: :multi: :loveu: [B]tamb[/B] przede wszystkim serdecznie dziekuje za pomoc:Rose: :Rose: :Rose: , bo zjawilas sie w ostatniej chwili:calus: wiedzialam, ze zostawiam mala u wspanialych ludzi:) Strasznie sie ciesze, ze sunia trafila do cudownego domku, do [B]meghan[/B], ktora serdecznie witam na dogo;) i licze na wyczerpujace relacje z okresu dorastania (i nie tylko) Kajuni, no i oczywiscie zdjecia;) Dziekuje rowniez za cale zaangazowanie Amicusa:calus: [B]Mar.gajko[/B]:Rose: -
Borysek ogonek juz ma "przebadany" i jest z nim wszystko w porzadku. Wet mowi, ze rozgryza go prawdopodobnie z nudow...Przez trzy lata psiak lezal w zamknieciu i nikt nie wyprowadzal go na spacery i nie pracowal z nim. Teraz gdy pies jest wyleczony, wraca do formy, miesnie odbudowuja sie, jego potrzeby staly sie znacznie wieksze niz boks i spacery dwa razy dziennie...Kupimy mu dzis z dziewczynami kosci wedzone do gryzienia i z prasowanej skory. Moze to odwroci jego uwage od ogona:cool1: Najlepszym rozwiazanie bylby dla niego nowy dom i ogrod po ktorym mogby swobodnie sie poruszac, ale skoro aktualnie tego nie ma, trzeba znalezc mu zajecie.
-
Mistek jest pod kontrola weterynarza. Dostaje leki na obnizenie mocznika. Poza tym bierze rowniez antybiotyk, gdyz ma spuchniety pyszczek (jest to wynik zepsutych zebow i zapalenia dziasel). W przyszlym tygodniu bedzie mial usuwany kamien, ale dopiero jak zniknie stan zapalny. Jego stan psychiczny nie jest znacznie lepszy, wiec zeby jego depresja sie nie poglebiala bedzie w sloneczne dni w zewnetrznych boksach, a tylko na noc bedzie zabierany do srodka. Jednak i to nie wystarczy, zeby "wyzdrowial psychicznie". Jemu jest potrzebny czlowiek, ktorego bliskosc bedzie czul przez caly czas...DT bylby dla niego idealnym rozwiazaniem. Poniewaz wyjezdzam na tydzien Mistek pozostaje pod opieka AgiG, ktora calkowicie za niego odpowiada.
-
KRAKÓW Vera mix amstafa(?)/boksera szuka domku :(
Aga-ta replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='kiwi']prosze cie agata, przestan sie doszukiwac dziury w calym, bo to juz naprawde przestaje miec jakikolwiek sens,....[/quote] a teraz odwracamy kota ogonem:happy1: w jakim "calym". Mam skopiowac maila jakiego wczoraj od Ciebie dostalam, ze wszystkimi oszczerstwami...Prosze Cie...:shake: Ja dziure mam czarno na bialym. Prosze tylko o jedno, nie staraj mi sie pomagac jezeli ja tej pomocy nie oczekuje od Ciebie, bo potem jak Ci odmawiam jestes na mnie zla... -
KRAKÓW Vera mix amstafa(?)/boksera szuka domku :(
Aga-ta replied to Asior's topic in Już w nowym domu
chodzi mi tylko i wylacznie o zacytowana wypowiedz, szczegolnie ostatnie zdanie. Tylko tyle... -
KRAKÓW Vera mix amstafa(?)/boksera szuka domku :(
Aga-ta replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='kiwi']....z wodnikiem bylo tak ze wtedy borys byl bardziej potrzebujacy - a ja glupia naiwna zamiast zagarnac wszytko dla siebie powiedzialam daj dziewczynom. zreszta dość ładnie mi za chec pomocy podziekowano. ...[/quote] mozesz wypowiadac sie jasniej:???: zfinansowalysmy z wlasnej kieszeni leczenie Borysa, a pani Lucyna hotel. Gdy zapytalas o to, czy potrzebujemy pomocy, LADNIE powiedzialam "dziekuje" na razie nie, bo sytuacja jest opanowana i, ze martwic to sie dopiero mozemy zaczac po drugich badaniach krwi, jesli wyjda zle (bo wtedy w gre wchodzilyby naprawde konkretne kwoty)...[COLOR=red]DLATEGO BARDZO PROSZE O NIE WCIAGANIE NAS DO TEGO TYPU "ROZGRYWEK", BO NIE CHCEMY MIEC Z TYM NIC WSPOLNEGO![/COLOR] Jezeli ktos nie zauwazyl napisalam drukowanymi literami i mam nadzieje, ze to bedzie dla wszystkich zrozumiale. Proponuje: kontaktujmy sie pisemnie, moze wtedy nikt nie bedzie mogl przeksztalcic wypowiedzi tak, zeby mu pasowaly do jego wlasnej rzeczywistosci. Przepraszam, ze nie pisze na temat i zasmiecam watek! -
Karolek niestety przeziebil sie i z wielkim glutem wiszacym z nosa pojechal do weta. Chlopak teraz szybko biega, wiec go zawiewa:evil_lol: Naszczescie to nic powaznego, ale dostal antybiotyk, zeby szybko dojsc do siebie. Dostal dzis rowniez kolejny steryd i cocarboksylaze, a takze leki na stawy. Filmiku jeszcze nie mamy, ale niedlugo beda zdjecia:)
-
Kraków - szczeniak na środku ulicy!JUZ W NOWYM DOMU!
Aga-ta replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
niestety nie ma takiej opcji, zebym mala odwiozla do schroniska:shake: No nie wierze, ze nikt nie chce miec malego tajfunka w domu, ktory wejdzie na lawe, sciagnie gazety i porozszarpuje po calym mieszkaniu, a potem je zasika:evil_lol: Kto sie skusi?:cool3: -
Kraków - szczeniak na środku ulicy!JUZ W NOWYM DOMU!
Aga-ta replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
[quote name='AniaB']...powiedz mezowi, ze takie rzeczy sie zdarzaja przecież - a szczeniaczki na pewno nie uciekaja z domów tymczasowych..:loveu:[/quote] i wlasnie dlatego Kaska jeszcze u nas jest;) -
KRAKÓW-dwie różne suczki, ten sam los...JUZ W NOWYCH DOMACH:)
Aga-ta replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
A! i jeszcze jedno, oczywiscie nie oddam jej do budy:) -
KRAKÓW-dwie różne suczki, ten sam los...JUZ W NOWYCH DOMACH:)
Aga-ta replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Berni wyciagnelysmy z Olkusza w tragicznym stanie. Miala lyse tylne lapy, a poduszeczki napuchniete i gorace. Wet powiedzial, ze to od trzymania psa w zlych warunkach...Rzeczywiscie - cieplo, sucho, kocyki do spania, dobra karma przywrocily mala do formy. Dziewczynka zarosla i wypiekniala:) Bernisia ma ok. 4 mies, jest kochana, pragnaca bliskosci czlowieka madra psiczka. Doskonale dogaduje sie z innymi psami, ale tych wiekszych sie troche boi... Asior jezeli tylko masz mozliwosc ja zabrac do programu, to bardzo dziekuje:Rose: :Rose: :Rose: Oczywiscie przywioze ja na miejsce, bo potem (w razie ewentualnych tel. musialabym jechac posprawdzac domy). Niestety swirow nie brakuje - ostatnio tez juz jechalam z nia do nowego domku, jednak jak przyjechalam na miejsce...zabralam psa i wrocilam do hotelu, mimo, ze pani bardzo chcila ja zostawic...Do tej pory czuje niesmak...