Jump to content
Dogomania

Aga-ta

Members
  • Posts

    4585
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aga-ta

  1. [quote name='karusiap']czy ma ktos pozyczyc kaftanik posterylkowy na suke do 30 kg? [/quote] chyba Amicusy maja, trzeba sie do nich usmiechnac;)
  2. [quote name='karusiap']Rece i nogi opadaja....suka jedzie na sterylke w piatek...weszka nas zawiezie-dziekuje:loveu: jakby ktos nas wzial ok 10 do Wieliczki bedziemy wdzieczne...:oops: ...[/quote] ja niestety nie dam rady jechac, bo w tych samych godzinach wioze i odwoze Fige-tez sterylka i na dodatek inna czesc Krakowa
  3. [quote name='AgaG']Pojechałam do kliniki na piłsudskiego i z Kajtkiem i z nią. Temperatura i badanie było ok. Doktor mówi, że na pewno zrobi... i miał rację. dziś gdy wysiedliśmy z samochodu (totalnie zażyganego hi hi hi - psy wymiotowały na zmianę) zrobiła siku, a gdy przyszłam do m mamY czekała na mnie wielgaśna Q . Sunia nadal nie uznaje suchej karmy, a tylko makaron z kurczakiem i bułeczki półsłodkie bardzo lubi:razz:. O 11 jestem umówiona z panią, która ma poznac Niusię, kciuki potrzebne.[/quote] ciesze sie, ze juz sie udalo:multi: Czekoladka tez zalatwila mi sie dopiero po trzech dniach:cool1: No to mialas Agnieszko z nimi przeprawe-wiem co Nusia potrafi:evil_lol: Trzymam kciuki bardzo, bardzo mocno za Nusi nowy domek:):kciuki: :kciuki: :kciuki: oby sie udalo!
  4. [quote name='Jagienka']Tylko najgorsze jest to, że ja sobie nie przypominam, żeby ona tak w hotelu miała.... w sensie, żeby sie nie załatwiała ze stresu :cool1: Padła propozycja (konsultacje poza dogo) żeby może jakiej leki uspokajające jej podać. Nie wiem... kurde, szkoda, żeby się tak męczyła.[/quote] tylko, ze do klatki i zycia na polu moze byc przyzwyczajona (nie wiemy ile byla w schronisku i jak zyla wczesniej), a w domu byc moze jest pierwszy raz w zyciu...Zreszta dla uspokojenia mozna zapytac weta
  5. Ciapus ma jedno i drugie (szeleczki i obrozke) w zaleznosci od tego, gdzie idziemy:)
  6. ale Nusia jest rozpiesczana:loveu: a tym sikaniem sie nie martwcie, bo to normalne u psow, ze reaguja tak na stres. Jak ja mialam taki problem z Czekoladka tez sie martwilam, ale wypowiedzialo sie pare osob, ktore juz mialo takie doswiadczenie z zestresowanymi psami i to nic nienormalnego. Jednej dziewczynie domowa collaczka nie sikala przez tydzien, bo pojechali na wakacje i zestresowala sie zmiana miejsca. Wierzcie, wysiusia sie i to juz pewnie niebawem;)
  7. zwwaaariowany tydzien:evil_lol: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images30.fotosik.pl/40/40ea20f905d79e1d.jpg[/IMG][/URL]
  8. Nusia jest juz u AgiG. Wykapana, pachnaca ma obiecana noc w lozeczku:loveu: Agnieszko bardzo, bardzo dziekuje:Rose: :calus: :Rose: :calus: :Rose:
  9. [quote name='Hund']Czytam to i płaczę z radości i wzruszenia. Jak to dobrze że dostał szansę i czuje się szczęśliwy. Bidulek tyle czekał na ten dom. Agatko wielkie dzięki :loveu:[/quote] naprawde nie ma za co dziekowac, to ja dziekuje, ze zalozylyscie mu watek i moglam przeczytac jego historie. Zuzia tak pieknie o nim napisala...ten tekst mnie po prostu "uderzyl", zapadl w pamiec...i nie moglam przestac myslec o Ciapusiu. Co prawda na poczatku nie sadzilam, ze zostanie z nami. Chcialam mu znalezc najwspanialszy dom pod sloncem, taki na jaki ten psiak w pelni zaslugiwal - nie udalo sie, jego nowej pani starczylo dla niego serca na tydzien...Jak widac, tak musialo byc:) Gdy zabralam go od tej baby wsiedismy do samochodu, on polozyl sie na siedzeniu obok i patrzyl na mnie. Ja ryczalam, przepraszalam go i mowilam, ze nie pozwole go wiecej krzywdzic. Juz chyba wtedy wiedzialam, ze sie nie rozstaniemy, niby szukalismy domu,ale zawsze jakos tak mi "rozmowy wychodzily", ze skutecznie go odradzalam...:)W koncu stwierdzilam, ze to bez sensu - po co zajmowac ogloszenia psa naprawde szukajacym domu:)Filmiku Ciapusiowego niestety nie mam, ale zrobilam mu dzis zdjecia w ogrodzie. Wyslalam do Karusiap, ktora na pewno wstawi jak znajdzie tylko chwile:) dziekuje
  10. u Rudzika wszystko dobrze. Przyzwyczail sie juz do swoich nowych panciusiow, a z szynszylem zostali kumplami:) jak tylko przejda mi te niekonczonce sie mdlosci postaram sie o zdjecia, obiecuje:)
  11. Kasuje swoje watki, poniewaz byly pisane pod wplywem emocji i nie wniosly nic istotnego do calej sprawy
  12. [quote name='Tina']Poproszę o numer konta na Nuśkę. Zobaczę co da się zrobić i roześlę info po znajomych. Pozdrowienia od Hienki![/quote] Dziekujemy bardzo:Rose: Pieniadze mozna wplacac na AFN z dopiskiem [B][SIZE=3]Bialka krk[/SIZE][/B] [B][U]Numer konta: [/U][SIZE=4][COLOR=navy]78213000042001038801430001[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3]VWBank[/SIZE][/B] [COLOR=black][B]ALARMOWY FUNDUSZ NADZIEI NA ŻYCIE[/B] [B]UL.JAGIEŁŁY 5 M 19[/B] [B]14-100 OSTRÓDA[/B][/COLOR] [COLOR=darkgreen]NIP 7412025929 [/COLOR][COLOR=darkgreen]KRS 0000264523[/COLOR] [B]nr konta dla przelewów z zagranicy [/B] [B]INGBPLPW[SIZE=2][COLOR=black]78213000042001038801430001 [/COLOR][/SIZE][/B][SIZE=2][COLOR=black]opłata za przewalutowanie 40zl :/[/COLOR][/SIZE] Calusy dla Hienki:loveu: A jak z jej sikaniem? Jest juz cos lepiej?
  13. [quote name='Jagienka'][B]Rozliczenie Hienki:[/B] 30dni * 15 zł = 450 zł dzięki wpłatom na Indii, Hienka również ma hotel na czysto, jako, ze z wpłat na Indii zostało 455 zł co pokrywa w pełni pobyt Łodzianki w Wieliczce :loveu: [B]Rozliczenie Nuśki:[/B] 5 zł reszty z Indii i nic więcej a dług wynosi już: 630 zł i rośnie o 15 zł codziennie...[/quote] i do tego Gmina zwrocila nam faktury za sterylki, czyli jeszcze minus 450zl:shake:
  14. Bardzo sie ciesze, ze dziewczyny i Hienusia i Indi maja sie dobrze i tak wspaniale wygladaja:loveu: Jestem dumna z Hienki, ze robi takie postepy, a nowi Panstwo nie zrazaja sie jej "wpadkami:loveu: Mam nadzieje, ze Nusia znajdzie rownie wspanialy domek i bedzie mogla cieszyc sie zyciem jak jej jeszcze niedawne wspoltowarzyszki:) Jednak poki co jest problem finansowy, bo brakuje nam na hotel, juz teraz jest dlug ok. 500zl, dlatego [SIZE=5][COLOR=red]PROSIMY O WSPARCIE.[/COLOR][/SIZE]
  15. Zegnaj piesku[']['][']Badz szczesliwy za TM... Widzialam Mistka w schronisku, wiozlam z karusiap do hotelu, potem do domu i mysle podobnie jak black_sheep, ze to cud, ze udalo mu sie przetrwac schronisko i doczekac powrotu do domu...(Moi rodzice maja 17-letnia sunie-niedowidzi, niedoslyszy, ledwo chodzi i coraz czesciej nie ma z nia kontaktu, a kazda zmiana pogody to meczarnia. Bezpiecznie sie czuje tylko w swoim znanym miejscu, w domu i na swoim trawniczku. Dlatego do Mistka mialam taki sentyment, bo bardzo mi ja przypominal. Niestety kazda starosc wyglada tak samo...tylko pewne procesy moga zaczac sie wczesniej lub pozniej). Mimo calego smutku jaki niesie ze soba odejscie za TM mysle, ze powinnismy sie cieszyc, ze bylo Mistkowi dane umrzec w otoczeniu bliskich ludzi, znanych zapachow i cieszyc sie ostatnimi miesiacami zycia. Wiele psow nie dostaje takiej szansy i mozliwosci od losu. Umieraja same w betonowych boksach, samotne ze swoim bolem, cierpieniem i wspomnieniem przytulnego domu i cieplej reki pana na glowie. Czy o takim koncu dla starego Mistka marzyliscie? bo ja o takim jaki mial...Jego kochajacy ludzie to starsi, niereformowalni panstwo, ale nikt mi nie wmowi, ze go nie kochali i nie chcieli dla niego jak najlepiej. "Stworzcie" choc polowie psow ze schronisk taki koniec jaki mial Mistek, a recze za to, ze wszystkie beda Was witac z wdziecznoscia, w odpowiednim czasie za TM...
  16. Ciapus ma sie bardzo dobrze. Jezdz z nami na dzialke lub do moich rodzicow, gdzie moze swobodnie biegac po ogrodzie. Ostatnio byl tak szczesliwy, ze biegal szczekal, warowal, przewracal sie na plecy,... naprawde zalowalam, ze nie mialam aparatu:)Zobaczylibyscie szczeniaczka w akcji;) Ciapus sie juz chyba poczul "w pelni nasz", bo jak pojawia sie wiecej osob podchodzi do nich, przywita sie, ale zaraz wraca i siada kolo nas, patrzy w oczy i merda ogonkiem. Poniewaz Ciapus jest przyjaznie nastawiony do wszystkich ludzi przedtem bylo tak, ze chodzil za kazdym, kto tylko okazal mu zainteresowanie. Chyba byl juz troche skolowany zmianami ludzi wokol siebie (schronisko, hotel, nowa pancia:angryy: i my) i tak naprawde nie wiedzial kto ma byc jego, ale mysle, ze teraz juz to wie...:)
  17. Asica przede wszystkim jeszcze raz bardzo dziekuje Wam za opieke nad Rudzikiem:Rose: :loveu: :Rose: U maluszka wszystko w porzadku, choc pierwszej nocy bardzo plakal...ale teraz jest juz wszystko ok. Mieszka w bloku i za towarzysza ma szynszyla, z ktorym caly czas "docieraja sie", bo to nie byla milosc od pierwszego wejrzenia:evil_lol: Coreczka panstwa jest w nim zakochana:loveu: Jak tylko ich odwiedze zrobie Rudzikowi zdjecia
  18. Moriaaa dziekuje bardzo za transport:Rose: :Rose: :Rose: a cioci katyi za opieke w trakcie podrozy:) Ciesze sie, ze udalo nam sie spotkac:) Mam juz pierwsze relacje z nowego domku. Wszystko jest w porzadku, Hienka powolutku poznaje swoj nowy domek (kanape oczywiscie tez juz zaliczyla:) ) Najbardziej podobala jej sie jednak wyprawa na dzialke, gdzie podobno szalala jak szczeniak. Ale wiecej i bardziej szczegolowo, mam nadzieje, ze napisze jej nowa pancia:)
  19. co za usmiech:loveu: wspaniale oglada sie takie zdjecia:) [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images24.fotosik.pl/20/d9fed0243c888da7.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...