-
Posts
2001 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pusia2405
-
[quote name='Asior']Ludwa... a ja polecam dwa artykuły nt szczepień... długie, ale na prawdę warto..... [URL=http://www.melhorn.de/Impfen/indexpolnisch.htm]Szczepienia i powikłania poszczepienne u niemowląt i małych dzieci. Niebezpieczeństwa i niemoralne tło szczepień[/URL] i drugi: [URL=http://interia360.pl/artykul/szczepienia-czyzby-najwieksza-pomylka-medycyny-xx-wieku,33233]Szczepienia - czyżby największa pomyłka medycyny XX wieku??[/URL][/QUOTE] Asior, a Ty szczepisz swoje maluchy? Ja już wcześniej trafiłam na te artykułyi mam pietra, ponieważ zbliza się szczepenie mojej córci(a właściwie już jest po terminie). Odwlekam jak moge, żeby nabrała jak najwięcej wagi.pediatra zaproponowała mi szczepionkę 6 w jednym. Ja w dzieciństwie przeszłam wszystkie choroby zakażne w żłobku i przedszkolu i jakoś żyję. W ciąży nie musiałam się o nic martwić. Natomiast pamiętam jak zareagowałam po szczepieniu w 4 klasie LO.Myślałam wtedy, że już po mnie, a po tym zdarzeniu zaczęły się wszystkie moje problemy ze zdrowiem od alergii poczynając(wcześniej okaz zdrowia!!). Ale nikomu nie udowodnie, że to po szczepieniu...
-
Ale piękna laleczka:) Gratulacje! Ja też długo nie mogłam jeść po cc.
-
Na dupcie linomag najlepszy! I w ogole polskie kosmetyki, pielęgniarki w szpitalu mówiły, że na te niby wypasione kosmetyki dzieci mają bardzo często uczulenia. Ja stosuje ziołolek i cleanic i jestem zadowolona. A na pupie nigdy nie było odparzeń, no może poza jednym razem jak się skusiłam na pampersy. Teraz używam Dada, a na wyjście bella, bo drogie jak cholera. Powodzenia Cudak:)!!
-
Ja dopiero teraz się dowiedziałam po dłuższej nieobecności na dogo:( Jest mi strasznie przykro... Ale odeszła szczęśliwa, tyle miłości od was dostała na koniec swoich dni. Nigdy jej nie zapomnisz, ja mam w sercu do dzis swoją sunie Afrę(od 14 lat) i Dżemsia, który odszedł zbyt wcześnie (3 lata)... Ja jakoś w to wierzę, że oni teraz biegają wspólnie po zielonych łąkach i wspominają zabawy z nami a jak tylko mogą odwiedzają nas i wspierają w ciężkich chwilach...
-
A w moim przypadku się nie sprawdziło, bo co jak co, ale brzuszek był całkowiecie na chłopaka...
-
Bo Rudzie mają to do siebie, że są niezmiernie utalentowane:) Witam się i czuję, że sporo mnie ominęło...
-
Ja też gratuluję jednej z moich dogowych ulubienic:)
-
A ja się witam po długiej przerwie i mam nadzieję, że będę częściej zaglądać!
-
Dwa najbardziej rasowe kundle z dachową panterą w tle:)
pusia2405 replied to pusia2405's topic in Foto Blogi
[IMG]http://i49.tinypic.com/2gxgzlk.jpg[/IMG] Pomiziaj mnie. Chciałam więcej wstawić, ale coś mi albo dogo szwankuje albo komputer. -
Dwa najbardziej rasowe kundle z dachową panterą w tle:)
pusia2405 replied to pusia2405's topic in Foto Blogi
U nas powoli idzie wszystko do przodu. Najbardziej martwimy się teraz o Justynki serduszko, ale trzeba czekać...może samo nadrobi zaległości. A teraz parę zdjęć z okresu, kiedy zaczęło się całe zamieszanie: [IMG]http://i50.tinypic.com/ncmg45.jpg[/IMG] Dobrze mi. [IMG]http://i47.tinypic.com/2wd0uok.jpg[/IMG] Był sobie kapeć. -
[quote name='madcat1981']Też tak mam:sad: Myślałam, ze psuje mi się komputer, ale to tylko na dogo tak się dzieje :sad: Czyżby tfu tfu kolejna kilkudniowa przerwa na naprawę forum się szykowała? :roll:[/QUOTE] Ja też się wkurzam:shake:. Ja mam córę i wyglądałam w ciąży fatalnie!!! Do dziś niemogę się pozbierać;). A ze zdjęć USG lekarze często się mylą co do płci...
-
[quote name='Alicja'][COLOR=Navy][B]ale fajny Bąbelek :)[/B][/COLOR][/QUOTE] [quote name='Cudak']Śliczna :loveu: Ile ona już ma? (Pamiętam tylko, że była wcześniaczkiem :oops:)[/QUOTE] Dziękujemy za fajnego bąbelka, cudo, ślicznotę...:) W różowym mam już parę zdjęć... a wczoraj rzeczywiście wyglądała jak J.R.:) Jeżeli chodzi o wiek, to urodzeniowy: pięć i pół miesiąca a korygowany: jutro skończy 3 miesiące i waży 5.100, co uważam za sukces z wagi urodzeniowej 800 gr.
-
[IMG]http://i47.tinypic.com/2iarar4.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/zss56h.jpg[/IMG] Trochę spóźnione zdjęcia mojej kruszynki:).
-
[quote name='Kropa']no właśnie problem z tym mam jak nie wiedziałam jeszcze jaka płeć, kupowałam ubranka uniwersalne, i było ok jak się dowiedziałam, to postanowiłąm dokupić coś bardziej kobiecego ;) i doopa dla dziewczynek to same różowiutkie, różowe i zajebiście różowe jakbym Jolę Rutowicz we wczesnym dziecienctwie widziała porażka[/QUOTE] Hihi, no ja mam ten sam problem, mówiłam prosiłam, nie różowy, bo małej nie do twarzy, ale co tam, prośby nic nie pomogły i cała rodzina jakby się uparła, więc teraz obok w łóżeczku bawi się mała J.R.:evil_lol:, a ja będę miała dość różowego do końca swojego życia chyba:razz:.
-
[quote name='Cudak']Niektóre niestety bardzo źle wybierają... [B]Pusia2405[/B], ile jeszcze będziemy czekać na zdjęcia? :razz: Coś chyba mało zorganizowana jestem... Mam nadzieję, że niedługo. Iza, też trzymam kciuki.
-
Dziewczyny, powiedzcie mi od kiedy zaczęłyście wzbogacać dzietę dzieci poza mlekiem i od czego zaczęłyście. Moja intuicja mi podpowiada, że powinnam zacząć już niedługo, ale nie wiem co będzie najbardziej bezpieczne. Ostatnio usłyszałam od pediatry z rejonu, że zaczyna się od soków-surowych. Zdziwiło mnie to... Agaga21, Ja pierwsze dziecko straciłam a potem dopiero po 10 latach starań się udało... Nie należy tracić nadziei, ale też nie wolno poddać się presji. Zbyt intensywne myślenie o tym przeszkadza, wręcz blokuje. Wyluzuj, zapomnij i w najmniej odpowiednim momencie pojawią się dwie kreseczki.:)
-
[quote name='Maga100']a jakiej firmy masz?[/QUOTE] AngelCare. Ale ostatnio coraz rzadziej wyje bez powodu. tak sobie myślę, że ten mój skarb był baardzo malutki jak wyszedł ze szpitala, praktycznie można ją było szukać w łóżeczku i może przez to monitor czasami jej nie wyczuwał w momencie gdy miała płytki oddech... Sama nie wiem, bo pediatra mi powiedziała, że już pare mam jej pacjentów zrezygnowała z tego monitora przez to wycie nocne bez powodu. Ja też trzymam kciuki!
-
[quote name='ludwa']pusia2405:) A jak sobie przypomnę jak to mrocznie wyglądało na początku...Aż trudno uwierzyć:) Dobrze będzie, nie daj się zwariować[/QUOTE] Staram się nie dać zwariować, chociaż po 3 miesiącach w szpitalu i obserwacji różnych dziwnych przypadków, ciężko:razz:. [quote name='Cudak'] [B]Pusia2405 [/B]współczuję przeżyć i trzymam kciuki, żeby wszystko już teraz było z moją imienniczką w porządku... [/QUOTE] Witamy w gronie Justynek;). [quote name='Asior'][B]PUSIA, koniecznie pokaż nam maluszka[/B] :)[/QUOTE] Pokażę, pokażę, ale muszę się w końcu zebrać i wgrać foty na kompa... Ja też mam nianie ze względu na wcześniactwo. Muszę powiedzieć, że wkurza mnie ta niania na maxa, włącza się w nocy mino tego, że mała śpi smacznie i nawet pochrapuje. I to właśnie w nocy. W dzień jest ok. Na początku to parę razy zawału bym dosłownie dostała, a potem spać nie mogłam tylko stałam jak głupia przy łóżeczku i patrzyłam czy oddycha. Teraz nie zawsze ją włączam, ale przydaje się, kiedy dziecko np. leży na brzuszku.
-
Ja chciałam dołączyć do świeżo upieczonych mam. Może nie świeżo, ale prawie. Po ciężkiej ciąży (każdy dzień to walka o utrzymanie) z wysokim ciśnieniem i zatruciem ciążowym wylądowałam w szpitalu w 7 miesiącu i od razu cc (ratowanie życia mojego i dziecka). Szczerze pisząc nie wiedziałam jak to się skończy dla mojego dziecka jak i dla mnie. Ale udało się. Justynka ważyła 800 gram i od razu trafiła na intensywną terapie. Ja jeszcze dwa razy lezalam w szpitalu z powikłaniami-raz znowu z zagrożeniem życia). Jak tylko mogłam siedziałam przy dziecku od rana do wieczora, na noc zostawać nie można było. Były dni piękne ze łzami radości, ale zaraz po nich następowały dni załamania i łzy z bezsilności. Widziałam swoją kruszynkę jak walczy codziennie, jak cierpi. Ale udało się. Wyszłyśmy ze szpitala w marcu. teraz cały czas latamy po przychodniach specjalistycznych. Niestety właśnie w środę wykryto u niej jakieś nieprawidłowości w serduszku. Załamałam się, ale jest nadzieja, że samo serduszko zacznie się normalnie rozwijać. Wiem, że musze być silna. Bedę tutaj wpadać co jakiś czas, zdawać relacje i poczytać o waszych radosciach i problemach. Gameta, czytałam troszke co przeszłaś, trzymam kciuki za Was mocno. Jeżeli chodzi op wygląd. Rzeczywiście, każda kobieta o tym myśli przed zajściem i jeszcze w trakcie ciąży. Potem zapominasz. Ja jestem w tej chwili strasznie wyniszczona i zmęczona przez tone leków, stres, nieprzespane noce, ciało już nie takie jak kiedyś, ale to jest najmniej ważne. Z czasem dojde do siebie, wiem o tym i może nie będę wyglądać jak 20-latka:)-chociażby dlatego, że 20 lat już dawno nie mam:), ale szczęście i tak dodaje uroku...
-
Dwa najbardziej rasowe kundle z dachową panterą w tle:)
pusia2405 replied to pusia2405's topic in Foto Blogi
Dziekuje Wam za dobre słowa i myśli:) U nas w porzadku, tylko czasu mi brakuje. Jestem sama, moj TZ za granica pracuje, wiec jak sie domyślacie cięzko odwiedzac dogomanie. Psiaki zaniedbane, aż serce mi się kroi, ale chyba rozumieją, że jest teraz ktoś na tą chwilę ważniejszy. Mam pare zdjec i ciagle nie moge sie wstrzelic z czasem zeby je wstawic. O, właśnie Justynka postanowiła się obudzić... Pozdrawiam Was i Wasze kudłacze gorąco. -
Dwa najbardziej rasowe kundle z dachową panterą w tle:)
pusia2405 replied to pusia2405's topic in Foto Blogi
Dziękuję Wam Wszystkim za kciuki i łapki!! Jesteśmy w domu:) Po wielu dniach cierpienia i udręki Justynka mogła opuścić szpital. Teraz jest oczywiście pod czujnym okiem różnych poradni specjalistycznych, ale w domu. Ja jestem (jak to mój lekarz powiedział) skrajnie wyczerpana, ale szczęśliwa. Mam nadzieję, że szybciutko się pozbieram i dam rade wstawic jakies foty. Psiaki na razie mieszkają na dole u rodziców, ale już widzieli szkraba. Jeszcze w życiu takiej Rudzi nie widziałam. Miałam wrażenie, że nasza sunia-wariatka popłacze się ze wzruszenia. Kropek natomiast już się rwał i płakał, żeby małą polizać. Viola, no to już zostałaś dogomaniacka matką chrzestną Justynki! -
Dwa najbardziej rasowe kundle z dachową panterą w tle:)
pusia2405 replied to pusia2405's topic in Foto Blogi
Witam serdecznie wszystkich! Moje kundle mają się bardzo dobrze. Rudzia wyszła z opresji i szwy ładnie się zagoiły. Małe wytłumaczenie mojej tak długiej nieobecności: Dwa dni po ostatnim poście trafiłam do szpitala. Okazało się, że jestem w ciąży. Zdażył się cud. Czekałam na to baaardzo długo. Jednak ciąża od początku była zagrożona. Leżałam sporo w szpitalu, potem musiałam siedzieć na tyłku w domu. Nie miałam nawet za bardzo siły korzystać z komputera.21 grudnia w 30 tygodniu ciąży trafiłam z zagrożeniem życia mojego i dziecka do szpitala. 22 grudnia urodziła się Justynka. Ważyła 900 gram, potem schudła do 800. Maleńka jest teraz w szpitalu w inkubatorku a ja codziennie przy niej. Mam nadzieję, że najgorsze za nami. Proszę trzymajcie za nas kciuki i łapy. Ja jestem strzępkiem nerw, ale żyje nadzieją... -
Dwa najbardziej rasowe kundle z dachową panterą w tle:)
pusia2405 replied to pusia2405's topic in Foto Blogi
Dawno mnie nie było, ponieważ mam spore problemy z zagospodarowaniem czasu na przyjemności. A jeszcze w sobotę wieczorem Rudzia została pogryziona przez sukę ON. Na szczęście szycie tylko w jednym miejscu, ale rana jest głęboka i nie chce się goić. Rudzia czuje się fatalnie...Pilnuję ją 24h:razz:. Trzymajcie za nią kciuki!! -
Dwa najbardziej rasowe kundle z dachową panterą w tle:)
pusia2405 replied to pusia2405's topic in Foto Blogi
Hej, witajcie wszyscy!! Przepraszam Was, że tak długo nic nie pisałam. Moim wytłumaczeniem jest totalny brak czasu:oops:!! Nawał pracy, w między czasie pobyt w szpitalu. W tej chwili staram się jakoś tak poukładać sobie obowiązki, żeby móc wreszcie zając się tym co mi sprawia największą przyjemność;). Od 2 tygodni mam nowego Nikona i do tej pory nie miałam możliwości popstrykać i pouczyć się jego obsługi... Koszmar. mam nadzieję, że mi wybaczycie, tym bardziej, że jak mam tylko trochę wolnego czasu to poświęcam go moim zaniedbanym psinom:placz:. Ale powoli widzę światełko w tunelu, a zresztą jak już na dobre zacznę bawić się moją nową zabawką, to będę się chwalić fotami. Także obiecuję, że niedługo znowu zacznę was wszystkich odwiedzać.:loveu: Pozdrawiam gorąco!!