Jump to content
Dogomania

KamaG

Members
  • Posts

    1315
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KamaG

  1. Witam, rozmawiałam dziś z najbliższymi sąsiadami Puszka a może Kajtka(tak go nazywają), czyli ludzmi którzy mieszkają w okolicy Puszkowego trawnika i trochę go znają. Wszyscy sąsiedzi dokarmiają psiaka jak tylko mogą, więc nasz Puszek głodny nie chodzi. Podobno zwykle sypia w tych swoich liściach ale wrazie niepogody chowa się w opuszczonym domu w okolicy, prawdopodobnie to właśnie w swoim dawnym domu, bywa też na jednym podwórku gdzie dziś korzystał z budy. Niestety psiak jest tak dziki, że nie pozwala do siebie podejść za blisko, nawet tym którzy go regularnie karmią i on ich zna. Mówią, że jest jedna Pani której dał się pogłaskać, ale dziś nie zastałam, spróbuję z nią porozmawiać. Życzę Wszystkim Wesołych, Pogodnych Świąt a Puszkowi zawsze pełnego brzuszka i bezpiecznego schronienia, oraz jeśli tylko pozwoli wspaniałego kochającego Człowieka. :tree1:
  2. To my Życzymy Pogodnych, Radosnych Świąt i szybciutko domku.
  3. Życzymy Pogodnych, Radosnych Świąt a tobie Czarnulko zawsze pełnej michy i bezpiecznego schronienia
  4. Życzymy Pogodnych, Radosnych Świąt i widoków na nowy domek dla psiuni.
  5. Puszku gdziekolwiek jesteś życzymy na Te Święta zmian na lepsze!
  6. Wesołych Świąt przynoszących same dobre nowiny życzą:
  7. Życzymy na te Święta samych Radości oraz szybkich widoków na wspaniałe domki!!
  8. Życzymy Pogodnych, Radosnych Świąt a Fajnej i Labusiowi żeby się udało już na Święta do Krakowa...
  9. Życzymy Pogodnych, Radosnych Świąt, a Niteczce szybkiego powrotu do zdrowia.
  10. Modlitwa piękna, i wieści wspaniałe:multi: , że piesio czuje się lepiej. Zdrowiej "maleńki"
  11. Szukamy niesamowitego zapaleńca!!
  12. [QUOTE]Moi Rodzice też nie rozpieszczają psa.... Broń Boże! Skad! Oni? nigdy w życiu! Nie śpi przecież w łóżeczku, ale ja mam młodszego braciszka :cool3:[/QUOTE] :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: A on taki niepodobny:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  13. Dokładnie, wczoraj po południu był i nawet nas nie obszczekał, byłam z syniem, tylko obszedł w odległości jakichś 4-5m, i zaczął nam się przyglądać. Wieczorkiem jak poszłam z michą to puszka nie było, dziś rano jak przejeżdzałam to też go nie wypatrzyłam. Jakoś mam szczęście odwiedzać go w czasie gdy Puszek bywa na wychodnym.
  14. I jaka sytuacja z tym transportem? Fajna mogłaby jechać na Święta?
  15. Wielki zabiedzony psiak-pomoc potrzebna od zaraz, psinku trzymaj się!
  16. [QUOTE]jesteśmy za daleko żeby fizycznie Wam pomóc[/QUOTE] trzymamy kciuki życzymy wytrwałości!!
  17. Suńka bezpieczna, ale nie zapominajmy, że szuka domku na stałe!
  18. Wieczorkiem Puszek byl na wychodnym.
  19. Becia66 to dobrze czy źle?
  20. Ja mogę z chęcią, a co do gara to chyba niepotrzebnie narobiłam zamieszania, bo już jest. Przepraszam bo mogłam kogoś urazić przez tą nadgorliwość. Garnek wrócił na swoje miejsce i było w nim jeszcze trochę jedzonka, czyli ktoś wziął w dobrej wierze, umył i oddał pełny. Dzięki w imieniu Puszka. Dołożyłam mu jeszcze ciepłe papu i przyszedł do gara, nawet nie bardzo czekał aż odejdziemy daleko. Ale ani sunią ani psem nieszczególnie się zainteresował. Będziemy próbować.
  21. Czarna w górę bo coś mało nas tu zagląda!
  22. Podnosimy bo domki potrzebne i to chyba w dużych ilościach:lol:.
×
×
  • Create New...