Nie jest tragicznie myślę, Puszek ma budę i w sumie to przynajmniej dwa źródła dbają o jego pełny brzuch, ma duże, gęste futro i pewnie nieźle da sobie radę o ile nie zaatakują nas jakieś masakryczne mrozy. Także uszy do góry! On to stary wyga jest!
Chociaż pewnie, że lepiej by mu było z własnym człowiekiem.