-
Posts
4294 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by samoglow
-
Kiedy wyrusza z Koszalina?:lol:
-
sobie kalendarz "Metamorfozy serca" i tam jest Aszot - najpiekniejszy, niepowtarzalny! Oj, Kasiu, czego Ty dokonalas!:crazyeye:
-
Nie jestem msciwa, ale tych z Ligoty zamknelabym jesynie w tym co zostalo po schronisku...:mad: [quote name='iwop']Ok, ja do piątku zrobie wstępnie - potem dokładne (list w formie elektronicznej,, CD i list) Bede to tłumaczyc na francuski i włoski. jak będe miec to wszystko ci prześle n do tłumaczenia na niemiecki.[/quote]
-
takie materialy skompletowac, to moznaby wyslac to i do niemieckich gazet, albo i radia. Oferuje tlumaczenie na niemiecki o ile takie materialy beda.[quote name='iwop']Przygotowuje materiały na ten temat do wysłania do Francji (na to licze najbardziej bo mam prywatny kontakt z osoba z organizacji animalsów) i do Włoch. chce zrobic w wersji mailowei i listownej +CD. Bardzo prosiłabym o sugestie i materiały które według was powinny sie tam znaleźć. Nie chciałabym aby to był tylko emocjonalny apel ale poparty konkretnymi faktami itp. Bardzo prosze bo chciałabym zrobic to jak najszybciej w obu wersjach językowych a to troche zejdzie. :-( Postaram sie rozesłac to równiez do francuskich i włoskich gazet zajmujących sie zwierzętami. Nalezy zrobic wielka akcję medialną bo to co sie dzieje przekracza wszelkie granice. :shake:
-
Kiedy Linki polozyl sie kolo Aszota, ten w pewien tajemniczy, psi sposob przekazal mu, ze ma byc teraz baaardzo dluuuugo przy Tobie, ze ma Cie pilnowac i strzec za nich dwoch, bo drugiej takiej kochanej istoty na swiecie nie ma...A jesli istnieje psia reinkarnacja (pewnie jest), to Aszocik wroci do Ciebie pod postacia jakiejs malutkiej (wielgachnej moze) biduli, nad ktora sie zmilujesz po raz kolejny...A drzewo? nawet rosliny Ci sprzyjaja, Kasiu !
-
Kinga najpiekniej opisala to, co czujemy. Kasiu, Kinga ma wielki dar, bo potrafi prostymi slowami opisac uczucia i radosci, i smutku:-( Wszyscy jestesmy z Toba, Kasiu, a Kindze dziekujemy, ze tak wzruszajaco napisala o naszych odczuciach ...
-
:razz: moze pozyczyli?[quote name='Kasie']A wiadomo co w tym Białymstoku robią? Logogryzacze mają to moze i odlewy psów (WŁASNYCH) w gipsie robią.[/quote]
-
nie bylo, bo wszyscy, ale to wszyscy zamarli w zachwycie !!!!:evil_lol: [quote name='kinga']a ja to w ogóle nie rozumiem, czemu nie było burzy oklasków dla Jonatana :shake: przecież on na tym zdjęciu wygląda jak z kreskówek :evil_lol: - doleciał - zarył z piskiem opon - i zamarł jak na defiladzie :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:[/quote]
-
raczej bylam ciekawa, czy sie np nie rzucil na kogos, bo przypomniala mi sie Kiara co to podobno niszczyla wszystko w domu, w wieku 8 lat zreszta:mad: A co do gwarancji....o jejku, nawet trudno dac gwarancje co do swojej osoby. ja nie dalabym gwarancji, ze nie przyleje synowi, jak mnie zdenerwuje:evil_lol: :mad: [quote name='kinga']Ramireza oddano, bo pani doszła do wniosku, ze ma alergię na psa - nie nam wnikać w powody oddania własnego psa do schroniska a co do słynego już, znienawidzonego przeze mnie pytania, dotyczacego zwłaszcza dużych psów: A jaki on jest do dzieci? ja jestem zawsze bardzo, bardzo asekuracyjna - powtarzam zawsze, ze na 100% mogę się wypowiedzieć jedynie o własnych psach - pies ze schroniska to jest pies ze schroniska - i przyszły właściciel musi być tego świadomy. robię sobie przy tym zawsze taki rachunek sumienia, jako posiadaczka dwójki dzieci - czy ja bym takiego psa wzięła do domu - i ew. o moich przemyśleniach piszę potencjalnemu zainteresowanemu Ramirez jest w tej dobrej sytuacji, ze o nim wiadomo, ze wychowywał sie z dwójką dzieci ponizej 10 lat - ale dawać gwarancję :crazyeye: , ze nie spojrzy krzywo na inne dziecko? :shake: ...a potem wysłuchiwać pretensji, ze pies MIAŁ BYĆ taki, a JEST inny... :cool3:[/quote]
-
to dlaczego Ramireza oddano? czy poprzedni wlasciciele tamtej paniusi nie uswiadomili, ze to pies rodzinny, chowany z dziecmi i nie ma zwyczaju ludzi pozerac?[quote name='kinga']ja myślę sobie, ze ten myśliwy to nie byłby taki najgorszy - choć mnie do myśliwych bardzo daleko mentalnie - tylko, że wspólnie doszliśmy do wniosku, ze Ramirez, prosto z ciepłego mieszkania, niekoniecznie byłby najlepszym kandydatem. Ale pan ma myśleć, jego nawet specjalnie odległosć nie przerażala. ja nie wiem :shake: - niech dziewczyny od wyżłów się wypowiedzą - jak to z tymi myśliwymi bywa[/quote]
-
psycholog, to chyba psicholog?Ciekawe jakiego psichologa trzebaby zatrudnic do tej pani?:mad: I jeszcze mysliwy - niby logiczne - wyzel, to i mysliwy sie znalazl i tylko nikogo normalnego nie ma:shake: Z tymi obserwujacymi na Allegro, to sama wiem, ze roznie bywa....:roll: [quote name='kinga']Ramirezem była zainteresowana pani z Koszalina - rozmawiała z kierowniczką, oglądała, rozmawiała z poprzednią właścicielką... konkluzja pani była taka: schronisko powinno zatrudnić psiego psychologa, żeby przebadał każdego psa pod kątem przydatności dla człowieka, bo pani chciałaby mieć 100% gwarancji, ze pies nic nie zrobi jej ani jej rodzinie :roll: dzwonił też wczoraj pan - myśliwy, który rozgląda sie za wyzłem do 3 lat, którego mógłby jeszcze ułożyć pod kątem polowań - w przypadku Ramireza trzeba by zrobić mu test reakcji na strzały ... tyle, ze pan jest z... Podkarpacia :roll: słuchajcie - taki pies :roll: - i bez żadnych przejsć, i młody, i z poprzednimi właścicielami jest możliwośc kontaktu - no nie wiem, w schronie juz chyba lepszego sortu nie ma... ...i nic :shake:[/quote]
-
bardzo, bardzo sie cieszymy, ze Pytia juz niedlugo...niedlugo:multi: Wystawialismy ja na Allegro, a chetnych nie bylo - nie wiedza co traca ci rozni ludzie, dobrze im tak !!!:eviltong: [quote name='kinga']...to zeby rozpocząć miłym akcentem kolejny tydzień oczekiwania Pytii na dom ( i domu na Pytię, mam nadzieję ;) ) - przedstawię w imieniu Kariny Jonatana :lol: - jak dla mnie to zdjecie na śniegu jest bomba :loveu: : [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img216.imageshack.us/img216/3681/jonatan3ri7.jpg[/IMG][/URL] a kotką Irą: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img180.imageshack.us/img180/6508/jonatan1et2.jpg[/IMG][/URL] w gustownym kubraczku pooperacyjnym: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img180.imageshack.us/img180/4900/jonatan2fj4.jpg[/IMG][/URL][/quote]
-
KOSZALIN-8-letnia wyżlica KIARA-ma NOWY DOM w WARSZAWIE !!!:)))
samoglow replied to kinga's topic in Już w nowym domu
sprawa...:shake: Ci co sunie oddali wiedzieli, ze jest chra i trzeba bedzie ja leczyc, a po co taki klopot, jak mozna wywalic i wziac nowego psa, no nie ?:mad: Dzieki Bogu, ze sa jeszcze porzadni ludzie na swiecie. najcieplejsze usciski dla nowych panstwa i Was wszystkich, ktore Kiare wiozlyscie!:lol: [quote name='tanitka']no i po spacerku. Pan przyszedł z Kiarą w umówione miejsce i przez 30 min wspólnego ze mną spaceru nie dopuścił mnie do głosu, tylko opowiadał, opowiadał, opowiadał o Kiarze:lol:. Niestety Kiara nie wiele przytyła, bo prawodpodobnie ma problem z trzustką. Pan będzię ją badał na SGGW i jeśli się to potwierdzi to otoczy Kiarę jeszcze wieszą troską. Kiara od piorwszej nocy śpi z Państwem w łóżku, z którego wygryzła kota. Ale w kontaktach z kotem nastąpił już rozejm i chyba będzie wszystko OK. Wiadziałam jak Kiara biegała radośnie po parku, po zaspach i węszyła w krzaczkach. Jest bardzo posłuszna i reaguje na każde zawołanie. Bardzo się cieszę że tak dobrze trafiła!:loveu: aha, Kiara nie demoluje domu!![/quote] -
Jesli te kciuki maja leczyc, to my zaciskamy i rece, i nogi, i lapy, a dobre mysli niech jeszcze tym kciukom pomoga!!!!! Usciski serdeczne:p :lol:
-
sie mozna pochlastac, slowo honoru!:shake: ja juz Foresta rozlepilam po Instytucie i po osiedlu, ale jak dotad nic......[quote name='kinga']o rany Marka, ależ Ty to napisałaś... aż mnie w gardle ścisnęło :placz: miałam w sprawie Foresta jeden telefon - jak z marzeń... dzien przed Wigilią zadzwoniła do mnie kobieta, która nazajutrz miała odebrać zamówionego szczeniaka ONka z hodowli, po szkolonych rodzicach. I ...zobaczyła Foresta. I przepadła. Nie przeszkadzało jej nic, ani, ze to mieszaniec, ani, ze ma troche juz lat. Zadzwoniła do meża, który pływał na statku dalekomorskim - i maż obejrzał Foresta w internecie - i oddzwonił, żeby po niego jechala (ok. 200km). było jedno: ale... Oni potrzebowali bezwzględnie psa, który pilnowałby dość dużego terenu przy domu. Nie stać ich było w tej chwili na wzięcie równolegle dwóch dużych psów - Foresta do domu i szczeniaka na zewnątrz. A to było krótko po tym, jak pracownik w schronie powiedział mi, ze Forest prawie z budy nie wychodzi, tylko zje i ucieka z powrotem. I ja, po gorących konsultacjach z Camarą, tego psa jej odradziłam. Bo wygladał mi na psa - przytulankę, bo stróż mógł być z niego żaden - i co wtedy? Ta kobieta prawie płakała mi w słuchawkę, pytajac, czy on na pewno znajdzie dom. ...nie wiem, czy dobrze zrobiłam. ...nie wiem, czy znajdzie. czasami donoszę wrażenie, ze podejmowanie TAKICH decyzji, TAK brzemiennych w skutki - to za dużo jak na mnie...[/quote]
-
nie czytaj takiej ksiazeczki "O psie, ktory jezdzil koleja", bo to sie smutno konczy i po co?:placz: [quote name='Kasie']Lincolnz zjadł gazetę. A właściwie jej połowę. Poszedł do kuchni, wział sobie sam Sukcesy i porażki. Złapałam go jak już jakaś część została zjedzona. Czy był głodny? Wątpię. On z reguły nie bardzo moze sie ruszać ale z przejedzenia. Moja mama dobrotliwie dokarmiajac Aszota który tak bardzo chudnie, nie umie przeoczyć Linkiego. I smausie wędruja do jego pyszczka właściwie nieprzerwanym potokiem. Ale wracajac do gazety. No po prostu ja zjadł. Z pyska wyciagałam resztki kartek, mocno obślinione, ciągnąca sie ślina z nich zwisała :razz: A teraz pozwole sobie przytoczyc smsy moich szacownych kolezanek komentujace to zdażenie: Camara: Po takiej lekturze to mądrzejszy nie będzie. Mogłaś mu dać Rzeczpospolita dodatek prawny Jasne, jak to JA bym mu gazety wybierała. Kinga: Mam nadzieję że zjadł połowę dotyczącą sukcesów (...) Niestety, tego nie sprawdzę. Nie miałam możliwości a tym bardziej checi grzebac w reszcie ciagnącej sie i zaslinionej. Może ja mu powinnam czytać wieczorami?
-
My, gdynianie trzymamy mocno kciuki i lapki za dzielna Krakuske i Jej wielkopsy. Jestesmy z Wami calym sercem;) Malgosia, marcin z Hipiskiem
-
KOSZALIN-8-letnia wyżlica KIARA-ma NOWY DOM w WARSZAWIE !!!:)))
samoglow replied to kinga's topic in Już w nowym domu
a co to sa ruchy czasteczkowe Browna, bo nie wiem? :oops: Wszystkie dziewczyny super! Moze uda sie dostac zdjecia z nowego domu Bakera i Kiary, do metamorfoz i tak dla nas!:loveu: [quote name='kinga']Noooo jestem :lol: więc kochani, wczorajszą noc Kiara spędziła w Warszawie [B]już w nowym[/B] [B]domu[/B] :lol: :lol: :lol: na tanitkę czekał na dworcu - na krótko przed północą... Komitet Powitalny, czyli Nowi Państwo :loveu: :loveu: :loveu: ale opowiem od początku: Kiara wyruszyła w podróż w towarzystwie Bakera - 8-letniego kaukaza, który jechał również do nowego domu podczas postoju w lesie entuzjazm Kiary był tak wielki, że śmigała między drzewami jak ruchy czasteczkowe Browna :evil_lol: , a ja na drugim koncu smyczy zastanawiałąm się , kiedy się rozbiję o kolejne drzewo Baker, który nieśmiało chciał powąchać JEJ kija - został przywołany do porządku, aż wtulił się w nogę mojego brata, przestraszony :oops: podróż do Warszawy była kilkuetapowa - i chciałam tu napisać, ze jestem naprawdę pod ogromnym wrazeniem :Rose: :Rose: :Rose: : dziękuję bardzo [B]PaulinieT - [/B]bez której wczorajsza podróż prawdopodobnie musiałaby być odwołana - a która w sobotę rano, rezydując jeszcze w łóżku, odebrała mój rozpaczliwy telefon z prośbą o otwarcie swego słynnego hotelu na godziny... i przetrzymanie Kiary do wieczora, zeby zgrać pozostałe etapy - i zweryfikowała swoje sobotnie plany pod kątem Kiary oraz [B]tanitce,[/B] która w sobotę rano włączyła swoją komórkę, i ujrzała ze zgrozą milion nieodebranych połączeń ode mnie, z czego pierwszy telefon był z godz.5.20 rano - po czym tanitka spakowała swoje walizki i udała się w nieoczekiwaną podróz pociagiem do Poznania i spowrotem, zarywając wieczorną imprezę ;) dziewczyny - bez was Kiara w najlepszym wypadku zżerałaby dalej moje stuletnie drzwi, w najgorszym - siedziałabym z nią nadal gdzieś na stacji benzynowej het w Polsce, czekając , az ktoś nas zabierze :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: a co do nowego domu... przepraszam, ze nic nie pisałyśmy, ale czasem lepiej pisać za mało, niż za dużo ;) - to była chyba najszybsza reakcja na allegro :lol: : - ja zrobiłąm Kiarze zdjecia w czwartek - tanitka wstawiła ją na allegro w czwartek wieczorem - a w piątek raniutko ja miałam już telefon od Pana Roberta w sprawie Kiary przez cały miniony tydzien sprawa nabierała rumienców - a finał był taki, ze Państwo nie chcieli nawet czekać do dzis, tylko wyszli po Kiarę na dworzec późna nocą :lol: ...za wcześnie jeszcze na fanfary - zobaczymy, jak Państwo odnajdą sie razem z Kiarą - ale głęboko wierzę, że tak ;) ....[/quote] -
KOSZALIN-8-letnia wyżlica KIARA-ma NOWY DOM w WARSZAWIE !!!:)))
samoglow replied to kinga's topic in Już w nowym domu
tam Sloneczko, to netopyrek !!!:loveu: :crazyeye: A ja tez mam obgryzione, drzwi, nie tylko wy! Hipis jak zostaje w domu sam, to na znak protestu obgryzuje wyjsciowe drzwi:cool3: i wypija wode spod choinki, choc ma swoja w misce:mad: [quote name='kinga']Słoneczko :loveu: :loveu: :loveu: : [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img481.imageshack.us/img481/6590/kiara8no4.jpg[/IMG][/URL][/quote] -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
samoglow replied to kinga's topic in Już w nowym domu
to w takim razie Hipis jest mixem PON-a i bobtaila:loveu: przy okazji z Googla dowiedzialam sie co to jest bobtail, bo mialam braki:oops: [quote name='kinga']he he, na ile znam sytuację Dorothy, to: - jeśli Hossa z kudłatym leżą w domu - to kudłaty - to Bert, dobry kumpel Hoski - jeśli leżą na bruku na dworze - to kudłaty jest Sunią, która Hoski nie cierpi ( z wzajemnoscią) :diabloti: w obu przypadkach - kudłate - to kilka Hipisów wziętych do kupy, bo to duże bobtaile :evil_lol: [B]Dorothy[/B] - a weź Ty przestań pisać w tonie: ktoś potępia - ktoś nie potępia :mad: no trudno - jest trudna sytuacja, szukacie jakiegoś rozwiązania, raz lepiej, raz gorzej - i kropka i wszyscy, zarówno Wy, jak i my - mamy nadzieję, że w koncu uda się przełamać impas, czego nam wszystkim, zaangazowanym w temat Hoski, szczerze życzę ;)[/quote] -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
samoglow replied to kinga's topic in Już w nowym domu
uwielbiam ogladac strone metamorfoz i obejrzalam sobie wlasnie Hosse:crazyeye: Ta stronka jest nadzwyczajna:loveu: A na jednym zdjeciu, na ktorym lezy sobie Hossa, tuz za nia lezy sobie....moj Hipis:-o Pewnie nocami, gdy my spimy wpada tam w odwiedziny:eviltong: -
KOSZALIN-8-letnia wyżlica KIARA-ma NOWY DOM w WARSZAWIE !!!:)))
samoglow replied to kinga's topic in Już w nowym domu
zapach sukcesu! tak cuchie dobry uczynek. :evil_lol: A prosze o poinformowanie nowicjuszy ile za taki hotelik, to moze cos do skarbonki...?!:razz: [quote name='kinga']samoglow- to jest zawsze huśtawka - nigdy nie ma za dużo szczęścia na raz :cool3: , zupełnie nie wiem, dlaczego :cool3: - ja tam mogłabym się pławić po uszy w udanych adopcjach, i wcale by mi nie było dosć... jak długo czytam dogo i jak długo rozmawiam z rozlicznymi ludźmi - zawsze jakoś z tych chmurek spada się na tzw. pysk... - na szczęście w odwrotną stronę to też działa ;) , bo wszyscy inaczej oszalelibyśmy... a na chwilę obecną - siedzę w pracy i końce rękawów sweterka śmierdzą mi Kiarą :oops: :oops: :oops:[/quote] -
KOSZALIN-8-letnia wyżlica KIARA-ma NOWY DOM w WARSZAWIE !!!:)))
samoglow replied to kinga's topic in Już w nowym domu
poczytac, ze cos sie ruszylo do przodu, skoro ja sama nie mam zadnych dobrych wiesci. Niech sie Kiarze szczesci:multi: -
KOSZALIN-8-letnia wyżlica KIARA-ma NOWY DOM w WARSZAWIE !!!:)))
samoglow replied to kinga's topic in Już w nowym domu
juz wskoczyla na Allegro, to w takim razie wstawiam inne koszlinskie pieski;) i oby im wszystkim sie udalo!