-
Posts
4294 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by samoglow
-
:loveu: czyzby chorobska sobie poszly? Hurra! czyzbys mala zamiar zwiedzac zamek? Czy to jest to, co mysle????!!!!!![quote name='kinga']a jutro... czyli w niedzielę... :Dog_run: ( i nic więcej nie powiem :p )[/quote]
-
taki jest los wszystkich zarozumialcow na swiecie. :shake: Zeby tak wbic sie w galerie?! :crazyeye: Toz to wyzsza szkola jazdy, a moje humanistyczne wyksztalcenie na nic tutaj:-( Trzeba poradzic sie Lupe:p [quote name='swan']Samoglow,wiesz jak to się robi?:czytaj: ktoś to tutaj już praktykuje, nie wiem,czy to nie pomysł kiwi:hmmmm: Jak masz nowy banerek to idziesz :painting: i wpisujesz się ludziom w galerie/foto blogi. Podobno tam dużo ludzi zagląda:evil_lol:[/quote]
-
w takim razie przydac sie Forestowi, choc tu moj geniusz zawodzi. Probuje od dluzszego czasu i nic, niestety.:shake: ..ani plakaty, ani zameczanie znajomych dalszych i blizszych, ani nic w ogole:-( Moze te banerki cos pomoga?![quote name='swan']dobre dobre:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: i mają rację przydasz się na pewno przynajmniej takim neptykom jak ja:oops: :cool3: :cool3:[/quote]
-
pomoc nadciaga:diabloti: Ja zrobilam tak: kliknelam prawym klawiszem myszy na wybrany banerek z postu lupe z Forestem. jak kliknelam, to zaznaczylam kopiuj. Potem weszlam w panel uzytkownika, potem w edytuj podpis i w to duze okno prawym klawiszem myszy kliknelam wklej. Jak baner sie pojawil to pod tym oknem jest zapisz, czy cos takiego. No i sie zapisal. Napisalam nowy post i juz banerek w podpisie byl. Jak Ci sie uda, to oznacza nie tylko, ze jestem genialna, ale ze jestem doskonalym komputerowcem-pedagogiem:evil_lol: i w nadchodzacych godzinach moge peknac z dumy......oczywiscie ze szkoda dla swiata zwierzat!:placz: [quote name='swan']samoglow help!! jak pisałam mojego poprzedniego posta, myślałam, że podpis już mam:oops: na podglądzie jest a w wątku nie ma:mad: a ja myślałam,że ja umiem to robić:cool1:[/quote]
-
mi sie udalo. Moj geniusz wzbil sie na wyzyny!:eviltong: [quote name='kinga'][B]samoglow - [/B]banerki lupe są lepsze, niż nam się wydawało :lol: są już automatycznie podlinkowane - czyli nie trzeba kopiowac dodatkowo adresu - wystarczy skopiować sam banerek i wstawić w swój podpis ;) - i nic, ale to nic już nie trzeba robić :multi: - popraw, bo ludziom łatwiej się klika w banerek, niż w adres obok niego :lol: ( doszłam do tych mądrych wniosków metodą prób i błędów :evil_lol: ) a Forest Obanerkowany - wpieriod! ;)[/quote]
-
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
samoglow replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ale jak klikne w ten banerek to nie wchodze w link Hafrena, tylko na strone glowna dogo, czy ja juz jestem taka niekumata, czy moj komputer???:placz: [quote name='Kasie']Ooo ja! lupe, zadziałało! Wszyscy widzą efekt? :loveu: -
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
samoglow replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
wymysle jakis opis i wysle, zebys porobila korekty i troszke poczekamy. Wiem, wiem, ze Hefren....ale z doswiadczenia wiem, ze aukcje najlepiej wystawia sie w piatek, a ten to za wczesnie, czyli moze w przyszly:razz: A do tego nowe zdjecia beda i weselszy pysio i wiecej cialka!:evil_lol: [quote name='Kasie']Ja go przekonam do tych pokojów tylko potrzebuje czasu... A z drugiej strony powinnam go jak najszybciej wyadoptować. Chcę zeby miał dom z ogrodem, kontakt z ludźmi. On lubi spać w budzie ale optymalnie by było gdyby mógł wchodzic do domu.[/quote] -
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
samoglow replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
To w takim razie oprocz podtuczenia do aukcji na Allegro przydalby sie opis, ze Ataman to pies ogrodowy, a nie pokojowy:cool3: Przesylalam Ci opis Bakera, ale widze, ze trzeba skorygowac pare rzeczy. Tylko, ze przy budzie to chyba tez nie. No to nie wiem:shake: Chyba najlepiej jeszcze troche poczekac z Allegro... -
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
samoglow replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
tak mu wygodniej, albo sie boi, a pies to czuje?[quote name='Aga_Mazury']never.....no nie popadajmy w takie skrajności...bo ja sama osobiście widziałam jak pracownik wszedł na boks a psy mało się o budę nie pozbaijały tak do niej wszystkie uciekały.... także nie wszystkie psy akceptują lubią...itd akurat tego pracownika... jak również sa takie , które lubią... kasie pracownik w sobotę powiedział, że raczej Born jest do uspienia...bo jest agresywny[/quote] -
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
samoglow replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
to musze sie zastanowic :crazyeye: - niech no jeszcze troche wydobrzeje, ale, ale.... jak sie miewa malopiesek?Co na niego wielkopsy?[quote name='Kasie']Elżbieto, ponieważ Atamanek jest psiakiem młodym i kontaktowym i fajnym, to szukamy mu domu. Stąd tez ta cała sesja coby było CO pokazywać :evil_lol: U mnie zostają tylko te których nikt nie chce i Lincoln :evil_lol: [B]Samogłów, bardzo DZIĘKUJE.[/B] Doszło od Ciebie [U]50 zł na Atamana[/U]. Ale w końcu to i w kawałku Twój pies ;) Która część wolisz? Atamanek nie dogaduje sie z Linkim. Albo i odwrotnie. W sobotę były razem na długim spacerze. Niby wszystko ok ale jak się zblizaja do siebnie to zaczyna sie charczenie. Poza tym potrzebuje kogoś kto by je razem ze mna wyprowadzał bo sama nie moge poprowadzić dwóch nietolerujących sie dużych psów... Poza tym w sobote Atamanek przeszedł przez siadkę ogrodzenia na część Lincolna. Całe szczęście że akurat byłam wtenczas na zewnatrz. Ataman przybiera na wadze, bardzo lubi sie szczotkować, co chyba już zresztą widać na zdjęciach. Wczoraj po raz pierwszy pokazał mi brzuchol i chciał być głaskany. Z jego zachowania odnoszę wrażenie ze teskni za cżłowiekiem, że chciałby więcej czasu spedzać w towarzystwie ludzi. Obserwować, moze sie pobawić. Ja niestety nie mam dla niego tego czasu... Gdyby ktos z Was miał mozliwość pomóc mi przy jego wyprowadzaniu czy tez spedzic z nim więcej czasu... Mieszkam w Swoszowicach... Ataman prawie cały czas spędza w kojcu. Kojec nie jest mały (z 20 m2) ale on potrzebuje kontaktu z ludźmi. Fajnie by było jakby sie dogadały z Lincolnem bo wtenczas mogłabym je póścić razem i miałyby stado i mogłyby być wokół domu. A teraz Ataman nie może nawet zbliżyc sie do domu.[/quote] -
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
samoglow replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
sie powoli piekne psisko:loveu: Ale z Allegro poczekam chwile, az jeszcze nabierze cialka :eviltong: -
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
samoglow replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
moge zapewnic, mam juz wprawe, tylko o pare szczegolow zapytam. Jeden kaukaz juz mi szczesliwie poszedl, jak wiesz, :loveu: moze i drugiemu sie poszczesci. No a potem...to juz sama wiesz.....:cool3: -
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
samoglow replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a jak sie miewa Ataman? -
wiem od kasie, ze interesuje sie Hefrenem i zalozyla mu watek, ale ona tyle juz psow ratuje....:shake: Moze by zalozyc fundusz na hotelik i leki dla Hefrena? Jak by ktos sie nim zainteresowal, to i psu wrocil by humor i moze by sie okazalo, ze nie jest tak zle? Nie moge psa wziac, bo jednego juz mam, a mieszkanko malutkie, ale dorzuce sie finansowo.[quote name='Aga_Mazury']Hefren staruszek ze smutną historią. Do schroniska oddała go właścicielka z listem. W liście prośba o informacje od czasu do czasu co się dzieje z psem i w razie gdyby odszedł za TM chciałaby go zabrac i godnie pochować. Historia tego psa bardzo mnie wzruszyła, chciałam pomóc pani staruszce i psu staruszkowi. Zaproponowałam pomoc, żeby pies wrócił do pani a ja zorganizuje spacery dla psa, pomoc w jego utrzymaniu itd. Bez odzewu, bez większego zainteresowania...więc nie wiem jak to naprawdę z tym psem było. Hefren siedzi na wybiegu, rzadko wychodzi z budy, jeśli już wychodzi to i tak siedzi koło niej i szczeka...nie podchodzi do siatki ...do ludzi... raz jedyny udało nam się go wyciągnąć na zdjęcia, ale było to niestety wyciągnięcie n siłę przez pracownika ...tylko po to by mógł zaistnieć chociazby na dogo...bo wiadomo, że bez zdjęc ani rusz Born jest jeszcze na kwarantannie. Młody kaukaz. Ma może rok...może 1,5. Siedział w rowie przy ulicy za miastem (między wsiami) i pilnował wrzuconej do rowu obroży. Tkwił tam niestrudzenie nie pozwalając do siebie podejśc. Gdy przyjechało po niego schronisko rzucał się z zębami. Dziś jest nadal w klatce i podobno nie pozwala do siebie podejśc ani wejśc do boksu. Ja gdy podeszłam do siatki zobaczyłam pięknego psa...merdającego ogonem i donośnie szczekającego...zrobiłam kilka zdjęć i liczę na to po cichu, że jednak może...ktoś go tu wypatrzy, ktoś dla kogo Kaukaz nie jest taką zagadką jak dla mnie.....
-
te zdjecia w galerii i super psiak. :loveu: Zobaczysz, ze wszystko sie dobrze ulozy, a przy odrobinie szczescia omina Was nasze przejscia:p Trzymamy kciuki ! Gocha, Marcin i Hipis (nastepca Mai ,tez przygarniety z ulicy)[quote name='Nalewka'][B]Samoglow[/B], dziękuję, że to napisałaś i nawet nie pomyślałam, że straszysz. Im więcej znamy faktów i różnych doświadczeń, im więcej wiemy, tym łatwiej nam się żyje, bo lepiej mogę zająć się psem, jego leczeniem, a w końcu wiem, czego mogę się spodziewać. Może będzie inaczej, może wszystko pójdzie dobrze, albo odwrotnie, wszystko pójdzie źle, ale będę na to przygotowana. [B]Saskja[/B], miło mi. Jak się nad tym zastanowiłam, to wyszło mi, że pisuję tu po to, żeby ktoś, komu przydarzy się coś podobnego i będzie szukał w internecie informacji czy wsparcia, nie wpadał w panikę, nie załamywał rąk, nie psioczył na los, czy złych ludzi. Pozdrawiam szczerze, psiowo i uszato :D I zapraszam do galerii Rudolfa, zdjęcia właśnie się wklejają i jeśli wszystko pójdzie tak, jak mi się wydaje, to będą tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/gallery/198-3.html[/URL] :)[/quote]
-
Troche sledze losy wyzelkow, zwlaszcza pieskow od Kingi i trafilam na Twoja historie. Padaczka - to problem, z ktorym walczylam prawie 13 lat. Pewnie ze 12 lat temu przygarnelam z ulicy suczke, ktora miala wtedy okolo roku. Zdrowiutka byla i w dobrej kondycji. Wygladalo, ze ktos ja wywalil, bo mu nie wyszedl ON tylko kundelek. Dopiero po roku okazalo sie, ze ma padaczke. Po roku! Od tego czasu nasza Maja dostawala 2 leki: Amizepin i Mizodin, dwa razy dziennie, a dla ochrony watroby 2 Sylimarole. czasem dlugo nie miewala atakow, a czasem ze 3 razy dziennie. Nie jest to mily widok, czasem puszczaja zwieracze, trzeba sprzatac, a pies po ataku dostaje napadow glodu i biega jak zwariowany. Zauwazylismy, ze ataki nasilaja sie po stresie, ale takze po zjedzeniu czegos malo dla psow zdrowego - slodycze wykluczone! A takze po zjedzeniu zbyt duzej ilosci kostek! Wet nam powiedzial, ze czasem padaczka uspakaja sie jesli pies psychicznie czuje sie w domu pewnie, ale zna swoje miejsce w szeregu, wtedy jakby ten watek psychologiczny znika. Pisze Ci o tym szczerze nie po to, aby straszyc, ale po to, aby Cie zapewnic, ze padaczka choc przykra nie przeszkadzala Mai w normalnym zyciu, ze jezdzila z nami na wakacje, a kochalismy ja jeszcze bardziej, niz gdyby byla zdrowa. czasem smiaalam sie z meza, ze ma swoja wlasna mala coreczke, tylko dla siebie, tak byl z psina zwiazany i chyba tez dlatego, ze bylo Mu jej zal. padaczki nie da sie wyleczyc, ale da sie z nia zyc. Zycze wan wszystkim powodzenia, a psisko jest wyjatkowo piekne! ;) [quote name='Nalewka']Myślę i myślę, i wymyśliłam, że Rudolf jest psem po wypadku. Może z udziałem samochodu, może cegły, a może deski z gwoździem, co by to nie było, prawdopodobnie dostał w łeb i to spowodowało jakiś wylew czy udar, a to z kolei wywołało problem z niedowładem łapy. Dlaczego tak sądzę? Bo: - gdyby łapa była od urodzenia niewładna, to kości i / albo mięśnie byłyby niewykształcone albo w zaniku, a tak nie jest - gdyby padaczka wyszła wczesniej, właściciel wyrzuciłby psa już wtedy, nie czekał, aż pies dorośnie - częstym objawem wylewu jest niedowład kończyn - etiologia padaczki jest nieznana, więc równie dobrze może to być uraz czy uszkodzenie mózgu Co mi dają te wnioski? Nic, ale strasznie żal mi psia, bo jeśli tak rzeczywiście było, to ostatni czas był dla niego koszmarny. Wcale się nie dziwię, że całe dnie trzyma się mojej ręki, albo chociaż nogi, tuli, dotyka, pilnuje się, jak ufny szczeniak. On to dopiero jest wystraszony i niepewny, nie to co ja. Ale cierpliwości na razie mi nie brakuje. Katcherine, dzięki za słowa otuchy, bardzo mi teraz potrzebne wsparcie duchowe, bo moja wiara w to, że będzie dobrze mocno się chwieje.[/quote]
-
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
samoglow replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
zaglada i czeka na pw od Ciebie:p [quote name='Kasie']No i dlaczego nikt tutaj nie zagląda? Ataman jest taki super.[/quote]