Jump to content
Dogomania

samoglow

Members
  • Posts

    4294
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by samoglow

  1. Ja juz nie nadaze z tym Allegro !:placz: No, ale dobra...ile ten biedak liczy wiosen? Charakterem to on jest troche seterem? Jak tu pieknie naopowiadac, aby chwycilo....o juz wiem: jak go porownac z Forestem, to w skali od 1 do 10, ile mu dajesz?:evil_lol:
  2. kochane, jak beda wiesci o zdrowiu maksia, dajcie znac, czy mam zmienic opis na Allegro i napisac cos o jego chorobie, czy nie. Bo moze dopiero jak ktos sie odezwie, to wtedy powiedziec? Nie wiem, rozni ludzie zagladaja na Allegro...:shake:
  3. sie nie obrazil, oczywiscie :lol: :evil_lol: :p [quote name='Iza13']Miałam dzisiaj chwile [URL]http://zwierzeta-forum.low.pl/vp41399.htm#41399[/URL] [URL]http://www.zwierzaki.org/index.php/topic,30409.new.html#new[/URL] Mam nadzieje ze nikt sie na mnie nie obrazi ze wykorzystalam tekst z allegro ale ja sie nie nadaje do pisania czegos takiego a ten jet bardzo ladny ;) moze to takie troche dziwne pytanie ;) ale kto pokrywa koszty pobytu Maksa w hotelu?[/quote]
  4. pani kierowniczka nie kojarzy walk psow z cieczka suki? :mad: To jakies zboczenie, te koedukacyjne wybiegi? czy opis Kokosa na Allegro ma brzmiec: polatany, niegdys bialy Kokos.....?:shake: [quote name='kinga']meldunek z frontu: Forest nadal cały happy na dużym wybiegu :lol: i zakochany :cool3: bo na wybiegu była też suka prawdopodobnie z cieczką, gdyż od razu wpadła w oko Forestowi ... oraz drugi pies, prześliczny, kudłaty, biały Kokos ... no i słyszę dziś od kierowniczki: - a ten pani pupilek to miał zajście z Kokosikiem - i Kokosik właśnie dziś rano był szyty... no i Kokos nie jest już biały :shake: ani śliczny :shake: ale na szczęście wybudził się już z narkozy - i dalej jest kochany ;) oj, ta przysłowiowa kosc niezgody... w postaci suki z cieczką :mad: domy, domy na gwałt potrzebne - bo mi sie psy pozabijają w schronie na amen :placz:[/quote]
  5. cos ryz z kurczakiem:roll: najlepsze to, co niezdrowe, np. smazona watrobka z jablkiem i cebulka, mielone kotlety, czasem schabowy......:eviltong: ja tam tez wole ciasto niz gotowanego kuraka:lol:
  6. Karina, Tyjakas wrozka jestes. Pies w Koszalinie byl jasnowlosy, teraz jest ciemnowlosy. W Koszalinie podobno ledwo zyl, a tutaj podskakuje...czary jakies czy co?:evil_lol: I ten ogon.........:loveu: [quote name='karina1002']Cholera, chyba sie udało: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=2OblEWeTK7Y[/URL] powiedzcie czy widzicie !![/quote]
  7. lód, wiosną kawałek drewna do żucia, a co latem? jagódki i trawki. Na jesieni - rzecz jasna grzyby! Zdrowa, wegetarianska dieta!:evil_lol: [quote name='Kasie']A swoją drogą to biedny ten Jonatan. Mogłabys mu dac cos bardzie "psiego" do jedzenia. No i jak Ci nie wstyd tak publicznie się "chwalić" ze przymuszasz psy do jedzenia drzewa...;) :evil_lol:[/quote]
  8. mile wiesci przy tym chlodnym poniedzialku - pare ladnych adopcji u Ciebie, Kinga - gratulacje:loveu: [quote name='kinga']Heksa jest już zaadoptowana :lol: ...ale niestety nie znam szczegółów adopcji :niewiem:[/quote]
  9. nie dziwie, ze sie zali, no bo jak dlugo mozna budowac ten hotel dla podhalanow i Foresta?:shake: No, Kinga, wez sie w garsc!!!:evil_lol: [quote name='kinga']...ponieważ Forest, przeniesiony jakiś czas temu do boksu hotelowego, pokutuje tam nadal - odwiedzajac go, nawet przez kraty - mam dla niego indywidualnie więcej czasu ;) wyglada to tak - Forest na mój widok zaczyna się strasznie żalić, rozczulać nad sobą, opowiadac załosnym i cierpiętniczym głosem, jakie to ma życie ( szczerze mówiac, po siedzeniu przez parę tygodni w zamkniętym boksie w zamkniętym budynku - ja bym też korzystała z okazji, gdyby ktokolwiek zechciał wysłuchac moich żalów...:cool3: ) no to ja mu mówię zawsze szorstko : Stary, weź się w garść :razz: stary usiłuje wziać się w garść :lol: - przy czym usiłuje zarazem wziąć mnie w swoją garść - czyli błyskawicznie łąpie mnie zębami za: - rękaw - w przypadku podwiniętego rękawa - za rękę - w przypadku braku powyższych - chwycił ostatnio mojego buta ( z nogą w środku) i wciąga sobie te trofea jak najgłębiej do boksu - bo Forest nie uznaje półśrodków pt: kawałek dłoni do głaskania :shake: no wiec wkładam tę rękę aż po ramię, wygłaskując tego mokrego, śmierdzącego i ogromnie wtedy szczęśliwego - psa... ...a co sie dzieje przy moim odejściu - to wolę nawet nie wspominać :placz:[/quote]
  10. posalas wyzej, Linki to prawdziwy biedak. Moze to dla niego trzeba szukac DT? :cool3: Ale sie porobilo! A ta skorka z odparzeniami jak? Trzeba Ci chityny?
  11. duzy pies do bloku? Moze maja apartament dwupoziomowy:evil_lol: Al-kaida to raczej dla suki, nie? :loveu: Takiej bardziej nerwowej, wybuchowej suki:loveu: :loveu: :loveu: [quote name='Kasie']kiwi tylko ze ja z jednej pracy do drugiej. Wiec jak mam to pogodzić to muszę gonić. A profesorem to ja jeszcze nie jestem ;) Zainteresowanie Atamanem takie sobie... Jedna rodzina miała dzisiaj przyjechać ale przenieśli na wtorek. Są na emeryturze, mieli owczarka niemieckiego, odszedł. I chca psiaka na spacery, duzego. Do bloku. Kolejni też duzego, włochatego kanapowca. Ale sie zastanawiają. Mają do mnie zatelefonować. I jeszcze jedni: domek w zabudowie szeregowej z małym ogródkiem. Pan miał przekazać informacje żonie i oddzwonić. I tyle z sensownych i cokolwiek znaczących. Chyba dobre kciuki potrzebne... A z zabawnych historii... Moim rodzicom mieszają sie imiona psów. Co mnei nie dziwi bo ja też zaczynam je mylić. Wiecie jaka jest nowa wersja imienia Ataman w wydaniu mojej mamy? Al-Kaida. Tak do niego woła bo jak twierdzi to też na A.[/quote]
  12. o przedstawienie pieskow :evil_lol: [quote name='karina1002']trzy pieski razem: [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/6355/obraz177hx4.jpg[/IMG] No i na tym koniec, bo mi się komp wywala :([/quote]
  13. o to chodzi - jak najwiecej zdjec, please!!!!:p [quote name='karina1002']Baaaardzo śmieszne :evil_lol: Jak zapodam nie te co trzeba, zrobię zdjęcie :).[/quote]
  14. duzo tych uszu. Nie pomyl ich tylko - jedne sie masuje, inne daje do jedzenia. Zaznacz je sobie jakos :evil_lol: :lol: [quote name='karina1002']A nie wiem czemu nie może. W poniedziałek bylismy u weterynarza z uszami, bo cały czas są brzydkie, i on powiedział żeby raczej nie dawać ze względu na jej wiek i żołądek. A ja, przez to, co ona kazał z tymi uszami robić, tak starałam się zapamiętać, co z czym mieszać i w jakich ilościach wpuszczać do uszu, to nie zapytałam o szczegóły jesli chodzi o ten żołądek i dopiero w domu oprzytomniałam :). Na zdrowy rozum, takie jelitowe kości to się rozmymłają też od śliny więc może można jej dawać. A uszy to faktycznie dobry pomysł.[/quote]
  15. jakies nowe zdjatko tego przystojniaczka?:lol: [quote name='mar.gajko']Wczoraj siedzieliśmy sobei na tarasie i czesaliśy kłaczki. Mały nie bardzo wiedzial czy mu się to podoba czy nie. Oglądął się, zerkał co jak tam go tak smyram. I boczki trochę wyczesaliśy, i pod brudką. Strasznie ta sierstka marna i powycierana. Al eo drazu jeszcze łądniejszy jest.[/quote]
  16. to jak moze personel schroniska wydac zwierza pijanym facetom?:mad: [quote name='samoglow']jak oni byli pod wplywem:mad: to pewnie nie pamietaja jakiego psa wzieli, a schronisko moze nic nie wiedziec na ten temat. No bo niby skad? Nikt nie wie, ze pies sie blakal. Mysle, ze oni nie wroca i trzeba szukac domu dla psa. :shake:[/quote]
  17. jak oni byli pod wplywem:mad: to pewnie nie pamietaja jakiego psa wzieli, a schronisko moze nic nie wiedziec na ten temat. No bo niby skad? Nikt nie wie, ze pies sie blakal. Mysle, ze oni nie wroca i trzeba szukac domu dla psa. :shake: [quote name='kinga']wczoraj w schronisku był młyn, wiec nie męczyłam kierowniczki, żeby poszukała w papierach, JAK on trafił - ale zdaje się, ze latał po mieście... ( trafił w sobotę do schroniska) a co do tej adopcji... przyszło po niego dwóch facetów, do których właściwie nie mozna by sie przyczepić - wyglądali całkiem sensownie, grzeczni, kulturalni, ale: a. obaj byli w stanie wskazującym b. po wyjściu ze schroniska dopiero dzwonili po taksówkę stąd miałam przeczucie, ze pomysł wziecia psa był co najmniej nie przemyślany - sami? bez rodziny? bez transportu? pijani? o i teraz nie wiem, co zrobić z tym Zeusem :shake: - nie wiem, czy oni sie po niego nie zgłoszą, nie wiem, jak go wziać pod swoje skrzydła ( właściwie to nie mam jak :shake: - schronisko jest przepełnione, nie mogę sobie tak ad hoc rezerwować psów :shake: ) no kurka nie wiem... :shake:[/quote]
  18. jak jesc, ale czy Ty kasienko dziergasz moze na drutach, bo jakis gustowny sweterek by sie naszemu lwu przydal!:lol:
  19. wiedziec co sie stalo?:shake: [quote name='kinga']najkrócej rzecz biorąc - Zeus znów jest w schronisku i powiem wam tak: jakoś zupełnie nie potrafiłam cieszyć się z tej adopcji, przy której przecież byłam :shake: natomiast - co zdarza mi sie rzadko - odczułam ulgę, gdy zobaczyłam Zeusa znów w schronisku ...a więc - Zeus znów szuka domu...[/quote]
  20. Pisz, pisz dalej. Czytanie o Was przywraca chec do zycia, wiare w dobry swiat. To prawdziwa odtrutka na wiadomosci serwowane nam przez tv i radio.... A teraz Kasia z Krakowa ratuje Hefrena. Kolejna piekna opowiesc....
  21. to niech bedzie po "Wielkim Krakowie" :crazyeye: [quote name='kiwi']samogłow, obawiam sie, ze po krakowie to troche za duzo powiedziane :)[/quote]
  22. jak pisalam, zasilam jak moge, Ty decydujesz. Wszystkie psy sa nasze, no nie? :p Wiesz, jak ja bym poszla na spacer z takimi psiskami po Krakowie!!! No nic, moze kiedys. Teraz moge isc tylko z malym kudlaczem nad morze - tez fajnie, ale Tobie, to niestety nic nie pomoze :shake: :([quote name='Kasie']Każdy spacer mile widziany. W czwartek kończe prace około 21. Ale od 18 będę w domu (tylko zajeta). Jeśli Elu dacie rade i zajmiecie sie Atamanem (a może nawet Lincolnem) to super. A ja później bedę już mogła sie zająć masażem Hefrena. Chyba ze to tez potraficie ;) Karusiap, moze byc i następny weekend. U mnie każdy pies osobno i na smyczy na długi spacer chodzi (no, przesadziłam, Hefren to na bardzo krótki...) [B]Samoglow[/B], dziękuje bardzo! [U]Wpłynęło 50 zł na Atamanka[/U]. Tylko że je zabrałam na paliwo jak jechaliśmy po Hefrena. Mam nadzieje, ze nie masz nic przeciwko Gosiu? To było pilniejsze.[/quote]
  23. okruszek, puszek klebuszek Bardzo go lubie, przyznac to musze....:p
  24. jakas dziwna cisza zapadla w tym temacie, ze tak powiem...:eviltong: [quote name='karina1002']Kinga, jak tam prace budowlane? ;)[/quote]
×
×
  • Create New...