Jump to content
Dogomania

Morgan:-)

Members
  • Posts

    1561
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Morgan:-)

  1. Ja tylko chciałam zasugerować, że niektóre psy są uczulone na pyłki traw które teraz kwitną. Moja sunia mniej więcej od dwóch tygodni drapała się niemiłosiernie, ale tylko po brzuchu i łapach. Dodatkowo "wygryzała sobie" łapy od spodu i od tyłu. Zwróciłam na to uwagę wetowi, a ponieważ skóra wygląda ok, pcheł i kleszcze nigdy nie było, to postanowiliśmy obserwować przez tydzień. Akurat w tym samym czasie niunia przeszła operację i już od kilku dni jest częściowo uziemiona - tzn spacery krótkie i nie po łąkach ale po chodnikach. Drapać się przestała.;)
  2. Ogólnie nie lubi przychodni wet, aczkolwiek jak trzeba to wie, że nie ma zmiłuj i wchodząc cała się trzęsie. Za to jak wychodzi... :multi::diabloti: To coś nie wycięte narastałoby coraz bardziej. Asta tego nie lizała jak było małe, ale jak było już takie duże, to chyba ją hmmm... w pewnym sensie swędziało / przeszkadzało, bo wylizywać zaczęła. Ale na 100% nie bolało. Dlaczego pytasz o takie szczegóły??
  3. [quote name='andzia69'][IMG]http://images39.fotosik.pl/127/bf7005c5e87de0e8.jpg[/IMG] jaka extra pozycja:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Morgan - będzie dobrze!:loveu:[/quote] Andziu dziękuję za wsparcie. Wiem, że będzie dobrze. MUSI! A tak na marginesie - to zdjęcie też najbardziej mi sie podoba :evil_lol: Taka kofana przytulanka :loveu:
  4. Podnoszę chłopaka... Może ktoś... :-(
  5. Alfabio Kochana. Wszystko zaczęło się w zeszłym roku. Asta miała na lewej tylnej nodze coś co przypominało tłuszczaka. Zwracałam wetom na to uwagę, ale usłyszałam, że to właśnie tłuszczak i nie należy się tym zbytnio przejmować. Początkiem lata zeszłego roku to coś zaczęło szybko rosnąć. Przy okazji sterylki to coś zostało również wycięte, a próbka poszła do badania histopatologicznego do Niemiec. informacja zwrotna: tkanka nowotworowa, II stopień złośliwości, z tendencją do odrastania. Podczas operacji okazało się, że to co wyrastało do zewnątrz to tylko 1/3 tego co wrosło w mięśnie. Weci musieli wyciąć trochę mięśni żeby zrobić wymagany zapas. Gula miała jakieś 4 cm średnicy, cięcie było na długości 22 cm ( jak się dobrze przypatrzysz, to widać ślad po cięciu). Ponieważ musieli również usunąć fragment skóry - rana nie chciała się zrastać, bo skóry było za mało, była zbyt naprężona i szew co chwilę pękał, rana się otwierała. Męczyłyśmy się ponad 2 miesiące. Ponad 2 miesiące opatrunków, sączków, środków przeciwbólowych ( bo Młoda często wręcz skomlała z bólu) i noszenia kołnierza. W końcu weci zaprzestali ciągłego zszywania i przyjeli taktykę gojenia przez ziarninowanie - czyli zostawili otwartą ranę i czekali aż powstanie skóra. Istniało prawdopodobieństwo, że to co na ranie narasta to może być ponownie nowotwór. na szczęście pojawiła się nowa skóra która - niestety już nie zarasta włosami. Stąd ten łysy placek. Ledwo uporałyśmy się z jedną łapą, świństwo pojawiło się na drugiej. Tym razem reakcja była bardzo szybka i po tygodniu od zabiegu wszystko było ładnie zagojone. Miałyśmy spokój do tego miesiąca. Szczęście w nieszczęściu, że gul pojawił się na tej lepszej łapie. Wycięliśmy szybko i młoda pomimo bandaży już fika tak jakby nic nie było. Generalnie: jeżeli tylko to coś zacznie się uwypuklać, to natychmiast konsultować i wycinać. Może odrastać, ale nie musi. Nie ma reguły :shake: Jak to wygląda: to taki podskórny galaretowaty glut. Na zewnątrz nic nie widać tylko powiększającą się gulkę. jest to miękkie, bezbolesne, można to przesuwać, ale jest przytwierdzone do mięśni w które wrasta. Tutaj w miarę początkowa faza - to ten pierwszy gulak. Ten łysy placek na środku to nie reguła - dwa pozostałe gulaki były bez takich efektów specjalnych. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images33.fotosik.pl/144/08d5acc3f37d6966.jpg[/IMG][/URL] A tutaj już stadium przed wycięciem ( takie duże urosło w niecałe 2 tygodnie) [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images34.fotosik.pl/251/6676b132e11ba7dc.jpg[/IMG][/URL]
  6. [quote name='Isadora7'][B]Ja nie wiem jak to się stało, ze go jeszcze nie zauważyłam? Trzeba za chłopaka się zabrać. [/B][/quote] Ciotka dziękuję, że jesteś :loveu:... Błagam rozpuść wici, bo to jest piesek raczej jednego pana i coraz bardziej przywiązuje się do swojej opiekunki... Jeżeli masz jakies szczegółowe pytania, to pytaj. W miarę możliwości odpowiemy na każde.
  7. Czy ktoś mnie tu w końcu zauważy?? Czy jakiś ludzki indywidualista pokocha psiego indywidualistę??
  8. Pamiętamy :-( i też bardzo za Liza tęsknimy... (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*) Krysiu jestesmy z Tobą zawsze!
  9. :loveu::loveu::loveu: GRATULACJE DLA ŚLICZNYCH DZIEWCZYN :loveu::loveu::loveu: Jak ten czas szybko leci... Mnie się wydaje, że to przecież tak niedawno były u Was rozterki i podchody związane z tym czy Casablanca zostanie czy nie :lol::lol: A to już proszę... aż 2 lata mineły... To tak jak z moją Astą.... już tyle czasu jest ze mną a ja cały czas podaje u weta wiek psa - 5 - 6 :cool3: bo wydaje mi się, że tak niedawno się wydarzyła cała ta nasza historia - a z drugiej strony wydaje mi się, że ona jest ze mną od początku świata ;)
  10. I zapadam w sen w najlepsze... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/131/2cd560c4b480dd56med.jpg[/IMG][/URL] Nawet opatrunek przestaje mi przeszkadzać :lol: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/131/248722e1c3a74292med.jpg[/IMG][/URL] I w ogóle mnie nie gniecie - odpłynęłam :loveu::loveu::loveu: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/127/bf7005c5e87de0e8.jpg[/IMG][/URL]
  11. Mimo wszystko staram się jednak zachować fason i nie spać, no bo wiadomo - w towarzystwie to wręcz nie wypada... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/131/82f256e14ebbc82emed.jpg[/IMG][/URL] Trzymam się dzielnie i panuję nad opadającymi powiekami... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/126/a741b5b03086b4e4med.jpg[/IMG][/URL] No ale czasem pozostaję bezsilna... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/126/011611ce5a4a0c35.jpg[/IMG][/URL]
  12. Często zmieniam pozycję - z uwagi na opatrunek. Trochę mnie gniecie jak leżę złużej w jednej ;) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/131/29d1ebffa6d96fcfmed.jpg[/IMG][/URL] Pozatym jak leżę tyłem do wszystkich to nie mogą kontrolować tego co robię i nie wiedzą czy śpię, czy nie... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/126/99da6e7f60386bc4med.jpg[/IMG][/URL] I czy przypadkiem nie stroję min i nie wywracam oczami :eviltong: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/130/8f61be7d67e09a9emed.jpg[/IMG][/URL]
  13. Rekonwalescencja, czyli... laba na całego :diabloti: W wolnych chwilach, których mam teraz duuuuużo oglądam TV z moją rodzinką w pozycji jak na rasowego domownika przystało :razz:... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/130/8390c743451eb54e.jpg[/IMG][/URL] No cóż... nie zawsze filmy ludzkie są interesujące nawet dla najinteligentniejszego psa więc... Czasem zdarza mi się kimnąć... :lol: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/130/a798b6b87bdfe3b9med.jpg[/IMG][/URL] Czasem - jak zauważą że śpię - zaczynają głośno i z przejęciem komentować akcję filmu i... chcąc nie chcąc muszę się zorientować co się dzieje. Przyznam, że czasem trochę to trwa zanim "zatrybię" i zlokalizuję się we wszechświecie :p [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/131/2cda18b1268f73fcmed.jpg[/IMG][/URL]
  14. Hehehe a mój cielak lata jak zwariowany z tą nogą w opatrunku - strasznie się od rana żywotna zrobiła. Kręci się, wierci, w miejscu nie usiedzi, chodzi za wszystkimi i miauczy w różnych tonacjach - nie słyszanych do tej pory :lol: Ale niestety - niedobra pancia powiedziała, że teraz tylko niemęczące spacerki i żadne hasanie. Pozatym Asta ma uczulenie na pyłki traw - jak wraca z łąk, to się niemiłosiernie drapie po łapach i brzuchu, wygryza sobie te łapy i pojawiają się jej czerwone placki na "klacie" które łysieją. Pan wet powiedział że uczulenie - jak nie na pchły których nigdy nie miała, to na pyłki traw, bo wiele psów tak teraz ma.
  15. Ulka widzę, że coroczne rutuały dalej są prowadzone jak trzeba :) Czy Casablanca też będzie miała nową fryzurę i tym samym nową piłeczkę?? Obie panny - jak zwykle wyglądają przebojowo :multi::loveu:
  16. Ooooo a Twoja też ma zęby wybite?? :crazyeye: Może to siostry są?? Jakieś może cioteczne :cool3:
  17. Tak sobie pomyślałam - bo w zasadzie jesteście juz jedną wielką rodziną - może można by było połączyć obydwa wątki Karmelity i Kory?? Po pierwsze wszystkie ciotki wiedzą, że obydwa psiaki są u Ciebie a po drugie nie musiałabyś kopiować wszystkiego na dwóch wątkach?? Myślę, że wystarczyłoby podać link do tego drugiego wątku z adnotacją, że dalsze losy ..... dostępne są na tym ..... wątku. Tak mi się przynajmniej wydaje.
  18. [quote name='alfabia']KARMELOWI zmienię imię na GADZINA jak dalej będzie zaczepiał wiewiór skubany:mad:[/quote] Zakapior albo skubaniec :razz: Ja się cały czas nadziwić nie mogę i napatrzyć przy okazji na Korusię. Cały czas widzę w niej całą Astę. To jest niesamowite :loveu:
  19. no ja wyautowana jestem - Asta po operacji, więc najwcześniej w przyszłym tygodniu możemy się wybrać na coś bardziej wysiłkowego :shake:
  20. [quote name='Kinia']A ja byłam wtedy na al. Łyska i dwa drzewa zablokowały ulice... Autobus Wispol'u utnkął między nimi, szkoda gadać:shake:[/quote] Ło matko!!! :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Miałaś szczęście, że drzewa na drogę upadły a nie na Was :shake:
  21. U nas wszystkie drzewa na miejscu. Jak zaczęło deszczem po szybach walić, to mi Asta mykła ze strachu pod biurko i wyłożyła się na kablach za kompem - ona się nie boi grzmotów i piorunów ale wiatru i fruwających firanek :) Cykor! :evil_lol:
  22. [quote name='Kinia']Moja przytulanka taka biedna:( Trzymam kciuki za powrót do normalności;)[/quote] Dziękuję Kinia. Zaniedługo bedziemy hasać - za cmentarzem :)
  23. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/130/6faf745a94647856med.jpg[/IMG][/URL]
  24. Powracam do świata żywych :lol: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/130/8746b83bad6538e0med.jpg[/IMG][/URL]
  25. No - chyba jest ok - jak teraz podchodziłam, to już machała ogonem. Wzrok dalej trochę błędny. A jak odchodziłam to piszczała. Dalej bezwładny tył.
×
×
  • Create New...