-
Posts
1561 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Morgan:-)
-
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
Morgan:-) replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dczn - ja nie mówiłam o zakłamaniu tylko o tym, że jeżeli ktoś nie jest w stanie zrealizować tego co mówi (ewentualnie co pisze) to niech napisze że nie ma czasu, a nie obiecuje gruszki na wierzbie. Cieszę się bardzo, że Draco ma tak wspaniały domek. Wyśliczniał chłopak pod czujnym okiem Izy. Widzisz, wystarczyło kilka rzeczowych słów i jest ok. Po co to dotychczasowe obiecywanie i milczenie. Zupełnie niepotrzebne. Są historie na dogo które miały taki właśnie przebieg i okazywało się, że milczenie i zwodzenie ciotek nie było spowodowane bynajmniej brakiem czasu :shake: Tak na marginesie. Tutaj wiele osób pracuje od rana do nocy, prowadzi dom i ma psy ;) -
CIESZYN - malutki KARMELEK - ZNALAZŁ SWOJĄ RODZINĘ!!
Morgan:-) replied to Morgan:-)'s topic in Już w nowym domu
[quote name='alfabia']Kocham Karmela. Zwyczajnie i po prostu. Od rudego noska do czubka rudego ogonka. Dziś go drugi raz kąpałam. Był bardzo dzielny[/quote] Może zatem jakieś fotograficzne dowody tej miłości zobaczymy?? :cool3: -
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
Morgan:-) replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To chyba pytanie retoryczne już jest:shake: Właścicielka Ogryzka po prostu nas zlewa i ma głęboko w tyle. Bardzo drażnią mnie ludzie niesłowni i nie potrafiący wywiązać się z danych obietnic. Jeżeli nie mają czasu lub ochoty, niech nie piszą bzdur i niech sie później głupkowato nie tłumaczą.:diabloti: -
No masz rację ciotka... Chyba się trochę zapomniałaś :mad: Co u Was nowego?? Jak zdrowie i jak Piotruś?? Poprosimy o aktualne zdjęcia :lol:
-
Noooo proszę... W niedzielę, to już mi ojciec nie pozwolił na przyjemności związane z porannym spacerem :razz:. Podobno niedziela jest od tego, żeby ciężko pracujący w ciągu tygodnia mogli się spokojnie wyspać a nie włóczyć się skoro świt w takim zimnie i w ogóle ... :cool3:
-
[quote name='Kinia'][B]Apcik[/B] przegapiłaś taki wodny spacer następny chyba dopiero jak będzie sucho, chyba ze ktoś chce iść na kąpiele błotne:razz:[/quote] Ja tam znam takiego jednego, który zawsze i chętnie w wodzie będzie się taplał :razz:. Obojętna jest mu pora roku, dnia i godzina. Kinia chyba wiesz o którym jednym mówię. Dla ułatwienia dodam, że to bardzo przystojny brunet :eviltong:
-
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
Morgan:-) replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
Kinia Ty nie bajeruj... Po prostu spodobało Ci sie to łaszenie i nastawianie do pieszczot... Po prostu Asta roztaczając swój urok osobisty - zaczarowała Cię, jak wszystkie ciotki które miały z nią kontakt zanim trafiła do mnie :cool3: To takie duże dziecko jest - pomimo swojego wieku. Najlepiej jest leżeś kołami do góry i mieś w zasięgu łosia który będzie ją drapał non stop. Albo fajnie jest stać jak cielątko i przyjmować drapki na plecach i karku. Też byś chciała mieś taką Astę :p Przyznaj się :eviltong: -
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
Morgan:-) replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']a mówiłaś, ze ona nietowarzyska!:eviltong: a tu proszę jak ładnie się bawi :mad:[/quote] Andzia to chyba jakiś uraz związany ze smyczą (ograniczeniem), bo jak jest na smyczy to się wyrywa, szczeka, wariuje i chce zjeść przeciwnika. Przed spotkaniem z pieskami puściłam ją luźno. Pobiegała, załatwiła wszystkie swoje potrzeby, a jak się pokazały pieski na horyzoncie, to ją nie zapięłam, tylko kucnęłam obok, chwyciłam za szelki i rozmawiałam z nią tak jak rozmawiam w domu przed przyjściem gości. Były to słowa na zasadzie: "Astusia kto idzie? No popatrz pieski idą. Będziemy się bawić i biegać z pieskami... itp". Z pozycji zjeżonej przeszła w pozycję zaciekawienia i zaczęła machać ogonem i przebierać łapkami. Potem ją zapięłam, dziewczyny tez zapięły swoje psy. Pieski się ostrożnie obwąchały. Ponieważ nie było żadnych złych oznak wrogości spuściłyśmy całe towarzystwo ze smyczy. Tamte dwa diabły zaczęły biegać, a Asta - hmmm tak jakby chciała a nie mogła. Obserwowała je z postawionymi uszami, piszczała, jak Kinia albo Herspri rzucały patyczek, to biegła też, ale najczęściej w połowie drogi się zatrzymywała, oglądała czy jestem i wracała z popiskiwaniem żeby obserwować pieski stojąc obok mnie. No jak taki zagubiony dzieciak w przedszkolu. Podchodziła do dziewczyn i się łasiła nastawiając do głaskania. Raczej trzymała się na uboczu wykazując średnie zainteresowanie pieskami. Najważniejsze jest jednak to, że nie była agresywna. Raczej ostrożna i zdystansowana. Mam nadzieję, że z czasem - przy następnych spacerkach zacznie bardziej czynnie uczestniczyć w psim życiu towarzyskim a nie w ludzkim. Taka mamin-córka z niej jest. Woli ludzi niż psy. A może to kwestia tego, że teren był neutralny, ona jedna i 2 inne psy które dobrze się znają. Niemniej jednak - jako Astowa mamusia jestem z niej bardzo dumna! -
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
Morgan:-) replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
[quote name='dczn']cos Asta utyla?;> czy jak? hehehe... te jej uszyyyy... stojace- i tylko koncowki zawiniete :************* --> tyle buziakow od cioci dorotki :)[/quote] Utyła - nie utyła - nie wiem. Szelki ostatnio luźniejsze tak jakby. Ona po prostu tak świetnie i dostojnie na zdjęciach wychodzi :eviltong: Fotogieniczna znaczy się :razz: -
CIESZYN - malutki KARMELEK - ZNALAZŁ SWOJĄ RODZINĘ!!
Morgan:-) replied to Morgan:-)'s topic in Już w nowym domu
Alfabia - nie bój nic. Kobiety z wiekiem mądrzeją i zaczynają używać bardziej wyrafinowanych praktyk okręcania sobie facetów wokół palca. Jak Luniątko będzie już damą Luną, to zobaczysz jak się Karmel będzie kajał prosząc o jej łaskę :evil_lol::diabloti: -
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
Morgan:-) replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/69/cd285a08a7a3da35med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/73/4c26b9b711aa5605med.jpg[/IMG][/URL] -
CIESZYN - malutki KARMELEK - ZNALAZŁ SWOJĄ RODZINĘ!!
Morgan:-) replied to Morgan:-)'s topic in Już w nowym domu
Ło.... Moja Asta w ogóle żadnych bąków nie puszcza :multi: Za to Morgan - mój poprzedni Onek - non stop prawie. Wstyd mi z nim było do znajomych pójść, bo musieli non stop wietrzyć... Ale no i tak go kochałam :diabloti: -
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
Morgan:-) replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/73/60fccbc2f345fffemed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/69/4f345bec03abf648med.jpg[/IMG][/URL] -
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
Morgan:-) replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
Przywitanie z koleżanką - Etną :cool3: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/73/fe8a769c87602b5dmed.jpg[/IMG][/URL] Co by tu... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/69/d7f3374664efa080med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/69/a9d9c4e91b8505e4med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/73/dee75200151a6e0cmed.jpg[/IMG][/URL] -
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
Morgan:-) replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
Cześć Ciotki!! Oświadczam uroczyście, że dzisiaj był spacer z pieskami i nikomu nic sie nie stało. Wszyscy żyją i nikt nie odniósł ran. Asta była grzeczna :crazyeye: , wręcz powiedziałabym nieśmiała :razz:. Trzymała się blisko Panci, jojczyła i tylko od czasu do czasu puszczała się w harce z psiakami. Przywitanie z kolegą Marleyem :loveu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/69/3e53aa15d725e766med.jpg[/IMG][/URL] -
Ostatnie spotkanie z beżowym labem skończyło się właśnie krwią - Aście się lało z grzbietu a labowi z łapy. Ale to on ją zaatakował - od zawsze najwięksi wrogowie, ale tamtym razem jego pancie się nie popisała a on sam zresztą też. Pancia nie zapięła psa w pobliżu osiedla, a pies pozostał niesłyszący na jej wołania. Intruz napadł ją jak szła z moim ojcem na smyczy - tato puścił smycz i było spęcie które trwało do momentu aż pani laba nie przygnała i nie odciągnęła swojego agresora. Nie wiem czy to pies czy suka była, bo z tych nerwów tato nie zwrócił uwagi. A jak się mijamy na spacerach, to zawsze z daleka i nie widać.
-
Ja mam smycz automatyczną taką na chyba 5 m. Nie wiem czy to wystarczy. Postaram się zorganizować jakiś dłuższy sznurek :razz: Zresztą zaraz w hotelu zapytam czy może tu gdzieś ktoś ma (wariatka w pracy jeszcze siedzę :eviltong:).
-
Post #273 - pomożecie??
-
Jakby się zaczęła wyrywać, stawiać czuba na grzbiecie, toczyć pianę i wariować w szale agresji to co sugerujecie?? Ona zawsze jak zobaczy psa - nawet z daleka - to staje, nieruchomieje, zniża się, naczyna skradać się wolno, potem szybciej i coraz szybciej a potem zaczyna atakować albo nagle w czasie tego szybkiego skradania zmienia zdanie i zaczyna obwąchiwać intruza i jeżeli intruz na nią nie warknie to zaprasza do zabawy. Jak warknie to atak. Jak się zachować jeżeli zacznie ujadać już z daleka?? Bo ja z nią na smyczy będę szła - nie luzem. Jak jest luzem i zobaczy psa, to nie da się jej kontrolować - pozostaje głucha na cokolwiek. Pomożecie?? Bo post przeskoczył :roll:
-
Asta się boi patyczków - pewnie ktoś jej kiedyś z patyczka przyfanzolił.:shake: To co? 9:30 za cmentarzem??
-
A ja z góry wiem, że Asta startnie z kłami i zacznie fikać, więc będziemy musiały zawrócić :shake:
-
CIESZYN - malutki KARMELEK - ZNALAZŁ SWOJĄ RODZINĘ!!
Morgan:-) replied to Morgan:-)'s topic in Już w nowym domu
Powiem krótko... Już po tych kilku dniach u alfabii Karmelek się zmienił. Wypiękniał znaczy się :loveu::loveu: -
CIESZYN - malutki KARMELEK - ZNALAZŁ SWOJĄ RODZINĘ!!
Morgan:-) replied to Morgan:-)'s topic in Już w nowym domu
Dawaj dawaj. Czekamy :evil_lol: -
CIESZYN - malutki KARMELEK - ZNALAZŁ SWOJĄ RODZINĘ!!
Morgan:-) replied to Morgan:-)'s topic in Już w nowym domu
No i proszę... A nie mówiłam... Chłopak zaczyna się "prostować" i kupska na polu zostawiać. A ja mam taka małą prośbę... Może by tak kilka zdjątek z działeczki?? :razz: Takich szczekająco-biegających?? :cool3: -
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
Morgan:-) replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No i ten tego ten... fotek jak nie było tak nie ma :mad: