-
Posts
1561 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Morgan:-)
-
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
Morgan:-) replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
Cześć Ciotki Kochane :multi: Krótkie sprawozdanie z wieczoru Wigilijnego, bo to było fajne przeżycie :p Najpierw przyszedł Aniołek. Trzeba go było obwąchać :razz: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/307/0cfab9b49a78a940.jpg[/IMG][/URL] Potem trzeba się było poprzymilać, no bo wiecie... PREZENTY :cool3: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/42/656540c8a97994e0.jpg[/IMG][/URL] Potem w oczekiwaniu na swoją kolej trzeba było poasystować kochanej Krysi :lol: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/429/f1d53dfae5c2164f.jpg[/IMG][/URL] -
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
Morgan:-) replied to hanek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Basia i Barni']dołaczam temat do . Jestem oburzona tym co zobaczyłam na tych fotkach:angryy: czy jest to jakąs tajemnica jeżeli powiecie co to za "schronisko" i czy mają jakieś labradory[/quote] Basiu - jeżeli przeczytasz wątek to z pewnością znajdziesz odpowiedź na swoje pytanie. -
Wszystkie fajne tereny są teraz zawalone błotem - niestety. Myślę, że mogłybyśmy się spotkać gdzieś w Twoich okolicach, ale dopiero jak spadnie śnieg, albo będzie sucho, bo ja się z Astą nigdzie nie zapuszczam jak ma możliwość wnieść mi do mieszkania tony błota na łapach. Wsadze pannę do samochodu i podjedziemy do Ciebie w jakiś ładny zimowy dzień :)
-
Kinia a gdzie Ty mieszkasz?? Gdzie mogłybyśmy się spotkać i gdzie pójść?? Dawno już dorosła jestem i się nie boję :razz:
-
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
Morgan:-) replied to hanek's topic in Już w nowym domu
Mówimy o tym schronisku, które ma taką szumną stronę internetową z przepięknymi żółtymi budami i apetycznie pokrojonymi paróweczkami w miskach, a oprócz tego wszędzie panuje ład, porządek i prawie sterylna czystość??:mad: -
ona przepada tylko za ludźmi, chociaż... czasami upatrzy sobie osobę i ją obszczekuje za każdym razem jak ją zobaczy - ale to raczej ze strachu, bo np dana osoba jest bardzo wysoka, albo mówi niskum głosem, albo... albo tak zupełnie bez reguł. Wczoraj obszczekała swoją Pancię - czyli mnie, bo weszłam do domu w czapce mikołaja i wołałam grubym głosem "Ho ho hooo" tak jak to zwykle woła mikołaj. Panna się zjeżyła, ogon pod siebie i pyskowała - zza kanapy oczywiście bo bała się podejść. Dopiero jak mi mama czapkę zdjęła i jak się przekonała, że ja to jej Pancia - podbiegła żeby się wylewnie przywitać :))))
-
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
Morgan:-) replied to hanek's topic in Już w nowym domu
[quote name='muro']morgan myslalam o tym, ale to naprawde musiałoby byc z ukrycia , tam cie za wlosy wywala jak zobacza aparat [quote] A czy oni chodzą po terenie z / za osobami "chcącymi adoptować pieska"?? -
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
Morgan:-) replied to hanek's topic in Już w nowym domu
Ja wiem, że zadaję głupie pytanie, ale czy żadnym sprytnym sposobem nie da się tego sfotografować?? A potem może tymi drastycznymi fotkami zainteresować prase i tym samym opinię publiczna?? Nie bijcie jak coś. -
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
Morgan:-) replied to hanek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ada-jeje']Wlasnie wyszly odemnie osoby ktore wyciagnely trzy bidy z piekla. :placz: Nie jestem w stanie przekazac tego co uslyszalam, to nie moze byc prawda, to nie jest mozliwe ze to dzieje sie w XXI wieku w cywilizowanym kraju. :shake: Malutkie za ciasne kojce, w ktorych znajduje sie po kilka psow, :angryy: po kilka psow na jedna bude, jedno wielkie bloto wymieszane z odchodami pomieszanymi z krwia. :-( W chwili obecnej panuja tam choroby. Umierajace szczenieta bez matki, a dla nich dwie male budki. :placz: Widzialy psa stojacego do pol lydek w bali, zupelnie obojetnego bez jakiegokolwiek ruchu do tego padajacy deszcz. :placz: Celowo wymieszane psy zeby mogly sie zagryzc (naturalna selekcja). Amstaff z bullterierem i rotwailerem, w tym kojcu byla tylko jedna buda. Bullterrier stal obok kraty i bil glowa w krate. :placz: Ja chyba dzis nie zasne. Czy jestesmy jeszcze stanie wyciagnac z tej rzezni nastepne psy i umiescic w hotelu :crazyeye: albo nawet uspic bo to dla nich zdecydowanie lepsze wyjscie. :placz:[/quote] To jakaś nieprawda chyba jest... Ada-jeje powiedz proszę, że to mi się tylko śni :placz: -
Możemy spróbować, Zastanawiałam się kiedyś jak ona długo potrafiłaby sie rzucać na psa w momencie kiedy ten pies nie odchodzi i ja też nie ciągnę ją w inną stronę. Jakoś do tej pory chętnego do próby nie miałam :)
-
PILNE - amstaff w schronie do uśpienia! Potrzebna pomoc!!!
Morgan:-) replied to Dea's topic in Już w nowym domu
ok :) Zacznę już w Święta, bo no i tak spędzę je przed kompem - jak znam życie :D -
Zagłodzony, zaniedbany, ze złamaną łapą...ma już cudowny dom!!
Morgan:-) replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
Ależ on pięknieje :loveu::loveu::loveu: Zmierzchnica ma rację - kolejki będą, że hej :cool3: -
PILNE - amstaff w schronie do uśpienia! Potrzebna pomoc!!!
Morgan:-) replied to Dea's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny pomiędzy Świętami i Nowym Rokiem będę miała czas - popracuję nad ogłoszeniami dla Ramzesa. Do Świąt nie mam szans :roll: -
Oczywiście, po sterylce :p Ale zachowywała się tak samo przed sterylką (sterylka prawie 1 rok temu). I to nie zależy od innego psa, bo ona się tak zachowuje zarówno w stosunku do psów które się chcą z nią bawić jak i do psów, które nie zwracają na nią w ogóle uwagi , a o psach agresywnych w stosunku do niej nie trzeba chyba mówić. Ona się rzuca nawet na szczeniaczki - zapewniam, że nie po to, żeby je powąchać, bo odruch jest zawsze taki sam - czub na grzbiecie, rzucanie się, piana w pysku, brak kontroli nad sobą, zęby na wierzchu. Nie ma różnicy czy pies wielkości ratlerka, czy husky - jest atak. Czasami wdzięczy się - tylko i wyłącznie do włochatych owczarków niemieckich - ale tylko przez płot - nie wiem co by było, gdyby płotu nie było.
-
Kaganiec mamy, ale nie używamy, bo panna tak długo będzie koło pyska operować łapami, aż go zdejmie. Luzem biegamy tylko wtedy, gdy nie ma psa w pobliżu, Jak psa zobaczy zanim zobaczę go ja - sierść na grzbiecie staje dęba i rusza do biegu i ataku - jest nie do odwołania. Najdziwniejsze jest to, że jednego dnia potrafi psa atakować, drugiego dnia tego samego psa po wstępnym ataku obwąchać i zachęcać do zabawy, a następnego dnia znowu toczy pianę z pyska i rzuca się jak wściekła wariatka z zębami kłapiącymi w powietrzu - z pewnościanie dla zabawy. Jestem bezradna.
-
Rzuca się = rzuca się z zębami i raczej nie po to, żeby je sobie tylko poszczerzyć :placz: Mieszkamy na Kamiennej koło cmentarza komunalnego. Mamy sąsiada labka - ale biszkopta - jeden z jej nawiększych wrogów osiedlowych :lol:. Nie no - moja panna kompletnie niezsocjalizowana z psami jest, albo w przeszłości musiała używać zębów do przeżycia / obrony / cholera jeszcze wie do czego. To pozostaje nieodgadnione.
-
[quote name='kwasek']Gruczoły okołoodbytowe opróżniają się same, jeśli pies robi odpowiednio twarde kupki ;) Jeśli kupki są zbyt luźne, gruczoły mogą się zapychać - wtedy powinien oczyścić je wet, bo może powstać ropień, a nawet przetoka.[/quote] No uważam, że to nie tak do końca. Niektóre psiaki mają za wąskie kanaliki odprowadzające które nie nadążają odprowadzać wydzieliny na zewnątrz - wtedy trzeba czyścić regularnie u weta (no chyba że się potrafi samodzielnie to zrobić). Albo podukcja wydzieliny jest większa i wtedy również kanaliki nie nadążają - procedura postepowania naj wyżej. Generalnie to nie jest kwestia tylko luźnej lub twardej kupy :lol:
-
Witam Kinia. Dziękuje za zaproszenie do tego wątku. Obawiam się, że moja wredna małpa nie nadaje sie do spacerów w towarzystwie. To typ złośliwego agresora i awanturnicy. Ewentualnie można błoby spróbować, ale obawiam się, że się będę musiała z nią szybko oddalić :shake: No chyba, że będzie w humorze i zamiast rzucać się na wszystko co ma 4 nogi i ogon zechce spojrzeć łaskawszym okiem, ale to jej sie zdarza naprawdę nieczęsto i nie ma reguł kiedy i w stosunku do jakich ras i płci. Ni ma letko :evil_lol:
-
Ewusek - jak dla mnie bomba!! :multi: Szczególnie ta druga :loveu:
-
MALAMUT - SZKIELET! już bezpieczny, w hoteliku - Ma dom
Morgan:-) replied to wiosna's topic in Już w nowym domu
A ja bym baaaardzo chciała zobaczyć naocznie tego cieszyńskiego wypiękniałego tłuściocha :diabloti: mar.gajko proszę użyj Twojego magicznego aparatu foto i zaprezentuj nam Harleyka po fest liftingu :modla::modla::modla: