Jump to content
Dogomania

WiolaW

Members
  • Posts

    231
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by WiolaW

  1. Cześć Ewa , fajnie że wczoraj napisałaś. Z tym pływaniem to myślę że jak woda w jeziorze bedzie na tyle ciepła aby do niej wejść to tez tak zrobię. Dziś jest piekna pogoda więc życzę wszystkim udanych spacerków.
  2. Dzieki Gosia, teraz juz mi troche przeszło ale wczoraj wieczorem jak wróciłam to wiesz co było :-( , a to nie wszystko bo wczoraj Sonia miała jeszcze robiony zabieg na oczach, bo okazało sie że ma zapalenie. Pojechałam żeby zrobić jej zdjęcie RTG bo znowu zaczęła kuleć na prawą łapkę, w duchu myślałam że może sie uderzyła jak goniła kota ale niestety wet. powiedział że to dysplazja ale jaki stopień to on nie mówił a ja z tego wszystkiego sie nie pytałam.Na dodatek doszły oczy. Od ponad miesiąca j ropiały jej oczy i nie wiedziałam czy to jest wina obroży czy kleszcza którego kiedyś miała (wet. u nas, który usuwał jej kleszcza stwierdził że to od tego jej ropieja, oczywiście nawet nie zbadał oczków). Natomiast ten jak wywinął jej oczy to zamiast gładkiej skóry miał całe pofałdowane. Tak jak pisałam dostaje Caniviton, naświetlanie lampą i specjalna karma. Spytam sie wet. w poniedziałek o ten Atroflex. Dzisiaj jeszcze raz dzwoniłam i pytałam sie czy będę mogła wziąść zdjęcia jeśli będę chciała skonsultować z innym wet. Żałuje tylko że nie zrobiłam RTG drugiej łapki. Ruch - tylko spacerki na smyczy. 0 - biegania, skakania, aportowania. Najgorsze jest to że człowik myśli co źle zrobił, ile jest mojej winy (bo napewno jest)
  3. Raczej nie, chyba będę miała dość jeżdzenia samochodem przez najblizsze dwa tygodnie. Co 3 dni do Poznania (120km w jedna stronę) oprucz tego 3 razy w tygodniu chodzimy na szkolenie z Sonia a w sobote i niedzielę do szkoły. Dzieci niedługo nie będa wiedziały kim jeste a mąż mnie wyrzuci z domu :p .Myślałam niedawno o Łodzi że pojedziemy jako widz i przemycimy Sonię ale szkoda mi kasy, wczoraj zapłaciłam tyle że szkoda gadać a muszę jeszcze kupić karmę i dojdzie naświetlanie. Więc niestety, szkoda. Fajnie jak sie pisze na forum i wie sie jak ta osoba wygląda.
  4. Doradzcie nam, jak mamy przełamc opory naszej Soni żeby zaczęła pływać? Bez problemu wchodzi do wody ale tylko do momentu jak czuje grunt pod łapami, jak tylko zaczyna byc głębiej to sie wycofuje. Wrzucamy jej patyki i jej ulubiony aport wszystko przynosi ale tylko jak moze wejść do "swojej" głębokości - czyli jak zaczyna być głębiej gdzie musiała by pływać to wycofuje sie i nie przyniesie. Zależy nam aby zaczęła pływać(blisko mamy do jeziora) ponieważ wczoraj byłam z nią u wet. zrobiony miała RTG przedniej łapy i diagnoza brzmi dysplazja stawu łokciowego :-( :placz: :placz: :-( .Mam dzisiaj taki dołek że nawet nie chce mi sie o tym pisać. Będziemy traz co 3 dni jeździć na naświetlanie lampą. Dostała preparat Caniviton i ma przejść na specjalna karmę j/d .Zobaczymy czy coś pomoże. Awięc wystawy odpadaja, przyjade na niektóre jako widz.
  5. Witam, chciałabym sie coś więcej dowiedzieć o lek.wet.Golec
  6. Cześć Ewa Trzymamy kciuki i łapki za zdrowie czekoladki i mamy nadzieję że teraz już tylko same dobre wieści będziesz słyszała od wet. A z twoim zdrówkiem mam nadzieję że lepiej? Nie wiem czy nasza Sonia już linieje, staram się co drugi dzień ja czesać, więc nie zauważyłąm aby sierść jej bardziej wychodziła. Natomiast ciasteczek żadnych nie kupuję, do jedzenia niekiedy podaję jej jajko surowe lub zmielone siemię. My zaczeliśmy szkolenie, dzisiaj idziemy na 3 spotkanie. Rzadko tu piszę, ale na bieżaco czytam wątek. Pozdrawiam:Rose: [I][SIZE=3]A z okazjii zbliżających sie świąt życzę wszystkim samych radosnych, ciepłych i serdecznych spotkań rodzinnych, wiele radości i wiosennego optymizmu.[/SIZE][/I]
  7. Życzymy wszystkim pieskom w Legionowie samych dobrych wyników a siostrzycce naszej Soni wspaniałej oceny.
  8. A jaka jest prawidłowa temperatura, taka jaką ludzie mają. Jak dziecku się mierzy temperaturę w ten sposób to trzeba odjąc pięc kresek.
  9. [B]Taq[/B]-chyba czytałaś w moich myślach, bo właśnie przeglądałam stronę ZK Leszna do kiedy można składać zgłoszenia. Na 99% jadę, dzieciaki z mężem pójda na basen a ja na wystawę. Nie jest daleko i wreszcie osobiści sie poznamy.Może skusisz się na 10 czerwca w Kaliszu:razz: Z tą obroża zobaczymy, wet. powiedział że po tej obroży może się kilka dni drapać. Będę obserwować czy nie ma innych objawów.
  10. Wydaje mi sie że Producentem jest Bayer, ale na 100% nie wiem bo wet. od razu ja założył (sprawdze dzisiaj czy cos pisze na tej obroży)Ona jest w kolorze cielistym i musi przylegać dobrze do skóry (do niej nie zapniesz smyczy - ja tak myślałam).
  11. Byłam wczoraj u wet. wyjął jej resztki tego kleszcz. Ja co 2 miesiace podaję jej kropelki (ostatnie dostała 2 lutego), ale tak jak piszesz one działaja na kleszcze tylko przez miesiąc. Tym bardziej ze w lutym była kąpan przed wystawa a teraz prawie codziennie wchodzi do jeziora. Wet stwierdził ze najlepsza jest obroża na pchły i kleszcze która dział 6-7 miesięcy i może w niej sie pies kąpać. Kupiłam ją i zobaczymy. Wet. tez mówił że w tym roku może być jeszcze więcej kleszczy bo juz coraz więcej ludzi przychodzi ze swoimi pupilami które maj kleszcze. A jak zobaczyc czy pies ma podwyzszoną temperature :oops: ? Osowiała ani apatyczna nie jest;) jedynie oczki jej ropiały, ponieważ kleszcz był niedaleko osadzony.
  12. [B]Czoko -[/B] my z naszą Sonia nie mieliśmy problemów z kąpaniem (była tylko raz koąpana) ponieważ do łazienki wchodzi bez problemu. Fakt jak stała we wannie to cała sie trzęsła ze strachu, ale nie uciekała, stała dzielnie. Może zaczniesz ją oswajać z łazienką w ten sposób, że od pokoju do łazienki co jakiś kawałek zostawisz na podłodze jakiś smakołyczek i tak 2, 3 razy dziennie przez kilka dni aż będzie wiedziała że nic jej nie grozi jak wejdzie do łazienki . Nie wiem czy dobrze czytam twoje posty, ale rozumiem że przez te remonty Choco boi sie wejść do łazienki?
  13. Tak, tak mozecie dyskutować o potrzebach męskich ale i tak ich nie zrozumiecie:evil_lol: Powiedzcie mi co mam zrobic, wczoraj mąż znalazł u Soni na mordce kleszcza, musiał mieć juz kilka dni bo był duży (zastanawiam się jak ja mogłam go wcześniej nie widzieć:p ) wyciągneliśmy go, ale niestety coś zostało, wiec dzisiaj ide do weta aby wyją resztę. Dostaje co 2 miesiące krople, ale one działaja na kleszcze tylko 1 miesiąc, jak ja mam jej w tym gąszczu włosów szukać kleszczy? Czy na coś może zachorować jak taki kleszcz siedzi kilka dni? Jak wy sobie z tym radzicie? Jazda na rowerze wychodzi nam dobrze, jak będę już bardziej pewna swoich umiejętności to muszę wypróbować jeszcze z synem w foteliku.
  14. Gosia napisz coś więcej, nie daj sie prosić:modla: :modla: no i oczywiście foteczki.
  15. Ja planuję pojechać na wystawę do Łodzi, Leszna, Kalisza(;) ) możliwe że skuszę sie do Zielonej Góry. Poznań też mi sie podobał, wiec raczej też. Ale wiadomo, to są jak na razie plany. Ogólnie rozważam wystawy bliżej naszego miejsca zamieszkania. Ja od trzech dni jeżdżę na rowerze z Sonią, dobrze nam szło do wczoraj kiedy pod koniec naszej wycieczki podbiegły do nas dwa psy i Sonia staneła ja też sie zatrzymałam, ale oczywiście tak jakoś dziwnie trzymałam rower, że sie przewrócił, narobił hałasu i Sonia tak się przestraszyła ze jak tylko przyjechaliśmy do domu to na ogrodzie omijała mnie łukiem kiedy tylko trzymałam rower. Zobaczymy co będzi dzisiaj:cool1: [B]Taq-[/B]twoja Holly wyszła na zdjeciach super, ładna sylwetka, widać że jest szczuplejsza od naszej Soni. Po ilu miesiącach Holly dostała druga cieczkę?
  16. Ewa - obejrzałam dzisiaj twoje zdjecia na fotosiku (jest co ogladać) wszystkie ekstra, ale najbardziej - oprócz zdjęć twojej czekoladki - spodobały mi sie zdjęcia wiewiórki i bocianów. Zastanawia mnie jedno zdjęcie twojego mruczusia, jak on sam wszedł na kabinę prysznicową?
  17. Żadne wzorcowe traktowanie (a czy takie istnieje:roll: ) postępujesz tak jak czujesz że dla psa i dla was będzie dobrze. Wydaje mi sie że wszystko należy wypośrodkować ani za surowa ani zbyt pobłażliwie. Ad szkolenia - to chyba sie zdecyduję na to szkolenie (chociaż chciałam tam gdzie ty). Najbardziej zależy mi abym nauczyła ja przychodzenia na każde przywołanie. Teraz wychodzi nam to średnio, jak zobaczy psa to już na mnie nie reaguje. Spuszczam ja zawsze jak idziemy nad jezioro albo do lasu ,ale już niedługo będzie tam coraz więcej ludzi. Ucze ja na lince10m (nauka trwa koło domu lub boisku) ale cwaniara wie że jak jest przypięta to musi przyjść. [B]Czoko [/B]- wydaje mi sie że nie jest jej zimno bo wchodzi często do wody ale tylko do momentu jak czuje grunt, jak nie to od razu sie odwraca i przychodzi do nas, otrząśnie sie i znowu wchodzi. A twoja czekoladka będzie miała przez najbliższe dwa tygodnie mniej ruchu.
  18. Z ta cierpliwościa masz rację, aż niekiedy sie dziwię że tak panuje nad sobą. Natomiast jeśli chodzi o ciągnięcie to nasza nadal ciągnie choć w domu nie śpi z nami w łóżku, nie leży na sofie. Od mieśiąca już nie zamykam ja w kuchni i chyba sie przyzwyczaiła że jak idzie spać to to niekiedy tylko przyjdzie do nas do góry pochodzi trochę poleży, ale chyba nie może sobie znaleźć miejsca i idzie albo na dół do pokoju i śpi na dywanie przy fotelu (tam często jak my jesteśmy śpi) albo idzie do kuchni na swoje posłanko. Z cieczka tak jak u nas przeszło bez problemów. Wczoraj przy tak pięknej pogodzie jak tylko przyszłam z pracy poszliśmy nad jezioro, Sonia wchodzi do wody tak daleko jak tylko czuje grunt pod łapami, zastanawiam sie kiedy sie przełamie i zacznie pływać. Patyki rzucam jej trochę dalej ale jednak tak daleko nie chce wchodzić. U nas w ZK są zapisy na szkolenie - początek od 1.04.
  19. [B]Tollerka[/B] - ocena wybitnie obiecujaca (więcej na str.53) [B]Safarii - [/B]jak minęła cieczka, w miarę spokojnie? Napisz też czy twoja Fila ciągnie na spacerach i ile jeszcze będziecie chodzić na szkolenie? [B]Taq -[/B] może sie spotkamy w Zielonej Górze na wystawie, chętnie bym zobaczyła twojego ruszielca. A czy to jest w środku na hali?
  20. kilka spóźnionych fotek z wystawy w Bydgoszczy [IMG]http://[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=705554389af5b44d][IMG]http://images21.fotosik.pl/56/705554389af5b44dm.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG]http://[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=958d098efcbfd875][IMG]http://images20.fotosik.pl/106/958d098efcbfd875m.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG]http://[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=71e41d4fdfd5e68f][IMG]http://images22.fotosik.pl/29/71e41d4fdfd5e68fm.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG]http://[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=692489c248f86270][IMG]http://images22.fotosik.pl/29/692489c248f86270m.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG]http://[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=f1880517dd28666d][IMG]http://images21.fotosik.pl/56/f1880517dd28666dm.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG]http://[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=51c26ff58dd24732][IMG]http://images20.fotosik.pl/106/51c26ff58dd24732m[/IMG] I dwa nowsze [IMG]http://[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=e97ff9e4cad50b70][IMG]http://images22.fotosik.pl/29/e97ff9e4cad50b70m.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG]http://[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=d2bff89a3ca7888b][IMG]http://images22.fotosik.pl/29/d2bff89a3ca7888bm.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
  21. Witam wszystkich:Cool!: :Cool!: i bardzo cię Ewa przepraszam że nie odpisałam na twoje pytanie:modla: :modla:. Zaraz to nadrobie i odpiszę. W sobotę wróciliśmy po tygodniowym pobycie w Szklarskiej Porębie. Teraz muszę nadrobić zaległości aby być na bieżąco. Naszej Soni zaczęły ropieć oczy, nie wiem od kiedy bo nie była z nami w górach, kupię dzisiaj świetlik jak po dwóch dniach nie będe widzieć efektów to idę do weta.
  22. Ha ha - moja ma 20kg:lol: ,włosa jeszcze nie gubi. Ze zdjęciami bedzie narazie kiepsko, bo coś mi komputer w domu szwankuje i muszę kogoś poprosić o pomoc. Jak tylko będzi można to te kilka co wyszły to wkleję. Safarii - a jak tam Fila radzi sobie z cieczka? Adoratorzy już są:cool3:
  23. W karcie oceny napisane jest: dobrej wielkości, proporcji suczka, ładna głowa doskonała szata o wystarczających białych znaczeniach, doskonały ruch i temperament. Ocena wybitnie obiecujaca:cool3: :multi:
  24. Cześć wszystkim, nie pisałam szybciej bo miałam "trochę" pracy. Chciałam napisac coś o wystawie w poniedziałałek rano ale wyskakiwało mi że jakieś prace są przeprowadzane na forum a wczoraj byłam znowu służbowo w Poznaniu jak przyjechałam byłam wykończona. A wię co do wystawy, Jak dla mnie średnia: ścisk, dużo ludzi, nasz ring był ostatni więc jak dla mnie było tam strasznie duszno a ponadto byliśmy za labladorami -78szt- więc kilka godzin czekania. Opis od sędziego bardzo fajny. Sonia była całą wystawą przerażona, ale naszczęście później trochę się przyzwyczaiła i na ringu nie było problemu.
  25. Cześć dziewczyny, odpiszę szybko i wracam do pracy. Na wystawie byłam, ogólnie wrażenia średnie ze względu na czas oczekiwania. Nasz ring był na samym końcu, byliśmy po labladorach (78szt) więc ludzi przy tym ringu tłum. Musiałam przyjechać wcześniej bo nie otrzymałam nic do domu. Byliśmy o godz.11 po załatwieniu wszystkiego w sekretariacie poszliśmy na halę szukać naszego ringu. Sonia była przerażona tym wszystkim i w połowie drogi położyła sie i nie chciała wstać:placz: Nic na nia nie działało smakołyki, zabawki, mówienie do niej. Więc tak staliśmy i czekaliśmy aż troche sie oswoi. Niestety nie ruszyła sie nawet na cm. Więc musiałam tego kloca nieść. Przy ringu zaszyliśmy sie wraz z P.Ewą i P.Elą fajnie po boczku. Troche sie przyzwyczaiła, jak już był prawie koniec labladorów to nawet troche spacerowałyśmy, ale tylko w pobliżu naszego ringu. Wreszcie o godz.14.30 weszliśmy na ring. Odbyło sie to bardzo szybko otrzymaliśmy ocenę najlepszą jaka jest w szczeniakach, opis ładny. Obejrzeliśmy jeszcze dwa rudzielce i pojechaliśmy do domu. Jak przyjechałam byłam wykończona tym siedzeniem.
×
×
  • Create New...