-
Posts
303 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tuuli
-
A ja ponawiam apel o [COLOR=red][B]adopcję realną[/B][/COLOR], a nie tylko wirtualną (za którą psiaki oczywiście i tak mogą być wdzięczne). Bo przecież nawet najlepsze chęci nie zastąpią seniorkom prawdziwego właściciela, głaskania, przytulania:shake: . [COLOR=royalblue][B]Czy ktoś jeszcze zdąży im przypomnieć jak to jest być tym "chcianym" i kochanym...?[/B][/COLOR]
-
A oto obiecane zdjęcia: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images1.fotosik.pl/275/3ccd6c0f97061646.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images1.fotosik.pl/275/6649a8d65b6d3d10.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images2.fotosik.pl/267/dad0800eb2f19463.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images3.fotosik.pl/266/b4493ad3bb553dc0.jpg[/IMG][/URL] A tu dowód, jak dużym zainteresowaniem wśród kotów cieszy się Zebra, lecz nie vice versa:lol: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images3.fotosik.pl/266/7eab7df2c8b37d85.jpg[/IMG][/URL]
-
Fantastycznie usłyszeć o takim happy endzie:sweetCyb: Wyrazy podziwu dla nowej Pani za otoczenie to biedactwo opieką:calus: . Chciałoby się znać więcej takich osób. Szczególne wrażenie na mnie zrobiły zdjęcia Piesi w koszyczku, który - jak widać - został wyposażony we wszelkie ulubione przez piesków gadżety:razz: Najlepsze życzenia dla Pani, Piesi, Mileny i Paolka:happy1: [quote name='milena182'] o mój boże jakby takie zdjecie na hallowen mi pokazali to mialabym koszmary Biorąc pod uwagę temat tego wątku oraz zachwyty wielu osób na Piesią, przydałoby się pomyśleć dwa razy przed napisaniem tego typu komentarza, który z pewnością do taktownych nie należy :angryy: (nawet czytany z przymrużeniem oka) ps. piszemy Halloween:icon_roc:
-
Wipek ma ciepły, kochający dom w Warszawie!!! Powodzenia piesku.. :)
Tuuli replied to Negri's topic in Już w nowym domu
Kastracja? No co Wy tacy radykalni:evil_lol: Taki przystojny i gorącokrwisty z niego facet:razz: Tak poważnie, to rzeczywiście z opisu jego zachowania wynika, że tego typu ingerencja zupełnie nie jest konieczna. Zresztą zdaje się, że już było na początku wspomniane, że źródłem "agresji" jest raczej strach. No i "głupi właścieciel"...:lmaa: Nie znam psiaka osobiście, ale wciąż się upieram, że najskuteczniejszym sposobem na "ujarzmienie" jego trudnego charakterku jest praca nad nim. Tak, aby zyskał poczucie pewności, że nie wszyscy ludzie są źli i żeby nie czuł się ciągle w stanie zagrożenia. Czasami naprawdę niewiele trzeba... Jednak zdaję sobie sprawę, że w schronisku jest mnóstwo potrzebujących ciepła psiaków i trudno poświęcić wiele czasu akurat temu jednemu. Pozostaje wyczekiwać nowego, tym razem rozsądnego właściciela:calus: -
Wipek ma ciepły, kochający dom w Warszawie!!! Powodzenia piesku.. :)
Tuuli replied to Negri's topic in Już w nowym domu
Ja również dołączam się do "przypomnień" i zachęcam do ponownego przyjrzenia się tej ślicznej mordce ze zdjęcia:loveu: . Nie pozwólmy go skreślić tylko ze względu na trudne zachowanie. To przecież wina człowieka... Ale to również człowiek może wszystko naprawić... -
[quote name='ewatr']czasem psiaki są mądrzejsze od ludzi :loveu:[/quote] A ja - słysząc lub czytając, do czego ludzie są zdolni - zastanawiam się, czy tylko "czasem"...:evil_lol: Wracając do staruszków, a konkretnie Waldemara (bo jego znam najlepiej) - tak chciałabym, żeby na te stare latka ktoś go [U][COLOR=royalblue][B]realnie zaadoptował[/B][/COLOR][/U] i zabrał ze schroniska raz na zawsze! Super przyjazny z niego koleś:cool3: Zresztą jak i pozostała gromadka... :sad:
-
Wipek ma ciepły, kochający dom w Warszawie!!! Powodzenia piesku.. :)
Tuuli replied to Negri's topic in Już w nowym domu
Wciąż trzymam kciuki za Wipka:thumbs: . Może dzięki ogłoszeniu będzie jakiś odzew. A tymczasem chętnie poczytam relację ze spacerku:painting: , mając przy tym nadzieję, że dowiemy się również o postępach w "resocjalizacji":razz: -
Wipek ma ciepły, kochający dom w Warszawie!!! Powodzenia piesku.. :)
Tuuli replied to Negri's topic in Już w nowym domu
[quote name='Negri']Oj Wipku coś małe zainteresowanie Twoją psią duszyczką:-(:-(:-([/quote] Tak nie może być!!!:mad: ;) Piesek jest naprawdę uroczy. Nie można pozwolić, żeby się marnował:shake: . Specyficzny charakter? Ciągle wystraszony? Nie merda ogonkiem? Biedny, musiał wiele przejść, a teraz dopadła go psia depresja. Ale wystarczy trochę popracować nad nim, a na pewno zacznie zmieniać swoje zachowanie. Nieraz ta "praca" ogranicza się jedynie do... zabrania psiaka do domu. A wtedy postępy widać baaardzo szybko. Pies poczuje, że nic mu nie grozi i bardzo szybko zacznie wyrażać swoją wdzięczność:loveu: . Jestem pewna, że ogonek pójdzie w ruch:mdrmed: I to nie tylko teoria, ale takie zmiany miałam okazję obserwować w praktyce:multi: Trzymam kciuki za taki obrót sprawy:thumbs: -
Co prawda latka już nie te, ale jeszcze damy radę podskoczyć na pierwszą stronkę forum:sweetCyb: Prosimy pamętać nie tylko o [U]wirtualnych adopcjach[/U] psich seniorów, ale również o tych [SIZE=3][COLOR=red][B]realnych[/B][/COLOR][/SIZE]. To nieprawda, że starszy pies już nie potrafi się przyzwiązać do nowego właścieciela tak, jak ten wychowywany od szczeniaka. Czasami bywa wręcz odwrotnie - staruszek, który tyle czasu był samotny, potrafi jeszcze [COLOR=black]bardziej[/COLOR] docenić to, co zesłał mu los - życie u boku nowej Pani lub nowego Pana. A wtedy jego wdzięczność nie zna granic...
-
Tylko spójrzcie jak Waldemarowi do twarzy w tym ubranku! Jaki fason, co za kolorystyka:razz: . Będzie mu cieplutko. A poza tym warto od czasu do czasu zmienić image - tak dla dobrego samopoczucia - prawda Waldi?:grins: Tylko jest jeden problem - do kompletu brakuje...tej jedynej Pani lub Pana - tak na wyłączność, którymi nie trzeba się z innymi pieskami dzielić:shake: