-
Posts
303 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tuuli
-
SZCZENIACZKI SKAZANE NA ŚMIERĆ - dostały od losu drugą szansę
Tuuli replied to Yolka's topic in Już w nowym domu
Maleńkie już wcale takie maleńkie nie są:loveu: - wczoraj ich dietka została wzbogacona o danie do spożycia samodzielnego:lol:, a jak wiadomo to pierwszy "poważny" krok do dorosłości:multi: . Niuniom szło świetnie, nie kryły zadowolenia z powodu zmiany menu:cool3: Choć po zjedzeniu konieczne były dodatkowe zabiegi pielęgnacyjne, mające na celu oczyszczenie CAŁEGO futerka z...drobinek kurczaka:grins: -
SZCZENIACZKI SKAZANE NA ŚMIERĆ - dostały od losu drugą szansę
Tuuli replied to Yolka's topic in Już w nowym domu
No, tym razem już ok. Więc uwaga - kilka najnowszych gorących fotek:lol: . Z telefonu, ale i tak da się zaobserwować postępy we wzroście:cool3: No i co ciocie? Urosły dziewczynki?:multi: [FONT=Times New Roman][FONT=Verdana]Na początek maleńka czarniutka z niesamowitym w dotyku futerkiem[/FONT]:loveu: [/FONT] [FONT=Times New Roman][IMG]http://i232.photobucket.com/albums/ee192/shaggy-girl/Zdjcie009m.jpg[/IMG][/FONT] [FONT=Times New Roman][IMG]http://i232.photobucket.com/albums/ee192/shaggy-girl/Zdjcie004m.jpg[/IMG][/FONT] [FONT=Times New Roman][IMG]http://i232.photobucket.com/albums/ee192/shaggy-girl/Zdjcie012m.jpg[/IMG][/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=Verdana]I dzisiejsza drzemka poobiednia[/FONT];) [/FONT] [FONT=Times New Roman][IMG]http://i232.photobucket.com/albums/ee192/shaggy-girl/Zdjcie011m.jpg[/IMG][/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=Verdana]A teraz malutka z krawatką, czyli miniaturowy misiu[/FONT]:loveu: [/FONT] [FONT=Times New Roman][IMG]http://i232.photobucket.com/albums/ee192/shaggy-girl/Zdjcie020m.jpg[/IMG][/FONT] [FONT=Times New Roman][IMG]http://i232.photobucket.com/albums/ee192/shaggy-girl/Zdjcie013m.jpg[/IMG][/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=Verdana]I uchwycony moment zainteresowania:razz:[/FONT] [/FONT] [FONT=Times New Roman][IMG]http://i232.photobucket.com/albums/ee192/shaggy-girl/Zdjcie014m.jpg[/IMG][/FONT] -
SZCZENIACZKI SKAZANE NA ŚMIERĆ - dostały od losu drugą szansę
Tuuli replied to Yolka's topic in Już w nowym domu
No właśnie to nie problem rozmiaru fotek, bo były odpowiednio przycięte. Za to pojawiają się jedna obok drugiej, zamiast pod spodem (?). Ale ogólnie coś nie tak, bo nawet uśmieszki nie działają. W każdym razie przed chwilą spróbowałam i problem nie ustąpił.Za to malutkie mają się dobrze, właśnie strzelają sobie drzemkę poobiednią, z której świeże fotki chciałam wrzucić. -
10 dniowa Zuzia za TM...Los jest okrutny
Tuuli replied to gosikf & dogs's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Biedactwo:( Takie krótkie życie, a tyle ją spotkało... dzielnie walczyłaś Zuziu [*]Rozumiem doskonale to co przeżywasz, bo odwiedziłaś wątek maluszków z mojego podpisu i wiesz, że też straciłyśmy nasze maleńkie Sreberko. I wiem co w takiej chwili chce się zrobić z oprawcami...Mam nadzieję, że zapłacą za to, czego się dopuścili. Jak tylko możesz nie odpuszczaj! Choć wiem, że częstko w takich sytuacjach i tak ma się ręce związane. -
SZCZENIACZKI SKAZANE NA ŚMIERĆ - dostały od losu drugą szansę
Tuuli replied to Yolka's topic in Już w nowym domu
[quote name='gosikf & dogs']Cieszę się, że im się udało... Zajrzyjcie do podpisu. 10 dni walczyłam o życie małej kruszynki która wraz z siostrą została wyżucona do śmietnika jak niepotrzebna rzecz! Ona przeżyła i 10 długich dni walczyła o życie...To było jej życie- 10 dni i nocy. Tyle warte były psiska dla tych ... Tyle, że wylądowały w śmietniku... Na szczęście wiem kto to zrobił po dochodzeniu i mam ich na oku. Już mają załatwioną interwencję straży dla zwierząt. Na przestępstwo nie mamjednak żadnych dowodów...Jest u nich matka szczeniąt i jeszcze jedno szczenię. Oba psy są zaniedbywane, suka w ogóle nie wychodzi z domu. Za potrzeba idzie na balkon... To jest okrutne,a raczej ludzie są okrutni... Zapraszam wszystkich do pożegnania Zuzi, która zmarła wczoraj(link w moim podpisie)[/quote] Brak słów, a jedyne, które przychodzą do głowy nie nadają się na forum...Mam nadzieję, że sprawcy zapłacą za to co zrobili. C.d. na Twoim wątku. Ps. chciałam wrzucić kilka fotek z telefonu, ale coś forum szwankuje i po dodaniu zdjęć całe się rozjeżdża. Więc spróbuję później. -
SZCZENIACZKI SKAZANE NA ŚMIERĆ - dostały od losu drugą szansę
Tuuli replied to Yolka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Katie Blackss']Wy miziaj ode mnie oba głodomorki. :D I powiedz kiedy będą fotki ;).[/quote] Oczywiście,że wymiziam z dedykacją:loveu: Choć one są już tak wymiziane i przytulane, że położone w koszyku buntują się na głos:lol: Co do fotek, to czekamy na ciocię Ewę. Nawet nie jestem teraz w stanie dostarczyć zdjęć z telefonu ze względu na kłopoty "techniczne":angryy: -
SZCZENIACZKI SKAZANE NA ŚMIERĆ - dostały od losu drugą szansę
Tuuli replied to Yolka's topic in Już w nowym domu
Witam! Chciałam tylko powiedzieć, że znów trzeba było zwiększyć "dawkę" mleczka naszym małym szczęściarom, bo apetyt im wyjątkowo dopisuje:sabber: , co nas niezmiernie cieszy. [IMG]http://i232.photobucket.com/albums/ee192/shaggy-girl/2.gif[/IMG] Malutkie robią się ciekawe świata, teren koszyka już ich nie satysfakcjonuje i postanowiły podjąć pierwsze niezdarne (i trzeba dodać nieudane) próby wydostania się z niego :cool2: Pozdrawiamy wszystkich! -
Maluszek "śmieciuszek" sobie rośnie / ma super domek! :D
Tuuli replied to zebra12's topic in Już w nowym domu
To świetnie, że tak się ułożyło dla malucha:multi: . Bo gdyby w najbliższych dniach zupełnie brakowało odzewu, to jakoś mimo wszystko kombinowałabym przyjazd po małego. Zwłaszcza, że mam słabość do rudasów:razz: Myślałam, że może jednak ktoś znajdzie się w na miejscu w Krakowie, bo jednak dla takiego małego oseska każda podróż jest daleka. Życzę powodzenia, będę śledzić wątek i w razie jakichkolwiek zmian planów czekam w pogotowiu. -
[quote name='ewatr'][B][COLOR=darkorchid]oto nasza " babcia" Kosmiczna & Figa :loveu: i jej młodzieńczy luzik [/COLOR][/B] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/59e72e273ed9e3a5.html"][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/0d5c06bcdbae2106.html"][IMG]http://images27.fotosik.pl/55/0d5c06bcdbae2106med.jpg[/IMG][/URL][/quote] Zdjęcie rewelacja, pełny odlot:lol: Tylko Figusi przydałby się stały usypiacz (czyt. kochający i rozpieszczający właściciel;) ), kogo w każdej chwili miałaby pod ręką...hmmm, łapką oczywiście:p
-
SZCZENIACZKI SKAZANE NA ŚMIERĆ - dostały od losu drugą szansę
Tuuli replied to Yolka's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewatr']o rany Tuuli :loveu: misiu ? Nawet nie umiem sobie tego wyobrazić :crazyeye: Juz tak czekam kiedy ten moj aparat fotograficzny wróci z tej wycieczki ;) i bede mogła do Was przyjsc i do maleństw :multi: To mowisz ze juz spaceruja kluski jedne :loveu: po pokoju ?[/quote] A tak, droga ciociu, miniaturowy misiu:cool3: A druga niunia teraz zrobiła się drobniejsza w porównaniu z siostrą, ale za to futerko ma niesamowite i trudne do opisania:razz: Tak więc ciocie w odwiedzinach zawsze mile widziane:mdrmed: -
Maluszek "śmieciuszek" sobie rośnie / ma super domek! :D
Tuuli replied to zebra12's topic in Już w nowym domu
Zebrrra - a byłaby możliwość dowiezienia malucha np.pociągiem do Rzeszowa? Bo ja nie mogę po niego pojechać ze względu na moje maluchy, których nie zostawię na dłużej. Blisko może nie jest, ale jeśli u Ciebie na miejscu braknie chętnych do opieki... -
Maluszek "śmieciuszek" sobie rośnie / ma super domek! :D
Tuuli replied to zebra12's topic in Już w nowym domu
Za daleko, bo chętnie dołączyłabym go do moich osesków... W reklamówce w rzece, tym razem w kontenerze... "ludzie" - co się z wami dzieje?!:mad: -
Przecież on taki piękny! Mam słabość do rudzielców, a on jest pod pewnym względem taki podobny do jednego z moich, zwłaszcza na tych zdjęciach podkreślających cudny kolor sierści... Tym bardziej serce mi ściska:sad: A przecież im bardziej poszkodowany mieszkaniec schroniska, tym większe powinien wzbudzać współczucie, a tym samym powinien mieć większe szanse na adopcję. Szkoda, że teoria nie idzie w parze z praktyką:shake: Trzymam kciuki za odnalezienie nowego kochającego właściciela.:loveu: W tym momencie mogę pomóc tylko przez podnoszenie wątku. Pozdrawiam
-
SZCZENIACZKI SKAZANE NA ŚMIERĆ - dostały od losu drugą szansę
Tuuli replied to Yolka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kasia_82']Ciekawa jestem co z nich wyrosnie :lol:[/quote] Oj też się nad tym zastanawiamy:lol: Zarówno pod względem charakteru, jak i wyglądu, bo maleńkie cały czas się zmieniają: z niuni z krawatką zrobił się misiu, a czarniutkiej siostrze "podszycie" futerka jaśnieje:p mam nadzieję, że niedługo spykniemy się z ciocią Ewą i fotki pokażą światu nasze kluseczki :cool3: Małe są takie pocieszne, że już nawet nie rozmyślamy o okrucieństwie, a może i po prostu głupocie [I]tak zwanych[/I] "ludzi". Ale może przerażać fakt, że takie prymitywne zachowania wciąż można spotkać w naszym społeczeństwie...:roll: [COLOR=royalblue][B]Pozdrowienia dla WSZYSTKICH udzielających się w tym wątku[/B][/COLOR]:loveu: ps. właśnie maleńkie robią sobie spacerek po koszyku, ale pewnie "okolica" im się nieco znudziła, więc zaraz będziemy maszerować po pokoju ;) [IMG]http://i232.photobucket.com/albums/ee192/shaggy-girl/Black_puppy_walks.gif[/IMG] -
SZCZENIACZKI SKAZANE NA ŚMIERĆ - dostały od losu drugą szansę
Tuuli replied to Yolka's topic in Już w nowym domu
Witam! Zanim pojawią się aktualne fotki, chcę poinformować drogich dogomaniaków, że maluszki nie tylko nas widzą, ale również już mogą [COLOR=royalblue][B]usłyszeć[/B][/COLOR]:multi: Teraz to już trzeba będzie się skradać, żeby juniorów nie obudzić:lol: A w wolnych chwilach niezdarnie spacerują sobie po kocyku poza koszem. To raczej forma pośrednia pomiędzy pełzaniem, a chodzeniem na wyprostowanych łapkach, ale radzą sobie nieźle i wkładają sporo wysiłku w próby samodzielnego maszerowania:cool3: Malutkie chcą jeszcze bardzo podziękować cioci Ani (aniek1973) za... ciocia wie za co:Rose: :loveu: -
SZCZENIACZKI SKAZANE NA ŚMIERĆ - dostały od losu drugą szansę
Tuuli replied to Yolka's topic in Już w nowym domu
Aniek1973 - dziękujemy za pozdrowienia, wiemy, że w razie czego możemy liczyć na pomoc (tu przydałby się ładny uśmiech, ale emotikony dziś nie działają:)Maleństwa mają się dobrze, czas spądzają głównie jedząc i rosnąc, ale niedługo to się zmieni:) Właśnie jedna z sióstr śpi mi na rękach, bo mimo zaledwie 2 tygodni malutkie już się domogają przytulania ha ha. Pewnie niedługo będzie aktualizacja zdjęć, musimy tylko ładnie poprosić ciocię Ewę o profesjonalną sesję zdjęciową:) Pozdrawiamy wszystkich! -
SZCZENIACZKI SKAZANE NA ŚMIERĆ - dostały od losu drugą szansę
Tuuli replied to Yolka's topic in Już w nowym domu
W imieniu maluszków dziękuję dogomaniakom za doping:Rose: Właśnie tak sobie z Yolką myślałyśmy, że jeszcze tydzień, a maluszkom trzeba będzie już wzbogacić jadłospis w smakołyki typu grysik z mięskiem z kurczaka i marcheweczką :eating: Ale ten czas leci!:crazyeye: A potem szukanie dobrych domków... Ech, gaszę kompa i idę poprzytulać maleństwa :calus: :loveu: -
SZCZENIACZKI SKAZANE NA ŚMIERĆ - dostały od losu drugą szansę
Tuuli replied to Yolka's topic in Już w nowym domu
Witam! Zarówno mi jak i Yolce ciężko było pisać jakiekolwiek wieści, bo wciąż nie możemy pogodzić się z utratą naszej maleńkiej istotki.:-( Mimo wszystko mamy poczucie, że dogomaniakom, którzy śledzą ten wątek i go podnoszą należy się jeszcze kilka słów o małej, bo wszyscy tak dzielnie kibicują. Nasze Sreberko od początku było delikatniejszym maluchem, o czy pisałam zaraz na początku. Myślałysmy, że po prostu taka jej „uroda”, ale to prawdopodobnie było oznaką wady genetycznej, która spowodowała poważne problemy z układem pokarmowym. Do tego podejrzenie zapalenia nerek, dość prawdopodobne, bo przecież to 1-dniowe maleństwo płynęło w zimnej wodzie w rzece... Wszystkie te czynniki nałożyły się i mimo robienia WSZYSTKIEGO co w naszej i nawet naszej „prywatnej” Pani wet mocy, maleńkiej nie udało się uratować. Jedynym „pocieszeniem” jest to, że zasnęła spokojnie, przytulona i czule głaskana do samego końca... [FONT='Times New Roman'][FONT=Verdana][SIZE=2]Natomiast pozostałe dwie siostry na nowo napełniają nas radością.:) Rosną w niesamowitym tempie, codziennie są większe. I najważniejsza wiadomość: [COLOR=royalblue][B]przedwczoraj otworzyły oczka i wreszcie po raz pierwszy[/B][/COLOR] [COLOR=royalblue][B]mogłyśmy się zobaczyć!!![/B][/COLOR] :-o :Cool!: Teraz trzeba uprzejmie poprosić ciocię Ewę o małą sesję fotograficzną.:razz: [/SIZE][/FONT][/FONT] [FONT='Times New Roman'][FONT=Verdana][SIZE=2][/SIZE][/FONT][/FONT] [FONT='Times New Roman'][FONT=Verdana][SIZE=2][/SIZE][/FONT][/FONT] [FONT='Times New Roman'][FONT=Verdana][SIZE=2]Oto maleńka z krawatką, zdjęcie niewyraźne, bo z telefonu, ale przede wszystkim dlatego, że nie sposób było utrzymać małą w bezruchu.:cool3: No i nie dało się do słoneczka, bo baaardzo raziło w oczka8) [/SIZE][/FONT][/FONT] [FONT='Times New Roman'][FONT=Verdana][SIZE=2][/SIZE][/FONT][/FONT] [FONT='Times New Roman'][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/59/2ad1d1811612a7cb.jpg[/IMG][/URL][/FONT] [FONT='Times New Roman'][/FONT] [FONT='Times New Roman']Pozdrawiamy wszystkich![/FONT] -
SZCZENIACZKI SKAZANE NA ŚMIERĆ - dostały od losu drugą szansę
Tuuli replied to Yolka's topic in Już w nowym domu
Tak, tak, zgadza się. Najdelikatniejsza, najdrobniejsza i jednocześnie najspokojniejsza jest szara niunia (lub raczej srebrna - kolor ma niesamowity, choć zdjęcia ani w połowie nie oddają tego wrażenia co "lajw":cool3: ). Pozostałe siostry są bardziej żywiutkie, a w szczególności cała czarna, która ciągle wędruje po koszyku, a apetyt ma wręcz powalający:sabber: . Choć niunia z krawatką aż tak bardzo od siostry nie odstaje w tej sferze:grins: Wciąż nie możemy się nadziwić, jak te maleństwa przetrwały w zimnej wodzie, a teraz mają się dobrze, nic im nie jest, rozwijają się prawidłowo... -
SZCZENIACZKI SKAZANE NA ŚMIERĆ - dostały od losu drugą szansę
Tuuli replied to Yolka's topic in Już w nowym domu
Rzeczywiście takiego postępowania nawet nie warto próbować zrozumieć, bo w tym celu konieczne byłoby cofnięcie się o przynajmniej jeden szczebel ewolucyjny...:-? Grunt, że maluszki mają się dobrze. Teraz sobie śpią, ale już niedługo, bo pora toalety i karmienia się zbliża:eating: Apetyt im dopisuje, rosną w oczach! I mimo, że mają zaledwie kilka dni, widać różnice w charakterkach:razz: -
Miejmy nadzieję, że taki mały zabieg kosmetyczny jak zmiana tytułu przyniesie spore rezultaty:smile: Oby znalazł się ktoś, kto przygarnie seniorki - [COLOR=royalblue][B]niech przynajmniej na[/B][/COLOR] [COLOR=royalblue][B]starość mają swój własny kąt, swoją miskę i właściciela tylko dla siebie[/B][/COLOR]:calus:
-
Świetnie, że znalazły się u Ciebie fotki. Mam nadzieję, że reszta "ekipy" jeszcze coś dorzuci:multi: Może przy okazji wiosennych porządków mała kosmetyka treści tematu? Słowo "wirtualnie" w pewnym sensie narzuca odbiór tego wątku, a przecież w przyszłości wszyscy chcielibyśmy dostawać od seniorów wieści również z... nowych prawdziwych domków:) Hmm, rzeczywiście [COLOR=royalblue][B]Groszek[/B][/COLOR] to uroczy przystojniak:cool3: . Matinestka, napisałaś w jakim stanie pojawił się w schronisku, ale widać "ekstremalna metamorfoza" w pełni udana:razz: Natomiast spojrzenie Groszka z pierwszego zdjęcia kompletnie rozłożyło mnie na łopatki - nic tylko przytulić i już nie puścić:calus: [COLOR=darkred][B]Tylko popatrzcie - czy wiek pieska ma aż takie wielkie znaczenie, że musi przekreślać jego szanse na adopcje?[/B][/COLOR]:shake: