Dzis bylysmy w schronie. Uszatka goi sie bardzo ladnie, ale Inka niestety ma klopoty. Dzis pojedzie do weta , bo jej strasznie rana spuchla. Byc moze to nic powaznego ale zawsze trzeba sprawdzic. Przemylysmy woda utleniona . Niech sie szybiutko goi. Dzeiwczynki byly dzis na spacerku. Napisze pozniej jak bylo u weta z Inusia.