Jump to content
Dogomania

yewcia1

Members
  • Posts

    7991
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by yewcia1

  1. Kochani potrzebuję pomocy, image mi nie działa , potrzebuję instrukcji (jak dla matoła) jak się wstawia foty np przez fotosik - bo nie mogę wystawic bazarku:cool3:
  2. A więc tak potrzebujemy chętnych do ogłaszania psiaka i do bazarków. I jak kto się zapisuje do pomocy?
  3. Goga w poniedziałek lub jeszcze w niedzielę zrobię lepszy bazarek ( bardziej owocny:eviltong:)ale prosimy bardzo o wsparcie Dzis mam na głowie 34 urodziny TZ-ta i zmykam do garów. Czekamy na wiesci
  4. na dniach wpłynie 35 zł od moniki ale to jest raptem doba no, moze doba z ogonkiem w hoteliku Kochani kto nam jeszcze pomoże? Goga daj znac na pw na dniach czy przelew dotarł Zabiore sie za porządki w szafie i moze uda mi sie w niedziele jakis jeszcze bazarek zmajstrowac
  5. Jasny gwint Ulv wiecznie siedzi w dole finansowym. Do Ulv poleciały jakies drobne z bazarków ale to ok 40 zł a przy jej zapsieniu to jest nic.Na dniach zrobię kolejny bazarek.
  6. Ciekawe jak tam ciotka Ulv i czy jej komp odzyska sprawnośc?
  7. odpowiedni opiekun i pies bedzie znał swoje miejsce. Uważam, ze jest duza szansa po tym co Supergoga pisze, aby psiak zrobił sie adopcyjny
  8. Straszne jest to, że poprzedni właściciele umyli ręce. Goga z dobrego serca została z problemem sama. Nie mam pojęcia jak ktos może kochac psa a potem miec wszystko w nosie? Myslę, że dla tego małego tylko doswiadczony domek taki dogomaniacki, gdzie wiekszosc ludzi zdaje sobie sprawe i wie jak obchodzic sie z psami. Tylko niestety te dogomaniackie domki zapsione na maksa. I co dalej?
  9. [quote name='snuszkak']yewcia1 super bazarek :p[/quote] oby kupiec -wspieracz się znalazł szkoda , ze tak to wszystko się smutno potoczyło
  10. pierwszy bazarek i nie ostatni [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/kosmetyki-dla-niej-na-psiaka-ktory-wrocil-z-adopcji-do-24-02-09-do-22-a-131695/#post11800770[/URL] Moze w tytule coś wspomniec o pomocy>?
  11. [quote name='rotek_']jesli dzina spi u saszy...to gdzie śpi sasza? a co sie w ogole dzieje z borkiem?[/quote] Wtedy Sasza spi w łóżku Justyny, a Borek jak bezdomniak pod drzwiami, ale on tak lubi:cool3:
  12. Supergoga nie mozna "Was zostawic bez pomocy" po południu wstawie link do bazaru:lol: Kto może i jeszcze nas wspomoze?
  13. Z tego co pamiętam nie miał wyłysien przy oczach, ogona nie oglądałam. Kasy u mnie jak na lekarstwo, więc nie pomogę , ale jutro zrobię bazar, tylko daj znac gdzie wpłaty? Nie wiem co mam myślec, ale to wszystko budzi mieszane uczucia. Pomogę z bazarkami, kto jeszcze może wesprzec Goge , bo to ona biedna została z tym sama:shake: Pomocy!!!!
  14. Jasna cholera :crazyeye:Ostatnio tj ok miesiąca temu spotkałam Panią (poprzedna własxcicielka) mówiła, że wysłała umowę do Gogi, że wyjezdzac moze w czerwcu (ten wyjazd jakis taki )sama nie wiem co mam myslec, ale z rozmowy pani wynikało, ze ona sama tu na miejscu i jest zabardzo uwiazana i pies to kłopot, mówiła o nim z sercem, ale odebrałam to nie najlepiej. Najgorsze jest to, ze pies bedzie cierpiec
  15. zdrojka jak tam ile to już czasu od kiedy Mała ponownie się narodziła? To już 3 -ci rok u Was? Piękna jest i trzyma ładnie linie:multi:
  16. Sto lat dla duetu zwierzowo -warzywnego:diabloti: Czyli dla Lisi i Rzepek:Dog_run:i dla reszty stadka:loveu:
  17. Szczęśliwa posiadaczka koszyka:loveu: Moj też się dorobił drugiego koszyka czyli stan zapsienia 2 stan koszyków 2. Tylko nie mamy gościnnego koszyka dla Dziniaka:oops:
  18. widzę, że Ulv dalej same bidy spotyka na swojej drodze, zapraszam na bazarek dla bid [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/zajefajne-dziny-river-island-lee-na-tymczasy-ulv-do-22-02-09-do-22-a-131419/#post11778753[/URL]
  19. więc czekamy na wieści z nowego domku
  20. My też czekamy niecierpliwie na wieści
  21. widzę, że Goga już spawa ogniwa i niedługo Lucky będzie w nowym domku:lol:
  22. Pani szuka na już domu , sprawa jest bardzo pilna ale pani zależy bardzo aby to był dobry domek. Widziałam jak tej Pani serce rozpada się na drobne kawałeczki mówiąc o rozstaniu z najukochańszym pupilem, ale niestety nie ma wyjscia. Moje fotki nie oddały uroku osobistego pupila [IMG]http://img53.imageshack.us/img53/6282/58776140ip4.jpg[/IMG] ale jak już wczesniej wspominałam jestem antytalent fotograficzny. Jezeli zdjęcia mego autorstwa bedą potrzebne w lepszej rozdzielczosci piszta a wysle na maila. Psiakiem zachwyca się wielu przechodniów bo taki psiak w kolorze czekoladowym to cud - miód i wcale się nie dziwię, ze ludzie na ulicy piali z zachwytu. [IMG]http://img53.imageshack.us/img53/2751/67072596re3.jpg[/IMG]
  23. Jutro jeszcze pomysle czy nic nie umkneło mojej uwadze i jak cos przeoczyłam to dopiszę A Lucky posiada komplet szczepień Najważniejsz sprawa nie ma lęku przed wystrzałów i huku Lucy oczywiscie dostanie swoje zabawki, koszyczek , smycz , obroże i kosmetyki. Jego Panie naprawdę go nie chcą opuscic, ale czasami życie bywa okrutne i tak nam los plecie, że czasami trzeba się rozstac. Jego Pani napewno przepłacze nie jedną noc ponieważ bardzo go kocha, to jej oczko w głowie, ale niestety czasami tak bywa.......... i nie mamy na to wpływu [IMG]http://img53.imageshack.us/img53/3020/10sn0.jpg[/IMG]
  24. Zapomniałam dodac z Luckiego nie jest zaczepa nie ma wrogów, raz został napadnięty przez innego psiaka ale chciał uniknąc kłótni i wyjsc z tego bezkrwawo, więc nie chciał się odgryzac, do innych psiaków przyjacielski Podsumowanie dla mnie psi ideał, ciut rozpieszczony ale psi ideał [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/7158/39634034gg0.jpg[/IMG] Tutaj Lukcy z psim smaczkiem a wygląda jak Lucy i faja:evil_lol: Sczęściarz jest bardzo zadbany - jego Pani czesze go codZiennie , uszy ma czyszczone raz w miesiącu płynem bayera, naprawdę jest zadbanym psiakiem, któremu nic nie brakuje
  25. Psiak jest nauczony w domu zostawac sam i nie ma z tym problemów.Z istotnych rzeczy kolejna sprawa Lucky nie lubi gwałtownych ruchów ale to normalne ( moje też mają zdrowe podejscie , np wydurnianie się 2 -osób i szarpanki na żarty - moje psy tez tego nie tolerowały) Kolejna zaleta tego farciarza to wychowywał sie razem z kotkiem ( co prawda kotek był ganiany przez niego ale to wyłącznie w celach zabawowych bo Lucky był wtedy szczylkiem) lucky nie lubi również brania na ręce i przytulania na siłe ale jak dla mnie to zwykły psi odruch ze starchu i wtedy mówi, ze mu sie to nie bardzo podoba . [IMG]http://img176.imageshack.us/img176/1913/70248967sv6.jpg[/IMG] Bez problemu można przy niem "grzebac " w psiej misce , czasami jak cos zwedzi do zabawy np rękawiczki to niebardzo chce oddac, ale wtedy pomaga stanowczy rozkaz bądz powtórzenie komendy ze 3 razy. W domu za wieków szczenięcych nic nie zniszczył, w domu zostaje sam grzecznie , sasiedzi mówią, ze jakby psa nie było. Psiak jest młodziutki a Panie by mu serce oddały moje wnioski takie, ze troszkę mocno go rozpiesciły i on poprostu próbował tego ile może od nich wyciągnąc ( mam tu na mysli jego zachowanie podczas przytulania , on stanowczo protestuje i np gdy pańcia chce zabrac jego zwędzony towarek - zabaweczkę) Pan to podobno egzekwował bez problemu [IMG]http://img176.imageshack.us/img176/6562/69636532mt8.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...