[[IMG]http://bi.gazeta.pl/o/a/forum/475/3/475351.jpg[/IMG]
Jaszko też super chłopak :lol: Ale z nim na spacery chodziła moja bratowa. Wpadli sobie w oko, co chwilę Jasiu dostawał smaki od bratowej.
Pierwsze spotkanie wypadlo całkiem pozytywnie. Gdy zjawiłam się z justyną przy kojcu, Jaś nieśmiało burknął, ale to tak dla zaznaczenia, że to jego teren Potem cała trójka czyli justyna, bratowa i ja ruszyliśmy na pola groszkowe na spacer. Jasiu świetny stróż, ale myślę, że na tapczan tez nie powiedział by złego słowa. No Jaszko pusto tu u ciebie, do góry szukać Pana:diabloti: