Heh, moja Diana po operacji też musiała chodzić w hiszpańskim kołnieżu.
W dodatku jeszcze miała łebek łysy i wypsikany takim srebrnym spreyem, więc wyglądała jak satelita kosmiczna :diabloti:
Ale Kubusiowi do pyszczka w takich "wyszukanych" kołnieżach :cool3: