-
Posts
5536 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by motyleqq
-
wrzuciłam filmiki, a Ciebie nie ma :cool3:
-
[quote name='NightQueen']nie Martyna, tylko TZ uderzasz je mocno i giną, to kruche zwierzęta[/QUOTE] brr:shocked!: nie wiem co gorsze, zabijać, czy patrzeć jak robi to wąż? :roll: a mi to obiecywałaś takiego, co je rybki mrożone :cool3: to znacznie przyjemniejsze, jak w końcu będzie miejsce i [B]zgoda[/B], to takiego sobie sprawię :evil_lol:
-
jestem pewna, że zrobi to, co będzie gestem :evil_lol:
-
u nas jest tak samo! ale to chyba całkowicie normalne ;) takie 'psie' po prostu:)
-
[quote name='Aleksandra95']super filmiki.:lol: ja też zgubiłam gdzieś klikier. :D[/QUOTE] dzięki:) ja już znalazłam, po prostu miałam bałagan :evil_lol:
-
[quote name='Aleksandra95']my też nie wiedziałyśmy gdzie to jest, ale dałyśmy rade :evil_lol: troszke pobładziłyśmy :eviltong: to jest taka polanka, tam gdzie ta woda w lato jest :diabloti: nie umiem wytłumaczyć:eviltong:[/QUOTE] tja, ale ja tam raz w życiu byłam, więc... :D Paula, z jakiego przystanku tam dochodzisz? może mi wyjaśnisz? :D Ewa, my po 9 dopiero oczy otwieramy... :lol:
-
może tego nie widać na filmiku, ale Etna też robi na gest, macham do niej ręką :) w ogóle ona powoli załapuje słowa, większość rzeczy robimy na gest, może ja nie umiem przejść od gestu do komendy? :niewiem:
-
ee, ja oczywiście nie wiem, gdzie jest merlin :placz:
-
[quote name='panbazyl']częstego kontaktu z tą labradorką, ot tak raz na pol roku, ale bez slów zrozumiala o co mi chodzi, koleżanka byla w szoku, ze jej pies moze być grzeczny (pomijam fakt, że grzeczna byla tylko przy mnie....)[/QUOTE] to tak jak moja sunia jest grzeczna tylko przy moim tacie:evil_lol: nigdy na niego nie skoczyła, chociaż chyba odbija to sobie na mojej mamie, obskakując ją niemiłosiernie :roll:
-
[quote name='#Etna#']Wow! Świetna ta Twoja sunia:cool3: I jaka mądralińska:roll: Ja tez się cieszę jak dziecko jak moja mała czarna czegoś fajnego się nauczy;)[/QUOTE] dzięki :) ja to najbardziej lubię, jak nauczę czegoś psa, pokazuję facetowi, zapalają mu się lampki w oczach i z entuzjazmem mówi 'teraz ja' :lol:
-
[quote name='Bonsai']Moje gdy pada deszcz robią w tył zwrot i prowadzą negocjacje. Jak uda się ich wyciągnąć, to biegną od drzewa do drzewa, by na łebki nie padało. ;) A wcale nie są to pieski ozdobne. :) W deszczowe dni preferujemy zabawy węchowe, rozwiązywanie problemów.[/QUOTE] no wiesz, jeśli pies nie lubi deszczu, to jasne, że go na siłę nie wyciągamy. ale mojej Etnie deszcz nie przeszkadza, w ogóle nic jej nie przeszkadza w bieganiu jak diabeł wcielony ;)
-
kocham ten temat!! [B]Buszki[/B], Twoje dzidzie są takie słodkie, mój TŻ padnie jak zobaczy :loveu: (znaczy, lubi basenji:lol:)
-
pisałam Ci prywatną, weź no odpisz :cool3:
-
no, więc filmiki ;) wczoraj padało, a mój TŻ zaniemógł z powodu problemów z karkiem, więc kręciliśmy w domu :) najpierw nauka cofania: [video=youtube;quXFcoHpYXs]http://www.youtube.com/watch?v=quXFcoHpYXs&feature=youtu.be[/video] chyba za późno klikam :shake: to jest druga czy trzecia sesja, o dziwo w pierwszej szło jej lepiej :lol: a dziś zgubiłam kliker, nie wiem gdzie go położyłam :roll: nauka czołgania: [video=youtube;a0F8bpLucfQ]http://www.youtube.com/watch?v=a0F8bpLucfQ&feature=youtu.be[/video] wiem, że się głupkowato cieszę :evil_lol: ale próbowałam ją tego kiedyś nauczyć i nie chciała się czołgać nawet milimetr ;) to też jest 2 czy 3 sesja więc jestem z niej dumna :loveu: i jeszcze jeden, czyli papa ;) [video=youtube;4bh85vHTkLY]http://www.youtube.com/watch?v=4bh85vHTkLY&feature=youtu.be[/video]
-
[quote name='evel']To tak jak u nas - okropnie, już bym chyba wolała śnieg, przynajmniej wtedy nie trzeba psa z błota spłukiwać nie wiadomo ile :roll:[/QUOTE] nie ma to jak błoto, zwłaszcza jak pies lubuje się w kładzeniu w takie błotne kałuże :loveu:
-
[quote name='Aleksandra95'] chociaż jak będzie taka pogoda, jak dzisiaj, to chyba spacer nie ma sensu.;)[/QUOTE] ja tam muszę psa wybiegać codziennie, pogoda jej nie interesuje... :roll:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
do krótkich sesji szkoleniowych wystarczy Ci garść nienamoczonej suchej :) ja bardzo często używam zwykłej suchej jako nagród ;) -
faktycznie macie pecha :shake: dużo zdrowia i kciuki trzymam żeby się to chorowanie szybko skończyło:)
-
Max-1.5 roczny Owczarek Malinos-znalazł ukochany własny dom!!!!
motyleqq replied to daga31081980's topic in Już w nowym domu
bardzo bardzo się cieszę! -
Angelika(tak masz na imię, prawda?:D), mówisz, że Cię zaatakowałyśmy, nie mówiąc co myślimy... ale to nieprawda, przeczytaj proszę mój post: [quote name='motyleqq']dla mnie to wszystko jest tak proste i oczywiste, że naprawdę nie wiem, jak można tego nie rozumieć. przecież fakt, że w hodowlach związkowych jest masa tych 'złych' nie czyni kupowania pseudorasowych psów lepszym :shake: a jak kogoś nie stać, to psów w typie w schronach też nie brakuje, prawda? szkoda, że w ten sposób to nie działa :shake: dla mnie sprawa jest bardzo prosta, wybór powinien być tylko między [B]dobrą[/B] hodowlą, a psem adoptowanym.[/QUOTE] i zastanów się, czy w gruncie rzeczy nie uważamy tak samo. a to: [QUOTE]i jeszcze jedno: nie każda hodowla pod znakiem ZKwP jest dobra, ale każda pseudohodowla jest zła.[/QUOTE] świetnie wszystko podsumowuje moim zdaniem. [quote name='gops']przyznam szczerze nie chciało mi się czytać tych bzdurnych kłótni po raz setny o rr ;) ale Etna ma świetne uszy i ładnie wygląda w łańcuszku :evil_lol:[/QUOTE] dziękuję dziękuję :D
-
i ja również mogę w niedziele być na PM :)
-
[quote name='A&L']Jak już wcześniej powiedziałam - temat uważam za skończony ;) Czekam na kolejne zdjęcia Etny :)[/QUOTE] no ok, jak uważasz ;) jutro będziemy filmować, chyba że będzie straszliwie lało :lol: ale aparat pewnie też wezmę, jak z chłopem idę, to mogę robić zdjęcia :) [quote name='Amber']Jak to nie istnieje? Ja się już z motyleqq umówiłam, że Jari pokryje Etnę w następną cieczkę. Już w tą by ją puknął gdyby nie moja historia z kolanem... minął nam termin wtedy :( Chętnych już mamy nawet tutaj na dogo, więc ja nie widzę nic złego akurat w naszym przypadku... :lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:[/QUOTE] :roflt::roflt::roflt: powaliłaś mnie tym:lol:
-
dla mnie to wszystko jest tak proste i oczywiste, że naprawdę nie wiem, jak można tego nie rozumieć. przecież fakt, że w hodowlach związkowych jest masa tych 'złych' nie czyni kupowania pseudorasowych psów lepszym :shake: a jak kogoś nie stać, to psów w typie w schronach też nie brakuje, prawda? szkoda, że w ten sposób to nie działa :shake: dla mnie sprawa jest bardzo prosta, wybór powinien być tylko między [B]dobrą[/B] hodowlą, a psem adoptowanym.
-
a ja jestem bardzo ciekawa, na jakie sprawy jestem ślepa i które to założenia r=r są błędne. może czegoś nie wiem? ;) póki co, uważam, że klapki na oczach ma większość nieuświadomionego społeczeństwa i tylko mi ręce opadają, gdy w całym tym pragnieniu niesienia pomocy patrzę, jak w mojej rodzinie pojawia się niby ONek albo ktoś z rodziny mi mówi, że moja suka szybciej by dojrzała, gdyby urodziła szczeniaki :shake:
-
ja w ogóle nie rozumiem w czym problem:niewiem: to już nie można pisać czego się chce i nie pisać czego się nie chce? :niedowia: