Jump to content
Dogomania

motyleqq

Members
  • Posts

    5536
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by motyleqq

  1. [quote name='czulimordercy']rada co do linki: zrób supły w odstępach na całej długości - będzie za co złapać. ja po ostatnim spacerze na polach moko z linką zamierzam używać gumowych rękawiczek, fuj :>[/QUOTE] lepiej jest przydeptać linkę, łapiąc rękami można zrobić sobie kuku ;)
  2. a byłaś już w Choszczówce? też można pojechać w weekend, tam też nie ma raczej ludzi, a na pewno Ewa by jechała, może jacyś jej znajomi, poinformowałoby się ich co i jak. z oswajaniem z ludźmi to jest trudno... wszyscy wyciągają łapy i gadają słodkim głosikiem :shake: Etna się zawsze cofa, na dworze to prawie wcale nie da się obcemu pogłaskać, a gości w domu obszczekuje, zwłaszcza mężczyzn. a Wy jaki problem macie?
  3. [quote name='paulaa.']Z tym odciąganiem gdy jest na smyczy to jest problem, bo jest na to wrażliwy i gdy tylko ją napne to działa jak sygnał do ataku.. A to odbieganie na Scooba nie działa, próbowałam już chyba ze 100 razy i nidgy za mną nie biegnie, tylko do psa. A ja potem musiałam biec do niego spowrotem...ale to jest dziwne psisko. ;) Tak, dokładnie. Ale czasami tylko najeżone się powąchają i odejdą. A moja interwencja wszystko psuje. Ale to dużo zależy od drugiego psa. W sumie bez suk, Scooby żadko kiedy zaczyna awantury. Za to jeśli drugi pies warknie on to bierze od razu za sygnał do ataku. Chociaż zauważyłaś, że lubi warczeć podczas zabawy i czasem różnie psy to odbierają. :smile:[/QUOTE] no, bo widocznie nie jesteś wystarczająco interesująca :) kiedy ja odbiegam, to Etna dostaje motorka w tyłku ;) musisz sobie wypracować silniejszą więź ze Scoobym, wtedy będzie biegł za Tobą. im będzie starszy, tym to będzie trudniejsze. duuuuużo go nagradzaj. to w sumie normalne, że drażni go napinanie smyczy. tylko rzecz w tym, że musisz wyczuć odpowiedni moment, taki, w którym go to nie zdenerwuje. przecież sam też strasznie ciągnie smycz, prawda? i wtedy mu to nie przeszkadza ;) dlatego nie możesz czekać z reakcją zbyt długo. widzisz psa-nieważne jakiego-sadzasz swojego i go skupiasz. może być piłką. jak się wyrywa do drugiego zanim do niego podejdzie, to odchodź w drugą stronę. wydaje mi się, że wtedy się nie zezłości. właśnie jeśli zareagujesz w złym momencie, to pogorszysz sprawę. znam to :) to kwesta wyczucia psa, musisz go dużo obserwować, w końcu się nauczysz co i jak. uważam, że nie możesz mu pozwalać na podbieganie do innych psów. Scooby myśli, że można mu podejmować samodzielne decyzje, a nie można. to będzie dla Was trudne, skoro nie biegnie za Tobą... Etna zwykle zawraca z biegu do psa, a jeśli nie, to właśnie odbiegam i działa. musisz ćwiczyć przywołanie i wołać go do siebie [B]zanim[/B] ruszy do drugiego psa. to trudne i wymaga refleksu :) zawsze miej przy sobie smaki i piłkę. najlepiej żebyś go puszczała tylko do tych psów, które lubi. przeczytałaś mój post na poprzedniej stronie? jeśli chciałabyś książki, to możemy się spotkać. w Twoim temacie o problemach ze Scoobym też się wypowiedziałam. jeśli chcesz, to w drugiej części lasu w którym byłyśmy nikt nie chodzi, ale chyba warto byłoby spotkać kilka psów, by móc pracować :) mam wolny weekend, możemy się umówić. tylko nie wiem, czy z Etną, bo może ona go będzie za bardzo rozpraszać?
  4. rozumiem, ale z moich obserwacji wynika, że to raczej uległy pies. ale dojrzewa, widocznie próbuje co mu można... jeśli go odciągasz na siłę, to zapewne się wnerwia i dlatego się rzuca. jestem pewna, że umiesz zauważyć, że Twój pies się spina na widok innego. nie możesz czekać aż zacznie się wspinać, bo wtedy jest już za późno i jest awantura. jak się spina, zaczyna jeżyć czy skradać musisz z nim odejść. nie czekaj. jeśli jest na smyczy, to po prostu go pociągnij, nie zwracaj uwagi na jego reakcje, odejdź tak daleko, żeby się uspokoił. wtedy siad, skupienie, nagroda i idziesz dalej. nie pozwalaj mu w tym stanie podchodzić do psów-sama wiesz jak to się kończy. jeśli nie jest na smyczy, również odejdź. najlepiej odbiegnij od niego, wołając wesoło. powinien pobiec za Tobą. ale najlepiej będzie, jak będziesz unikać takich sytuacji. czy on sam podbiega do psów? w sensie, biega sobie luzem, biegnie do psa i nagle zaczyna się jeżyć?
  5. :splat: pies bez rodowodu jest MIESZAŃCEM, psem w typie, ale nie psem rasowym. nie kupuj psa bez rodowodu! psy bez rodowodu są ZA DARMO w schronach i domach tymczasowych. jest ich tak dużo że napędzanie popytu pseudohodowlom-czyli tym, które rozmnażają psy bez rodowodu-jest po prostu brakiem sumienia.
  6. [quote name='vaness']tylko że częstym problemem spaniela jest dominacja , ja genów nie obwiniam , gdyż decydując się na niego wiedziałam jak może to wszystko wyglądać .[/QUOTE] dominacja, a teoria dominacji to też różne sprawy. TD niewiele ma wspólnego z prawdą, co nie znaczy, że nie ma psów dominujących. ale Scooby nie jest takim psem, jego to nie dotyczy
  7. [quote name='vaness']z książek to mam coś o sztuczkach i psich zabawach - żeby psa dobrze zająć :D co do książek to prawda bo miałam parę niby o spanielach i wychowaniu a były o hodowcach , pochodzeniu itp itd a to się właściwie do niczego nie przydaje , czytałyście książkę pt. "okiem psa" ? ta chyba jest najlepsza jaką do teraz przeczytałam . Mi też dużo pomógł mój wet :D chociaż się go bardzo boi ;)[/QUOTE] Okiem psa jest napisana w oparciu o teorię dominacji... czyli stek bzdur. to z pewnością nie jest książka godna polecenia. [quote name='vaness']znam przypadek cockera , któremu minęło . Spaniele "rude" mają coś z genami ... i dlatego stają się agresywne .[/QUOTE] to chyba jakiś przypadek jeden na milion. z psem trzeba pracować, a nie liczyć na cud, a winę zwalać na geny.
  8. [quote name='vaness']Ja mam wrażenie co do Scooba ,że mu minie . Ma chłopak taki wiek . Wiem , że to może dziwnie brzmi , ale spaniele to trudne psy , którym jest potrzebny właściciel taki by trzymał psa krótko - nie mówię o biciu itp gdyż to jest niedopuszczalne , lecz o tym aby pies wiedział gdzie jest jego miejsce. Mój Toffik też był psem trudnym , chciał rządzić w domu .Tyle ile ja się przez niego naryczałam to nic w porównaniu do tego ile on robił z mojej winy . Był moim pierwszym własnym psem o którym ja tylko decydowałam , więc go rozpieszczałam ; tu na rączki , tu kawałek kiełbaski itp. A on wiedział , że ja mu pozwolę na wszystko i tu zaczęły się nasze problemy . Tylko że obudziam się na tyle wczesnie by zrozumieć ,że ja nie mam np yorka tylko większego psa o trudnym charakterze. Kupiłam wiele książek , sama z nim ćwiczyłam . Wiele osób mówi mi teraz , że Toffik to nie ten pies ... Odbija mu czasami ,ale to już nie to co było , a przede wszystkim wie gdzie jest jego miejsce . Może więc ty gdzieś również popełniłaś błąd ? tylko pamiętaj , że ja ci piszę to bo chcę pomóc a nie osądzać żebyś nie musiała się złościć :D[/QUOTE] NIE MINIE MU. jeśli Paula przyjmie, że mu minie, to za rok będzie miała sto razy większy problem. Paula z pewnością gdzieś popełniła błąd, ale przypominam, że pies żyje tu i teraz, a nie myśli o tym, co było wczoraj. więc Paula, po prostu od teraz Ty decydujesz, a nie Twój pies. po prostu zacznij pracę, nie myśl o tym, co schrzaniłaś, to już nie ma teraz znaczenia. od teraz musisz robić co w Twojej mocy. masz bystrego psa, wykorzystaj to. praca praca praca. poczytaj sobie Mrzewińską, książki(mogę Ci pożyczyć) i poprzeglądaj bloga. wypowiada się ona również na onetpies. wykorzystaj to, co Twój pies kocha najbardziej-piłkę. zacznij działać nim on zacznie myśleć. Ty musisz pierwsza widzieć psa który stanowi dla Was zagrożenie, skup Scoobiego na sobie. ćwicz z nim dużo różnych rzeczy, to poprawi Waszą relację. ćwicz chodzenie na smyczy. uczcie się sztuczek, nawet zupełnie niepotrzebnych. wszystko, co wzmocni Waszą więź i sprawi, że on będzie wolał Ciebie. znajdź motywatory ważniejsze od psów. wykorzystaj motywator jakim jest dla niego drugi pies-najpierw posłuszeństwo, potem spuszczenie ze smyczy. nie ma nic za darmo, wszystko pochodzi od Ciebie, żadnego samonagradzania. może spal mu miskę albo chociaż część? nie krzycz, nie szarp nawet jak się zdenerwujesz. wiem, że to trudne. ja często nie wytrzymuję i wiem ile to szkodzi... bądź stanowcza i konsekwentna, tego potrzeba Twojemu psu.
  9. [quote name='paulaa.']Najpierw musze ich podejść do kastracji. Potem pomyślimy o behawioryście. Może jeśli przestaną nim rządzić hormony przy sukach problem sam się zmniejszy, a reszte będzie można samemu wypracować ?[/QUOTE] oj Paula Paula, jak tak czytam to wszystko to mam wrażenie że Scooby się pogorszył od kiedy się widziałyśmy. jedyne co wtedy rzuciło mi się w oczy to to, że ciągnie Cię straszliwie. i że niekoniecznie wraca na wołanie ;) wpadnij do nas do lasu, jak się przejdzie przez tory to tam już żywego ducha nie ma, więc będziesz mogła spokojnie sobie pracować... jak będziesz chciała, to możemy się spotkać.n moim zdaniem przede wszystkim musisz odbudować Waszą relację, żeby on wiedział że zawsze [B]Ty[/B] decydujesz. też mam z tym problem, też mi się Etna 'zawiesza' i patrzy przed siebie, zwykle na psa, czasem w przestrzeń. musisz go skupiać na sobie zanim złapie taką zawiechę. to jest trudne, bo wymaga skupienia na otoczeniu od Ciebie i bardzo dobrej znajomości swojego psa. przecież on tak bardzo kocha swoją piłkę, jeśli widzisz w oddali psa to nim on go zobaczy skup go na piłce, na tym że ją masz i w ten sposób niech Was ten pies wyminie. za jakiś czas Scooby zrozumie że opłaca się patrzeć na Ciebie, a nie na mijane psy. tylko że to na pewno potrwa... potrzeba dużo cierpliwości i drugie tyle konsekwencji. ja już się przekonałam, że 20 minut ćwiczeń niweluje ułamek sekundy odpuszczenia. nie umiem ocenić charakteru Twojego psa bo za mało go znam, ale wydaje mi się że jest bystry i szybko się uczy-również złych rzeczy. dlatego nie możesz sobie pozwolić na 'nie chce mi się' czy 'teraz masz piesku wolne'. to męczące, wiem. ale jeszcze bardziej męczące jest gdy znów coś jest nie tak z Twoim psem, prawda? :) przynajmniej ja tak myślę.
  10. [quote name='asiol']No tak, ale dzieciaki na bloga to kradną wszystko jak leci :P I piszą, że piesek Pucek (na zdjęciu np. interchampion) szuka domu. No ale jak im będzie zależeć to w paincie sobie wymażą czy tam zakleją serduszkiem.[/QUOTE] no tak, to prawda ;) Vectra, kocham te kluchy :D
  11. [quote name='Unbelievable'] zazdrość! :evil_lol:[/QUOTE] ej, jesteś kochana:loveu: przyjadę i Ci ukradnę :loveu:
  12. [quote name='asiol'] Poza tym nie jestem też fanką napisów, a już szczególnie na słabych zdjęciach, których przecież nikt nie ukradnie, bo po co.[/QUOTE] a to akurat nie do końca prawda. dawno dawno temu nim w ogóle interesowałam się fotografią, prowadziłam intensywnie fotobloga, zostałam okradziona ze zdjęć i notek, ktoś założyć fotobloga z moją zawartością ;) a na zdjęciach nie było nic interesującego, tylko ja :lol: ale też nie jestem fanką napisów ;)
  13. [quote name='evel']Gorzej, jak pies zaczyna wypasać samochody, rowery, rolkarzy, albo maniakalnie wypasa inne pieski, albo jak postanawia traktować frisbee jak owce i zajmować się nim dopiero jak spadnie na ziemię :lol:[/QUOTE] ajj... czepiasz się szczegółów :evil_lol:
  14. [quote name='Amber']Straszny rozrzut eksterieriowy jest w tej rasie :roll: Te czekoladowe nawet fajnie, ale i tak za małe pierdki jak dla mnie i charakter nie ten... Nie chciałabym mieć psa, który wiecznie się skrada :evil_lol: [/QUOTE] ale to skradanie jest urocze, kiedyś do mnie jeden się skradał i miał takie maślane oczy :loveu::lol:
  15. evel, ten czekoladowy jest super, kocham czekoladowe umaszczenie :loveu: u każdego psa :lol: ale jakoś nie lubię łysych borderów, wolę kudłate :cool3:
  16. [quote name='Buszki'] Czyżbyś lubiła kotopsy :diabloti:? [/QUOTE] no właśnie nie, dlatego na te słodkie baski tylko sobie patrzę :lol:
  17. strasznie fajne te szelki Gin, aż mam ochotę na ten wzorek:lol:
  18. uroczo się złości :lol: moje kocice na zaczepki psa reagują pazurami :roll: ostatnio jedna tak pogoniła Etnę, że ta potem ją mijała szerokim łukiem :evil_lol:
  19. wczoraj spotkałam chyba jakiegoś głuchego pana, albo może z przeziębienia niewyraźnie mówię ;) wracam do domu, w jednej ręce smycz, w drugiej ciągnę wielką, ciężką walizkę. dodam, że jestem niewielka i z pewnością widać było, że dość trudno mi się idzie ;) znam swojego psa i wiem że rwie się do innych bo musi powąchać, więc co wydaje mi się oczywiste, unikałam psów, by nie skończyć źle ze swoim bagażem. idziemy sobie spokojnie, a tu pan ze spuszczonym psem. stanęłam żeby poczekać aż przejdą. nie interesowało mnie czy on ma tego psa na smyczy czy nie, chciałam tylko żeby poszli... a ten stanął i się gapi:splat:nagle mówi 'on nic nie zrobi', ja mu na to, że nie boję się jego psa, tylko mam wielką walizkę i nie utrzymam swojego. a ten znowu 'on nic nie zrobi' :roll: i stoi i stoi... ja też stoję;) pan mnie poucza, że pies na smyczy tym bardziej będzie się szarpał. może powinnam puścić swojego PRZY ULICY tak jak on. powiedziałam, że będę stała tak długo, aż on pójdzie. zapiął psa, przeszedł kawałek i puścił znowu. czy to jakiś obowiązek, wąchanie się psów? nie można po prostu przejść obok? :roll: nie rozumiem po co się stoi ze swoim psem i tarasuje przejście... ale za to dziś rano spotkałam chłopaka z labkiem, chłopak zapiął psa jak nas zobaczył, podszedł kawałek i spytał, czy można ;)
  20. skąd masz takie fajne ID-pandę? :D
  21. [quote name='Vectra']Ja tak właśnie rozkminiam :diabloti: po terrierze owczarek - to porażka. Nie ogarniam charakterów owczarkowych , żadnych. To na innych zasadach żyje i myśli , o ile w ogóle myśli.[/QUOTE] no a ja w zupełnie drugą stronę mam odczucia... ;)
  22. [quote name='Buszki']O,chwalimy się Asiaczkowymi wnukami?To moje są już takie i pierwszy raz wyszły na spacerek :). [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/809/resizeofmiotc15022.jpg/][IMG]http://img809.imageshack.us/img809/5233/resizeofmiotc15022.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL][/QUOTE] są taaakie cudowne! baski mi się straszliwie podobają, ale totalnie nie mój typ charakteru :)
  23. a ja wolę takie bordery jak mamusia, ale i tak klucha jest najsłodsza :loveu: kurczę... zazdroszczę Ci :oops:
  24. fajnie fajnie fajnie:loveu: przyjadę do Ciebie wyściskać :evil_lol:
  25. fajnie, że dostałaś obiektyw :) teraz musisz usprawnić nogi żeby móc robić zdjęcia :lol:
×
×
  • Create New...